Ks. Piotr Wiśniowski, dyrektor EWTN Polska, nie kryje zaskoczenia blokadą założoną przez YouTube.

Ks. Piotr Wiśniowski, dyrektor stacji EWTN Polska to przerażający nikczemnik, osobnik bez elementarnej godności.

Jako przedstawiciel Kościoła i Wiernych kaja się przed żydowskim parchem Mark Zuckerberg lub ryfką Susan Wojcicki i wyjaśnia, że nie złamał żadnych standardów YT, bo jest bardzo skrupulatny w doborze treści.


Wiśniowski uprawia głęboką autocenzurę i daje żydom z YT czy Google prawo do restrykcji, a w zasadzie do terroru! To także - tym bardziej!!! -  wobec nas zwykłych wiernych, małych i samotnych, których wystawia na totalne już rozpasanie żydowskiego bezprawia. No bo co my mali, osamotnieni możemy zrobić w naszych codziennych utarczkach z tymi żydowskimi wampirami?!

Patrzeć tylko jak żydzi zaczną wyłączać nam prąd elektryczny w domach i odstęp do wody pitnej w kranie, bo media te nie są przecież dla antysemitów. I dobrze zrobią, skoro tolerujemy i żydów, i takich bezwstydnych pachołków jak ks. Piotr Wiśniowski.

Brak słów!  I to mam być kontynuacja dzieła świętego Maximiliana!

Biada!

 

Red. Gazeta Warszawska.

+

 

 

Kontrowersyjną decyzję YouTube'a komentuje specjalnie dla "Gościa Niedzielnego" ks. Piotr Wiśniowski, dyrektor stacji EWTN Polska.

Przypomnijmy, że 10 kwietnia platforma YT zablokowała na 7 dni transmisję adoracji Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa, którą realizowała telewizja ETWN Polska.

Więcej przeczytasz tutaj:

Transmisja z adoracji Najświętszego Sakramentu narusza standardy na YouTube'a?

Transmisja z adoracji Najświętszego Sakramentu narusza standardy na YouTube'a?

Jak informuje telewizja EWTN Polska, platforma YouTube zablokowała jej możliwość transmisji na żywo adoracji wieczystej Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa.

Na profilu na Facebooku telewizji EWTN Polska (Telewizja Wiekuistego Słowa) ukazał się 10 kwietnia komunikat napisany przez dyrektora ks. Piotra Wiśniowskiego:

Z wielkim żalem pragnę poinformować, że w Wigilię Święta Bożego Miłosierdzia nasza Telewizja Wiekuistego Słowa EWTN Polska, została pozbawiona możliwości transmisji "na żywo" Adoracji Wieczystej Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa oraz jakiejkolwiek innej transmisji na naszym kanale YouTube.

Od przeszło 2 i pół roku Adoracja Wieczysta Najświętszego Sakramentu na naszym kanale, cieszyła się ogromną popularnością o wymiarze globalnym, co wielokrotnie potwierdzały katolickie media na świecie i w Polsce. Pozbawienie nas możliwości transmisji LIVE w przeddzień Święta Bożego Miłosierdzia uznajemy za nieprzypadkowe oraz wyraz dyskryminacji wobec społeczności katolików na świecie, pragnących oddawać cześć Bogu Stwórcy według swoich tradycji i standardów.

Wyrażamy sprzeciw wobec takich działań platformy YouTube oraz żądamy wyjaśnień: w czym Adoracja Wieczysta Najświętszego Sakramentu online nie spełnia jej zasad społeczności (community guidelines).

 

Jak informuje telewizja EWTN Polska, platforma YouTube zablokowała jej możliwość transmisji na żywo adoracji wieczystej Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa. 
 
 
Bezprzykładny nikczemnik Ks. Piotr Wiśniowski - Red. GW.
  
 

- Jak widać nie wpisaliśmy się w niezbyt konkretne standardy korporacji, które ktoś wyznaczył. Oczywiście wydałem oświadczenie ze sprzeciwem. Jestem tym bardzo zaskoczony, ponieważ bardzo dbamy o jakość naszych treści. Zszokowało mnie, że to właśnie adoracja została wyłączona. Przecież prezentowaliśmy obraz statyczny, wręcz antytelewizyjny, gdzie poruszają się zaledwie płomienie świec i ludzie wchodzący na modlitwę. Nie ma muzyki, tylko cisza. Do czego można się tu przyczepić? To mnie autentycznie dziwi - mówi nam na gorąco ks. Piotr Wiśniowski, dyrektor EWTN Polska.

Zwraca uwagę na mocno enigmatyczne uzasadnienie, które stacja otrzymała od YouTube'a. Blokada bierze się bowiem z powodu naruszenia "community guidelines", czyli tłumacząc dosłownie - wytycznych społeczności.

Jak się dowiedzieliśmy, EWTN Polska prowadzi w tej sprawie rozmowy z zarządem firmy Google na poziomie europejskim, która jest właścicielem platformy YouTube.

-  Tak do końca nie wiemy zatem, o co chodziło. Na nasze kilkukrotne zapytania w odpowiedzi dostawaliśmy czarny ekran z napisem, że w tym miejscu naruszamy wytyczne społeczności YouTube. Odczuwam głęboki żal, bo z tej adoracji korzysta mnóstwo ludzi na całym świecie. Notowaliśmy około miliona wejść w ciągu miesiąca. A średnio jeden człowiek oglądał ją aż 40 minut. To niesamowite statystyki. Największe katolickie media na świecie pisały o popularności naszej transmisji, nazywając ją największą kaplicą adoracji na świecie - opisuje ks. Wiśniowski.

Adoracja została uruchomiona według wizji św. Maksymiliana, wpisała się w stałą modlitwę o pokój. Jej wymiar okazał się globalny. Stacja EWTN Polska przez wiele miesięcy odebrała masę podziękować od ludzi z całego świata m.in. z Singapuru, Filipin, Brazylii, Meksyku, Stanów Zjednoczonych, czy Afryki. Katolicy przekazywali w słowach wdzięczności także świadectwo, że transmisja autentycznie umacnia ich duchowo.

- Potwierdzeniem niech będzie wyjątkowy dokument, który posiada prowincjał ojców franciszkanów konwentualnych, którym dziękujemy za znakomitą współpracę w Niepokalanowie. Warto wiedzieć, że do adoracji przypisany jest bowiem odpust zupełny usankcjonowany przez Stolicę Apostolską. To ewenement w XXI wieku. Każda osoba wchodząca na tę transmisję i spełniająca zwykłe warunki odpustowe, uzyskuje odpust zupełny. W pandemii nabrało to jeszcze większego znaczenia. Niesamowita sprawa - opowiada dyrektor EWTN Polska.

Jak dodaje, uderzenie w tę formę modlitwy i to w wigilię Niedzieli Miłosierdzia bardzo boli. Co ciekawe, tydzień temu przed Wielkanocą zablokowany został na YouTubie i Facebooku kanał EWTN España, czyli hiszpański oddział globalnej telewizji. Poniósł podobne konsekwencje co polski odpowiednik - 7-dniowa blokada.

- W tej chwili informacja o skandalicznej decyzji poszła do wszystkich naszych oddziałów na świecie, a także do CNA (Catholic News Agency). Może ktoś ten temat skomentuje szerzej na świecie, bo to jawne uderzenie w całą strukturę globalnej katolickiej sieci, jaką tworzy EWTN. Stosujemy zasadę: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Kiedy nam, katolikom, dzieje się jakaś krzywda – a tutaj odbierają nam możliwość modlitwy – i wspólnym głosem głośno mówimy „nie”, wówczas społeczność międzynarodowa musi zareagować - uważa ks. Piotr Wiśniowski.

I prosi o modlitewne wsparcie o dobre rozwiązanie sprawy.

1
 
https://www.gosc.pl/doc/6809860.Z-adoracji-on-line-ktora-zablokowal-YouTube-korzystaly-setki