To nic nowego, ale i tak brak nam słów.
Czapka na głowie, którą nosi Jarecki, ma motywy gwiazdy dawidowej – nie ma tam żadnej symboliki chrześcijańskiej.
To podobnie do czapki jaką nosił Karol Wojtyła (JP2 – Lolek z Wadowic) podczas pierwszej wizyty „apostolskiej” w Polsce, Warszawa 1979. Czyli mamy tu do czynienia z ciągłością żydowskiej agresji wymierzonej i w Kościół, i w Polskę.
Red. Gazeta Warszawska
+
Rusza synod diecezjalny w Warszawie. Bp Jarecki zaprasza środowiska LGBT
- Jeżeli środowiska LGBT wyrażą wolę zaangażowania w synod, nie wykluczymy ich - oświadczył biskup Piotr Jarecki. W niedzielę odbędzie się inauguracja diecezjalnej fazy synodu biskupów w archidiecezji warszawskiej.
Rusza synod diecezjalny w Warszawie. Bp Jarecki zaprasza środowiska LGBT Źródło: PAP, fot: Radek Pietruszka
9 października w Rzymie rozpoczęło się XVI Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów "Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo i misja". Diecezjalna faza synodu zostanie zainaugurowana o godz. 11 w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Piotr Jarecki przekazał, że powołano już sekretariat synodu.
- Będzie to reprezentacja Kościoła: dwie osoby świeckie: kobieta i mężczyzna oraz ksiądz - powiedział duchowny w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Podkreślił, że stworzony zostanie szeroki zespół synodalny, reprezentujący poszczególne środowiska w diecezji. - Radę kapłańską, radę duszpasterską, uniwersytety katolickie i świeckie, środowiska katolików świeckich takie jak Klub Inteligencji Katolickiej czy Więź i tak dalej" - poinformował bp Jarecki.
To podobnie do czapki jaką nosił Karol Wojtyła (JP2 – Lolek z Wadowic)
podczas pierwszej wizyty „apostolskiej” w Polsce.
Synod diecezjalny w Warszawie. "Nikogo nie wykluczamy"
Biskup Jarecki dodał, że przejęcie związane z synodem jest widoczne zarówno wśród duchownych, jak i świeckich. - Widzę, że ludzie zaczynają tym żyć, widzę autentyczny zapał - wskazał kapłan, zaznaczając, że archidiecezja warszawska chce dotrzeć do jak największego grona osób.
Szansę udziału w synodzie otrzymają nawet środowiska LGBT. - Jeżeli środowiska LGBT wyrażą wolę zaangażowania w synod, nie wykluczymy ich. Niech przepracują te tematy i niech prześlą wyniki dyskusji do nas. Nikogo nie wykluczamy - zapewnił.
- Będziemy się starać tłumaczyć wiernym ideę synodu. Zrobimy też wszystko, żeby księża proboszczowie przejęli się synodem - wyjaśnił w rozmowie z PAP bp Jarecki.
https://wiadomosci.wp.pl/rusza-synod-diecezjalny-w-warszawie-bp-jarecki-zaprasza-srodowiska-lgbt-6694729225988928a
Bp Jarecki oddał się do dyspozycji Benedykta XVI
Data publikacji: 22.10.2012, 12:20 Ostatnia aktualizacja: 22.10.2012, 21:48
JAPA/PAP
Oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej - napisał bp Piotr Jarecki. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji przyznał się do prowadzenia auta pod wpływem alkoholu.
- Przepraszam wszystkich, których zgorszyłem swoim czynem, a zwłaszcza przepraszam wiernych archidiecezji warszawskiej, że zawiodłem ich zaufanie - napisał biskup.
Duchowny prowadząc swój samochód uderzył w słup na jednej z ulic Warszawy. Nikt nie ucierpiał. - 57-letni Piotr J. miał we krwi 2,5 promila alkoholu - podała policja. Został zatrzymany w sobotę ok. godz. 14.00. Bp Piotr Jarecki, który w sobotę spowodował wypadek drogowy, ma być w tym tygodniu przesłuchany. Prawdopodobnie usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości - wynika z informacji policji. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do 2 lat.
Bp Jarecki wydał w poniedziałek oświadczenie, którym przyznał się do prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Przeprosił za swój czyn i oddał się do dyspozycji papieża. Jak powiedział rzecznik KSP asp. Mariusz Mrozek, 57-letni duchowny został zatrzymany w sobotę ok. godz. 14 po tym, jak stracił panowanie nad toyotą yaris i uderzył w przydrożną latarnię w pobliżu skrzyżowania Wisłostrady i ul. Boleść.
Po zatrzymaniu biskup został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik - jak powiedział Mrozek - to ponad 2,5 promila. Powtórne badanie na komisariacie dało podobny wynik. - Mężczyzna nie był agresywny, zachowywał się spokojnie. Ponieważ była znana jego tożsamość oraz miejsce zamieszkania i nie zachodziła obawa ucieczki lub ukrywania się, został zwolniony - powiedział Mrozek.
- Wystawiono mu wezwanie na przesłuchanie do komendy w tym tygodniu. Wówczas najprawdopodobniej będzie przedstawiony zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożony karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch - poinformował rzecznik KSP. Bp Jarecki w poniedziałek przeprosił za swój czyn, oddał się do dyspozycji papieża oraz zapewnił, że chce skorzystać ze specjalistycznej pomocy.






