Abp Viganò: Przesłanie o bluźnierczych „siostrach”, LOS ANGELES Dodgers i eucharystycznej procesji zadośćuczynienia

 Wspomóżmy naszą Rodaczkę

- Panią Małgorzatę Jasińską wsparciem na leczenie i rehabilitację

 Nest Bank
85 2530 0008 2064 1053 5460 0001

+

 

   „… aby Chrystus panował, nie wystarczy oddać Mu cześć uroczystą procesją eucharystyczną. Konieczne jest, aby wszyscy wierni — i ich pasterze — odrodzili się w miłości do Jezusa Chrystusa, jako wielkodusznej i żywotnej odpowiedzi na Miłość, jaką On ma dla nas. Musimy dać się ogarnąć tej Miłości, aby każde włókno naszego ciała, każda myśl, każde uderzenie serca mogło być poruszone Miłością Boga, determinacją czynienia Jego woli, niepohamowanym pragnieniem szerzenia tej miłości. Kochajcie, tę Bożą Miłość, jak najwięcej.”

PRZESŁANIE
Do UCZESTNIKÓW EUCHARYSTYCZNEJ PROCESJI   WYNAGRADZAJĄCEJ ZA BLUŹNIERCZE ZNIEWAGI SEKTY LGBTQ

NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS.

Pozdrawiam was wszystkich, kapłanów, zakonników i świeckich, którzy uczestniczycie dziś w uroczystej procesji eucharystycznej w wynagrodzeniu za niedawne zniewagi wymierzone w Boga i naszą świętą religię.

W czasie bardzo poważnego kryzysu w Kościele i wściekłego ataku na Przykazania Boże i Prawo Naturalne, wszyscy jesteśmy poruszeni, a nawet zasmuceni współudziałem i pełnym lęku milczeniem Archidiecezji Los Angeles, zatroskanej o nie obrażanie wrażliwości świata, a nawet podążającej za jego planem i prawie wyprzedzając go (tutaj), podczas gdy nie przejmuje się faktem, że zdradza naszego Pana właśnie w momencie, w którym jest On obrażany.

Natomiast pragniemy wyrazić naszą wdzięczność biskupowi Josephowi Stricklandowi z diecezji Tyler w Teksasie: niech jego odważne wezwanie do publicznego aktu zadośćuczynienia posłuży jako przykład i ostrzeżenie dla jego braci biskupów, których milczenie jest ogłuszające, jak również poniewczasie podkreślone w apelu USCCB o odmawianie Litanii do Najświętszego Serca, bez wspominania ani o czynach bluźnierczych, które należy naprawić, ani o ich sprawcach i współsprawcach.

Obchodzimy dziś Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, święto, które Pan nakazał obchodzić uroczyście w piątek po oktawie Bożego Ciała, objawiając się w 1673 r. św. Małgorzacie Marii Alacoque, francuskiej zakonnicy i mistyczce. Jezus obiecał siostrze Małgorzacie Marii, że udzieli daru umierania w stanie Łaski duszom, które godnie przyjmą Komunię Świętą w pierwszy piątek dziewięciu kolejnych miesięcy.

Nasz Pan poprosił króla Ludwika XIV, aby poświęcił Francję Jego Najświętszemu Sercu i przedstawił Najświętsze Serce na chorągwiach królestwa, ogłaszając, że jeśli król tego nie zrobi, jego wrogowie zrujnują monarchię.

Ale jeśli niepowodzenie króla w poświęceniu Francji mogło spowodować duchową i materialną ruinę tego znakomitego Narodu poprzez krwawą Rewolucję; jeśli niepowodzenie w poświęceniu Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi — jak ogłosiła Najświętsza Maryja Panna w 1917 r. — mogło sprowokować rozprzestrzenianie się błędów materialistycznego ateizmu i komunizmu na całym świecie; jaka kara ciąży teraz nad tym zbuntowanym światem  zdominowanym przez sługi Szatana i czcicieli demonów?

I jaka kara ciąży teraz na ciele kościelnym, którego prałaci codziennie składają śluby posłuszeństwa globalistycznemu reżimowi Nowego Porządku Świata, nawet legitymizując grzechy, które wołają o pomstę w oczach Boga i są winni milczenia, jak wrogowie Chrystusa wypluwają swoje bluźnierstwa i obrażają najświętsze rzeczy naszej Religii?

Być może powinniśmy zacząć patrzeć na obecną apostazję jako na plagę dopuszczoną przez Boga, aby ukarać niewierność, która trwa już sześćdziesiąt lat w Kościele, w crescendo zdrad, których jedynym celem — możemy to teraz rozpoznać — jest anulowanie wiary katolickiej, której Pan nauczał Apostołów i zastąpienie Kościoła jego humanitarną, horyzontalną imitacją, inspirowaną wywrotowymi zasadami masonerii i kultem człowieka.

Dziś obchodzimy Tajemnicę nieskończonej Miłości Jezusa Chrystusa — symbolizowanej przez bicie Jego Serca rozpalonego Miłością —  aż do tego stopnia, że wcielił się, cierpiał i umarł za nas na Krzyżu, składając Ojcu Przedwiecznemu doskonałe zadośćuczynienie za wszystkie grzechy popełnione przez ludzi od grzechu pierworodnego. Ta Boska Miłość, ten Bóg, który jest Miłością najdoskonalszą, kończy Oktawę Święta Bożego Ciała, jakby przypieczętowała dziedzictwo Miłości, którą Pan pozostawia nam w swojej Obecności w Najświętszym Sakramencie Ołtarza.

To właśnie z miłości do nas Pan zechciał ustanowić Najświętszą Eucharystię: pozostając obecny pod pokornymi zasłonami chleba eucharystycznego, gotów znosić lekceważenie i profanację, aby mieć pociechę w oglądaniu tak wielu dobrych dusz, tyle dzieci, tyle młodych ludzi, tyle par małżeńskich klęczących przed tabernakulum lub zgromadzonych wokół promiennej monstrancji. A także wielu grzeszników, którzy przychodzą uleczyć braki i słabości, zwracając się do Pana, ufając Jego świętej pomocy i pokornie uznając, że potrzebują przebaczenia i łaski.

Dlaczego więc tyle wściekłości skierowane jest przeciwko Dobru? Skąd ta wściekłość na dobrych ludzi, którzy poświęcają swoje życie służbie bliźnim, jeśli nie z powodu dumnego odrzucenia wiecznego zbawienia ze strony tych, którzy nie akceptują, że istnieje jakiekolwiek Odkupienie, ponieważ uparcie zaprzeczają, że istnieje wina ekspiatu i grzesznej ludzkości?

Jakie niezrozumienie wartości życia konsekrowanego wykazują te, które parodiują zakonnice: te święte niewiasty, które w ciszy klauzurowej modlą się nawet za nie! I co za tchórzostwo zarówno ze strony opinii publicznej, jak i drużyny baseballowej Los Angeles Dodgers, która toleruje i aprobuje zachowanie, które zamiast tego powinno spotkać się z publiczną klątwą.

Podczas, gdy wy wszyscy czcicie Jezusa w Najświętszym Sakramencie, inni nieszczęśnicy w całym zachodnim świecie przy wsparciu instytucji publicznych, zachętach przywódców religijnych, sponsoringu międzynarodowych korporacji, oraz udziału świata rozrywki i mediów. świętują dumę z łamania przykazań Bożych i samego Prawa natury.

To powinno wystarczyć, abyśmy zrozumieli, w jaki sposób ludzie, którzy są dziś naprawdę dyskryminowani, to ci, którzy nie chcą odstąpić od wiary chrześcijańskiej, by przyjąć uściski obudzonego bałwochwalstwa.

Globalistyczna dyktatura — narzucona i finansowana przez znanych spiskowców — nie ceni różnorodności, ale raczej dąży do jej unieważnienia; nie chce naszej wolności, ale raczej naszego zniewolenia przez występek, naszej zależności od zdeprawowanej władzy, która nagradza tylko swoich wspólników, oraz naszego poddania się elitarnej kaście skorumpowanych ludzi, których nikt nie wybrał i nikt nie odważy się aresztować za zdradę stanu.

Pieniądze, władza, przyjemność, sukces, nieśmiertelność: pokusy Złego są zawsze takie same. Będziecie jak bogowie (Rdz 3:5), powiedział Wąż do Adama i Ewy, kłamiąc. Jaką bardziej absurdalną obietnicę, jakie bardziej bezczelne oszustwo mógłby wymyślić szatan, aby przekonać naszych pierwszych rodziców do nieposłuszeństwa wobec Boga? Wierzyli jednak, że stworzenie zbuntowane przeciwko Wszechmogącemu może sprawić, że staną się jak bogowie i dać im wiedzę o Dobru i Złu, czyli zdolność decydowania, co jest dobre, a co nie, co jest wyłączną prerogatywą Boga.

Ta sama fałszywa i mordercza obietnica jest nam powtarzana za każdym razem, gdy ulegamy pokusie, ponieważ Zły chce nas skłonić nie tylko do grzechu, ale nawet uzurpuje sobie władzę od Boga decydowania o tym, jak powinniśmy się zachowywać, zaprzeczając, że to działanie jest grzeszne, przez co stajemy się odpowiedzialni za męki Męki Chrystusa.

Ale kim jesteśmy, aby zastępować Majestat Boga i decydować, co jest dobre, a co złe? Jakie delirium wszechmocy może zwieść umysł grzesznika, skłaniając go do pogardy Boskiej Miłości, która rozpala Serce Jezusa Miłością, preferując wieczne potępienie w nieugaszonej nienawiści do naszego Stwórcy i Odkupiciela, rzucając się jak trupy w ramiona jedynego, który jest mordercą od początku (Jan 8:44)?

I jaka szalona ślepota — przypominająca ślepotę Sanhedrynu u stóp krzyża — może popchnąć ministrów Najwyższego, by stali się wspólnikami tego piekielnego obalenia boskiego porządku?

Postępująca od ponad pół wieku sekularyzacja Kościoła doprowadziła hierarchię katolicką do wstydu za Prawdę, za Syna Bożego, Przedwieczne Słowo Ojca, za Chrystusa, który jest Panem i Królem Kościoła i narodów, nie tylko z prawa boskiego, ale także z prawa podboju, ponieważ Swoją Ofiarą odzyskał nas — za cenę Swojej Najdroższej Krwi — po tym, jak wybraliśmy śmierć i potępienie, ulegając pokusie Węża.

Postępująca od ponad pół wieku sekularyzacja Kościoła doprowadziła hierarchię katolicką do wstydu za Prawdę, za Syna Bożego, Przedwieczne Słowo Ojca, za Chrystusa, który jest Panem i Królem Kościoła i narodów, nie tylko z boskiego prawa, ale także z prawa podboju, ponieważ Swoją Ofiarą odzyskał nas — za cenę Swojej Najdroższej Krwi — po tym, jak wybraliśmy śmierć i potępienie, ulegając pokusie Węża.

Ta sekularyzacja była możliwa dzięki dwóm grzechom intelektu — herezji i pysze — połączonym z dwoma nie mniej poważnymi grzechami woli — nierządem i grzechem przeciwko naturze. To odstępstwo rozprzestrzeniło się wśród wielu księży i biskupów, zaślepiając ich umysły zarozumialstwem i przytępiając ich wolę nieczystością.

Będziecie jak bogowie. Teoria płci, korumpowanie dzieci i młodzieży nienawistną indoktrynacją LGBTQ, wypaczanie miłości małżeńskiej, macierzyństwo zastępcze, aborcja, eutanazja, zmiana płci, okaleczanie genitaliów i manipulacja genetyczna są groteskowymi próbami zajęcia miejsca Boga w akcie stworzenia, aby wymazać z człowieka i z samej natury boski ślad Stwórcy, aby grzechem i występkiem zabić duszę człowieka, tę duszę, którą Trójca Przenajświętsza może oczyścić i uświęcić dzięki łasce, aby mogła zamieszkać  w niej i napełnić ją błogosławieństwem.

To właśnie ta wściekła i głucha zazdrość, ta odwieczna nienawiść ze strony Wiecznie Pokonanego prowadzi diabła do próby wyrwania Bogu jak największej liczby dusz, łudząc się, że może unieważnić mękę i śmierć Chrystusa. Z tego powodu Zły jest uwalniany głównie przeciwko Kościołowi, Mistycznemu Ciału Chrystusa, które jest przeznaczone, podobnie jak jego Boska Głowa, cierpieć i przechodzić próby. Ale to szalone delirium, które jest skazane na niepowodzenie, ponieważ Nasz Pan zwyciężył świat i nic nie może zmienić ani złagodzić tego zwycięstwa. Kara za te okropności jest już zawarta w samej ich naturze, która jest jałowa, niezdolna do generowania lub przekazywania życia i która na odwrót może dać tylko rozpacz, ból, chorobę i śmierć.

Wielkie oszustwo szatana, drodzy bracia, polega na tym, aby dusze uwierzyły, że mogą obejść się bez Boga, że mogą budować świat, w którym „ludzkie braterstwo” zastępuje miłość chrześcijańską, w którym miłość bliźniego opiera się na miłości do Boga i na miłości Boga do nas.

Ale ten utopijny świat, ten raj, w którym ludzie powinni być braćmi, nie uznając siebie w Chrystusie, dziećmi jedynego Ojca Przedwiecznego, jest w rzeczywistości piekłem na ziemi, dystopią, którą szatan chce ustanowić, aby przygotować królestwo Antychrysta.

Piekło, w którym matki w łonach zabijają swoje dzieci lub sprzedają je parom, które nie mogą ich mieć. Piekło, które kastruje i straszliwie okalecza dzieci w złudzeniu, że sprawiają, że wyglądają na coś, czym nigdy nie mogą się stać, jednocześnie skazując na śmierć miliony stworzeń w łonie matki. Piekło, które zabija ludzi starszych, chorych i biednych, ponieważ ich życie nie zasługuje na to, by je przeżywać, a jednocześnie toleruje, a nawet zachęca do okropności pedofilii, grabieży organów, handlu nieletnimi i wykorzystywania biednych i migrantów.

Z przerażeniem słyszeliśmy w Kościele soborowym wypowiedzi amerykańskiego jezuity, który jest dziś okrzyknięty obrońcą sprawy LGBTQ i który, w przeciwieństwie do wielu dobrych pastorów, jest ciepło witany i zachęcany przez Bergoglio. Słyszeć, jak ten niegodny zakonnik staje się propagatorem występku i twierdzić, że nie ma sprzeczności między czczeniem Najświętszego Serca Pana Jezusa a obscenicznymi demonstracjami Pychy, jest powodem zgorszenia dla wiernych, hańbą dla Kościoła Świętego i bluźnierczą zniewagą wobec Naszego Pana.

Tylko błądząca dusza może dojść do takiej aberracji, nie zdając sobie sprawy z powagi tych stwierdzeń. I można się zastanawiać, czy w swoim pragnieniu zadowolenia sodomitów przez utwierdzanie ich w grzechu, ten heretycki jezuita nie stara się legitymizować dla siebie i swoich zwolenników tego, co prawo naturalne i boskie dekretuje jako grzeszne.

Ale jeszcze gorsi od tego niegodnego jezuity są ci, którzy go chronią, prześladując dobrych kapłanów, winnych w ich oczach głoszenia zgodnego z depozytem wiary, którego nauczał Chrystus i którego Kościół strzeże. Ta tolerancja zła jest jeszcze bardziej nikczemna, gdy towarzyszy jej nadużycie władzy w przeciwnych przypadkach, kiedy biskupi zezwalają na wykorzystywanie kościołów do celebracji dumy, ale zabraniają celebracji Mszy Apostolskiej, kiedy sankcje kanoniczne nie dotyczą prałatów i drapieżników kapłanów, ale zamiast tego są nakładane na tych, którzy ośmielają się potępiać heretyckich lub zdeprawowanych duchownych.

+++

W tej procesji publicznego zadośćuczynienia wzywam was do modlitwy za winnych publicznych zniewag przeciwko Boskiemu Majestatowi.

Proście Pana, aby poruszył serca tych — być może uwiedzionych oszustwami głównego nurtu — którzy uważają, że praktykowanie homoseksualizmu nie jest wewnętrznie grzeszne i jako takie nie powinno być potępiane przez katolicką moralność; tych, którzy, skłonni do pobłażania skłonnościom, które zdrowe wychowanie i solidne życie wewnętrzne mogłyby pogodnie skorygować, dają się zwieść najemnikom lub wilkom przebranym za baranki.

Proszę was również o modlitwę za tych, którzy pełniąc odpowiedzialne funkcje, nie odmawiają, jak jest to ich obowiązkiem, jakiejkolwiek współpracy z przebudzonym szaleństwem, nie zdając sobie sprawy, że moralny przewrót narodów jest przesłanką bratobójczych walk, buntów i wojny domowej — wraz z nieporządkiem, legitymizacją nowych kontroli, nowymi ograniczeniami i nowymi dyskryminacjami.

Tym biednym duszom mówię: nie dajcie się zwieść! Obudźcie się z tej hipnozy, zanim będzie za późno! Miejcie pokorę, aby pobiec do stóp Krzyża, gdzie włócznią zostało przebite Najświętsze Serce, tak że wypłynęła z niego Krew i woda, i woła sercami dzieci o waszą skruchę, prośbę o waszą pomoc i wasze ufność w nadprzyrodzoną pomoc Boga, który wszystkich wystawia na próbę: nie po to, by widzieli upadek, ale po to, by powstali zwycięsko i zasłużyli na wieczną nagrodę.

Przyjmij schronienie w tym Boskim Sercu, aby Chrystus nadał sens i cel twojemu życiu, a szatan nie zepsuł cię i nie pociągnął ze sobą do wiecznej rozpaczy piekła.

Ani zaspokojenie każdej przyjemności, ani arogancka ostentacja sprośności, ani parodia miłości rodzinnej i małżeńskiej, nigdy nie przyniosą pokoju waszemu sercu. Nigdy nie możecie być bogami, bo to złudzenie pochodzi właśnie od tego, kto dobrze wie, jakie są konsekwencje jego buntu, jego Non Serviam.

Będziecie mieć pokój — pokój Chrystusa, który nie jest pokojem świata (J 14,27) — tylko wtedy, gdy nauczycie się, że miłość ludzka jest odbiciem miłości Bożej i że nie można kochać bliźniego, gdy się nie kocha Tego, który nas stworzył, który przelał Swoją Krew na Krzyżu. Tego, który chce, aby wszyscy zostali zbawieni (1 Tm 2,4) i zapewnia każdego z osobna o pomocy, która umożliwia to zbawienie. Tego, który pragnie, aby wszyscy stali się święci (Rzym. 1:7; 1 Tes. 4:3), podczas gdy szatan chce, abyśmy wszyscy zostali potępieni.

Nie dajcie się zwieść tym, którzy dziś wykorzystują was do podważania podstaw współżycia obywatelskiego i moralności społecznej, ale którzy jutro nie zawahają się sprawić, byście zniknęli, kiedy nowe wykroczenia i nowe okropności będą wymagały wykorzystania nowych ofiar: transwestytów, transseksualistów, transpłciowców, transludzi, czy cokolwiek jeszcze wymyślą. Nie pozwólcie, aby wasza słabość została użyta przeciwko wam i przeciwko waszym duszom, ale raczej uczyńcie z tego okazję do wewnętrznej poprawy: nie stania się niewolnikami namiętności i wad, ale raczej z Łaską Bożą, aby zwyciężyć świat, ciało i diabła.

Szatan jest księciem tego świata (Jan 12:31), a jego moc jest tylko chwilowo tolerowana przez Boga. Ale szatan domaga się panowania, uzurpuje sobie władzę Chrystusa, jedynego prawdziwego Króla świata, narodów, społeczeństw i dusz. Oportet illum regnare, konieczne jest, aby królował Chrystus: ponieważ tam, gdzie Chrystus nie króluje, władzę przejmuje uzurpator, szatan, i wraz ze swoimi sługami rządzi także tymi sługami, którzy teraz otwarcie demonstrują swoje oddanie diabłu.

Ale aby Chrystus panował, nie wystarczy oddać Mu cześć uroczystą procesją eucharystyczną. Konieczne jest, aby wszyscy wierni — i ich pasterze — odrodzili się w miłości do Jezusa Chrystusa, jako wielkodusznej i żywotnej odpowiedzi na Miłość, jaką On ma dla nas. Musimy dać się ogarnąć tej Miłości, aby każde włókno naszego ciała, każda myśl, każde uderzenie serca mogło być poruszone Miłością Boga, determinacją czynienia Jego woli, niepohamowanym pragnieniem szerzenia tej miłości. Kochajcie, tę Bożą Miłość, jak najwięcej. Kiedy księża, osoby konsekrowane, biskupi, kardynałowie i, jeśli Bóg pozwoli, nawet ci, którzy powinni przewodniczyć w miłości, dadzą się ujarzmić Miłości Bożej i będą pełnić swoją posługę ożywioną tym duchowym ogniem, odpowiedź Pana nie będzie nadejdzie długo i przerośnie wszelkie nasze nadzieje.

+ Carlo Maria Viganò, Archbishop

16 June 2023
Sacratissimi Cordis Domini Nostri Jesu Christi

 

 

https://forumdlazycia.wordpress.com/2023/06/17/abp-vigano-przeslanie-o-bluznierczych-siostrach-los-angeles-dodgers-i-eucharystycznej-procesji-zadoscuczynienia/