Dotarliśmy na szczyt kościoła Woke, moi przyjaciele! Właściwie to nam się udało i myślę, że zasługujemy na to, aby to jakoś uczcić. Może naprawdę potworny rave wokół Złotego Cielca, zorganizowany w miejscu Burning Mana. Wszyscy nosilibyśmy maski N95, machaliśmy znakami George’a Floyda (aby zgromadzenie było całkowicie bezpieczne przed Covid-19) i wspólnie „przechodziliśmy”, badając każdą z 47 płci, podczas gdy Taylor Swift nuci „ Imagine ” Johna Lennona . Możemy zakończyć tę prawą orgię wypiciem Kool-Aid ze Świątyni Ludu Jima Jonesa, ponieważ śmierć (zarówno ziemska, jak i wieczna) jest kolejnym nieubłaganym krokiem.
Mój własny kościół katolicki jest teraz prowadzony przez tego samego rodzaju wąchających „postępowych chrześcijan” o wysokim poczuciu własnej wartości i niskim IQ, z których wszyscy się śmialiśmy, kiedy próbowaliśmy „Woke Preacher Clips ” . Ale teraz mi nie jest do śmiechu.
Najwyższe piętra Watykanu są wypełnione ludźmi odważnie i bezwstydnie głoszącymi nową ewangelię zamiast Jezusa. Ponieważ naprawdę i prawdziwie czują, że są od Niego lepsi. Wszyscy znamy słowo, którego św. Paweł użył w odniesieniu do takich ludzi. (Wskazówka: rymuje się z „poltergeist ”) .
|
We’ve reached peak Woke church, my friends! We’ve actually gone and done it, and I think we deserve to celebrate somehow. Maybe a really monster rave around a Golden Calf, set up at the site of Burning Man. We would all wear N95 masks, wave George Floyd signs (to make the gathering completely COVID-safe), and “transition” collectively, exploring each of the 47 genders, while Taylor Swift croons John Lennon’s “Imagine.” We can conclude this righteous orgy by drinking the Kool-Aid from Jim Jones’ People’s Temple, since death (both earthly and eternal) is the next inexorable step. My own Catholic church is now run by the same kind of sniffy, high self-esteem, low-IQ “progressive Christians” we all used to laugh at when we sampled “Woke Preacher Clips.” But I’m not laughing now. The highest levels of the Vatican are filled with men boldly and shamelessly preaching a new gospel instead of Jesus’. Because they really and truly feel that they are superior to Him. And we all know the word St. Paul used for men like that. (Hint: It rhymes with “poltergeist.”) Evangelicals Are Only Racist Because Jesus WasOne of Pope Francis’ closest associates is Fr. Antonio Spadaro, editor of the semi-official Vatican publication La Civiltà Cattolica. Spadaro used that magazine back in 2019 to attack conservative evangelicals as the heirs of white segregationists, motivated by hate. Now Spadaro has decided to slam as racist not just Christians, but Christ Himself. Jesus was subject to racism and Pharisaical rigidity, but He came to repent of his sins. Think I’m kidding? Here’s the translation from a recent sermon (in Italian) by Spadaro in which he accuses Jesus of being guilty of racism, then repenting:
O Lord, I Thank You That I Am Not Like This JesusPause for a moment to gag on this, my friends. Progressive Christians have exalted their name above all other names, both in heaven and on earth. They are not just superior to the traditions and faith of our ignorant ancestors. Nor merely to the apostles and saints who passed on the Christian faith for 2000 years. Nor even to the words of Scripture. They now have deemed themselves worthy to judge the thoughts and actions of Jesus Christ Himself. I’m reminded of my high school religion teacher, who sneered at me when I cited Jesus’ words to refute some heresy or other he was teaching us on our parents’ dimes: “Jesus didn’t have an M.A. in theology from Catholic University. I do.” But what Spadaro has written is infinitely worse than some washed-up ex-seminarian wielding the limp academic snobbery of a half-baked Master’s degree. Because Spadaro is accusing Jesus not of simplicity or ignorance (which would be blasphemous enough) but of sin. Not simply of any sin, but of the worst evil universally recognized and condemned by the principalities and powers who rule the world today: racism (loosely defined). Mocking Christ with the Roman SoldiersSpadaro admits that Jesus quickly “repented,” and holds Him up as a model for all of us to turn away from the “theological” rigidities that lead us to sin as Jesus did. If even Jesus isn’t immune to the shame and condemnation which progressives wield like a bludgeon, in collaboration with Caesar and Mammon, what hope do ordinary Christians have? I’ve already written here that “We Should Be Exactly as ‘Racist’ and ‘Homophobic’ as Jesus — No More, and No Less.” Christ is the standard of our behavior, not some HR department head, or government agency, or Community Standards committee on Facebook. Nor even some crony of the pope. The Gospel passage here is indeed one of the “hard sayings” that we must reckon with as Christians. We must wrestle with Jesus behaving in a way that makes us uncomfortable. It’s worth spending a little time exploring and understanding what Our Lord did here and why, in order to learn from it what the divinely inspired New Testament author intended. Do We Have a Basic Human Right to Miracles?First of all, the woman was a Canaanite, a member of the peoples who’d lived in the Holy Land before it was holy. They’d practiced fertility religions, which included human sacrifice, especially of infants. Whether or not that was still going on in Jesus’ day, the “gods” who’d demanded it were certainly demons. And if this woman was a Canaanite, then we have to conclude that she worshiped them, although unaware of their real, demonic nature. So a practitioner, albeit ignorant, of a demonic religion comes to Jesus to ask Him to cure her daughter, who is possessed. (Not an unlikely side-effect of growing up in a demonic religion.) In other words, not for a drink of water or a kindly word, but a miracle. Please Support The Stream: Equipping Christians to Think Clearly About the Political, Economic, and Moral Issues of Our Day.
Do we have a right to miracles? Is God like our indoor plumbing, where we just turn on the tap and He pours out for us wondrous violations of the laws of nature, at our request? Is He our busboy, who brings us our napkins? No, He’s the lord of the universe. And even the most fervent Christian cannot expect the answer he wishes to every prayer. The very definition of “grace” is that it’s undeserved, the free gift of God. In this story, we see a woman who’s not even a monotheist, who has unwittingly worshiped demons, beseeching Jesus for a miracle. So He makes her jump through some hoops, makes it clear that her status (demon-worshipper!) presents some genuine obstacles, and insists on the uniquely privileged status of the Jews. (Which was also a free gift from God, not something they’d earned.) Then once she has proven her faith, He grants her request: a miracle. That’s a lovely and hopeful story which ought to inspire more prayer from everyone who reads it, about a God who even grants wonders and blessings to those who have lived as His enemies. But not to people who presume to judge Jesus Himself by the standards of our decadent, dying culture, and find Him wanting. If that’s not the “sin against the Holy Spirit,” then I can’t imagine what might be.
John Zmirak is a senior editor at The Stream and author or co-author of ten books, including The Politically Incorrect Guide to Immigration and The Politically Incorrect Guide to Catholicism. He is co-author with Jason Jones of “God, Guns, & the Government.” |
Dotarliśmy na szczyt kościoła Woke, moi przyjaciele! Właściwie to nam się udało i myślę, że zasługujemy na to, aby to jakoś uczcić. Może naprawdę potworny rave wokół Złotego Cielca, zorganizowany w miejscu Burning Mana. Wszyscy nosilibyśmy maski N95, machaliśmy znakami George’a Floyda (aby zgromadzenie było całkowicie bezpieczne przed Covid-19) i wspólnie „przechodziliśmy”, badając każdą z 47 płci, podczas gdy Taylor Swift nuci „ Imagine ” Johna Lennona . Możemy zakończyć tę prawą orgię wypiciem Kool-Aid ze Świątyni Ludu Jima Jonesa, ponieważ śmierć (zarówno ziemska, jak i wieczna) jest kolejnym nieubłaganym krokiem. Mój własny kościół katolicki jest teraz prowadzony przez tego samego rodzaju wąchających „postępowych chrześcijan” o wysokim poczuciu własnej wartości i niskim IQ, z których wszyscy się śmialiśmy, kiedy próbowaliśmy „Woke Preacher Clips ” . Ale teraz mi nie jest do śmiechu. Najwyższe piętra Watykanu są wypełnione ludźmi odważnie i bezwstydnie głoszącymi nową ewangelię zamiast Jezusa. Ponieważ naprawdę i prawdziwie czują, że są od Niego lepsi. Wszyscy znamy słowo, którego św. Paweł użył w odniesieniu do takich ludzi. (Wskazówka: rymuje się z „poltergeist ”) . Ewangelicy są rasistami tylko dlatego, że Jezus taki byłJednym z najbliższych współpracowników papieża Franciszka jest ks. Antonio Spadaro, redaktor półoficjalnej publikacji watykańskiej La Civiltà Cattolica. W 2019 roku Spadaro wykorzystał ten magazyn do atakowania konserwatywnych ewangelików jako spadkobierców białych segregacjonistów, motywowanych nienawiścią . Teraz Spadaro postanowił ostro skrytykować jako rasistę nie tylko chrześcijan, ale samego Chrystusa. Jezus był ofiarą rasizmu i faryzejskiej sztywności, ale przyszedł, aby odpokutować za swoje grzechy. Myślisz, że żartuję? Oto tłumaczenie niedawnego kazania ( w języku włoskim ) Spadaro, w którym oskarża Jezusa o rasizm, a następnie o skruchę:
Panie, dziękuję Ci, że nie jestem taki jak ten JezusZatrzymajcie się na chwilę, żeby się tym zadławić, moi przyjaciele. Postępowi chrześcijanie wywyższyli swoje imię ponad wszystkie inne imiona, zarówno w niebie, jak i na ziemi. Są nie tylko lepsze od tradycji i wiary naszych nieświadomych przodków. Nie tylko apostołom i świętym, którzy przez 2000 lat przekazywali wiarę chrześcijańską. Ani nawet do słów Pisma Świętego. Teraz uznali się za godnych osądzania myśli i czynów samego Jezusa Chrystusa. Przypomina mi się nauczyciel religii w mojej szkole średniej, który szydził ze mnie, gdy cytowałem słowa Jezusa, aby obalić jakąś herezję, której nas uczył za pieniądze naszych rodziców: „Jezus nie miał tytułu magistra teologii na Uniwersytecie Katolickim . Ja robię." Ale to, co napisał Spadaro, jest nieskończenie gorsze od jakiegoś wyschniętego byłego seminarzysty dzierżącego bezwładny akademicki snobizm niczym niedokończony tytuł magistra. Ponieważ Spadaro oskarża Jezusa nie o prostotę czy niewiedzę (co byłoby wystarczająco bluźnierstwem), ale o grzech. Nie tylko o jakimkolwiek grzechu, ale o najgorszym złu powszechnie uznawanym i potępianym przez księstwa i siły, które dziś rządzą światem: rasizm (luźno zdefiniowany). Wyśmiewanie Chrystusa z rzymskimi żołnierzamiSpadaro przyznaje, że Jezus szybko „pokutował” i stawia Go za wzór dla nas wszystkich, abyśmy odwrócili się od „teologicznych” sztywności, które prowadzą nas do grzechu, tak jak to zrobił Jezus. Jeśli nawet Jezus nie jest odporny na wstyd i potępienie, którymi postępowcy dzierżą niczym pałką, współpracując z Cezarem i Mamoną, jaką nadzieję mają zwykli chrześcijanie? Pisałem już tutaj, że „ Powinniśmy być dokładnie tak samo «rasistowscy» i «homofobscy» jak Jezus — ani więcej, ani mniej ”. Chrystus jest standardem naszego zachowania, a nie jakiś szef działu HR, agencja rządowa czy komisja ds. standardów społeczności na Facebooku. Ani nawet jakiś kumpel papieża. Zawarty tutaj fragment Ewangelii jest rzeczywiście jednym z „trudnych powiedzeń”, z którymi jako chrześcijanie musimy się liczyć. Musimy zmagać się z Jezusem, który zachowuje się w sposób, który sprawia, że czujemy się niekomfortowo. Warto poświęcić trochę czasu na zbadanie i zrozumienie tego, co i dlaczego zrobił tutaj Nasz Pan, aby dowiedzieć się z tego, co miał na myśli natchniony przez Boga autor Nowego Testamentu. Czy mamy podstawowe prawo człowieka do cudów?Przede wszystkim ta kobieta była Kananejczykiem, członkinią ludu, który zamieszkiwał Ziemię Świętą, zanim stała się ona święta. Praktykowali religię płodności, która obejmowała ofiary z ludzi, zwłaszcza niemowląt. Niezależnie od tego, czy działo się to nadal za dni Jezusa, czy też nie, „bogowie”, którzy tego żądali, z pewnością byli demonami. A jeśli ta kobieta była Kananejczykiem, to musimy stwierdzić, że oddawała im cześć, choć nie była świadoma ich prawdziwej, demonicznej natury. Tak więc osoba wyznająca demoniczną religię, choć nieświadoma, przychodzi do Jezusa i prosi Go o uzdrowienie jej opętanej córki. (Nie jest to mało prawdopodobny skutek uboczny dorastania w religii demonicznej.) Innymi słowy, nie za wypicie wody czy życzliwe słowo, ale za cud . Prosimy o wsparcie strumienia : Przygotowanie chrześcijan do jasnego myślenia o kwestiach politycznych, gospodarczych i moralnych naszych czasów.
Czy mamy prawo do cudów? Czy Bóg jest jak nasza wewnętrzna instalacja wodno-kanalizacyjna, gdzie po prostu odkręcamy kran i On, na naszą prośbę, wylewa na nas cudowne pogwałcenia praw natury? Czy to nasz pomocnik kelnera, który przynosi nam serwetki? Nie, On jest panem wszechświata. Nawet najbardziej gorliwy chrześcijanin nie może oczekiwać odpowiedzi, jakiej pragnie na każdą modlitwę. Sama definicja „łaski” jest taka, że jest ona niezasłużona i jest darmowym darem Boga. W tej historii widzimy kobietę, która nie jest nawet monoteistką, która nieświadomie czciła demony i błagała Jezusa o cud. Dlatego każe jej skakać przez pewne przeszkody, wyjaśnia, że jej status (czcicielka demonów!) stwarza pewne rzeczywiste przeszkody i kładzie nacisk na wyjątkowo uprzywilejowany status Żydów. (Co również było darmowym darem od Boga, a nie czymś, na co zasłużyli.) Kiedy już udowodniła swoją wiarę, On spełnia jej prośbę: cud. To piękna i pełna nadziei historia, która powinna pobudzić do większej modlitwy każdego, kto ją czyta, o Bogu, który obdarza cudami i błogosławieństwami nawet tych, którzy żyli jako Jego wrogowie. Ale nie ludziom, którzy ośmielają się osądzać samego Jezusa według standardów naszej dekadenckiej, umierającej kultury i uważają, że Go brakuje. Jeśli nie jest to „grzech przeciw Duchowi Świętemu”, to nie potrafię sobie wyobrazić, co mogłoby nim być.
John Zmirak jest starszym redaktorem w The Stream oraz autorem lub współautorem dziesięciu książek, w tym The Politically Incorrect Guide to Immigration i Politically Incorrect Guide to Catholicism . Jest współautorem, wraz z Jasonem Jonesem, książki „ God, Guns, & the Government ”. |






