Polemika architekta z ks. Tomaszem Szałandą n.t. Obrony Gietrzwałdu

Bardzo dobry tekst polemiczny, merytoryczny i kompetentny, a to nie tylko na płaszczyźnie architektury, ale i  życia cywilizacyjnego w Polsce w ogóle. Godny nawet szerszej refleksji nad stanem polskiej estetyki i symboliki na płaszczyźnie np. grafiki czy muzyki, które są już otwarcie sataniczne i jako takie kształtują charaktery naszych dzieci.

Nasza estetyka, zdolność do postrzegania piękna, poczucie godności, sprawiedliwości i porządku zostały w czasach nowoczesnych uformowane przez rygory Mszy Rytu Trydenckiego, które to rygory w najmniejszym nawet fragmencie ukierunkowały istotę ludzką na właściwy stosunek do Stwórcy, a potem, w drugiej kolejności, na bliźniego.

 

Z tego wynikały właściwe relacje międzyludzkie, bo jeśli człowiek prawidłowo sprawował swoje powinności wobec Pana Boga, to także i wobec bliźniego. Wyrzucenie dokonane przez reformę P-VI, rok 1968 – a co nie było żadną reformą, ale bluźnierczym sprofanowaniem Mszy – Mszy z jej atrybutami i doprowadziło do tego, co widać w Polsce i Polakach.
Jesteśmy tym jaką jest nasza formacja!

Jednak! Z kim tu polemizować? To żaden kapłan, bo po reformie P-VI, nie ma już ani ważnych sakramentów, ani ważnie wyświeconych kapłanów. Żaden zatem dzisiejszy „ksiądz” nie ma niezbędnej asysty Ducha Świętego.

Idąc dalej:


- Ten „ksiądz” nie ma żadnego związku ze swoim ludem, ale głównie z parchatym biskupem, który każe mu nasyłać policję na wiernych, aby nie odstraszyć LIDL'a, który bez wątpienia obiecał biskupowi „pomoc” materialną.
- A wykształcenie żadne, obecny ksiądz, jak i ten tu, nie ma żadnej formacji intelektualnej, która dałaby mu narzędzie do elementarnego budowania niezbędnej katolickiej kompetencji socjalno-kulturowej środowiska, w którym się znajduje.

Ten, tu „ksiądz” reprezentuje sobą wszelkie wady i niedostatki słabej istoty ludzkiej, a żadnego wsparcia nadprzyrodzonego, które by otrzymał  — z Ducha Świętego.

Duch Święty zawsze ukrywał wszelkie wstydliwe niedostatki ducha i ciała przeciętnego księdza katolickiego, bo ten został ważnie wyświęcony na Kapłana Chrystusa i jako taki podlegał szczególnej Jego opiece - asyście. To, dlatego dawny ksiądz wzbudzał nasze szczere zaufanie i szacunek do stanu. Do stanu, a nie do osoby antropologicznej. Teraz tego „stanu” nie ma. Nie też sensu gadać z tym przebierańcem.

 

Red. Gazeta Warszawska

 

 

 

Wielebny Księże. Z niedowierzaniem przeczytałem Księdza tekst o proteście w Gietrzwałdzie. Nie jestem teologiem aby odnosić się do teologicznego rozumienia tronu Maryi. Natomiast jestem architektem i bardzo proszę wielebnego Księdza aby  popatrzył na Gietrzwałd z wyobraźnią przestrzenną.

Dawniej osoby duchowne nie miały z tym kłopotów. Obowiązywało prawo przestrzenne, które odzwierciedlało w krajobrazie hierarchię wartości poszczególnych obiektów. Widać to szczególnie w krajobrazie katolickich miast średniowiecznych. Tak było w starożytności, tak było w wiekach średnich, to dlaczego teraz nie miałoby tak być?

W Gietrzwałdzie najwyższe miejce w hierarchi wartości zajmuje Sanktuarium Objawień Matki Bożej. Co do tego chyba się wielebny Ksiądz ze mną zgodzi? A jeśli tak to proszę sobie odpowiedzieć na pytanie czy taka hierarchia wartości będzie odzwierciedlona w krajobrazie Gietrzwałdu, jeśli zostanie wybudowane te tzw. centrum Lidla?

Otóż nie ulega dla mnie najmniejszych wątpliwości, że inwestycja ta w sposób  nieodwracalny i brutalny zniszczy krajobraz Sanktuarium. Od tego zniszczonego krajobrazu nie będzie już ucieczki. Jeśli znajdzie się Wielebny Ksiądz na drodze krzyżowej, którą wybudowano na zboczu pónocnego wzgórza, i spojrzy Ksiądz na Bazylika Narodzenia NMP to zobaczy Ksiądz olbrzymią bryłę hali Lidl, górującą nad Bazyliką. Naprawdę chciałby Wielebny Ksiądz takiego widoku?

A jeśli pielgrzymowałby Ksiądz do Sankturium w Gietrzwałdzie szlakiem św. Jakuba to jaki widok przywitałby Wielebnego Ksiądz w Gietrzwałdzie? Oczywiście gigantyczna kubaturowo hala Lidl oraz szeroka arteria komunikacyjna z dużą ilością wielkich samochodów ciężarowych. Taki widok Gietrzwałdu w niczym by nie przypominał ani obecnego szlaku pielgrzymkowego św. Jakuba ani obecnego, pięknego krajobrazu Gietrzwałdu.

Naprawdę chciałby Wielebny Ksiądz takiego zniszczenia krajobrazu? Pyta się Ksiądz o  odległość wyznaczającą strefę ochronną krajobrazu Sanktuarium? Odpowiadam, że w tym przypadku nie ma znaczenia czy będzie to 80 czy 800 m. Chódzi o to jak dany obiekt będzie oddziałowywał w krajobrazie Sanktuarium. Czy będzie niewidoczny czy też będzie stanowił rażącą dominantę.

Planowana inwestycja Lidl została właśnie pomyślana jako nieznośna dominanta, która ma się głęboko kodować w psychice odwiedzających Sanktuarium Matki Bożej. Proszę tylko spojrzeć na załączony szkic widoku z istniejącej drogi krzyżowej. Czy naprawdę Wielebny Ksiądz chciałby doświadczyć takiego zniszczenia krajobrazu Sanktuarium Matki Bożej? (rolka - szkic w komentarzu)

Zbigniew Maciejewski, architekt

grafika: Gazeta Gietrzwałdzka

Dane nt. Centrum Dystrybucyjnego Lidl w Gietrzwałdzie z Karty Informacyjnej Przedsięwzięcia:

Powierzchnia działki 41,37 ha. Powierzchnia zabudowy - 7 ha, po rozbudowie 81 640 mkw. Powierzchnia utwardzona 90 396 mkw..

Wymiary magazyny, dł. 440,25 m., szer. 153,32 m., wysokość 24 m.+ wentylatory na dachu. (Gazeta Gietrzwałdzka policzyła, że wysokość dachu magazynu z wentylatorami to 161 m n.p.m, a wieży sanktuarium - 159 m n.p.m. - przypis A.Socha)

Centrum będzie pracować 7 dni w tygodniu/24 h/doba.

Ruch pojazdów dobowy: osobowych - 180, TIRów - 160 (miejsc parkingowych na 299 os. i 148 TIR, każde miejsce parkingowe użyte będzie raz na dobę). Pojazdy będą wyjeżdżać na DK16, która od Gietrzwałdu do Ostródy jest jednopasmowa, bez pobocza.

Ekran akustyczny dł. 160 m,  wys. 4 m  - ochrona najbliżej stojącego budynku mieszkalnego. Od strony płd w odległości 10 m. od działki zabudowa mieszkalna jednorodzinna, od strony wschodniej - 6 m., od płn. - 90 m.

Ilość odpadów ze sklepów Lidl 154 tys ton rocznie. Odpady będą przekazywane do zbierania, odzysku lub unieszkodliwiania specjalistycznym firmom. Wszystkie odpady będą magazynowane selektywnie w wyznaczonych do tego celu miejscach w magazynie i na placu. Odpady niebezpieczne będą magazynowane selektywnie w sposób zabezpieczający środowisko i przekazywane do zbierania, odzysku lub unieszkodliwiania specjalistycznym firmom.

Ścieki do zewnętrznej gminnej sieci kanalizacji sanitarnej.

Amoniak jako czynnik chłodniczy

Cały teren inwestycji leży na w granicach obszaru Chronionego Krajobrazu Doliny Pasłęki.

Inwestycja znajduje się poza obszarem o znaczeniu historycznym, kulturowym lub archeologicznym.

 

https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/polska/8669-polemika-architekta-z-ks-tomaszem-szalanda-n-t-obrony-gietrzwaldu-najnowsze-slajd-kafelek.html