Jak biskup Schneider proponuje naprawić Novus Ordo

 

 

W wywiadzie udzielonym Johnowi-Henry'emu Westenowi, biskup Athanasius Schneider przedstawia krytyczną ocenę reform liturgicznych, które nastąpiły po Soborze Watykańskim II. Argumentuje, że obecna forma Novus Ordo nie odzwierciedla wiernie ani intencji Ojców Soboru, ani samego tekstu Sacrosanctum Concilium. Zamiast tego opowiada się za stopniową „reformą reformy”, mającą na celu przywrócenie sakralnego charakteru Rytu Rzymskiego.

Poniżej przedstawiono kilka kluczowych punktów, wyrażonych słowami biskupa.

Novus Ordo nie może trwać w obecnej formie

„Novus Ordo, w obecnej postaci, nie może trwać w ten sposób. Nawet Sobór Watykański II nie miał tego na myśli.

Po pierwsze, nie odpowiada ono samemu tekstowi ani intencji i zamysłowi Sacrosanctum Concilium, ponieważ jest tam powiedziane, że „nie należy wprowadzać żadnych nowości” (SC 23). W Novus Ordo wprowadzono jednak ogromne nowości.

Sobór nadal twierdzi, że dozwolone są jedynie nowości, które już istniały w sposób organiczny – ale, jak widać, w Novus Ordo jest mnóstwo elementów, które nie istniały; zostały po prostu wymyślone na poczekaniu zgodnie z protestancko-żydowską modlitwą.

Po drugie, to właśnie w debatach w „Acta” są one relacjonowane, protokoły debat całego Kościoła – wszystkich ojców soborowych, którzy wnieśli swój ustny lub pisemny wkład podczas Soboru. Jest to tom, który zawiera to wszystko po łacinie. Musimy go przeczytać. Czytałem go dwa razy, prawie cała większość dyskusji dotyczyła języka ojczystego i łaciny. Ale więcej nie; ojcowie soborowi nie byli aż tak zaangażowani w proponowanie tak konkretnych reform Mszy Świętej. Nie”.

„Prawdziwa” Msza Soboru Watykańskiego II

„Tak więc w 1965 roku, na początku, Papież zatwierdził już nowy porządek Mszy, zgodnie z postanowieniami Soboru. Była to więc pierwsza – to jest prawdziwa Msza Soboru Watykańskiego II, Msza z 1965 roku. Ta Msza, kiedy ojcowie soborowi powrócili na ostatnią sesję we wrześniu 1965 roku, odprawiali już ten zreformowany porządek, ale był on bardzo ostrożny; został nieznacznie zreformowany, bez żadnych zerwań, zgodnie z wymogami tekstu soborowego.

To zasadniczo Msza z 1965 roku – nazywam ją prawdziwą Mszą Soboru Watykańskiego II, a nie z 1970 roku. Struktura jest zasadniczo taka sama. Wszystkie rubryki prawie takie same. Usunięto tylko Psalm 42 z początku. Ale nie była to całkowita nowość, ponieważ jeszcze przed Soborem… również go usunięto. Drugą zmianą było usunięcie ostatniej Ewangelii Jana. Reszta w ogóle się nie zmieniła. Pozostała z Kanonem – tylko Kanonem Rzymskim – i obowiązywała po łacinie. Nawet nadal utrzymywano, że Kanon w 1965 roku był odmawiany przez księdza po cichu. To jest Msza Soboru Watykańskiego II.

Proponowana ścieżka naprzód

„Myślę więc, że pierwszym krokiem jest zachowanie tradycyjnej mszy łacińskiej w jej obecnej formie, a nie jej zmienianie, ze względu na starą, czcigodną historię tego obrzędu, który w tej formie był celebrowany, powiedziałbym, przez prawie tysiąc lat – tysiąclecie.

To wcale nie jest Msza Trydencka. Nie mówię o Mszale, ale o porządku. Ze względu na ten wiek, proponuję nie zmieniać go, lecz pozostawić bez zmian. A następnie krok po kroku reformować Novus Ordo w kierunku formy tradycyjnej… tak, aby z czasem tak zwany Novus Ordo… był zasadniczo taki sam jak stary. Z wyjątkiem tego, że użycie języka ojczystego byłoby, jak sądzę, bardziej obecne. Byłaby to niewielka zmiana.

Pięć niezbędnych elementów reformy

1. Orientacja kapłana

„Myślę, że najważniejszą zmianą w Novus Ordo powinno być to, aby wszystkie Msze Święte były odprawiane w stronę Pana… Powinno to być polecenie Papieża, obowiązkowe. Ponieważ ta forma [twarzą do ludu] jest sprzeczna z Tradycją Apostolską, z samym sensem modlitwy. Musimy wyzbyć się tej choroby antropocentrycznego kultu. Ten styl – w gruncie rzeczy dajemy przesłanie: chodzi o nas, a nie o Boga”.

2. Sposób przyjmowania Komunii Świętej

„Druga, niemal równie ważna, kwestia to, aby wszyscy przyjmowali Komunię Świętą na język i klęcząc. Obecna sytuacja z Komunią Świętą na rękę to najgłębsza rana w Kościele. Dochodzi do takich profanacji Mszy Świętej. Materialnie, tak wiele fragmentów spada i zostaje zdeptanych. To nasz największy skarb… a przez Komunię Świętą jest ona traktowana w tak banalny, codzienny sposób, jak spożywanie zwykłego jedzenia”.

3. Usunięcie feminizmu z sanktuarium

„Kobiety nie powinny być częściej obecne podczas Mszy Świętej przy ołtarzu. W prezbiterium nie powinno być akolitów, ministrantów, a nawet lektorów – lektorów Pisma Świętego podczas Mszy Świętej. Jest to sprzeczne z Tradycją Apostolską. Jest to oznaką wprowadzania feminizmu w istotę liturgii… swego rodzaju promocji stopniowego dostępu kobiet do świętej posługi. Musimy położyć kres temu feminizmowi przy ołtarzu. Prawdziwa katoliczka nigdy nie podeszłaby do ołtarza podczas Mszy Świętej. Czy wyobrażacie sobie, że Matka Boska podeszłaby do ołtarza i pełniła tam funkcję ministranta i lektora na ambonie? Nigdy.”

4. Muzyka sakralna

„Zreformowana, oczywiście, muzyka ma powrócić do godnej muzyki sakralnej. Ma położyć kres tym protestanckim, zielonoświątkowym formom gitar i tak dalej. To nie jest godne katolickiego kultu. To jest świeckie i zmierza w kierunku pogaństwa”.

5. Zwiększone użycie łaciny

„Aby używać więcej łaciny. Można by to zrobić, gdyby papież wydał normę, że… w każdej katedrze, sanktuarium lub większym kościele, co najmniej raz w miesiącu cała Msza… powinna być odprawiana po łacinie. A dla osób zakonnych powinno być obowiązkowe, aby codzienna Msza Święta była odprawiana po łacinie”.

Źródło: LSNTV. (2026, 14 stycznia). OSTRZEŻENIE biskupa Schneidera: „Novus Ordo NIE MOŻE trwać w obecnej formie” [wideo]. YouTube .

 

Pomóż mi pisać dalej. Jeśli możesz, rozważ wpłatę przez PayPal na adres This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it. .

 

https://epistles.online/2026/01/16/bishop-schneider-proposes-fix-novus-ordo/