ZNALAZŁEM CZARNE PIÓRO...

ZNALAZŁEM CZARNE PIÓRO... 

  

Znalazłem w parku czarne pióro ptaka 

To znak że pora wrócić w dzienne sprawy 

Patrzę na niebo pocięte smugami 

Żelazne ptaki lecą znad Warszawy… 

  

Od wschodu wiatry krwawej wojny wieją 

Świat się zatacza i grozi zagładą 

Cieszę się chórem żabiej harmonii 

Gdy długie cienie poprzez park się kładą 

  

Pora więc wrócić i pilnować domu 

I choć niewiele moje słowa znaczą 

To wiem że takie trzeba pozostawić 

Niech nasze klęski i wzloty zobaczą 

  

I że nie łatwo jest bronić wolności 

Choć i karabin i Słowo jest bronią 

Tak szybko „Dzisiaj”: staje się przeszłością 

Niech nam w pamięci słowa prawdy dzwonią 

  

Bo nas zawiodły słowa ból i karabiny 

Światowe rządy pakty czy układy 

Świat się zatacza raz w prawo raz w lewo 

Ucisz Boże tę burzę głupoty i zdrady! 

  

Znalazłem w parku czarne pióro ptaka 

Nie białe…nie polskiego ducha… 

Czarne wróżyły zawsze nam niewolę 

Boże! Ty modlitw o Polskę wysłuchaj… 

 

Autor Kazimierz Józef Węgrzyn

Kontakt e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Stowarzyszenie Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie 

Dziękuje za współpracę z Autorem i Redakcją (479 – 18/41)