Pfizer: jeśli zajdzie potrzeba, opracujemy szczepionkę dedykowaną nowemu wariantowi w około 100 dni

Pfizer: jeśli zajdzie potrzeba, opracujemy szczepionkę dedykowaną nowemu wariantowi w około 100 dni

+

Wywiad ma charakter promocyjny.

Bezmyślna „pani prezes”, bezmyślna „pani redaktor” wałkują podświadomość czytelnika i wprowadzają nowe informacje podprogowe. Każda „mutacja” da nową „szczepionkę”, a w drodze jest już wariant doustny – przygotujmy się na nowe dawki. Trzeba też przygotować się na to, że zaraz potem będzie wariant w aerozolu, a nawet w wodzie z kranu. 
Takim sposobem będzie można "szczepić" ludzi w sposób przestępczy — wbrew ich woli i bez ich wiedzy — a szczególnie łatwo będzie można tak zatruwać dzieci w szkołach lub przedszkolach.

Każdy tego typu preparat doprowadza przecież do kolejnego skażenia środowiska, a co już się stało na gigantyczną skalę — miliardy dawek. A wywiad przygotowuje motłoch na jeszcze gorsze, a co niechybnie przyjdzie od tej trucizny. Wymrze całe życie na Ziemi.

 

Red. Gazeta Warszawska

 

+

 

Jeśli okaże się, że trzecia dawka obecnej szczepionki nie chroni przed którymś

z wariantów, to przewidujemy, że będziemy w stanie opracować i

wyprodukować szczepionkę dedykowaną temu wariantowi w ciągu około 100

dni po podjęciu decyzji – wskazała w wypowiedzi dla PAP prezes Zarządu

Pfizer Polska Dorota Hryniewiecka-Firlej.

2021-10-13 07:03

Oczywiście, jak podkreśliła prezes, pod warunkiem uzyskania zgody regulatorów. Zaznaczyła jednocześnie, że w oparciu o dotychczasowe dane, Pizer i BioNTech są przekonane, iż trzecia dawka szczepionki Comirnaty może utrzymać odpowiedni poziom ochrony przeciw wszystkim obecnie znanym wariantom wirusa.

Hryniewiecka-Firlej poinformowała, że Pizer prowadzi badania m.in. nad doustnym lekiem, projektowanym pod kątem leczenia COVID-19. Mógłby być przepisywany przy pierwszych objawach infekcji, bez konieczności hospitalizacji pacjenta.

Prezes Zarządu Pizer Polska podała, że Pizer – do 4 października - dostarczył już 1,7 miliarda dawek szczepionki do 140 krajów i terytoriów na świecie. Do Polski dotarło do tej pory ponad 45 milionów dawek. Do końca 2021 roku Pfeizer spodziewa się wyprodukować do 3 miliardów dawek Comirnaty a w 2022 roku do 4 miliardów dawek.

 

PAP: Pod koniec września Pfiezer poinformował, że rozpoczął zaawansowane

etapy testów nad działaniem leku doustnego, który ma przeciwdziałać

rozwojowi Covid-19 u osób, które zakaziły się wirusem. Państwa koncern

rywalizuje z innymi firmami, o to, kto pierwszy wypuści na rynek "tabletki"

przeciw Covid-19. Na jakim etapie są prace, kto je prowadzi i oczywiście, nie

zdradzając sekretów, na jakiej zasadzie będzie działał lek?

 

D.H.F.: Od początku pandemii COVID-19 mówimy – jedynymi prawdziwymi

rywalami są dla nas wirus i biegnący czas. Biorąc pod uwagę ciągłe pojawianie się

wariantów SARS-CoV-2 oraz globalne skutki COVID-19, uważamy, że niezwykle

ważne jest, by pacjenci mieli dostęp do różnych możliwości terapeutycznych,

zarówno teraz, jak i po zakończeniu pandemii.

Badany przez nas lek doustny, tzw. inhibitor proteazy, został specjalnie

zaprojektowany przez Pizer pod kątem leczenia COVID-19.

Inhibitory proteazy, jako klasa leków, były już w przeszłości skutecznie

wykorzystywane w leczeniu infekcji wywołanych przez inne wirusy, które również

wykorzystują enzymy proteazy wirusowej do replikacji. Inhibitory proteazy

zostały zaprojektowane tak, aby powstrzymywać replikację wirusa, a w rezultacie

powstrzymywać nasilanie się objawów i pomagać w powrocie do zdrowia.

Inhibitor proteazy może pomóc zredukować objawy związane z COVID-19 oraz

obniżyć ryzyko poważnych powikłań zdrowotnych u pacjentów.

Co bardzo ważne, mógłby być przepisywany przy pierwszych objawach infekcji,

bez konieczności hospitalizacji pacjenta. Dodam, że Pfizer posiada już

doświadczenie w rozwoju leków przeciwwirusowych, w tym inhibitora proteazy

wykorzystywanego w leczeniu wirusa HIV.

W marcu 2021 r. rozpoczęliśmy badanie fazy 1 tej nowej terapii u zdrowych osób

dorosłych, a w lipcu przeszliśmy do pierwszego z trzech badań fazy 2/3

oceniających skuteczność, bezpieczeństwo i tolerancję u uczestników

przechodzących COVID-19 lub narażonych na chorobę. Mamy nadzieję, że wyniki

tego badania będą dostępne w najbliższym czasie, a dane z pozostałych dwóch

badań będą dostępne niedługo później.

Jeśli zakończą się one sukcesem, planujemy jeszcze przed końcem roku

przedłożyć wyniki organom regulacyjnym.

 

Szczepionka Covid-19 — to żydowska zbrodnia ludobójstwa na Polakach(Okupacja żydowska w Polsce)Laudetur Iesus Christus +++ Szczepionka na Covid19 to faktycznie biologiczny preparat nieznanego pochodzenia przestępczo zwany właśnie „szczepionką” mającą rzekomo pomóc w walce przeciwko chorobowym ...

Japonia. 1,6 mln dawek szczepionki do wycofania. Były zanieczyszczone(BioTerroryzm)... także: Niepokojące doniesienia. Może to dotknąć nawet osoby zaszczepione Obce substancje w 560 tys. fiolkach Szczepionka Covid-19 — to żydowska zbrodnia ludobójstwa na Polakach(Okupacja żydowska ...

Pfizer już celuje w amerykańskie nastolatki w wieku od 12 do 15 lat w wieku od 12 do 15 lat w celu redukcji populacji i eksperymentu sterylizacji zwanego mRNA(Politics ) Natural News ) Celem numer jeden Billa Gatesa jest zmniejszenie populacji planety Ziemia o kilka miliardów ludzi i powiedział, że mógłby to osiągnąć, gdyby wykonał naprawdę dobrą robotę ze szczepionkami i ...

RAPORT: Potwierdzono, że szczepionka firmy Pfizer powoduje choroby neurodegeneracyjne W nowym raporcie ustalono, że szczepionka Pfizer może powodować chorobę Alzheimera i inne schorzenia(Politics )RAPORT: Potwierdzono, że szczepionka firmy Pfizer powoduje choroby neurodegeneracyjne W nowym raporcie ustalono, że szczepionka Pfizer może powodować chorobę Alzheimera i inne schorzenia W szokującym ...

Zarządzanie nauką, wiedzą, historią, dydaktyką. "Wszystkie szczepionki na COVID są typową bronią biologiczną. Świadczą o tym następujące elementy:(+Pugna+)... Świadczą o tym następujące elementy: Pfizer Biontech. Szczepionka ma temp. przechowania - 70 stopni Celsjusza. To może świadczyć, że jest to substancja działająca w sposób gwałtowny (szybkie reakcje) ...

Radziecki toksykolog – szczepionka Covid jest bronią biologiczną ludobójstwa(BioTerroryzm)... liderami w forsowaniu Nowego Porządku Świata (co obejmuje egzekwowanie niebezpiecznych szczepień ludności za pomocą siły wojskowej).   Rozbrojenie Amerykanów szczepionkami.„Szczepionki nie mają nic ...

 

 

PAP: Prezes firmy BioNTech, która wspólnie z Państwa koncernem

opracowała pierwszą szczepionkę przeciw Covid-19, ogłosił, że konieczne

będzie stworzenie nowej formuły, skutecznie chroniącej przed nowymi

mutacjami choroby. Na łamach Financial Times Ugur Sahin powiedział, że

obecne warianty wirusa SAR-SoV-2 nie różnią się na tyle od mutacji

podstawowej, by zagrozić trwającym programom szczepień, ale zaznaczył, że

nowe warianty będą w stanie obejść system immunologiczny, a ich pojawienie

się oszacował na połowę roku 2022. Na czym oparte jest to przekonanie?

Jakie badania je uzasadniają?

 

D.H.F.: Wszystkie wirusy mutują, więc nasze obie firmy już od początku wiedziały,

że możemy mieć do czynienia z wariantami. Tak naprawdę, to jednym z powodów,

dla których Pfizer i BioNTech zdecydowały się na wykorzystanie technologii

mRNA, jest jej elastyczność w porównaniu z tradycyjnymi metodami wytwarzania

– szczepionki mRNA umożliwiają zmiany sekwencji RNA w szczepionce, by

uwzględnić nowe szczepy wirusa. Możemy więc pozostawać o krok przed

wirusem, jeśli będziemy prowadzili równoległe badania nad różnymi metodami

skutecznej walki z nim.

W oparciu o dotychczasowe dane, Pfizer i BioNTech są jednak przekonane, że

trzecia dawka naszej szczepionki Comirnaty może utrzymać odpowiedni poziom

ochrony przeciw wszystkim obecnie znanym wariantom wirusa, w tym Delta.

Nasze firmy pozostają przy tym czujne i jeśli okaże się, że trzecia dawka obecnej

szczepionki nie chroni przed którymś z wariantów, to przewidujemy, że będziemy

w stanie opracować i wyprodukować szczepionkę dedykowaną temu wariantowi

w ciągu około 100 dni po podjęciu decyzji, oczywiście pod warunkiem uzyskania

zgody regulatorów.

 

PAP: Kalifornia ma być pierwszym stanem USA, który wprowadzi obowiązek

zaszczepienia się przeciw Covid-19 dla uczniów w wieku od 12 lat wzwyż. Czy

to słuszny kierunek? Zachęcaliby Państwo, by w Polsce rozważyć obowiązek

szczepień dla uczniów?

 

D.H.F. : Wprowadzanie obowiązku szczepień to poważna decyzja pozostająca w

gestii władz lokalnych lub narodowych, nie do mnie należy jej komentowanie. Nie

ulega wątpliwości, że najmłodsze dzieci, które stanowią znaczną część całej

światowej populacji, odegrają ważną rolę w dalszej walce z COVID-19.

Ale skoro wspomniała Pani o szczepieniach nastolatków w USA, to przypomnę

tylko, że także w Europie szczepionka Comirnaty została już zatwierdzona do

podawania osobom w wieku od 12 lat i jest dostępna w Polsce w ramach

Narodowego Programu Szczepień.

 

PAP: Polska dołączyła do grona państw podających dawkę przypominającą

osobom zaszczepionym, które ukończyły podstawowy schemat szczepienia

przeciw COVID-19. Uprawnione są nie tylko osoby wykonujące zawody

medyczne, ale również pracownicy zawodów niemedycznych, w tym personel

pomocniczy czy administracyjny, a także uczniowie szkół i studenci uczelni,

którzy podczas praktycznych zajęć dydaktycznych mają bezpośredni kontakt

z pacjentem. Czy widzicie Państwo jeszcze jakieś grupy, które powinny

otrzymywać dawkę przypominającą?

 

D.H.F.: Decyzje dotyczące wprowadzenia programu szczepień przypominających

leżą w gestii polskich organów służby zdrowia i rządu. My jako Pfizer możemy

kierować się jedynie nauką i danymi pochodzącymi z programu badań nad

szczepionkami przypominającymi, rozpoczętego na początku 2021 roku. Na

podstawie tych danych na początku października Komitet ds. Produktów

Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP) Europejskiej Agencji Leków (EMA)

wydał pozytywną opinię na temat podawania dawki przypominającej osobom w

wieku 18 lat i starszym co najmniej 6 miesięcy po podaniu drugiej dawki.

 

PAP: Trwa sezon grypowy; lekarze informują, że podawanie szczepionki

przeciw Covid-19 podczas tej samej wizyty, na której wykonuje się

szczepienie przeciw grypie jest bezpieczne. Czy dysponujecie Państwo

badaniami, które to potwierdzają?

 

D.H.F.: Zgodnie z rekomendacjami WHO, jak i polskiego Ministerstwa Zdrowia

bardzo istotne jest priorytetowe traktowanie szczepień przeciw chorobom układu

oddechowego w czasie pandemii COVID-19.

Oprócz grypy warto zadbać o ochronę przeciw zakażeniom pneumokokami, które

stanowią poważny problem medyczny także wśród osób dorosłych, szczególnie

starszych i przewlekle chorych. Zakażeniu wirusem SARS-CoV-2 mogą bowiem

towarzyszyć jednoczesne zakażenia wirusowe i bakteryjne, a pacjenci z

COVID-19 z koinfekcją innymi patogenami zwykle są dłużej hospitalizowani,

częściej są przyjmowani na oddziały intensywnej terapii oraz są narażeni na

większe ryzyko śmierci.

Pandemia uwypukliła też wrażliwość systemów opieki zdrowotnej oraz problemy

z jego przepustowością w zakresie sytuacji nieprzewidzianych. Choroby

wywoływane przez patogeny układu oddechowego, których szczyt zachorowań

przypada często na sezon zimowy, wywierają presję na zasoby systemu opieki

zdrowotnej.

Obecnie, na podstawie doświadczeń w realizacji programu szczepień przeciw

COVID-19 oraz znanego mechanizmu działania szczepionek przeciw COVID-19,

inną szczepionkę można podać w dowolnym czasie od podania szczepionki

przeciw COVID-19.

 

PAP: Pfizer i BioNTech ogłosiły w połowie września, że ich szczepionka

przeciw Covid-19 może być stosowana u dzieci w wieku 5-11 lat… Liczycie też

państwo, że uda się w czwartym kwartale tego roku opublikować wyniki

badań dotyczących stosowania szczepionki przeciw Covid-19 u dzieci w

wieku 2-5 lat oraz 6 miesięcy do 2 lat. Co dotąd wynika z badań nad

szczepieniem maluchów, gdzie są realizowane?

 

D.H.F.: Rzeczywiście, P􀀂zer i BioNTech zdążyły w ostatnich dniach złożyć już

wniosek do amerykańskiej FDA o warunkową zgodę na podawanie szczepionki

Comirnaty dzieciom w wieku 5-11 lat.

Opieramy się przy tym na wynikach badania klinicznego fazy II/III, które wykazało

korzystny pro􀀂l bezpieczeństwa i silną reakcję przeciwciał neutralizujących przy

założeniu schematu dwudawkowego po 10 μg podawanych w odstępie 21 dni. To

niższa dawka niż 30 μg stosowane u osób w wieku 12 lat i starszych. Poziom

przeciwciał u uczestników badania był porównywalny do odpowiedzi

odnotowanej w poprzednim badaniu klinicznym w grupie osób w wieku od 16 do

25 lat.

Pragnę podkreślić, że określenie najlepiej tolerowanej dawki szczepionki

zapewniającej ochronę przeciw COVID-19 u dorosłych i dzieci to wynik

przemyślanego i skrupulatnego procesu badań.

Co do wyników badania w grupie od 6 miesięcy do 2 lat oraz 2–5 lat, to jeszcze

zbyt wcześnie, bym mogła się nimi podzielić. Nasz kraj ma udział w tym ważnym

projekcie – badania kliniczne są prowadzone w Polsce oraz Stanach

Zjednoczonych, Finlandii i Hiszpanii. Jesteśmy wdzięczni ochotnikom, którzy

zapisują się do badania oraz badaczom, którzy kierują tą pracą.

 

PAP: Ile dotychczas dawek szczepionki Pfizer podano na świecie? W których

regionach, najwięcej, gdzie najmniej? Są białe plamy, do których Państwa

preparat nie dociera?

 

D.H.F.: Do 4 października Pfizer dostarczył 1,7 miliarda dawek do 140 krajów i

terytoriów na całym świecie, w tym ponad 490 mln dawek trafiło do krajów o

niskich i średnich dochodach. Do Polski dotarło do tej pory ponad 45 milionów

dawek.

Chcę podkreślić, że Pfizer jest głęboko zaangażowany w zapewnienie

sprawiedliwego i przystępnego cenowo dostępu do szczepionki. Współpracujemy

z rządami i partnerami w dziedzinie zdrowia, aby jak najszybciej położyć kres

pandemii. Do 2022 roku zobowiązaliśmy się, że dostarczymy 2 mld dawek krajom

o niskich i średnich dochodach – będzie to co najmniej miliard w tym roku i kolejny

miliard w przyszłym roku.

Pfizer i BioNTech wykorzystują wiele sposobów, aby dotrzeć do ludzi na całym

świecie. Obejmuje to między innymi bezpośrednie umowy z rządami

poszczególnych krajów, umowy na dostawy z ponadnarodowymi organizacjami,

takimi jak COVAX i Unia Europejska, partnerstwa z bogatymi krajami w celu

przekazywania dawek do krajów w potrzebie oraz darowizny humanitarne na

rzecz zagrożonych grup ludności.

 

PAP: Czy koncern ma dane dotyczące niepożądanych odczynów w skali

globalnej? Może wnioski z zestawień liczby podanych dawek i NOP-ów

uspokoiłyby szczepionkowych, powiedzmy eufemistycznie, sceptyków?

 

D.H.F.: Proces zbierania danych o bezpieczeństwie produktów leczniczych jest

bardzo ważny dla dobra pacjentów i umożliwia rozwój terapii pod względem

bezpieczeństwa i skuteczności. Z tego też powodu jest ściśle regulowany.

Postępując zgodnie z przepisami i regulacjami wewnętrznymi gromadzimy dane

dotyczące wszystkich produktów Pfizer – wszędzie, gdzie Pfizer otrzymał

pozwolenie na dopuszczanie do obrotu, przyjmujemy, a następnie przetwarzamy

informacje o zdarzeniach niepożądanych i okolicznościach, które mogą

doprowadzić do zdarzeń niepożądanych.

Warto zaznaczyć, że zgłaszać należy wszystkie zdarzenia niepożądane,

niezależnie od ich ciężkości. Zgłoszenia podlegają dalszej analizie i badaniom, a ich

wyniki każdy może poznać w Charakterystyce Produktu Leczniczego, która

zawiera informacje o możliwych działaniach niepożądanych.

Jednocześnie polskie dane dotyczące NOP są dostępne na rządowej stronie

gov.pl/web/szczepimysie/niepozadane-odczyny-poszczepienne.

 

PAP: Rządy niektórych państw wyrażają gotowość, by na ich terenie

powstawały fabryki szczepionek. Czy Pfizer szuka nowych lokalizacji? Czy

macie Państwo sygnały, czy polski rząd byłby tym zainteresowany? Co z

transferem technologii, dopuszczacie państwo takie opcje?

 

D.H.F.: Produkcja szczepionek to produkcja biologiczna - niezwykle złożona w

każdych okolicznościach, tym bardziej w czasie pandemii. Comirnaty zawiera 280

różnych składników, wytwarzanych w 86 różnych zakładach w 19 różnych krajach.

Na początku Pfizer zdecydował, że najlepszym sposobem na szybkie i bezpieczne

wyprodukowanie szczepionki będzie uruchomienie swojej rozległej sieci

produkcyjnej w Europie i Stanach Zjednoczonych. Obecnie Pfizer i BioNTech

kontynuują rozbudowę globalnego łańcucha dostaw szczepionki, co obejmuje

rozbudowę istniejących zakładów i dodawanie kolejnych dostawców oraz

producentów kontraktowych na całym świecie.

Dzisiaj Pfizer i BioNTech posiadają łącznie dziewięć zakładów obsługujących

łańcuch dostaw Comirnaty oraz 20 zakładów produkcji kontraktowej na czterech

kontynentach. Obejmują one między innymi firmy Biovac w Republice

Południowej Afryki oraz Eurofarma Laboratórios w Brazylii, które będą

produkować na potrzeby kontynentów, z których pochodzą.

Dzięki wszystkim tym działaniom Pfizer spodziewa się wyprodukować do 3

miliardów dawek Comirnaty do końca 2021 roku i do 4 miliardów dawek w 2022

roku. (PAP)

 

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

 

Pfizer: jeśli zajdzie potrzeba, opracujemy szczepionkę dedykowaną no... https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C970300%2Cpfizer-jesli-zajdzie...