Katolicki ksiądz mówi, że nowy syryjski reżim zmusza chrześcijan do przestrzegania prawa szariatu

Ojciec Peter Fuchs donosi w ekskluzywnym wywiadzie dla LifeSiteNews,
że chrześcijanie w Syrii są zmuszani do przyjęcia islamskich praktyk lub grozi im kara.
W wywiad W rozmowie z dziennikarzem LifeSiteNews Andreasem Wailzerem,
przeprowadzonej w języku niemieckim, Fuchs,
który kieruje niemieckim skrzydłem organizacji Christian Solidarity International (CSI),
szczegółowo opisał, jak islamiści mordują alawitów i jak chrześcijanie
są zmuszani do przyjęcia islamu, żyjąc w strachu, że mogą być następni w kolejce do zabicia.

 

(LifeSiteNews) - Ojciec Peter Fuchs donosi w ekskluzywnym wywiadzie dla LifeSiteNews, że chrześcijanie w Syrii są zmuszani do przyjęcia islamskich praktyk lub grozi im kara.

W wywiad W rozmowie z dziennikarzem LifeSiteNews Andreasem Wailzerem, przeprowadzonej w języku niemieckim, Fuchs, który kieruje niemieckim skrzydłem organizacji Christian Solidarity International (CSI), szczegółowo opisał, jak islamiści mordują alawitów i jak chrześcijanie są zmuszani do przyjęcia islamu, żyjąc w strachu, że mogą być następni w kolejce do zabicia.

Według Fuchsa, który wielokrotnie odwiedzał Syrię i ma dobre kontakty w kraju, chrześcijanie są "przerażeni z powodu... ludobójczych ataków na alawitów".

"Wpływa to również na chrześcijan do głębi, a wielu chrześcijan naturalnie mówi, że to, co widzimy teraz z alawitami, może nam się przydarzyć; po prostu nie wiemy kiedy" - powiedział, dodając, że "wszyscy chrześcijanie w Syrii pamiętają okrzyk bojowy Frontu Al-Nusra, który został założony przez Al-Sharaa w 2012 roku: 'Chrześcijanie do Bejrutu, Alawici do grobu'".

29 stycznia Ahmed al-Sharaa oficjalnie przejął władzę w kraju jako prezydent Syrii po obaleniu rządu długoletniego władcy Baszara al-Assada w grudniu 2024 roku. Al-Sharaa, wcześniej znany pod pseudonimem nom de guerre Abu Mohammad al-Joulani założył dżihadystyczny Front Al-Nusra w 2012 r. w opozycji do rządu Assada. W 2017 roku połączył Al-Nusrę z innymi grupami, tworząc islamistyczną organizację paramilitarną Hay'at Tahrir al-Sham (HTS) i był jej przywódcą do 29 stycznia 2025 roku. Departament Stanu USA i organy międzynarodowe oficjalnie uznały Al-Sharaa za terrorystę.

Podczas gdy ofiarami morderczych ataków islamistów z HTS Al-Sharaa i innych grup dżihadystycznych są głównie alawici, chrześcijanie również doświadczyli zwiększonego zagrożenia.

"Chrześcijańskie rodziny otworzyły swoje domy dla alawitów" - stwierdził Fuchs. "Szczególnie dramatyczne jest oczywiście to, że wszyscy tam są biedni, w tym chrześcijanie, i nie mogą zapewnić swoim alawickim sąsiadom takiej opieki, jakiej by chcieli".

"Musimy więc sobie wyobrazić, że wiele osób w Syrii, które żyją w ubóstwie, ma tylko jeden posiłek dziennie, jeśli w ogóle".

Podczas gdy Syria była świeckim krajem pod rządami Assada, nowy islamski reżim wydaje się wdrażać prawo szariatu w całym kraju. Według Fuchsa:

Dziewczętom mówi się, że muszą nosić islamski hidżab w klasie w szkole, a kiedy dziewczęta mówią nauczycielce: "Nigdy tego nie robiłyśmy, jesteśmy chrześcijankami", nauczycielka odpowiada: "Możecie być chrześcijankami w domu, tutaj w szkole nosicie hidżab".

To, co wcześniej było nie do pomyślenia w Syrii, teraz dzieje się również w szkołach: dzieci muszą recytować wersety Koranu, w tym dzieci chrześcijańskie. A jeśli chrześcijańskie dzieci powiedzą: "Nie chcemy tego robić, ponieważ jesteśmy chrześcijanami", dyrektor grozi wydaleniem dzieci ze szkoły.

"A potem, oczywiście, słyszymy też jeszcze bardziej dramatyczne rzeczy" - kontynuował Fuchs. "W całym kraju są punkty kontrolne i słyszeliśmy, że kiedy chrześcijanie są w samochodach i przyjeżdżają do tych punktów kontrolnych, mówi się im, że bojownicy dżihadu na punktach kontrolnych powiedzą im, że nie mogą przejechać, dopóki nie wyrecytują islamskiego credo".

Podobnie, "młodym [chrześcijańskim] mężczyznom w Homs grozi się pobiciem, jeśli nie wyrecytują islamskiego wyznania wiary".

Szef CSI Niemcy zauważył, że liczba chrześcijan w Syrii zmniejsza się od dwóch dekad:

Dwadzieścia lat temu w Syrii żyło prawdopodobnie ponad 2 miliony chrześcijan. Obecnie istnieją tylko szacunki, ale zakłada się, że w Syrii żyje od 300 000 do 500 000 chrześcijan.

Wszyscy chrześcijanie, którzy nadal przebywają w Syrii, widzą swoją przyszłość poza krajem. To dramatyczne, a Europa również stanie w obliczu nowej fali uchodźców.

Mniejszość chrześcijańska w Syrii składa się głównie z greckich prawosławnych, syryjskich prawosławnych, grekokatolickich melchitów i syryjskich katolików.

Fuchs omówił bogatą chrześcijańską historię tego kraju. W pewnym sensie było to miejsce narodzin wielkiej chrześcijańskiej misji na świecie, a słynne nawrócenie św. Pawła miało miejsce przed Damaszkiem.

"Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza chrześcijanie w Syrii, gdzie uczniowie Jezusa po raz pierwszy zostali nazwani chrześcijanami, a mianowicie w Antiochii, która dziś jest Turcją, ale w rzeczywistości zawsze była kulturowo syryjska, również zachowują nasze dziedzictwo".

Fuchs zastanawiał się nad tym, jak smutny jest exodus chrześcijan z tej historycznej ziemi.

Szał zabijania mniejszości alawickiej przez dżihadystów

Fuchs szczegółowo opisał ataki na muzułmańską mniejszość Alawitów w ostatnich tygodniach i miesiącach, zauważając, że "co najmniej od 8 marca obserwujemy te ludobójcze akty przemocy wobec Alawitów w nadmorskich regionach Tartus, Latakia, Baniyas i Dżableh".

Powiedział, że w wielu meczetach w całym kraju ogłoszono dżihad (islamską świętą wojnę) przeciwko alawitom.

"Następnie nie tylko HTS, ale także inne grupy dżihadystów przybyły na ten obszar przybrzeżny i masowo zabijały alawitów, alawickich cywilów, kobiety, dzieci".

"Słyszałem od przyjaciół na miejscu, że zginęło co najmniej 4000 osób" - powiedział szef CSI Germany. "Inni mówią teraz, że ofiarami tych ataków może być nawet 10 000 osób".

Aby zatuszować zbrodnie, grupy islamistyczne "ukrywają zwłoki, szybko organizując pochówki w masowych grobach, aby ukryć skalę tych czystek etnicznych przed organizacjami ONZ i światową opinią publiczną".

Odkąd Al-Sharaa przejęła kontrolę nad Syrią, "widzieliśmy, że w szczególności alawici byli poddawani niewiarygodnej niesprawiedliwości i niewiarygodnemu terrorowi" - powiedział Fuchs portalowi LifeSiteNews.

Ponieważ sam Assad jest alawitą, ta grupa religijna jest "obwiniana za wszystko, co wydarzyło się pod rządami reżimu Assada", w tym za okrucieństwa, które "miały miejsce w ciągu ostatnich kilku lat wojny".

Fuchs podkreślił, że nowy rząd zachęca do ludobójczych ataków na alawitów.

"Więc kiedy Al-Joulani, lub Al-Sharaa, jak sam siebie teraz nazywa, mówi, że ta sytuacja jest poza jego kontrolą, to jest to absolutny nonsens, ponieważ widzimy dość wyraźnie, że obecny dżihadystyczny rząd Syrii dał zielone światło dla tej czystki etnicznej, dla tego ludobójstwa na Alawitach".

"Zakładamy, podobnie jak nasi partnerzy w terenie, że w bardzo krótkim czasie dżihadyści, którzy walczą z Al-Sharaa i pod jej przywództwem, osiedlą się w alawickich domach nad Morzem Śródziemnym" - wyjaśnił Fuchs, dodając:

Oznacza to, że Ujgurzy, Czeczeni, którzy obecnie walczą po stronie dżihadystycznego reżimu w Damaszku, zostaną nagrodzeni i osiedlą się na tych alawickich obszarach.

Oczywiście chrześcijanie również się tego obawiają, zwłaszcza w dolinie chrześcijan między, z grubsza rzecz biorąc, Homs a Morzem Śródziemnym, że prędzej czy później ich społeczności również zostaną tam wyparte, aby mogli się tam osiedlić bojownicy dżihadu.

 

https://www.lifesitenews.com/pl/news/ekskluzywny-katolicki-ksiadz-mowi-ze-nowy-syryjski-rezim-zmusza-chrzescijan-do-przestrzegania-prawa-szariatu/?utm_source=popular&