Prof. August Rohling: ZGUBNE ZASADY TALMUDYZMU: Nasze stulecie

Prof dr. August Rohling

 

ZGUBNE ZASADY TALMUDYZMU

do serdecznej rozwagi żydom i chrześcijanom

podał

profesor dr August Rohling

 

 

WYDANIE DRUGIE POPRAWIONE

z dodatkiem memoryału Stanisława Staszica w r. 1818.

We LWOWIE.

Nakładem Gazety Wiejskiej

Z. I Związkowej drukarni we Lwowie. Hotel Żorża

Der Talmudjude. Zur Beherzigung für Juden und Christen aller Stände. Dargestellt von Prof. Dr. Aug(ust) Rohling.

1875

D.

Nasze stulecie

Sławny Gerson nazwał Talmud wielką pustynią, na której między małą liczbą dobrych roślin mieszkają rozmaite dzikie i okrutne zwierzęta. Wiek nasz jest wiekiem postępu. Czyliż postęp ten zakopał bestjalską naturę Talmudzisty? Wielu żydów jak Bail, Cremieux i inni mówili o żydowskiej idei: „Filantropia, czysta miłość ludzi, ludzkość, to idea żydowska."

Jenerał de Segur pisze o pochodzie Napoleona do Rossji: „Dwadzieścia tysięcy Francuzów chorych, rannych i znużonych pozostało w Wilnie. Żydzi, których ochraniała Francja, zwabiali ich do swych domów pod pozorem gościnności, poczem obrabowawszy wyrzucali biedaków przez okna całkiem nago, aby wyginęli okrutną śmiercią na śniegu od zimna. Tak mówi jenerał patrzący na wypadki własnemi oczyma. Aby się tutaj z rozdziałem o morderstwie od razu uprzątnąć, wspomnę jeszcze w krótkości o śmierci księdza Tomasza, kapucyna w Damaszku w r. 1840. Jak wiele innych rzeczy, tak też i tę zbrodnię przypisywał wspomniany już rabin Fabiusz z Lyonu Jezuitom. Laurent jednakże wydał drukiem dosłownie ten proces, w dziele nad podziw już rządkiem — pod tytułem: „Affaires de Syrie “, którego zniknięcie głos publiczny tajemnicą nazywa, — z aktów u ministra spraw zagranicznych w Paryżu złożonych. — „Ojciec Tomasz, pisze Laurent, był zarazem lekarzem. Dnia 5. lutego 1840 roku widziano go idącego z sługą swoim do dzielnicy żydowskiej; 6 lutego miał objadować u lekarza Baszy. Nie zjawił się tam jednak, a klasztor poszukiwał go już daremnie".

Konsul francuski wziął sprawę tę w ręce swoje i dowiedział się najprzód, że golarz żydowskiej dzielnicy śród ciemniuteńkiej nocy powołanym został do żyda, kupca Harari. Dalej wykazało się, że golarz ten znalazł tamże księdza Tomasza na ziemi związanego, i że został wezwany, aby go zabił; z początku wzbraniał się, ale pogróżkami podniecony dał się nakłonić do współudziału w tem morderstwie. Harari wymierzył cios pierwszy, inny żyd drugi, skutkiem którego śmierć nastąpiła. Następnie obrane zostało ciało z kości, te zaś połamane i wrzucone do kloaki, gdzie je też znaleziono z kawałkiem szczęki wraz z brodą, z kawałkiem skóry z głowy, na której znajdywał się jeszcze znak tonsury, jako też i czapeczkę tegoż księdza z czerwoną lamówką, w Damaszku każdemu znaną. Zamordowano także i sługę księdza Tomasza, aby nie było oskarżyciela. Z uwięzionych przyznało się do zbrodni

7 żydowskich kupców: zeznali oni, iż kilka dni przedtem oświadczył wielki rabin, że potrzeba przygotować na zbliżające się święta wielkanocne krwi chrześcijańskiej. Przytem jest uwagi godnem, iż oskarżeni trzymani byli w więzieniu odosobnieni, że z osobna każdego badano i że zeznania ich zgadzały się w najmniejszych szczegółach. W całej Europie poruszyli się żydzi, aby zniweczyć wyrok śmierci i wyrobić dla skazańców uniewinnienie. Gorzkie wynurzano skargi na posądzanie, ażeby dzisiaj jeszcze mogła istnieć religia, która by wymagała krwi ludzkiej. Ale kiedy braci żydowskich w Damaszku miano za niewinnych, dla czgóż nie dostarczono dowodu ich niewinności? Dlaczegóż ofiarowano członkom francuskiego i austryackiego konsulatu znaczne sumy pieniędzy i drogie podarunki? Po czyjej stronie prawda, ten nie potrzebuje przekupstwa. Kanclerzowi francuskiego konsula ofiarowali żydzi 200.000 piastrów (na teraźniejszą monetę austr. 32.550 złr. a. w.), a pewnemu adwokatowi 500.000 piastrów (81.350 złr. a. w.). Gdy to wszystko okazało się bezskutecznem, udał się Cremieux z licznym orszakiem na Wschód, i poparty zarazem przez Anglię, uzyskał od Mehemed - Alego następujący ferman: „Z żądania p. Cremieux i wysłańców wszystkich europejskich wyznawców Mozaizmu poznaliśmy, iż życzą sobie oswobodzenia uwięzionych; a ponieważ byłoby to nieprzyzwoicie, gdybyśmy nie wypełnili żądania tak licznej ludności (Europy), więc rozporządzamy, aby uwięzionych na wolność wypuszczono."— Ferman ten nie wspomina o późniejszem wykazaniu niewinności, ale tylko o woli panującego z powodu próśb licznej żydowskiej ludności Europy, i to próśb o wypuszczenie na wolność, a nie o udowodnienie niewinności. Dlaczego nie obstawał Cremieux za rewizją procesu, aby przed oczy wszystkich wykazać niewinność? Cały Wschód przekonany jest o winie żydów, ale potęga i złoto żydowskie są wielmożne. O książce Laurenta dziennikarstwo żydowskie raczyło zamilczeć.

O używaniu krwi chrześcijańskiej pisano i kłamano wiele w dawnych wiekach; w dziejach przedstawiają się nam różne akta, do których, mówiąc o upłynionych wiekach, wrócimy w swojem miejscu. Zachód według mojej wiedzy nie może żadnych uwierzytelnionych wykazać dowodów w tej sprawie w teraźniejszości. Jednakże proces o zamordowanie dziecka żołnierskiego w Petersburgu wykazał w roku 1831 między innemi, co następuje: a) dwaj sędziowie uważali zamordowanie dziecka przez żydów do ich zabobonnych celów jako udowodnione ; b) jeden sędzia uznaje żydów jako zupełnie o zbrodnie morderstwa przekonanych, ale żąda łagodniejszej kary, z powodu, że żydzi popełnili ten czyn w mniemaniu, iż się przysługują Bogu ; c) jeden sędzia uznaje wszystkich obżałowanych winnymi zbrodni tej, żąda jednak także złagodzenia kary; d) piąty sędzia jest przekonany wobec stwierdzonych okoliczności, iż pomiędzy żydami znajdują się obłąkani, którzy by jeszcze dzisiaj zdolni byli popełnić taką zbrodnię, uważa jednak, że dowód w obecnym wypadku nie jest dostateczny, podczas gdy nadprokurator przyłączył się do zdania pierwszych dwóch sędziów. Stobbe podaje tylko, iż w końcu zostali na wolność wypuszczeni, Rada państwa orzekła bowiem, „że pozytywnie wina nie jest udowodnioną". Stobbe musiałby był tem bardziej całą rzecz opowiedzieć, gdyż przecie w przedmowie swojej dziękuje żydowskiemu seminarium we Wrocławiu za otrzymaną pomoc. Zbrodnią jest bez silnych dowodów wypowiadać już podejrzenie takich rzeczy, i my też pozosta jemy przytem, pomimo bardzo znacznej liczby mężczyzn, kobiet i dzieci, które w pewnych wielkich miastach Europy na zawsze znikają ku największemu przerażeniu swego otoczenia, nie zostawiwszy śladu po sobie. Że wreszcie między dzisiejszymi żydami istnieje uwielbianie morderców: i samobójców, które zasadom chrześcijańskim całkiem jest nieznane, wskazuje dziennik żydowski (Jüdisches Yolksblatt) w Lipsku, gdyż w roku 1855 wielbi dwunastu złoczyńców jako „żydowskich męczenników" za to, że oni 12 rajców miasta Worms, którzy chcieli coś przeciw żydom przedsięwziąć, nożami uprzątnęli z drogi, a następnie z rozpaczy nad swoim losem po tym mordzie sami sobie odebrali życie.

Najwięcej zażaleń zdarza się w tem stuleciu w sprawach o własność. Żyd Bail przyznaje w roku 1816: „Na 12 kradzieży lub oszustw, które w Lipsku zasądzono, popełnili żydzi “. Tem wyznaniem chce Bail przemawiać za emancypacją (równouprawnieniem) żydów, gdyż dodaje: Francja obdarzyła żydów wolnością, i tam też żyd jest poczciwym człowiekiem Ale Cerfbeer zauważa przeciwnie: „Statystyka łatwo odkrywa prawdę. Zasądzenia wykazały we Francyi obficie podwójną liczbę dla żydów, przyczem jeszcze i to ciężko na szali zaważa, że zbrodnie na żydów przypadające daleko większą niegodziwością są napiętnowane, ponieważ były popełnione skutkiem poprzedniego dojrzałego namysłu. Fałszywe bankructwa, lichwa, fałszerstwo monety i wszelkiego rodzaju podstępy i oszustwa, noszą to samo na sobie znamię. Do tego trzeba jeszcze i to wziąć na uwagę, że ich przebiegłość, ich tak zwane zastrzeżenia w duszy, które każdą przysięgę czynią iluzoryczną, ich cały charakter łatwo sprawiają, iż ramię sprawiedliwości nie dosięga większą część zbrodniarzy, tak, że ci, którzy się do więzienia dostają, z pewnością jeszcze najmniej są karygodnymi".

Z Alzacyi donosi tenże sam autor : „Lichwa oddała żydom pół Alzacyi w ręce; to jest wielką klęską naszego wieku. Mała posiadłość pochłoniętą już została przez tego raka, który toczy wszystko. Całą księgę trzeba by napisać, chcąc wykazać haniebne i zdradzieckie środki, jakiemi żydzi wydzierają chrześcijanom ziemię; trudnią oni się po wsiach lichwą zarówno bez sromu jako też i bezkarnie, a wieśniacy przede wszystkiem jęczą pod ciężarem zbrodni Izraela. I w Niemczech rzecz nie ma się lepiej; żyd niemiecki jest dumny i mściwy, i nie pozbył się niczego z błędów swoich ojców. — Wychowaniem swojem przeznaczony do nienawiści innych narodów, pisze Delemare w Traite de la Police 1,279, żyd napełniony jest zemstą; ale ma on cierpliwość, umie czekać dłużej jak każdy inny, dopóki podstępami i haniebnemi kłamstwami niemą nienawiść swoją nie zaspokoił zemstą. Z powodu sporu o Merkura, wyrzekł żyd A. do chrześcianina M. w cztery oczy następujące słowa: „Chrześcijańska religja jest szlachetna, gdyż nakazuje kochać nawet nieprzyjaciół; ale żydowska religja jest praktyczniejszą, bo pozwala, abym panu — chociażby po latach — wlazł na kark, ponieważ pan dzisiaj przystąpiłeś mi nogę. A świetne imię, które naród niemiecki radośnie ozdobił wawrzynem, jest także nie mniejszą powagą w niniejszej kwestii. P. Bismark-Sehonhausen rzekł pełen oburzenia na sejmie pruskim w r. 1847: „Znam jednę okolicę, gdzie ludność żydowska liczną jest po wsiach, gdzie są włościanie, którzy na roli swej nie mają żadnej własności; wszelka ruchomość od łóżka aż do kociuby należy do żydów; bydło w stajni należy do żyda, a wieśniak od każdej sztuki opłaca czynsz codzienny; zboże na pniu i w stodole należy do żyda i żyd sprzedaje takowe na chleb, zasiew i karmę dla bydła wieśniakowi na mierzyce. Ministerium sprawiedliwości przedłożyło temuż samemu sejmowi następującą statystykę: „Według tab. 37 był w r. 1839 w ogóle 133ci mieszkaniec obżałowanym, a z liczby tej 49ty chrześcijanin, 84 zaś żyd; w r. 1834 był 166ty mieszkaniec obżałowanym, z tych 34ty chrześcijanin a 82gi żyd. Najwięcej zbrodni popełnili żydzi przeciw własności i to z chciwości i chęci zysku.

„Najkompetentniejsi mężowie", pisze Meinhold, zgadzają się w tem, iż Pomorze zachodnie co do urodzajności ziemi jedna z najlepszych prowincyj Prus, głównie przez ucisk i lichwę żydów w dług zapadła. Tu się krząta i prząta wszędzie pełno żydowstwa, a im wykszałceńszy który, tem częstokroć niebezpieczniejszy. Nie zadawalniają się oni 10% lub 12% odsetkami, lecz mógłbym wykazać przykładami, w których obok największego bezpieczeństwa zastawu 100% odsetki, a nawet zwyż musiano zapisać, aby tylko zaradzić natychmiastowej potrzebie. Wszystko robi, wszystkiem się trudni i wszystko załatwia żyd: on dostawia do służby dziewczęta, parobków, stręczy nabywanie dóbr, ba nawet żony swata. W niektórych czasach, a zwłaszcza krótko przed targiem wełnianym, biegają żydkowie gromadnie z wózkami ręcznemi (tak zwanemi bidami), w których wedle zeznań własnych spółwyznawców nalany jest ołów, aby oszukiwać wieśniaków W mieście S. liczącem zaledwie 12.000 mieszkańców, jest prawie każdy z licznych tamże żydów bankierem, i prowadzi osobliwie z bogatymi wieśniakami handel zyskowny papierami państwowemi. W innem zaś mieście wyparli żydzi tak dalece kupców chrześcijańskich, że w tej chwili jeden tylko pozostał się jeszcze, który także zbliżać się ma do swego niezawodnego upadku. „Pomiędzy przemysłowcami Wiednia", pisze Herm. Kulm, „tworzą wedle statystyki kryminalnej żydzi. największą część tej ludności, którą dosięga ramie sprawiedliwości, chociaż posiadają tę sławę, że ciosów podobnych unikać umieją z największą zręcznością. Dzięki żydowskiemu dziennikarstwu, które wszystkie zasady chrześcijańskie proskrybuje, nie ma ani wiary ani rzetelności w interesach. Wielki Dziennik żydowski „Presse" wywiesił godło: „Równe prawo dla wszystkich". Ale nadać równe prawo ludziom, którzy żadnej ustawy chrześcijańskiej moralności nie uznają, znaczy tyle, co stworzyć wampirów ssących krew właśnie tym, których zakon Chrystusa powstrzymuje od oszustwa i kradzieży. — (Zupełne sprawozdanie o panowaniu żydów w Austrji, wymagałoby wydania foljału. Wiele zajmującego materjału dostarczają ostatnie roczniki Wiesingera „Gazety kościelnej"). Aptekarz, który całą pruską armję podczas wojny w r. 1866 na wielką skalę oszukiwał lekarstwami fałszywemi, zbrodniarz ten, który biednych rannych chciał zostawić bez pomocy, był niemieckim żydem. A co jest prawdą w okrzyczanym sporze handlowym między żydami a Rumunami ? Profesor Desjardins opracował tę kwestyę w osobnem piśmie, i doszedł do następujących rezultatów7: „Dla każdego bezstronnego, czytającego uważnie broszurę moją, dostarczę dowodu, że w Rumunii od niewielu lat dopiero osiadło przeszło 400.000 żydów (w r. 1828 było ich 25.000, w r. 1844 już 55.000, w r. 1854 zaś 16O.OOO, w r. 1868 podług samego Cremieux’go 400.000, podług D. ale więcej, a, według rumuńskiego sądu nadwornego przeszło 500.000 żydów, którzy po największej części urodzeniem, obyczajami, duchem i językiem obcymi pozostać chcieli temu krajowi; którzy jak najokropniej i wszelkiemi środkami kraj wyzyskują; którzy usiłują obejść wszelkie ustawy krajowe i usunąć się od wszelkich obowiązków, jakie takowe wkładają na obywateli ; którzy są ciemni, zabobonni, skąpi, do tego kłamcami, lichwiarzami, łotrami i straszliwemi zbiornikami niechlujstwa, tak, iż zachodzi obawa o zdrowie publiczne. Środkami. jakie rząd przeciw nim przedsięwziął, nie kierował bynajmniej żaden powód religijny. Sprawozdanie rumuńskiej kancelaryi nadwornej, które to pismo żydowskie ogłasza, wyraża się podobnież: „Najście Rumunii przez żydów,— powiada kancelarja nadworna, — przybrało w ostatnich latach tak ogromne rozmiary, iż się tem przeraża ludność krajowa. Ludność ta widzi się zalaną przez wrogo dla niej usposobioną odrębną rasę, która dla krajowców jest obcą, a interesom jej całkiem przeciwną. To milczące zdobycie kraju naszego wywarło w ekonomii państwa wielkie, , co dzień wzrastające złe, i przybysze ci liczą już przeszło 500.000. Pochodzenie ich, moralność ich i uparte odosobnianie się dzieli ich od Rumunów. Pozwolono im założyć monopol, który handel. mały przemysł zniszczył zupełnie. Kapitały, które dotąd w rękach rumuńskich przynosiły owoce, wyrwane zostały narodowi. Bez najmniejszej oględności rozpoczęli żydzi zaraz trudnić się lichwą, tak, że tysiące bogatych rodzin obrabowali i w nędzę pogrążyli. Lichwa i i zmonopolizowanie kapitałów sprowadziły kryzys pieniężną, która kraj od wielu lat gniecie. Nawet nędzę ludu wyzyskuje nienasycona chciwość żydowska niezliczonemi środkami, albowiem bieda jest zyskowną dla tych, którzy są tak okrutni, aby ją wyzyskiwać. Żyd zmonopolizował pieniądz, on zmonopolizował pokarm i napój; to miało okropne skutki podczas ogólnej potrzeby, a pracująca ludność cierpiała najwięcej pod ciężarem tej chciwości, która tysiącznych fałszowań i mięszań używała na szkodę publicznego zdrowia. Od 2000 lat odznacza się żyd duchem najściślejszej wyłączności. Z potrzeby tylko poddali się żydzi pozornie pod władzę państwa nieżydowskiego, nie pozostając nigdy jego integralną częścią. Nie mogą oni w duszy swej pozbyć się idei żydowskiego państwa. Dlatego żyd nie zostanie nigdy Polakiem, Francuzem, Anglikiem, on pozostanie wiecznie żydem, jakimi byli przodkowie jego w wieku biblijnym. Nie mogą oni mieć żadnej wspólności z narodami chrześcijańskimi, ponieważ we wszystkiem są ich przeciwieństwem."

W wielkich czy w małych rzeczach są oni wszędzie zarodkiem zniszczenia i rozkładu, albowiem dążnością ich jest, róść wszędzie na gruzach drugich. Uczucia wdzięczności dla

narodów, które ich gościnnie przyjęły, nie znają oni wcale, ponieważ uważają je za uzurpatorów (za nieprawnych przywłaszczycieli . Używają też przeto wszelkich środków, aby osiągnąć panowanie nad światem, do czego wedle starego przymierza prawo mieć sądzą. Żydzi tem mniej mogą żądać tolerancyi, ile że religja żydowska jest uciskiem wszystkich innych; zasada bowiem jej skazuje wszystkich nie należących do ich wyznania, na nienawiść i wieczne prześladowanie; żydowstwo prowadzi wieczną wojnę przeciw wzniosłym, moralnym ideom, które przenikają państwa chrześcijańskie, ideom, które stanowią podstawę naszego społecznego porządku.

Dalecy jesteśmy od tego, abyśmy mieli pochwalać niesprawiedliwości nawet karygodnym żydom wyrządzane; my oświadczamy razem z Papieżami: „Przekonajcie żyda, jeżeli popełnił zbrodnię, karajcie go za to wedle prawa, żądajcie od niego nazad, co wam zabrał, lecz nie wolno zabierać mu to, co prawnie do niego należy; karać go nad miarę lub nawet śmiercią, kiedy on życia nie odebrał nikomu." 1). Lecz zapytamy także: „Co wywołało oburzenie Rumunów, cóż innego jak lichwa i oszustwa żydów ?“ Wspomniane pisma żydowskie zaprzeczyły także i to. Talmud powiada, że dla miego spokoju wolno jest kłamać, a żyd Bedarride pisał w r. 1861: „Izraelici nie trudnią się lichwą, bo się lichwą trudnić nie umieją. Lecz według Talmudu cały świat do nich należy.

1) Rzym jest naszym rajem, mawiali żydzi w średnim wieku.

Pius IX. pozwolił żydom budować się wszędzie, nawet i zewnątrz Ghetto. Żyd Mires powiedział z tego powodu : „Wdzięczność obowiązuje żydów dla papieży, wdzięczność obowiązuje ich dla Piusa IX.“ Najpospolitszem kłamstwem, zawrzeszczało na to żydowskie pismo „Archiv israelites z 1. czerwca 1867 r. w niebogłosy : „Wdzięczność ? Czy nie prześladowali nas papieże? Czy Ghetto nie istnieje i dzisiaj jeszcze ?” Pytamy się więc z całem Chrześcijaństwem: którzy papieże? A Ghetto istnieje także dotąd, ponieważ żydzi sami nie chcieli mieszkać zewnątrz niego (porównaj Question juive p. 16 Paris 1868). Do tworzenia osobnych dzielnic żydowskich (Ghetto), powiada Renan, zmuszały żydów zasady Talmudyzmu (porównaj Archives isr. 15 czerwca 1868 r.) — ’) Archiy. p. 410 ff. 1868 r.

Lecz według Talmudu cały świat do nich należy, a więc co od nie żyda zabierze, to tylko bierze jako swoją własność; przeto ani o lichwie ani o oszustwie ani o kradzieży mowy tu być nie może, albowiem nie jest lichwą, nie jest oszustwem, nie jest kradzieżą, jeżeli biorę to co moje.

„Żydzi, twierdzi także adwokat Hallez, zachowali obyczaje swoje pierwotne, nieskażone, obyczaje wręcz przeciwne warunkom społeczeństwa naszego". Żydzi, pisali histor. polityczne dzienniki w r. 1848. są kaznodziejami wszeteczeństwa i rewolucyi.

Pamięci godny jest rozdział o wszeteczeństwie, tyczący się tak zwanych światłych żydów, który opracował J. Gross-Hoffinger. Maluje on tam bogatych żydów bankierów, giełdzistów i t. d. w Wiedniu, jak formalnie polują na piękne dziewczęta. „Własne ich niewiasty, powiada Hoffinger, są dla nich za dobre, aby je mieli oddać lubieżuości. Ochraniają je i nie kuszą się o ich uwodzenie i upośledzenie, szukają tedy najczystszych i nietkniętych dziewcząt pomiędzy temi plemionami, które wedle ich zdania mają przeznaczenie być ich niewolnikami."

A gdy się cała arystokracya pieniężna żydowska nasyciła niewinnością, wtenczas dopiero oddają ofiary swoje biednemu chrześcijaństwu, poczem one wpadają w przepaść najpospolitszej prostytucyi. Szlachta posiada obok swych występków jeszcze resztę odziedziczonych starych cnót; jest hojną i zachowuje dla ofiar lubieżności swojej jakąś jeszcze część lepszych uczuć, ale żyd rzuca swoją ofiarę i depcze ją nogami.

„Uboższa zaś klasa żydów, — czytamy gdzie indziej , — odznacza się rzemiosłem niecnego stręczycielstwa, jak w Hamburgu. Najsprośniejsze książki, miedzioryty i t. d. sprzedają tu żydzi. Jeden z tych najbardziej osławionych bezwstydników w zamian za otrzymane pozwolenie, miał się oddać jako szpieg w usługi policyi“.  Jak dalece w niektórych miejscowościach niższe społeczeństwo żydowskie samo oddaje się prostytucyi, wykazaliśmy przy sposobności już wyżej.

O rewolucyi zaś, której protekcyę żydowską w r. 1848 jeszcze wszyscy pamiętamy, wyrzekł anglielski żyd Disraeli : „Olbrzymia rewolucya, która się przygotowuje w Niemczech, rozwija się tylko wpływami żydowskiemi“. Rougeyron czyni w roku 1861 tę samą następnie uzasadnioną uwagę pisząc: „Mamy w Niemczech żywioły rewolucyjne, które są groźne, a do tych należy przede wszystkiem żydowstwo z swymi publicystami, filozofami, poetami, mówcami, bankierami; jest ono na wskroś rewolucyjne, przygotowuje on dzień, który okropnym będzie dla Niemiec, lecz prawdopodobnie nastąpi po nim dzień inny, dzień dla nich okropniejszy.” Toussenel napisał w r. 1847 głośne dzieło pod tytułem: Les Juifs rois de l’epoque. Mówi on tam: „Feudalizm pieniężny założył dziennik oficyalny „Journal des Débats", aby wolę swoję okazywać ludziom rządu imiennego. Jest to organ wysokiego banku, panów z Izraeala w ulicy Bergere i Laffitte, — lecz nie zamku rezydencyjnego. — Ośmielono się głosić drukiem, że każde ministeryum ma opłacać znaczną kontrybucyę wojenną dziennikowi „Journal des Débats". I rzeczywiście znaleźli się wielcy ministrowie, jak Villéle, którzy się starali uwolnić z pod przykrej protekcyi tego dziennika. Ale Villéla strąciła koalicya, w której Debaty wielką grały rolę ; ministeryum Martignac zostało zmuszone zapłacić Debatom trzechletnie zaległości Villéla. — Thiers usiłował powstać przeciw temu despotyzmowi, lecz silny artykuł pokonał tego śmiałka, tak, że prosił o przebaczenie i zawarł pokój z kasyerem dziennika tego, skrucha też jego została uwzględnioną. Guizot i Duchatel wykonuje najdrobniejsze rozkazy Debat; robią oni co tylko możliwe, a co niemożliwe przyrzekają.

Montalivet był więcej jak usłużnym, Debaty rządziły ministerstwem spraw wewnętrznych ; Montalivet pozapychał posady publiczne pisarczykami z Debat; Montalivet przyzwyczaił opinię publiczną, iż uważała Debaty jako organ dworu, redaktorowie Debat figurowali między imionami nauczycieli dzieci królewskich. I dziennik ten broni dworu, jak długo dwór wymaganiom możnych panów z ulicy Bergère i Laffiitte okazuje się chętnym; inaczej nie, i uległość jego dla dynastyi nie sięga dalej. — Dziennik ten pogrzebał już wiele dynastyj w życiu. „Journal des Débats" jest prawie urzędownie uznanym w Europie. Dziennik ten może sobie pozwolić utrzeć nosa i carów Rosyi. Nîe ma koronacyi w Austryi ani w Anglii bez nadzwyczajnego posła Debat. — Proszę wejść do publicznej biblioteki, do „College de France", do „Sorbony", wszędzie spotykamy się z jednym redaktorem Debat. Dwór kasacyjny, Rada Państwa, poselstwa. wychowanie publiczne, wszystko to są sprężyny tego dziennika Książe Brogiie rozporządził, aby posady konsulów zarezerwowano dla wychowańców szkoły konsularnej „Ecole des consuls." —Rorporządzenie to nie miało jednak nigdy znaczenia; prawdziwą szkołą, właściwą szkołą konsulów jest „Journal des Débats". Dziennik ten ma swoich konsulów w Bagdadzie, w Aleksandryi, w Jerozolimie, w Genui i t. d.  Krótko mówiąc, dziennik ten jest najwyższym sędzią losów narodu. Teraz może pojmiemy znaczenie następujących słów Disraelego: „Światem rządzą całkiem inni ludzie, — powiada ten angielski minister, — „aniżeli sądzą ci, którzy nie patrzą za kulisy. Pełną tajemnic dyplomacyę rosyjską, przed którą blednie cała Europa, kto organizuje i prowadzi? żydzi“.

W Hiszpanii, w Paryżu i gdzie indziej tak samo rzeczy stoją. „Nowe państwo Mesyasza, — powiada nam dla lepszego wyjaśnienia Cremieux, jako prezydent towarzystwa „Aliance israélite" cały świat od roku 1860 obejmującego: „nowa Jerozolima powstać musi w miejsce cesarzy i papieży albowiem Talmud powiada, „wszystkie narody, ziemia i co ją wypełnia, należą do żydów. “—-W roku 1866 umarł w Brukseli żyd Bérend jako libertyn (niedowiarek). Wielki rabin belgijski Astruc miał mowę nad grobem jego i wyrzekł słowa całemu światu zrozumiałe: „Bérend mógł sobie być wolnomyślnym a pozostać żydem. Nad grobem jego jako nad grobem brata, przyjaciela, spółwyznawcy, Wielka Loża Masonów stać mogła bez trudności. Żydzi, wolni-mularze i wolnomyślni opłakują go jednakowo". Tak uczą nas żydzi sami, a że Cremieux jest wielkim mistrzem francuskiej Loży i zarazem prezydentem „Alliance israel.“, o tem wiemy dawno. Skąd ta zgodność żydów z Lożą? Odpowiadamy pytając odwrotnie: skąd te wieńce wawrzynowe, które żydzi splatali w dawnych wiekach Arianom, a w naszych czasach jak n. p. w Archives israéîites str. 463 w roku 1867 Volterowi, Volneyowi, Garibaldiemu? Prawdziwe chrześcijaństwo i państwo chrześcijańskie są od obydwóch znienawidzone. Równość wszystkich ludzi, równe prawo dla wszystkich, brzmi to piękne hasło; dlatego podział, a skutkiem tego przede wszystkiem zajęcie własności, zburzenie powstrzymujących żywiołów w państwie i kościele przez rewolucyę; następstwem tego jest podział zdobyczy między rabusiów, przyczem obrabowanym pozostaje rola widzów. Wtenczas stanie na mejscu tronu cesarzy i papieży Nowa Jerozolima prezydenta aliansu żydowskiego Cremieuxa. Biedna Loża, która chce panować, a stała się tylko środkiem, aby utwierdzić panowanie żydów. Z powodu broszury, wydanej w r. 1862 o wolnomularstwie przez Albana Stolza, ogłosiły „Hist. polit, listy" jęki boleści pewnego wolnego mularza z powodu władzy żydów w Loży: rzucił on wzrok swój za kulisy i był rozgniewanym. — „Potęga — pisze on, — jaką żydzi osiągli przez wolnomularstwo, stoi u zenitu, jest ona zarówno groźną tronowi jak i ołtarzowi." Chociaż wykluczeni z niektórych Lóż, znajdują się przecież we wszystkich Lożach świata W samym Londynie istnieją dwie Loże żydowskie, które w rękach swoich trzymają wodze wszystkich żywiołów rewolucyjnych, jakie się mieszczą w chrześcijańskich Lożach. Czoło Loży stanowią żydzi; Loże chrześcijańskie są tylko bezwiednemi lalkami po największej części przez żydów poruszanemi. W Rzymie istnieje także Loża kierująca, z samych żydów złożona; ona to jest także jednym z najwyższych trybunałów rewolucyi, która przez nieznanych zwierzchników innemi rządzi Lożami. W Lipsku podczas całego targu nieustannie istnieje tajna Loża żydowska, do której żaden chrześcijanin nie ma przystępu. W Hamburgu i Frankfurcie mają przystęp tylko tajni wysłannicy; ostatnia zowie się „Absolon pod trzema pokrzywami"; imię wskazuje rzecz samą. Aby też możni raz pojęli, że Loża działa tylko, aby dla sprawy żydowstwa wzburzyć narody , niechajby zrozumieli słowa Burke’go; „Przyjdzie czas, że panujący muszą stać się tyranami, gdyż poddani ich stali się buntownikami nałogowymi." Ustęp ten jest tylko krótkim wyjątkiem z całości zapełnionej przepysznemi szczegółami (patrz liist. polit, listy z 1862; le Monde 5. listopada 1862).

Loże masońskie były miejscami, powiada Borne, w których pod osłoną tajemnicy ludzie szlachetni nauczali zasad, które towarzystwo niewtajemniczone wykluczyłoby jako herezye.

Czy nie wysełają też kanclerze tej tajemnicy żydków, którzy jako prałaci podróżują, a którzy wypływali to tu, to tam w ostatnich czasach przed książętami kościelnymi, aby zrobić jaki „interesik". Biskup Dr. Stahl w "Würcburgu zdemaskował w r. 1854 żyda Meirowicza, który pod przybranem nazwiskiem kardynała Altieri bawił u niego, — aby się wywiedzieć o pewnych rzeczach, o których według mniemania żyda Dr. Stahl musiał się dowiedzieć.— (Porównaj „Zdemaskowane żydowstwo nowego czasu “ przez Scbarff- Scharffensteina a la suite Max’a 11, w Zurychu 1871 r., 2, 53). Niedawniutko ukazała się podobna figura w Berlinie i Hamburgu). — Duszą powstania w Portugalii w r. 1820 był żyd Mendizabal; on to doprowadził do skutku zajęcie miast Oporto i Lisbony, a możnym swym wpływem masońskim na Junty (zgromadzenia), przeniósł w r. 1830 rewolucyę do Hiszpanii i tu przez rewolucyę Masonów wyniósł się na krzesło prezydenta ministrów.  A wielki mistrz żydowski Cremieux został ministrem sprawiedliwości francukiej republiki w roku 1848, gdy Loża, jak Lamartine i Garnier-Pages wspominają, wywołała rewolucyę z roku 1848 jak i poprzednie z r. 1787. i 1830. Chociaż zatem nowoczesny żyd w rodzaju Cremieu’go i innych nic wiedzieć nie chcą o baśniach i niedorzecznościach Talmudu, to przecież łatwo pojąć, że idea panowania nad światem mocno w jego utkwiła głowie.

W tem dążeniu, dla którego dopięcia wedle Talmudu wszelkie środki są dozwolone, talmudzista może podać rękę tegoczesnemu żydowi. Jakżeby inaczej dał się wytłumaczyć wypadek, że na wielkim kongresie żydów w Lipsku dnia 29. czerwca 1869 r. odbytym, na którym wielcy rabini z Turcyi, Rosyi, Niemiec, Anglii, Francyi, Holandyi, Belgii i t. d. przytomnymi byli, i gdzie reformiści i ortodoksi stanowili dwa równoważne stronnictwa, przyjęto jako wspólną zasadę wszystkich: „Synod uznaje rozwój i urzeczywistnienie nowoczesnych idei za najlepszą rękojmię tak teraźniejszości, jak dla przyszłości żydowstwa i dzieci jego. Jest to tak jasne, jak sobie tylko wyobrazić można. Idee chrześcijańskie nie są tego rodzaju, one są dla teraźniejszości i przyszłości, jak były dla przeszłości, nie są one od wczoraj, mają one blisko 2000 lat, co więcej są tak stare jak świat, ponieważ Chrystus nie zniszczył nauki Mojżesza, lecz ją tylko rozwinął i uzupełnił. Tak jak prawda wszędzie jest tylko jedna, jak dwa razy dwa dla chłopca w szkole i dla nauczyciela, dla kupca i dla ministra, dla żołnierza i dla rzemieślnika, dla papieża i dla cesarza, dla przeszłości, teraźniejszości i przyszłości tylko cztery i nie więcej jak cztery czyni, tak samo dla człowieka jedna tylko może istnieć zasada moralności prawdziwa. Nie ma podwójnej sprawiedliwości, miłości bliźniego, ani podwójnej cnoty z dwojaką wagą i miarą. Jeżeli zatem chrześcijanin usłyszy z ust żydowskich pochwałę idei nowożytnych, wie on, że to pochwała rewolucyi, grożącej tronowi jak i ołtarzowi. Aż nazbyt pouczyło go żydowstwo samo w tym względzie, wielbiąc w swoim głównym organie „Alliance israelite z 1867 r.“ rewolucyę z r. 1789 z jej równością i braterstwem, jako gwiazdę żydów, która rozświeciła ciemności nad głowami Izraela i więcej jeszcze rozświeci (Univers isr. 5 września 1867 r.). Internacyonał głosi także równość wszystkich, a jednym z przywódców Internacyonału jest żyd Marx w Londynie. (Władza ży-dowstwa i t. d. przez Scharff-Scharffensteina. — Stuttgard u Killingera 1871 r. Nr. 53).

Równość ta rewolucyi z jej wielkiemi środkami", oszustwem, rabunkiem i mordem, oraz z godłem swojem wydzwaniającem „równe prawo dla wszystkich", zowią także i między chrześcijanami wielką nowożytną ideę—nie dlatego, jak gdyby już Talmud podejście, obrabowanie i wyrżnięcie nie żydów nie był wskazał jako dozwolone i cnotliwe, ale że całe zastępy nie żydów broniły tej idei od roku 1789 z żarliwym zapałem naprzeciw wszystkim państwom, jako też wszystkim rzetelnym i prawym chrześcijanom, takową głosiły i w sposób zgrozą przejmujący wprowadzały w życie. Pomnijmy na r. 1788 i na paryską komunę z r. 1870. Jeżeli zatem pracę naszą zamykamy orzeczeniem o tajemnicach Talmudu, to orzeczenie to tyczy się zarazem wszystkich wrogów prawdy, wszystkich, którzy wprawdzie nie hołdują nauce wiary Talmudu, jednakże słowem lub czynem pod pokrywką pięknych frazesów a nawet otwarcie przyjmują całkiem lub w części jego moralne zasady.

 

http://www.gazetawarszawska.net/judaizm-islam/562-zgubne-zasady-talmudyzmu-nasze-stulecie