Żydowski łup i zaniedbane owoce: jak prawica głównego nurtu służy Żydom i zdradza białych

"Nisko wiszący owoc!" płaczą oszukani prawicowcy na całym Zachodzie. „Dlaczego moja ulubiona partia z głównego nurtu prawicy nie zerwie tego owocu i nie pokona lewicy?” Cóż, płakali tak od dziesięcioleci i nadal będą płakać, gdy lewica zapakuje ich do obozu pracy niewolniczej lub organicznej komory gazowej. Niektórzy z tych prawicowców są zbyt głupi, aby zobaczyć prawdę; niektórzy są zbyt przerażeni, by to przyznać. Ich uprzywilejowana partia z prawicy głównego nurtu nie zrywa nisko wiszących owoców, ponieważ nie chce pokonać lewicy. I nie chce pokonać lewicy, bo to jest lewica. Oznacza to, że jest finansowany i kontrolowany przez Żydów, którzy wspierają lewicę i jej anty-biały, antychrześcijański, antyzachodni program.

Kłamstwa i urojenia zboczeńców

Weźmy pod uwagę kwestię transpłciowości. W 2021 roku Boris Johnson, brytyjski premier i przywódca tak zwanej Partii Konserwatywnej, otrzymał nisko wiszący owoc – dojrzały, pyszny i drżący na łodydze. Johnson został poproszony o potwierdzenie, że „tylko kobiety mają szyjkę macicy” po tym, jak jego rzekomy przeciwnik, przywódca Partii Pracy Keir Starmer, powiedział, że to proste stwierdzenie faktu biologicznego jest „transfobiczne”. Według Starmera „to nie jest w porządku” i „nie powinno się tego mówić”.

 

Goj Grovel: Sajid Javid, Priti Patel i Boris Johnson zdradzają białych i służą Żydom

Gdyby Johnson chciał stanąć w obronie „wartości konserwatywnych”, pokonać lewicę i zgromadzić miliony zwykłych białych do swojej partii, powiedziałby, że tak, oczywiście tylko kobiety mają szyjkę macicy i że Partia Pracy ulega kłamstwa i urojenia zboczonych i chorych psychicznie mężczyzn. Ale Johnson tego nie powiedział. Jest cuckservative i cucked . Gdyby powiedział prawdę o transpłciowości, zadowoliłby zwykłych Białych. Ale rozgniewałby Żydów. Jak zauważył Kenneth Vinther w swojej recenzji The Transgender-Industrial Complex (2020) Scotta Howarda na Counter Currentstranspłciowość jest całkowicie koszerną kampanią: „na szczycie piramidy [transpłciowości] spoczywa szereg uroczych żydowskich miliarderów, takich jak George Soros, Paul Singer, Dan Loeb, Seth Klarman, Jennifer Pritzker, David Gelbaum, Andrew Shechtel, Sheldon Adelson, Loren Schecter, Martine Rothblatt, David T. Rubin i Mark Hyman, żeby wymienić tylko kilku”.

Zabierz walkę do pracy!

Teraz weźmy kwestię rasizmu. Typowy złudzony prawicowiec, Patrick O'Flynn , skarżył się ostatnio w kukuserwatywnym Spectator na „ponowne przechylenia się w wyścigi przez Partię Pracy”. Potępia Partię Pracy za żądanie „pośmiertnego królewskiego ułaskawienia tych, którzy brali udział w powstaniu przeciwko niewolnictwu w Gujanie w 1823 roku” oraz za obwinianie rasizmu o „nierówności zdrowotne” i ubóstwo czarnogłowych gospodarstw domowych.

O'Flynn słusznie mówi, że cała ta rozdęta antyrasistowska retoryka „będzie znienawidzona” przez białych wyborców z klasy robotniczej, którzy zmienili lojalność z Partii Pracy na Konserwatystów. Twierdzenia labourzystów „powinny być mięsem i napojem dla kompetentnej partii konserwatywnej”. W końcu, mówi, „gabinet, w którym minister spraw wewnętrznych, kanclerz, sekretarz zdrowia, sekretarz ds. edukacji, sekretarz ds. Biznesu i kilku innych pochodzi z innych niż białe pochodzenie, powinien walczyć z Partią Pracy o niesprawiedliwą charakterystykę współczesnej Wielkiej Brytanii”.

„Antyrasistowski” oznacza „anty-biały”

O'Flynn wskazujeoczywiste: „Teraz byłby idealny czas, aby niektórzy z tych ministrów wystąpili naprzód i udowodnili, że Wielka Brytania jest jednym z najmniej rasistowskich krajów na świecie i miejscem, które powinno aspirować do polityki postrasistowskiej, a nie kupować w nieustanne sianie skarg przez Partię Pracy”. Niestety, żaden z tych nie-białych ministrów nie wystąpił w obronie Wielkiej Brytanii, więc O'Flynn kończy swój artykuł nutą zakłopotania i przygnębienia. Pomimo nisko wiszących owoców czekających na zerwanie przez wielobarwne dłonie tej cudownie tętniącej życiem szafki, rasistowska retoryka Partii Pracy „pozostała prawie bez odpowiedzi”. Widzisz, O'Flynn nie może się zmusić do przyznania się do prawdy. Torysi nie chcą pokonać lewicowej retoryki na temat rasizmu, nie mówiąc już o atakowaniu antybiałej ideologii, która jest centralna dla pojęcia rasizmu.

To dlatego, że torysi sami akceptują antybiałą ideologię i dumnie ogłaszają się partią antyrasistowską, antyseksistowską, antyhomofobiczną. Jak powiedział żydowski konserwatysta Tom Tugendhat : „Antysemityzm sąsiaduje z rasizmem, antyislamem, homofobią i seksizmem jako kretyńskie i dzielące przekonanie, które nie ma miejsca w naszym życiu publicznym, a zwłaszcza w rządzie”. O'Flynn nie wspomina w Spectator , że pakistański muzułmanin Sajid Dżawid, jeden z tych nie-białych ministrów w rządzie torysów, rzeczywiście ostatnio „wystąpił” w odpowiedzi na lewicową histerię na temat rasizmu. W rzeczywistości wystąpił do przodu nie raz, ale dwa razy. A co zrobił Sajid Javid po tym, jak wystąpił do przodu? Zgodził się serdecznie z lewicą, najpierw o konieczności stłumieniarasizm białych sportowców , a po drugie o konieczności ukarania białego komika Jimmy'ego Carra za dobry żart na temat Cyganów: „Kiedy ludzie mówią o Holokauście, mówią o tragedii sześciu milionów istnień straconych przez nazistowską machinę wojenną, ale nigdy nie wspominaj o tysiącach Cyganów zabitych przez hitlerowców, bo nikt nie chce mówić o pozytywach”.

Pilnie całuje żydowskie tyłki

Pomiędzy tymi dwiema anty-białymi interwencjami Sajid Javid znalazł czas w swoim napiętym harmonogramie, by przekazać „ wczesne pozdrowienia z Chanuki ” małej, ale bardzo potężnej społeczności żydowskiej w Wielkiej Brytanii. Dżawid wie, po której stronie jego bajgiel jest posmarowany masłem. Chce być premierem i dlatego odkąd wszedł do polityki pilnie całuje żydowskie tyłki. Bycie anty-białym jest częścią bycia prożydowskim. To samo dotyczy Priti Patel, hinduskiej fem-pol z wysokim testosteronem, która została zwolniona ze stanowiska ministra przez Theresę May za tajne spotkania z izraelskimi urzędnikami pod nadzorem mało znanego, ale bardzo wpływowego Żyda Stuarta Polaka ., były przewodniczący Konserwatywnych Przyjaciół Izraela (CFI). Theresa May nie miała nic przeciwko temu, by Patel był szabbos-sziksą, agentem Izraela i krępującym się step'n'fetchit dla brytyjskich Żydów. W końcu May była tym wszystkim. Nie, sprzeciwiła się temu, by Patel był niezdarnym szabbos-sziksą i zwracał uwagę opinii publicznej na żydowską kontrolę nad brytyjską polityką. Ale Patel nie spędzał dużo czasu poza wysokim stanowiskiem. Kiedy częściowo Żydowski Boris Johnson został premierem, mianował Patel ministrem spraw wewnętrznych, a ona teraz nadzoruje zaostrzenie i tak już drakońskich przepisów w Wielkiej Brytanii przeciwko „mowie nienawiści”.

Została również ujawniona jako nieznośny łobuz jej Białego personelu. To poetycka sprawiedliwość, ponieważ biali urzędnicy w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych są mocno lewicowi i od wielu lat narzucają wzbogacenie etniczne zwykłym Białym. Teraz sami trochę doświadczyli — bardzo mało — nędzy powodowanej przez nie-białych. Niemniej jednak, gdyby przestrzegano zasad postępowania ministerialnego, Patel zostałby zwolniony po raz drugi. Ale nieprzyjemne zachowanie wobec białych się nie liczy. Patel tańczy przed Żydami goy-grovel i to się liczy. Wciąż jest na swoim stanowisku, nadal wykonuje żydowskie rozkazy i nadal odmawia „kroku naprzód” i obrony Wielkiej Brytanii przed antyrasistowską (i anty-białymi) histerią lewicy. Riszi Sunak, indyjski hinduski kanclerz w gabinecie torysów, również odmówił wystąpienia w obronie Wielkiej Brytanii. Jest o wiele bardziej inteligentny niż Patel, co nie jest trudne, i jest byłym pracownikiem Goldman Sachs, a dokładnie tego można się po nim spodziewać (Richard Sharp, jego żydowski nadzorca w Goldman Sachs, został „ trzecim BBC w BBC przewodniczący żydowski ” w 2021 r.).

Logika grabieży

Przynajmniej wcześniejsza praca Sunaka dla Goldman Sachs jest dokładnie tym, czego nienawidzimy w Occidental Observer . Sunak został umieszczony na szczycie brytyjskiej polityki, by służyć żydowskim interesom, a nie interesom białych. Ale jego praca dla wielkiej „ wampirowej kałamarnicy ” pozostała niezauważona w innym zwodniczym artykule Patricka O'Flynna w Spectator . O'Flynn narzekał, że Sunak nie zerwał jeszcze więcej nisko wiszących owoców. Polityka, którą Sunak prowadzi, nie pomaga byłym popierającym Partię Pracy Białym, którzy przeszli na konserwatystów. Ich ciężka praca nie jest nagradzana, a Sunak celowo spycha ich w dół społecznej skali. Jak mówi O'Flynn:

Zastanów się, jak musi się to czuć dla pracowników, którzy mają mniej więcej medianę zarobków. Dwadzieścia lat temu zarabiali dwa i pół razy więcej niż robotnicy z płacą minimalną. Teraz zarabiają mniej niż dwa razy więcej. Do 2024 r. Sunak zadekretował, że pracownicy na stanowiskach na poziomie podstawowym będą zarabiać dwie trzecie kwoty, którą zarabiają mediany. Będzie to oznaczać ogromną kompresję płac w ciągu jednego pokolenia.

Dla tych pracujących ludzi, którzy wkładają dużo wysiłku w ciągu swoich dni szkolnych w porównaniu z bardziej bezczynnymi kolegami z klasy, lub którzy być może odbyli praktyki za bardzo niskie zarobki na początku swojej kariery, jest to wysoce nieprawdopodobne, aby poczuć postęp. … Sunak nie prowadzi równoległej polityki, która zapewniałaby, by mediana zarobków nadrabiała zaległości w stosunku do 10 najlepiej zarabiających, czyli 1%. Innymi słowy, jego podejście wymyka się logice. Ci, którzy znajdują się na skromnym środku skali płac, mają wszelkie powody, by czuć się ofiarami. ( Czy Rishi Sunak naprawdę rozumie wyborców z czerwonej ściany?, [„wyborcy z czerwonej ściany” = tradycyjnie popierający Partię Pracy Biali, którzy przeszli na torysów], The Spectator , 13 listopada 2021)

O'Flynn się myli. Podejście Sunaka nie jest sprzeczne z logiką. Jest całkowicie logiczne, że absolwent Goldman Sachs nadal służy plutokratycznym Żydom, a nie zwykłym białym. Sunak jest po to, by pomóc megabogatym Żydom się wzbogacić, a nie bronić Wielkiej Brytanii przed ich grabieżą. Oczywiście nie można oczekiwać, że O'Flynn wspomni o Żydach w kukuserwatywnym czasopiśmie, takim jak Spectator . Ale mógł przynajmniej wspomnieć o powiązaniach Sunaka z Goldman Sachs i wyciągnąć oczywisty wniosek. Podejrzewam, że bał się wciągnąć do kłótni oczywiście żydowski bank. W końcu spójrz, co stało się z wielkim konserwatywnym filozofem Rogerem Scrutonem, gdy lewica rozpętała histerię na temat przemówieniakiedyś zrobił na Węgrzech. Skrytykował George'a Sorosa i powiedział z całkowitą prawdą, że „Wielu z inteligencji Budapesztu jest Żydami i stanowi część rozległych sieci wokół imperium Sorosa”. Scruton został potępiony jako „antysemita” przez Lucianę Berger , bardzo żydowską posłankę z bardzo nieżydowskiego okręgu wyborczego w Liverpoolu.

Ślepy na prawdę

Jak opisałem w „ A Philosopher Falls ”, reakcja Scrutona była typowo cuckservative. Powinien był potępić Berger za jej nieuczciwość i skierować palnik swojego potężnego intelektu na marną i regularnie nadużywaną koncepcję „antysemityzmu”. Nie zrobił. Zamiast tego z oburzeniem zaprzeczył, jakoby był antysemitą, akceptując tym samym zasadność zarzutu i jedynie odrzucając jego zastosowanie w jego konkretnym przypadku.

Nie tak powinien zachowywać się wielki filozof. Ale nie sądzę, żeby Scruton był wielkim filozofem czy skutecznym obrońcą zachodniej cywilizacji. Aby czegoś bronić, musisz rozpoznać, kim są jego wrogowie. Następnie demaskujesz i przeciwstawiasz się im. Żydzi są głównymi wrogami zachodniej cywilizacji, ale zbyt wielu samozwańczych obrońców Zachodu wciąż jest ślepych na wroga za bramami. Dzięki swojej ślepocie są wielokrotnie zdradzani przez kontrolowaną przez Żydów prawicę. Kiedy przestaną być ślepi, przestaną być zdradzani, bo przestaną wspierać kontrolowaną przez Żydów prawicę.

 

https://www.theoccidentalobserver.net/2022/03/25/jewish-loot-and-neglected-fruit-how-the-mainstream-right-serves-jews-and-betrays-whites/