Prof. Polak apeluje do prezydenta i mówi o Barbarze Poleszuk: Jest więźniem politycznym

Czy prof. Wojciech Polak jest Polakiem?
Jeżeli tak, to czy ma elementarną świadomość narodową i posiadł elementarne pierwiastki kultury prawnej?
Chyba ani jedno, ani drugie.
Apelować do Dudy czy innego przestępcy zdrady stanu, to tak jak faktycznie akceptować to przestępstwo i legitymizować je. A Duda to nawet nie przestępca, a zwykły żydowski pachołek, bezwstydnik.
I dodatkowo, ten apel oraz żale zanosić do tego wyuzdanego koszeru, formalnie przestępczego żydowskiego szmatławca - wPolityce.pl - żydów Karnowskich, w którym żaden Polak nie pisze.


Adama Doboszyńskiego zamordowali żydzi i żydzi go rehabilitowali (de Virion).

Podobnie ma być teraz?

Redakcja Gazeta Warszawska.

=====

Prof. Wojciech Polak – wiceszef kolegium IPN i historyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu skomentował skandaliczny wyrok dla Barbary Poleszuk – działaczki społecznej, 26-letniej organizatorki Marszy Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce, która trafiła za kratki za napaść na policjanta. Rodzina Barbary utrzymuje, że młoda kobieta jedynie podrapała funkcjonariusza.

– Pani Barbara Poleszuk jest więźniem politycznym. To nie do pomyślenia, żeby Święto Niepodległości było obchodzone w sytuacji, kiedy w Polsce mamy więźnia politycznego. Apeluję do pana prezydenta Andrzeja Dudy i do pana ministra Zbigniewa Ziobry, żeby przyjrzeli się sprawie. Mają instrumenty, żeby ją dokładnie wyjaśnić – mówi prof. Polak w rozmowie z portalem wPolityce.pl

26-letnia Barbara Poleszuk początkowo była osadzona w Białymstoku, a po kilku dniach została przeniesiona do aresztu śledczego Warszawa-Grochów. Prof. Wojciech Polak uważa taką karę za „nieporozumienie”:

– Aktywna społecznie organizatorka marszy ku czci Żołnierzy Wyklętych nagle zostaje z błahego powodu, za podrapanie policjanta na festynie z okazji Nocy Kupały skazana na więzienie. To nieporozumienie, żeby za coś takiego zamykać człowieka na cztery miesiące – dodaje.

Prof. Wojciech Polak zaznacza, że kara dla Barbary Poleszuk jest całkowicie nieproporcjonalna do okoliczności czynu i dodaje, że nie była nigdy wcześniej karana. Naukowiec nie wyklucza, że wyrok może być efektem lokalnych układów i zaznacza, że na Białostocczyźnie patrioci są zastraszani i szykanowani. Wiceszef kolegium IPN wspomina, że za czasów komunizmu również walczył o wolność dla osadzonych:

– W latach 80. walczyłem o wolność dla więźniów politycznych. Zbierałem podpisy, organizowałem pomoc. Wtedy tysiące ludzi siedziało w komunistycznych więzieniach z powodu swoich poglądów politycznych – podsumowuje.

za: wPolityce.pl

http://dzienniknarodowy.pl/prof-polak-apeluje-prezydenta-mowi-o-barbarze-poleszuk-wiezniem-politycznym/