Żyd Frasyniuk o Wojsku Polskim: "wataha psów".

Wataha psów, śmiecie – takich słów użył wobec polskich żołnierzy Władysław Frasyniuk.
 
 +
 
Żołnierze muszą zemścić się na tym żydzie Frasyniuku. A jeśli się tego zrobią, to niech on i jemu podobni dalej plują, widocznie opluwani na to zasługują.
Honoru i Imienia trzeba zawsze bronić bezwzględnie, żołnierze muszą zrobić to sami, bo ich szefostwo tego nie dokona, Błaszczak to cienias.

Nota bene opowiada się powszechnie brednie o tym, że Frasyniuk był solidarnościowym bojowcem i to między innymi "jemu zawdzięczamy to, że żyjemy w wolnym kraju". Jaka to wolność, to każdy widzi, a sam Frasyniuk był dobrze rozpoznamy przez solidarnościowców i nikt poważny nie miał wątpliwości co do tego, że jest to żydowski wywrotowiec — kornik.

Ktoś, kto gloryfikuje jego "waleczną" przeszłość jedynie się ośmiesza.

Prezydent Lech Kaczyński wręcza Władysławowi Frasyniukowi Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski w 26. rocznicę sierpnia 1980 (2006)

https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Frasyniuk

- Jaki prezydent, taki kawaler orderu.

Red. Gazeta Warszawska

 

 

 +

Władysław Frasyniuk był w niedzielę gościem programu "Fakty po Faktach" na antenie TVN24. W rozmowie pojawił się wątek sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Były działacz opozycji antykomunistycznej przekonywał, że w tkwiących tam migrantach trzeba zobaczyć ludzi.

"To nie są ludzkie zachowania"

– Jak nie zauważymy w nich ludzi, to sami przestaniemy mieć prawo do tego, żeby nazywać się ludźmi. To jest taka podstawowa zasada, o którą przez lata walczyło moje pokolenie – przekonywał.

O zasadach Władysław Frasyniuk zapomniał już, kiedy mówił o żołnierzach Wojska Polskiego strzegących polskiej granicy. Mówiąc o nich użył słów wyjątkowo haniebnych.

– Słowo żołnierz jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na misjach polskich poza granicami. Mam wrażenie, że to jest wataha psów, która otoczyła biednych, słabych ludzi – powiedział i dodawał, że tak nie postępują żołnierze. – Śmiecie. To nie są ludzkie zachowania. Trzeba mówić wprost. To antypolskie zachowanie. ci żołnierze nie służą państwu polskiemu. Przeciwnie - plują na te wszystkie wartości, o które walczyli pewnie ich rodzice albo dziadkowie – mówił dalej.

Na te skandaliczne słowa zareagował już na Twitterze wicemarszałek Senatu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Zwracając się do prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka Marek Pęk podkreślił, że "tego nie można zostawić bez zdecydowanej reakcji".

Od 14 dni na granicy polsko-białoruskiej mamy do czynienia z coraz trudniejszą sytuacją migracyjną. Na pasie ziemi niczyjej na wysokości Usnarza Górnego koczuje grupa imigrantów, którzy znaleźli się w potrzasku po tym jak białoruskie służby wypchnęły ich poza swoje granice, a polska Straż Graniczna uniemożliwia im nielegalne wkroczenie na terytorium Polski.

Naszą granicę zabezpiecza Straż Graniczna przy wsparciu tysiąca żołnierzy Wojska Polskiego. Ułożono już ponad 100 km ogrodzenia z drutu kolczastego na pasie granicznym. Obecnie trwa układanie kolejnych 50 km.

 

https://dorzeczy.pl/opinie/195932/wladyslaw-frasyniuk-o-zolnierzach-wataha-psow-smiecie.html