SEJM 2023. Żydowska suka Anna Żukowska głosi mowę nienawiści wobec polskich dzieci, zapowiada ludobójstwo na Polakach

Żydowska suka Anna Zukowska głosi mowę nienawiści wobec polskich dzieci,... a one są takie bezbronne!!!

Głosi to w obliczu Sejmu!

Aborcja jest żydowskim narzędziem ludobójstwa na Polakach, to dlatego agitacja za aborcją, pomoc w aborcji jest nadreprezentowana wśród żydów.

Co ciekawe – oczywiste w zasadzie – Żukowska wzywa do penalizacji mowy nienawiści.
Co ciekawe – oczywiste w zasadzie – superprawica nacjonalistyczna w Sejmie nie protestuje.

Nikt nie zwraca uwagi na to, że jest to nie tylko nieludzkie, ale i jest wywoływaniem bezpośredniego cierpienia u dziecka, to nawet wtedy, kiedy ono uniknie śmierci i się urodzi, bo będzie miało zakodowane uczucie zagrożenia i strachu. Ma to wpływ na życie płodowe i późniejszy rozwój człowieka.
Świat nie ma chyba bardziej nieludzkiej społeczności niż ta, jaką tworzą Polacy.

Ten Sejm, przyzwalający na takie wystąpienia, musi być unicestwiony.

 

Red. Gazeta Warszawska

 

 2,27 ....

 

 

https://videoparlament.pl/video/43613-poslanka-anna-maria-zukowska-wystapienie-z-dnia-12-grudnia-2023-roku

 

Lewica to wartości i właśnie z powodu uznania i wpisania do umowy koalicyjnej naszych postulatów, poprzemy rząd pana premiera Donalda Tuska. W tej kadencji żaden temat nie zostanie uznany za zastępczy – mówiła we wtorek w Sejmie Anna Maria Żukowska (Lewica). Premier Donald Tusk we wtorek w Sejmie wygłosił exposé, po którym rozpoczęły się wystąpienia klubowe posłów. Premier Donald Tusk wygłasza expose

Reprezentująca Lewicę Anna Maria Żukowska wskazała, że w ostatnich wyborach zagłosowała "rekordowa liczba Polek i Polaków". Dodała, że na ugrupowania tworzące przyszły rząd oddano 11,6 mln głosów. "To ogromne zobowiązanie: zaufanie, a także odpowiedzialność" - podkreśliła. Zauważyła, że wśród wyborców jest wiele kobiet, także młodych. "To szczególnie one nie pamiętają innego rządu niż ten PiS-owski rząd, który wypowiedział wojnę im i ich prawom" - mówiła. "Dzięki wam, dziewczyny, wygraliśmy wspólnie wybory. Dziękujemy wam" - dodała. Jak podkreśliła, to "wielkie zobowiązanie". "Lewica podjęła to zobowiązanie, będzie strażnikiem praw kobiet" - dodała. "W tej kadencji żaden temat nie zostanie uznany za zastępczy czy, uwaga, nietykalny ze względu na tzw. światopogląd" - podkreśliła. Przedstawicielka Lewicy wskazała, że do umowy koalicyjnej wpisano szereg postulatów z programu wyborczego Lewicy. "Dzięki Lewicy znalazły się one w programie rządzenia nowej Rady Ministrów" - dodała i następnie je wymieniła.

 

 Władysław Kosiniak-Kamysz kandydatem na wicepremiera i szefa MON w nowym rządzie To - jak mówiła - "przywrócenie porządku prawnego, odpolitycznienie Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa oraz uznanie tzw. wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji za nieistniejący". Następnie wskazywała na opiekę psychologiczną dla uczniów w każdej szkole, gwarancję dla kobiet bezpłatnych badań prenatalnych i dostęp do znieczulenia przy porodzie czy budowę nowych żłobków. "Będziemy również tworzyć nowe przedszkola, aby wyrównywać szanse edukacyjne dzieci" - dodała. Ponadto, jak mówiła, "już niebawem nastąpi nowelizacja Kodeksu karnego tak, aby mowa nienawiści ze względu na orientację czy tożsamość psychoseksualną lub płeć, była ścigana z urzędu". Dodała, że "każdy, kto tak jak prezydent Andrzej Duda powie, że LGBT to nie ludzie, tylko ideologia, będzie musiał odpowiedzieć za swoje słowa". Na sali rozległy się okrzyki "nie powiedział tak", do których Żukowska się nie odniosła. Żukowska zaznaczyła, że "Nowa Lewica wchodzi do tego rządu, aby być gwarantem m.in. praw kobiet, budowy mieszkań na wynajem, usług publicznych, neutralności światopoglądowej państwa, ochrony praw pracowniczych, renty wdowiej, czystego powietrza, sprawiedliwej transformacji energetycznej, transportu publicznego, ochrony praw mniejszości". "Odpartyjnimy kulturę i zagwarantujemy wolność artystyczną" Wskazała też na "nowoczesny patriotyzm: pamięć i prawdę historyczną". "To dzięki Lewicy, dzięki zmarłemu tydzień temu byłemu przewodniczącemu Polskiej Partii Socjalistycznej Bogusławowi Gorskiemu i jego interwencji udało się nie wymazać z kart polskiej historii i tym samym, z planów obchodów 100-lecia niepodległości Polski jednego z ojców polskiej niepodległości marszałka Sejmu Ignacego Daszyńskiego. To zamierzał zrobić rząd PiS" - powiedziała. W tym momencie na sali rozległ się okrzyk: "pani poseł, to jest nieprawda". "Prawda, dokładnie prawda" - odpowiedziała Żukowska. "Odpartyjnimy kulturę i zagwarantujemy wolność artystyczną. Artyści dostaną do systemu ubezpieczeń społecznych, skończymy z artystyczną biedą" - kontynuowała posłanka. "Skończymy z polityką głodzenia samorządów i wręczania im tekturowych czeków" - mówiła. "Lewica to wartości i właśnie z tych powodów, z powodu uznania i wpisania do umowy koalicyjnej naszych postulatów, poprzemy rząd pana premiera Donalda Tuska" - zakończyła.

 

https://www.wnp.pl/parlamentarny/wydarzenia/anna-maria-zukowska-z-powodu-uznania-i-wpisania-do-umowy-koalicyjnej-naszych-postulatow-poprzemy-rzad-premiera-donalda-tuska,784479.html