Nic dziwnego.
Protestantyzm nie jest żadnym chrześcijaństwem, ale odmianą wrzodu żydowskiego, który swoją zgnilizną zjada naszą cywilizację.
Takie zbrodnie Duńczyków na mieszkańcach Grenlandii, są identyczne ze Szwedzkim traktowaniem osób „niewłaściwych”, sterylizacja, zamykanie w klatkach z polewaniem zimną wodą ze szlauchu.
Narkotyzowanie młodych dziewcząt, celem doprowadzenia do współżycia seksualnego, to szwedzkie porządki. Hitlerowcy wzięli wzory organizacyjne obozów koncentracyjnych właśnie od Szwedów. Daleko, w Australii, tamte rządy dokonywały przymusowych, tajnych zabiegów medycznych na dziewczynkach, celem wywołania u nich całkowitej bezpłodności.
Co te wszystkie rządy,... jaką mają cechę wspólną? – Protestantyzm, czyli judaizm z wieprzowiną, jak to określał żydowski niemiec Heine.
Red. Gazeta Warszawska
+
Świat
KOPENHAGA, Dania (AP) — Ponad 350 grenlandzkich kobiet i dziewcząt, w tym w wieku 12 lat i młodszych, zgłosiło, że duńskie służby zdrowia przymusowo podawały im środki antykoncepcyjne. Przypadki te miały miejsce już w latach 60. ubiegłego wieku, wynika z ustaleń niezależnego śledztwa, opublikowanych we wtorek.
Ofiarom pochodzenia inuickiego, z których wiele było wówczas nastolatkami, zakładano wkładki wewnątrzmaciczne, znane jako spirale, lub podawano im zastrzyki hormonalne. Nie poinformowano ich o szczegółach zabiegu lub nie wyraziły na niego zgody.
Ofiary opisywały traumatyczne przeżycia, które u niektórych wywołały fizyczne skutki uboczne, począwszy od bólu i krwawienia, aż po poważne infekcje.
Rządy Danii i Grenlandii oficjalnie przeprosiły w zeszłym miesiącu za swoją rolę w tym historycznym nadużyciu, najwyraźniej próbując wyprzedzić publikację długo oczekiwanego raportu, który obejmował 488 przypadków zastosowania przymusowej antykoncepcji w latach 1960–1991.
Prawie 150 kobiet z plemienia Inuitów pozwało w zeszłym roku Danię i złożyło wnioski o odszkodowanie przeciwko ministerstwu zdrowia, twierdząc, że duńskie władze ochrony zdrowia naruszyły ich prawa człowieka. Władze duńskie podały w zeszłym roku, że w latach 60. i 70. XX wieku wkładki wewnątrzmaciczne stosowało aż 4500 kobiet i dziewcząt – co stanowiło połowę płodnych kobiet w Grenlandii w tamtym czasie.
Domniemanym celem było ograniczenie wzrostu populacji Grenlandii poprzez zapobieganie ciążom. Populacja na arktycznej wyspie gwałtownie rosła w tym czasie ze względu na lepsze warunki życia i lepszą opiekę zdrowotną.
Grenlandia przejęła własne programy opieki zdrowotnej 1 stycznia 1992 r.
Wieki polityki nieludzkiej
Wnioski ze śledztwa pojawiają się w momencie, gdy Grenlandia znalazła się na pierwszych stronach gazet obok prezydenta USA Donalda Trumpa, który wielokrotnie powtarzał, że ubiega się o jurysdykcję USA nad Grenlandią. Nie wykluczył jednak wysłania sił zbrojnych do przejęcia kontroli nad tą bogatą w minerały, strategicznie położoną arktyczną wyspą.
Przywódcy Danii i Grenlandii twierdzą, że wyspa nie jest na sprzedaż. Minister spraw zagranicznych Danii niedawno wezwał na rozmowy czołowego dyplomatę USA w tym kraju, po tym jak główny nadawca publiczny poinformował, że co najmniej trzy osoby powiązane z Trumpem prowadzą tajne operacje wpływu na Grenlandię.
Grenlandia, która pozostaje częścią królestwa duńskiego, była kolonią pod panowaniem Danii do 1953 roku, kiedy to stała się prowincją w tym kraju skandynawskim. W 1979 roku wyspa uzyskała autonomię, a 30 lat później Grenlandia stała się jednostką samorządową.
Przymusowa antykoncepcja wobec tubylczych kobiet i dziewcząt była częścią trwającej od wieków polityki Danii, która odczłowieczała Grenlandczyków i ich rodziny.
Polityka ta obejmowała odbieranie małych dzieci Inuitów ich rodzicom i przekazywanie ich do duńskich rodzin zastępczych w celu reedukacji, a także kontrowersyjne testy kompetencji rodzicielskich, które skutkowały przymusowym rozdzielaniem rodzin grenlandzkich.
Wyniki raportu
Śledczy otrzymali raporty od 354 Grenlandek, które miały od 48 do 89 lat, gdy zgłosiły się do władz w ramach niezależnego śledztwa, które rozpoczęło się 1 czerwca 2023 r. po medialnym oburzeniu.
Prawie wszystkie ofiary miały wówczas od 12 do 37 lat. Jedna dziewczyna miała mniej niż 12 lat, ale jej dokładny wiek nie został ujawniony we wtorkowym raporcie ze względu na obawy o anonimowość. Zdecydowana większość przypadków miała miejsce na Grenlandii.
Większość kobiet zgłosiła pojedynczy incydent, natomiast osiem kobiet stwierdziło, że przymusowo podano im antykoncepcję co najmniej trzy razy.






