"Przedstawia się wojnę na Ukrainie w aparaturze antropologicznej, w tym w odniesieniu do faz ontogenetycznych i z punktu widzenia konkurencji, jako fundamentu cywilizacji merkantylistycznej. Rozpatruje się pułapki doktryny kapitalistycznej - „z chaosu porządek”, która działa jak ślepa uliczka. Rosnące rynkowe zadłużenie Ukraińców sprzyja kapitałowi. Rozpatruje się relacje między USA, Rosją, ChRL, Indiami, Iranem, Turcją. Dowodzi się, że struktura tej wojny jest populacyjna, czyli nie składa się z części, ale z obiektów epistemicznie niedookreślonych (płynnych) jak w populacjach W. Iwanowskiej. Wbrew wszystkim ujęciom na świecie, wykazuje się, że wojna na Ukrainie ma naturę zasady nieoznaczoności Heisenberga. Rozpatruje się ryzyko podziału Ukrainy. Przedstawia się inne narracje, na przykład, że dla Rosji ważniejsza jest Syberia niż posiadanie Ukrainy. Przedstawia się ryzyko wojny atomowej, jako pułapkę psychopolityki i potocznego języka, z której nie będzie możliwości wycofania się.
Słowa kluczowe: zadłużenie Ukraińców, BRICS, klęski Rosji, zwycięstwa Ukrainy, Andropow, Gorbaczow, Trump, U238, Pu239, humanitaryzm, nominalizm"
|
Wojna na Ukrainie jako fragment konfrontacji między dwoma imperiami a psychopolityka Wojna na Ukrainie a geopolityczne relacje i kategorie zarządzania z punktu widzenia cybernetyki Streszczenie Rozpatrujemy różne modele zarządzania - w odniesieniu do rynku, zarządzania wrażeniami, chaosu, prawicy, konkurencji, biologii, wojny. Rozpoznaje się znaczenie kinetyki, jako modelu chaosu w kapitalizmie i dla rozumienia rzeczywistości społecznej w kontekście konfliktu USA - ChRL. Przedstawia się wojnę na Ukrainie w aparaturze antropologicznej, w tym w odniesieniu do faz ontogenetycznych i z punktu widzenia konkurencji, jako fundamentu cywilizacji merkantylistycznej. Rozpatruje się pułapki doktryny kapitalistycznej - „z chaosu porządek”, która działa jak ślepa uliczka. Rosnące rynkowe zadłużenie Ukraińców sprzyja kapitałowi. Rozpatruje się relacje między USA, Rosją, ChRL, Indiami, Iranem, Turcją. Dowodzi się, że struktura tej wojny jest populacyjna, czyli nie składa się z części, ale z obiektów epistemicznie niedookreślonych (płynnych) jak w populacjach W. Iwanowskiej. Wbrew wszystkim ujęciom na świecie, wykazuje się, że wojna na Ukrainie ma naturę zasady nieoznaczoności Heisenberga. Rozpatruje się ryzyko podziału Ukrainy. Przedstawia się inne narracje, na przykład, że dla Rosji ważniejsza jest Syberia niż posiadanie Ukrainy. Przedstawia się ryzyko wojny atomowej, jako pułapkę psychopolityki i potocznego języka, z której nie będzie możliwości wycofania się. Słowa kluczowe: zadłużenie Ukraińców, BRICS, klęski Rosji, zwycięstwa Ukrainy, Andropow, Gorbaczow, Trump, U238, Pu239, humanitaryzm, nominalizm 1. Modele zarządzania. Czym się kierujemy w zarządzaniu od r. 1989? Model kierowania się pospolitymi wrażeniami. Kto chce systemu, który kieruje się wrażeniami? Likwidacja i depopulacja nazywana rozwojem. Pokrycia pokryć zbiorów Rozpatrujemy zasadę z chaosu porządek, czyli model kierowania się pospolitymi wrażeniami. Wskazuje się na egzodynamiczne zarządzanie motywacjami zachowania. W rozumieniu cybernetyki [1] realizowana doktryna przewiduje, że z pospolitych wrażeń powstaje porządek. Słabsi przegrywają, przestają mieć rodziny, zatem i emigrują, wszystko zostawiają silniejszym (orientowanym lokalistycznie, „tu i teraz”), którzy forsują nie plan narodowy, ale swoje wrażenia, gdyż chcą systemu, który kieruje się wrażeniami. Ci rzekomo słabsi, to Kopernicy, Leibnize, Beethoveny, Norwidy, Ciołkowscy, Bemy, Siemienowicze, Modrzejewscy Chopiny, Skłodowscy. Najpierw następuje likwidacja produkcji, która jest nazywana rozwojem, potem depopulacja - to też rozwój... Maleje liczba udziałowców, maleje mianownik, czyli rośnie ułamek, a więc stopa życiowa, którą łatwo utracić ze względu na ... konkurencję. Wniosek: W warunkach konkurencji młodzi, powiedzmy 25-latkowie, nie chcą mieć dzieci. W efekcie, po 25 latach trzeba będzie wydawać - poza kolejnością - wizy, które umożliwiają wykonywanie pracy przez kulturowo obcych o innych genach i innych - w ich tysiącletniej historii - białkach okołogenowych (identytarianizm). Lekarze, pielęgniarki, opiekunki. Dlaczego tak? - Otóż ... potrzebne są opiekunki do inwalidów. Po eliksirze grafenopodobnym. Przyjęto, skopiowano model z USA. Liczy się kapitał. Liczy się nacisk komercji, rynku i ... chwila - wszystko „idzie” wedle zasad kinetyki. Moment. Ten „moment” (momenty) są wkalkulowane w rozumienie rzeczywistości. Innymi słowy, z punktu widzenia metodologii nauk USA są gotowe, aby konflikt na Ukrainie zakończył się zniszczeniem Ukrainy. Tak, dialektyka jest znana od starożytności. I istnieje dialektyka przyrody. Materii. Od lutego 2022 analiza wykazywała, że w USA sektor militarny (bo nie Apacze, Siuksowie, matematycy, astronomowie, plastycy, robotnicy) chce, aby ten konflikt 1. powstał, 2. ciągnął się latami.[2] jak najdłużej. Aby poświęcić Ukrainę narzucono projekt jej ochrony, który ma zmusić Rosję do geopolitycznej współpracy z USA przeciwko ChRL (i euro, tak jak przyczyną wojny w Iraku było rozliczenie w dinarze [3]), do współpracy na gruncie osłabienia wojną Rosji, która wzorem Prus, dla celów taktycznych zawiera sojusz ze swym przeciwnikiem, czyli ChRL. To są pokrycia zbiorów już pokrytych. 2. Rynek apeluje do mózgu gadziego - wojenne zadłużenie sprzyja rynkowi. Wojna realizuje cele prawicy - czekamy na atom. Pociski z uranem nie są bronią promieniotwórczą? 25-letnia minister podniosła normę promieniowania o 10 tys. procent. Czy historyk powinien zdać egzaminy z teorii Einsteina? W USA liczy się moment i nie ma w tej cywilizacji tradycji. Na tym polega prawicowość? Nikt przecież nie nawiązuje do przeszłości ludów zamieszkujących tereny USA od tysiącleci. Tylko Kościuszko się przyjaźnił z ludami indiańskimi. Miał ich za ludzi. Protestanci byli innego zdania. [4] To, że są tam obszary pro-indiańskie, bardzo nikłe, jakby stare rezerwaty, jeszcze niczego zmienia. To trwa. Trwa jak stalinizm w STASI. Na skutek protestanckiego nacisku zasady „każdy orze jak może”, czyli po prostu rynku, kapitału, zysku wzrasta liczba poważnych uszkodzeń na skutek wstrzykiwania mRNA (firmy mają prawo zarobić, zysk jest święty) - z chaosu porządek. - Wobec tego wzrasta potrzeba sprowadzania opiekunek. Doktryna z chaosu porządek działa jak wojna, III W.Św. Z chaosu porządek działa jak ślepa uliczka. Z chaosu porządek (!) apeluje do najniższych części korowych. Gadzich. Do mózgu gadziego. Z chaosu porządek - standardowe hasło nowego [5] systemu - jest doktryną wojenną, tzw. kinetyczną (antykinematyczną). Rosnące rynkowe zadłużenie Ukraińców sprzyja kapitałowi. Wojna ta jest fragmentem konfrontacji między Chinami a USA. Rosja jest z ChRL, Indiami, a nawet z Iranem i . Turcją, ale tylko tak, jak z Niemcami. W ostatecznej rozgrywce Rosja dołączy do USA. USA o tym wiedzą, a ChRL właśnie się dowiaduje. Japonia wystąpi po stronie Rosji. Struktura tej wojny jest populacyjna, czyli nie składa się z części. Składa się z populacji W. Iwanowskiej, czyli obiektów epistemicznie niedookreślonych (płynnych), a nawet ciało Ameryki jest niedookreślone i ma naturę zasady nieoznaczoności Heisenberga. Od rozpoczęcia wojny Ukraińcy zaciągają pożyczki, które współistnieją z wyposażaniem Ukraińców w sprzęt wojenny. W pewnym momencie zostanie osiągnięte supremum (kres górny systemu), czyli uzależnienie Ukraińców, a nawet podział Ukrainy. Oświadczenia o darmowym wyposażaniu w czołgi, samoloty tylko powiększają zadłużenie Ukraińców, którzy toczą walki, zamiast eksportować i produkować na rynek wewnętrzny, czyli mieć własne pieniądze. Zachód dostarcza pieniądze, a Ukraińcy realizują za te pieniądze cele Zachodu, które Rosja i ChRL oraz Korea Płn. i Białoruś nazywają celami Zachodu Kolektywnego. Ale tak myśli też Japonia.[6] Od strony metodologii nauk nazwa taka oznacza, że te państwa kierują się zasadami jeszcze innymi, aniżeli Zachód, głębszymi ze stanowiska cybernetycznego. [7] Wymienione państwa wspiera BRICS, polityczna Plejada, która systematycznie - wystarczy to dostrzec - neguje politykę ukraińską próśb o nowe transze czołgów, sprzętu i pieniędzy. Od przełomu luty - marzec 2022 istotą tego wojennego języka jest umacnianie „wet za wet”. Rosja daje do zrozumienia, że traci żołnierzy, więc aby wzmocnić siły zostanie zmuszona do rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium Białorusi i użycia atomu. USA dadzą się przekonać Rosji - że Rosja potrzebuje żołnierzy w razie wojny po stronie USA. Stany Zjednoczone podkreślają - ale w domyśle - że skoro Rosja i Białoruś rozmawiają o takim rozmieszczeniu, to nie ma powodu, aby korygować, za oceanami, doktrynę nuklearną, która jest doktryną strategiczną, a obszar Białorusi ma inne znaczenie niż Estonii. Białoruś ma znaczenie pomocnicze, gdyż to Estonia, a nie Białoruś czy nawet nie Polska, gra rolę zapalnika w konfrontacji USA - Rosja. Białoruś jest za mała na narzędzie, rząd polski ustawił się - od r. 1989 - w roli narzędziowej w rękach niemieckich, którą to rolę kontynuuje od czasów „Condi” (Condoleezzy Rice, młodej amerykańskiej doktor politologii, która nie rozumiała tej nauki). 2a) Broń promieniotwórcza Zmiana na obszarze Białorusi nie zmienia wypowiadanych słów, że jesteśmy zaangażowani w zbiorową obronę sojuszu NATO i że w razie czego dokonamy operacji wojskowej specjalnej (jak zmiana prezydenta, rządu, premiera, w NS 1, 2 itd.) To jest styl takiego „rozumowania”, że pociski z zubożoną dawką uranu nie są bronią promieniotwórczą, bronią nuklearną, atomową. Broń jądrowa, promieniotwórcza, która wykorzystuje jądra atomowe, nie jest bronią promieniotwórczą, jądrową. A skąd się bierze promieniowanie jądrowe? Doktryna polskiej cywilizacji zakłada, że trzeba dbać o zdrowie ludności tu i tam też. W Polsce i na Ukrainie. Politolożka Wanda Buk, 25-letnia usunięta minister, podniosła normę promieniowania o 10 tys. procent. Uran promieniuje. W rozumieniu antropologii do ok. 28 r.ż. trwa silna faza, która uniemożliwia sprawne myślenie, zwana ekstazą - czy chcecie mieć ministrów w stadium ekstazy? W fizyce zmiana stałej o 6% jest wielką rewolucją. Buk zmieniła o 10 tys. procent - niewyobrażalny eksces zbyt młodej minister. W pojęciu młodej minister, promieniowanie (elektromagnetyczne) nie szkodzi zdrowiu. Aż do jej nowej normy, wyższej o 10000%. W rzeczywistości jest odwrotnie. Jest odpowiedzialne za gwałtowny wzrost raków u osób narażonych na radiację. W rozumieniu antropologii ktoś popełnił błąd desygnowania. Zdaniem Kornela Morawieckiego, należy zaadaptować pogląd - zresztą mój, gdy pracował on pod moim kierunkiem w zakładzie Metodologii Nauk - że kandydat na radnego powinien do ok. 50 r.ż. zdać egzaminy z mechaniki kwantowej, teorii względności, a dopiero potem powrócić do historii i do 50 r.ż. nie powinien mówić o świecie. Że historyk powinien zdać egzaminy z mechaniki kwantowej. Uczyć się do 50 r.ż. Opublikowałem odpowiedni artykuł na ten temat (GO, przerażona redakcja sporo ocenzurowała). W rozumieniu V. G. d’Estainga, b. prezydenta Francji, Europa musi wrócić do granic przedrozbiorowych[8], dlatego Polska powinna umieć to rozumieć, a wg USA - pokonać Rosję. Pokonywać. Rosja ma świętować - UE bez broni i produkcji. W doktrynie zza wielkiej wody, cierpienia Ukraińców (?), czy też wszystkich ludów, które od wieków zamieszkują te tereny (i zależnie od tych terenów mamy takie lub inne formy identytarianistyczne), nie mają znaczenia. 3. Zapędzenie w kozi róg. Protestantyzm a walka z UE. Andropow i Gorbaczow. U238/Pu239 są „nieszkodliwe”, czyli „Rosja musi przegrać” i „z bandytami się nie rozmawia”. ABC, BC, wojna hybrydowa Rosji przeciwko Polsce. 20 III 2023, Annabel Goldie: Anglia przekaże na Ukrainę pociski z uranem. - Jest to język, którego celem jest zapędzenie umysłów świata - przy pomoc tego języka - w kozi róg, tzn. w ślepą uliczkę, taką, w której umysł nie znajdzie sformułowań, aby nie doprowadzić do wojny światowej. Protestancka żądza zysku, czyli Zachód za wielką wodą, wytypował mieszkańców zamieszkujących Ukrainę do walki z Rosją, czyli i z unią euro - do tzw. „ostatniego Ukraińca”. Najpierw słowami, a za słowami idą działania. „Osoba i czyn” się tu nam kłania. W ramach języka, narzuconego od 24 II 2022 (Annabel Goldie tylko go kopiuje), napływ pocisków z uranem wywoła reakcję rosyjską, gdyż jest to jednak broń promieniotwórcza, czyli należy do spektrum atomowego wojennego. Podczas wojny w Zatoce Perskiej zrzucono około milion pocisków z U(238), ok. 315 ton. W Serbii w r. 1995 ok. 10 tys. pocisków; Kosowie i Serbii (1999-2000) - ok. 31 tysięcy. Okolice Bagdadu miewają przynajmniej 1000 razy podwyższoną wartość promieniowania. Białaczka, deformacje, rak, bezpłodność, cukrzyca, zaćma i sto innych. [9] Opowiadanie przez Annabelę Goldie, że to nie jest broń atomowa świadczy, że powtarza ona tylko instrukcję, bez rozumienia. Armia i media beneficjentów tych pocisków podkreślają, że pociski przekazane przez Anglików „nie mają związku z bronią jądrową i nie zostały w ten sposób sklasyfikowane”. To Natura, Dialektyka Przyrody, Bogini Życia wyznacza klasyfikację, a nie odwrotnie. Cząsteczki U238 i Pu239 są toksynami, a nie nie są. Takimi samymi toksynami są białka mRNA, mmRNA. Rosja mówi, że 1) Anglicy wysyłają broń z komponentem nuklearnym, 2) że Rosjanie są dla ludności na Ukrainie (liczne plemiona nomadyjskie, uciekinierzy z basenu Morza Śródziemnego, postchazaria itd.) bardziej humanitarni niż Anglicy. My celowo nie używamy pocisków U238. A Anglicy odpowiadają, że Rosjanie kłamią, gdyż to nie jest broń atomowa, sklasyfikowana jako atomowa. - Tymczasem jest to postawa nominalistyczna - broń jest promieniotwórcza. Czyli Anglicy nie mają racji. Zdaniem Rosjan, Rosja ma setki tysięcy takich pocisków, ale ze względów ludzkich i prawnych (promieniotwórczość) Rosjanie ich nie użyli. Ławrow był pytany (III 2023) o ukraiński czarnoziem, ale tu jest co innego: od 24 lutego 2022 należało wytwarzać inne formy językowe, a w tym wykazywanie, że dla Rosji ważniejsza jest Syberia niż posiadanie czarnoziemu ukraińskiego. Zresztą przedstawianie, że Putinowi chodziło o zajęcie pałacu lub zabicie Zełenskiego słabo koresponduje z powodem wytracania armii przez Andropowa :-), oraz z metodami zabijania KGB. Przecież Andropowowi chodziło o zainstalowanie Gorbaczowa, czyli o demonstracyjne wzmocnienie władzy, o wytracenie wpływów wojskowych, na rzecz KGB. I tu byłoby podobnie. W marcu 2022 prawdę zakryto „oczywistościami”. W opinii Anglików to Putin kłamie, że pociski z U238 (i Pu239) są szkodliwe. - Rzekomo są nieszkodliwe. Pocisku z U238 (+Pu239) należą do broni promieniotwórczej, nawet masowego rażenia (w dłuższej skali[10]), tak jak małe dawki „nowiczoka” mogą zabić premiera, który starannie rozwija język prowojenny, że „Rosja musi przegrać”, że „z bandytami się nie rozmawia”, że „Ukraina musi wygrać”, lecz tego Putin nie chce zrobić. Chciał zabić Skripala, który prawie go nie krytykował, ale nie chce premiera, który na Putina krzyczy i krzyczy, który Putina wyśmiewa i nim pomiata tak, jakby stracił rozum i to krzyczy na cały świat. Rząd polski (od maja 2022 ludzie mówią, że nie jest polski, tylko polskojęzyczny) myli się, że Rosja może zaatakować Polskę dopiero po zajęciu Ukrainy i że jest to prawo takie, jak prawo Newtona, bo już to powiedział prezydent Kaczyński. Owszem, tak powiedział, ale przecież dla innych retorycznie powodów, dla kurażu. Zresztą zaskoczony wojną w r. 2008.[11] To naukowy politologiczny nonsens twierdzić, że Rosja musi podbić Ukrainę, aby odegrać się na Polsce. Rosja ma 222 km granicy z Polską, więc po co tu Ukraina? Ponadto Rosja mogłaby użyć sto metod broni BC (biol.-chem.) - Zintensyfikować BC. Nawet bez U238/Pu239. Putin utrzymuje, że „NATO używało takich pocisków podczas wojen w Jugosławii i Iraku i że ludność masowo dotknęły przez to choroby onkologiczne. Jeśli mówimy o Ukrainie, to ci, którzy będą z niej korzystać, powinni to rozumieć.” Putin właściwie mówi, że oszczędza ludność na Ukrainie, ma pod dostatkiem czołgów, broni U238. To koresponduje z sondażami, że ludność USA ceni Donalda Trumpa (faworyt Partii Republikańskiej, I-III 2023, obok gubernatora Florydy Ron DeSantisa). Trump dawał wielokrotnie do zrozumienia (jesień 2022 - III’ 2023), że jest jedynym kandydatem, który wie o co tu chodzi w wojnie na Ukrainie, który zna język tej wojny i ją by zlikwidował. „Tylko ja mogę powstrzymać Putina.” „Jestem jedynym kandydatem, który może powiedzieć: zapobiegnę wojnie światowej”. 4. Język a wojna. Wojna światowa. Ukryte nurty wojny na Ukrainie, mRNA i na czym polega kolaps języka. Psychopolityka a wojna na Ukrainie. Pokazujemy tu, że od marca 2022 toczy się pewna wojna, w której wszyscy biorą udział, ale 1. o tym nie chcą powiedzieć i 2. nie potrafią. Ad 1) - Nie chcą powiedzieć, że ta wojna (od 24 II 2022), te działania, te intencje, które zresztą ujawnia ten (od 24 II 2022) język, język konkretów, zmierza do wojny światowej; dotyczy to także o dziwo rządu naszego, który, jak się wydaje, zdaje sobie z tego sprawę, ale w okresie roku 2022 żyje w konflikcie sumienia katolickiego, w warunkach rozbitej podświadomości, która szuka - mówiąc językiem matematyki - „pokrycia” dla zbioru 222 tys. naddatkowych śmierci (luty 2020 - marzec 2022). Ad 2) - Nie potrafią powiedzieć, że ten stosowany język jest językiem determinującym wojnę, zmierza sam z siebie do wojny światowej, do braku innego myślenia, jak „wet za wet”, dotyczy to także rządu polskiego, który, mimo wiedzy, zgodził się na to, aby doprowadzić do 222 tys. naddatkowych śmierci (luty 2020 - marzec 2022; 22.5 tys. śmierci w 28 dni, do marca 2022, po „szczepieniu” mRNA). Wojna Putina, może być jeszcze inną wojną, skoro Pfizerowska członkini zarządu zeznała, że firma nigdy nie testowała „szczepionki” odnośnie do „transmisji” choroby. Poseł do Parlamentu Europejskiego Rob Roos: „Czy szczepionka COVID firmy Pfizer była testowana pod kątem zatrzymania transmisji wirusa, zanim weszła na rynek? Co wiedzieliśmy o ochronie, zanim weszła na rynek?” - Janine Small z firmy Pfizer, prezes międzynarodowych rynków rozwiniętych: „Nie ... Wiesz, musieliśmy ... naprawdę poruszać się z prędkością nauki, aby wiedzieć, co dzieje się na rynku”. Firma wytworzyła rynek zatrzymania transmisji zanim był produkt do zatrzymania transmisji. Być może obowiązuje tu zasada naczyń połączonych i byłby związek wojny, rynku, koncernów, kapitału, depopulacji ze stanowiskiem Angielki Annabelle Goldie: „Anglia przekaże Ukrainie broń z małą zwartością promieniotwórczego uranu”. Rosja to nazwała kolejnym krokiem, których „jest coraz mniej”, zapewne chcąc powiedzieć, że język komunikacji społecznej (wykonawczej) i kulturowej, w tym rozumienia dla historii, jest coraz bardziej zawężony i coraz mniej operacyjny, elastyczny, w działaniach. 12 - Zjawisko to nazywamy kolapsem języka, tak jak jest w życiu gwiazdy, które mija i następuje kolaps gwiazdy. Siergiej Ławrow powiedział, że Anglicy stracili „orientację co do swoich działań”, „podważają strategiczną stabilność na całym świecie” i są skłonni „do podejmowania nie tylko ryzyka, ale i zbrodni wojennych” - w kontekście cierpień ludności cywilnej. TV Sky News wydała usprawiedliwienie (oświadczenie) angielskiego ministerstwa obrony narodowej, że Anglicy używają „tej substancji” (U238) w swoich pociskach „od dziesięcioleci”. - To chyba tym gorej? I że „jest to standardowy składnik”, rzekomo „nie mający nic wspólnego z bronią jądrową lub możliwościami jądrowymi.” Oświadczenie takie jest nieuprawnione, ponieważ U238 ma wiele wspólnego z jądrami atomowymi, z fizyką atomową, a możliwości jądrowe są jak najbardziej stopniowalne i nie muszą być związane z natychmiastowym niszczeniem życia, z burzeniem domów, mostów, elektrowni, portów, cukrowni, miast. Podczas spalania penetratora kinetycznego w pokonywaniu tarcia, powstaje ciepło i zapala się uran, a wdychany pył sieje spustoszenie jako trucizna i promieniowanie. 13 Wśród owych wymienionych przez Sky News „możliwości” jest promieniowanie, a nawet broń atomową można ograniczać tylko do promieniowania. Owszem, naziści stosowali U238. Są też produkowane do Leopardów 2 i do angielskich Challenger 2, Amerykanie pozbywali się w ten sposób pocisków ze zubożonym uranem w operacji „Pustynna Burza”, w bombardowaniach Jugosławii, w Iraku w 2003 roku. To myśmy się zamartwiali promieniowaniem Czarnobyla, a tu nagle precz ze zmartwieniami! Co za sprzeczność. Wojna na Ukrainie przynosi straty Ukrainie. Jest marzec 2023. Rolnicy protestują, zresztą celowo pod stocznią. - Na znak Solidarności. Protestują przeciwko napływowi wadliwego zgniłego zboża z Ukrainy, a premier ucieka. Jak wtedy w Sierpniu’80. Wywiesili postulaty. Ignorowane. „Wybraliśmy stocznię jako symbol.” - Język rządu: „żadnych rozmów z Rosją”, „żadnej współpracy”, przypomina stosunki rodzinne, w których syn idzie na księdza, aby zrobić na złość [12] [13] ojcu - aby zrobić przyjemność matce (albo jest pod wpływem matki). Wojna - zamiast uregulowania konfliktu z Rosją. Ukraina powstała w r. 1991, jej granice nie są uznane w ONZ. Być może nie wiemy, jakie są prawdziwe cele francuskiej opcji Valerego G. d’Estainga. Rząd unika planu pokojowego, ponieważ chce naród zapędzić językiem w kozi róg, aby pokryć zapotrzebowanie na konflikt sumienia w sprawie 222 tys. naddatkowych śmierci i śmierci w okresie 28 dni od wstrzyknięcia mRNA. Widać to wyraźnie z aktywności na rzecz zawieszenia broni (zatrzymania wojny) przez Macrona i premiera Pedro Sancheza, ale można wydedukować, że w samej UE nawet dwa tuziny (!) państw myśli podobnie, chociaż żadne nie dysponuje odpowiednim językiem, który przedstawiła tylko Polska. [14] Wojna na Ukrainie ujawnia związki między różnymi rzekomo izolowanymi elementami życia społecznego. Ujawnia ograniczenie języka. Pojedyncze zdanie niczego nie wyjaśnia, dlatego wojna na Ukrainie wymaga czegoś innego niż komunikacja w życiu potocznym.[15] Komunikacja w życiu potocznym bazuje na treningu. Na codziennej musztrze i te części kory mózgowej absolutnie nie nadają się do rozumienia istoty tej wojny. O wojnie na Ukrainie mogą mówić w telewizji tylko ci, którzy mają wielkie dokonania w analizie, a nie w treningu, musztrze, a ponadto nie wolno ich za wypowiedziane słowa karać. I tak analityk wypowiedział słowa, które potem musiał pomniejszać na skutek nacisku opinii publicznej wytrenowanej w ogólnikowych telewizyjnych zdankach. [16] Aby pojąć jakiś jeden komunikat o tej wojnie, to najpierw trzeba naczytać się wielu dzieł, aby zrozumieć kontekst tego jednego usłyszanego w telewizji zdania. Wypowiadanie w telewizjach zdań na temat ten wojny stanowi naruszenie zasad etyki i odpowiedzialności za słowo, ponieważ każde zdanie wymaga przestudiowania wielotomowej biblioteczki o wojnie, zarządzaniu, rynku i o milionie spraw pozornie ze sobą nie powiązanych.
[1] Marian Mazur, „Z chaosu porządek”. [2] Luty, marzec 2022, www.experientia.wroclaw.pl [3] NS1,2... R. Sikorski ... [4] M. Zabierowski. „Analiza kształtowania wizerunku w psychologii i zarządzaniu”, Wrocław 2014 (t. I, o Kościuszce), 2015 (t. II, o Napoleonie); „Kulturowe i społeczne uwarunkowania komunikacji”, Wrocław 2012. [5] Od 6 II 89. Inni podają 4 VI 89, ale fachowcy wskazują na rok 1988. [6] Widać to z licznych stwierdzeń Japończyków. Przypomina mi się tu sprawa, gdy w r. 2006 pewien naukowiec co kwartał informował, że ledwie lato zacznie się kończyć, to będzie wojna. Miesiąc przed wojną to samo powiedział prezydentowi - szef wywiadu. Obydwaj nie wiedzieli gdzie. Ten naukowiec wtedy czytał wszystkie gazety. Wyprzedził szefa struktury wartej tysiąc miliardów o około dwa lata. Wiadomości o wojnie systematycznie dostarczał ministrowi wybitny działacz podziemia, inż. Marek Celejewski. Minister w to nie wierzył, ponieważ wywiad tego nie potwierdzał. Wiadomość ta była warta biliony. Nie byłoby też 10/04. [7] Twierdzenie M. Mazura o wrażeniach (o sterowaniu wrażeniami, przez wrażenia). [8] Projekt tego typu (d’Estainga) miał podać AG na szczycie NATO. [9] Cytuję z pamięci raporty wojskowych. [10] Walka zielonych o rzekomy organizm zwany Gają dziwnie tego nie uwzględnia. [11] Wywiad popełnił błąd i poinformował prezydenta na miesiąc przed wojną, podczas gdy inż. Marek Celejewski tę informację od polskiego naukowca przekazywał co kwartał. W końcu usłyszał odpowiedź: „A chciałby Pan, aby była wojna?” Z tej odpowiedzi można wywnioskować, że od 24 II 2022 (a raczej wcześniej) jest chcenie, aby była wojna. [12] M. Zabierowski, „Kulturowe i społeczne uwarunkowania komunikacji”, Wrocław 2012. [13] Istnieją raporty o szkodliwości U238. W Colorado School of Mines potwierdzono, że w Iraku zapanowała choroba popromienna, sześciokrotny wzrost zachorowań na raka, a dawki ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne gamma zmierzona przez DRG-OGT wynosiła 530-560 ^R/h, czyli 45-krotność promieniowania tła. [14] Luty - marzec itd. 2022, experientia.wroclaw.pl [15] M. Zabierowski, rozdz. X, „Kulturowe i społeczne uwarunkowania komunikacji”, Wrocław 2012. [16] JB, ok. lutego 2023. Jest to dość dobry analityk, aczkolwiek jeszcze brakuje mu zdanych egzaminów (i ćwiczeń) z mechaniki kwantowej.
|
Wojna na Ukrainie jako fragment konfrontacji między dwoma imperiami a psychopolityka
Wojna na Ukrainie a geopolityczne relacje i kategorie zarządzania z punktu widzenia cybernetyki
Streszczenie
Rozpatrujemy różne modele zarządzania - w odniesieniu do rynku, zarządzania wrażeniami, chaosu, prawicy, konkurencji, biologii, wojny. Rozpoznaje się znaczenie kinetyki, jako modelu chaosu w kapitalizmie i dla rozumienia rzeczywistości społecznej w kontekście konfliktu USA - ChRL.
Przedstawia się wojnę na Ukrainie w aparaturze antropologicznej, w tym w odniesieniu do faz ontogenetycznych i z punktu widzenia konkurencji, jako fundamentu cywilizacji merkantylistycznej. Rozpatruje się pułapki doktryny kapitalistycznej - „z chaosu porządek”, która działa jak ślepa uliczka. Rosnące rynkowe zadłużenie Ukraińców sprzyja kapitałowi. Rozpatruje się relacje między USA, Rosją, ChRL, Indiami, Iranem, Turcją. Dowodzi się, że struktura tej wojny jest populacyjna, czyli nie składa się z części, ale z obiektów epistemicznie niedookreślonych (płynnych) jak w populacjach W. Iwanowskiej. Wbrew wszystkim ujęciom na świecie, wykazuje się, że wojna na Ukrainie ma naturę zasady nieoznaczoności Heisenberga. Rozpatruje się ryzyko podziału Ukrainy. Przedstawia się inne narracje, na przykład, że dla Rosji ważniejsza jest Syberia niż posiadanie Ukrainy. Przedstawia się ryzyko wojny atomowej, jako pułapkę psychopolityki i potocznego języka, z której nie będzie możliwości wycofania się.
Słowa kluczowe: zadłużenie Ukraińców, BRICS, klęski Rosji, zwycięstwa Ukrainy, Andropow, Gorbaczow, Trump, U238, Pu239, humanitaryzm, nominalizm
1. Modele zarządzania. Czym się kierujemy w zarządzaniu od r. 1989? Model kierowania się pospolitymi wrażeniami. Kto chce systemu, który kieruje się wrażeniami? Likwidacja i depopulacja nazywana rozwojem. Pokrycia pokryć zbiorów
Rozpatrujemy zasadę z chaosu porządek, czyli model kierowania się pospolitymi wrażeniami. Wskazuje się na egzodynamiczne zarządzanie motywacjami zachowania. W rozumieniu cybernetyki [1] realizowana doktryna przewiduje, że z pospolitych wrażeń powstaje porządek. Słabsi przegrywają, przestają mieć rodziny, zatem i emigrują, wszystko zostawiają silniejszym (orientowanym lokalistycznie, „tu i teraz”), którzy forsują nie plan narodowy, ale swoje wrażenia, gdyż chcą systemu, który kieruje się wrażeniami. Ci rzekomo słabsi, to Kopernicy, Leibnize, Beethoveny, Norwidy, Ciołkowscy, Bemy, Siemienowicze, Modrzejewscy Chopiny, Skłodowscy.
Najpierw następuje likwidacja produkcji, która jest nazywana rozwojem, potem depopulacja - to też rozwój... Maleje liczba udziałowców, maleje mianownik, czyli rośnie ułamek, a więc stopa życiowa, którą łatwo utracić ze względu na ... konkurencję. Wniosek: W warunkach konkurencji młodzi, powiedzmy 25-latkowie, nie chcą mieć dzieci. W efekcie, po 25 latach trzeba będzie wydawać - poza kolejnością - wizy, które umożliwiają wykonywanie pracy przez kulturowo obcych o innych genach i innych - w ich tysiącletniej historii - białkach okołogenowych (identytarianizm). Lekarze, pielęgniarki, opiekunki. Dlaczego tak? - Otóż ... potrzebne są opiekunki do inwalidów. Po eliksirze grafenopodobnym.
Przyjęto, skopiowano model z USA. Liczy się kapitał. Liczy się nacisk komercji, rynku i ... chwila - wszystko „idzie” wedle zasad kinetyki. Moment. Ten „moment” (momenty) są wkalkulowane w rozumienie rzeczywistości.
Innymi słowy, z punktu widzenia metodologii nauk USA są gotowe, aby konflikt na Ukrainie zakończył się zniszczeniem Ukrainy. Tak, dialektyka jest znana od starożytności. I istnieje dialektyka przyrody. Materii. Od lutego 2022 analiza wykazywała, że w USA sektor militarny (bo nie Apacze, Siuksowie, matematycy, astronomowie, plastycy, robotnicy) chce, aby ten konflikt 1. powstał, 2. ciągnął się latami.[2] jak najdłużej. Aby poświęcić Ukrainę narzucono projekt jej ochrony, który ma zmusić Rosję do geopolitycznej współpracy z USA przeciwko ChRL (i euro, tak jak przyczyną wojny w Iraku było rozliczenie w dinarze [3]), do współpracy na gruncie osłabienia wojną Rosji, która wzorem Prus, dla celów taktycznych zawiera sojusz ze swym przeciwnikiem, czyli ChRL. To są pokrycia zbiorów już pokrytych.
2. Rynek apeluje do mózgu gadziego - wojenne zadłużenie sprzyja rynkowi. Wojna realizuje cele prawicy - czekamy na atom. Pociski z uranem nie są bronią promieniotwórczą? 25-letnia minister podniosła normę promieniowania o 10 tys. procent. Czy historyk powinien zdać egzaminy z teorii Einsteina?
W USA liczy się moment i nie ma w tej cywilizacji tradycji. Na tym polega prawicowość? Nikt przecież nie nawiązuje do przeszłości ludów zamieszkujących tereny USA od tysiącleci. Tylko Kościuszko się przyjaźnił z ludami indiańskimi. Miał ich za ludzi. Protestanci byli innego zdania. [4]
To, że są tam obszary pro-indiańskie, bardzo nikłe, jakby stare rezerwaty, jeszcze niczego zmienia. To trwa. Trwa jak stalinizm w STASI.
Na skutek protestanckiego nacisku zasady „każdy orze jak może”, czyli po prostu rynku, kapitału, zysku wzrasta liczba poważnych uszkodzeń na skutek wstrzykiwania mRNA (firmy mają prawo zarobić, zysk jest święty) - z chaosu porządek. - Wobec tego wzrasta potrzeba sprowadzania opiekunek. Doktryna z chaosu porządek działa jak wojna, III W.Św. Z chaosu porządek działa jak ślepa uliczka. Z chaosu porządek (!) apeluje do najniższych części korowych. Gadzich. Do mózgu gadziego.
Z chaosu porządek - standardowe hasło nowego [5] systemu - jest doktryną wojenną, tzw. kinetyczną (antykinematyczną). Rosnące rynkowe zadłużenie Ukraińców sprzyja kapitałowi.
Wojna ta jest fragmentem konfrontacji między Chinami a USA. Rosja jest z ChRL, Indiami, a nawet z Iranem i . Turcją, ale tylko tak, jak z Niemcami. W ostatecznej rozgrywce Rosja dołączy do USA. USA o tym wiedzą, a ChRL właśnie się dowiaduje. Japonia wystąpi po stronie Rosji. Struktura tej wojny jest populacyjna, czyli nie składa się z części. Składa się z populacji W. Iwanowskiej, czyli obiektów epistemicznie niedookreślonych (płynnych), a nawet ciało Ameryki jest niedookreślone i ma naturę zasady nieoznaczoności Heisenberga.
Od rozpoczęcia wojny Ukraińcy zaciągają pożyczki, które współistnieją z wyposażaniem Ukraińców w sprzęt wojenny. W pewnym momencie zostanie osiągnięte supremum (kres górny systemu), czyli uzależnienie Ukraińców, a nawet podział Ukrainy. Oświadczenia o darmowym wyposażaniu w czołgi, samoloty tylko powiększają zadłużenie Ukraińców, którzy toczą walki, zamiast eksportować i produkować na rynek wewnętrzny, czyli mieć własne pieniądze.
Zachód dostarcza pieniądze, a Ukraińcy realizują za te pieniądze cele Zachodu, które Rosja i ChRL oraz Korea Płn. i Białoruś nazywają celami Zachodu Kolektywnego. Ale tak myśli też Japonia.[6] Od strony metodologii nauk nazwa taka oznacza, że te państwa kierują się zasadami jeszcze innymi, aniżeli Zachód, głębszymi ze stanowiska cybernetycznego. [7] Wymienione państwa wspiera BRICS, polityczna Plejada, która systematycznie - wystarczy to dostrzec - neguje politykę ukraińską próśb o nowe transze czołgów, sprzętu i pieniędzy.
Od przełomu luty - marzec 2022 istotą tego wojennego języka jest umacnianie „wet za wet”. Rosja daje do zrozumienia, że traci żołnierzy, więc aby wzmocnić siły zostanie zmuszona do rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium Białorusi i użycia atomu. USA dadzą się przekonać Rosji - że Rosja potrzebuje żołnierzy w razie wojny po stronie USA.
Stany Zjednoczone podkreślają - ale w domyśle - że skoro Rosja i Białoruś rozmawiają o takim rozmieszczeniu, to nie ma powodu, aby korygować, za oceanami, doktrynę nuklearną, która jest doktryną strategiczną, a obszar Białorusi ma inne znaczenie niż Estonii. Białoruś ma znaczenie pomocnicze, gdyż to Estonia, a nie Białoruś czy nawet nie Polska, gra rolę zapalnika w konfrontacji USA - Rosja. Białoruś jest za mała na narzędzie, rząd polski ustawił się - od r. 1989 - w roli narzędziowej w rękach niemieckich, którą to rolę kontynuuje od czasów „Condi” (Condoleezzy Rice, młodej amerykańskiej doktor politologii, która nie rozumiała tej nauki).
2a) Broń promieniotwórcza
Zmiana na obszarze Białorusi nie zmienia wypowiadanych słów, że jesteśmy zaangażowani w zbiorową obronę sojuszu NATO i że w razie czego dokonamy operacji wojskowej specjalnej (jak zmiana prezydenta, rządu, premiera, w NS 1, 2 itd.) To jest styl takiego „rozumowania”, że pociski z zubożoną dawką uranu nie są bronią promieniotwórczą, bronią nuklearną, atomową. Broń jądrowa, promieniotwórcza, która wykorzystuje jądra atomowe, nie jest bronią promieniotwórczą, jądrową. A skąd się bierze promieniowanie jądrowe?
Doktryna polskiej cywilizacji zakłada, że trzeba dbać o zdrowie ludności tu i tam też. W Polsce i na Ukrainie. Politolożka Wanda Buk, 25-letnia usunięta minister, podniosła normę promieniowania o 10 tys. procent. Uran promieniuje. W rozumieniu antropologii do ok. 28 r.ż. trwa silna faza, która uniemożliwia sprawne myślenie, zwana ekstazą - czy chcecie mieć ministrów w stadium ekstazy?
W fizyce zmiana stałej o 6% jest wielką rewolucją. Buk zmieniła o 10 tys. procent - niewyobrażalny eksces zbyt młodej minister. W pojęciu młodej minister, promieniowanie (elektromagnetyczne) nie szkodzi zdrowiu. Aż do jej nowej normy, wyższej o 10000%.
W rzeczywistości jest odwrotnie. Jest odpowiedzialne za gwałtowny wzrost raków u osób narażonych na radiację. W rozumieniu antropologii ktoś popełnił błąd desygnowania. Zdaniem Kornela Morawieckiego, należy zaadaptować pogląd - zresztą mój, gdy pracował on pod moim kierunkiem w zakładzie Metodologii Nauk - że kandydat na radnego powinien do ok. 50 r.ż. zdać egzaminy z mechaniki kwantowej, teorii względności, a dopiero potem powrócić do historii i do 50 r.ż. nie powinien mówić o świecie. Że historyk powinien zdać egzaminy z mechaniki kwantowej.
Uczyć się do 50 r.ż. Opublikowałem odpowiedni artykuł na ten temat (GO, przerażona redakcja sporo ocenzurowała). W rozumieniu V. G. d’Estainga, b. prezydenta Francji, Europa musi wrócić do granic przedrozbiorowych[8], dlatego Polska powinna umieć to rozumieć, a wg USA - pokonać Rosję. Pokonywać. Rosja ma świętować - UE bez broni i produkcji. W doktrynie zza wielkiej wody, cierpienia Ukraińców (?), czy też wszystkich ludów, które od wieków zamieszkują te tereny (i zależnie od tych terenów mamy takie lub inne formy identytarianistyczne), nie mają znaczenia.
3. Zapędzenie w kozi róg. Protestantyzm a walka z UE. Andropow i Gorbaczow. U238/Pu239 są „nieszkodliwe”, czyli „Rosja musi przegrać” i „z bandytami się nie rozmawia”. ABC, BC, wojna hybrydowa Rosji przeciwko Polsce.
20 III 2023, Annabel Goldie: Anglia przekaże na Ukrainę pociski z uranem. - Jest to język, którego celem jest zapędzenie umysłów świata - przy pomoc tego języka - w kozi róg, tzn. w ślepą uliczkę, taką, w której umysł nie znajdzie sformułowań, aby nie doprowadzić do wojny światowej.
Protestancka żądza zysku, czyli Zachód za wielką wodą, wytypował mieszkańców zamieszkujących Ukrainę do walki z Rosją, czyli i z unią euro - do tzw. „ostatniego Ukraińca”.
Najpierw słowami, a za słowami idą działania. „Osoba i czyn” się tu nam kłania.
W ramach języka, narzuconego od 24 II 2022 (Annabel Goldie tylko go kopiuje), napływ pocisków z uranem wywoła reakcję rosyjską, gdyż jest to jednak broń promieniotwórcza, czyli należy do spektrum atomowego wojennego.
Podczas wojny w Zatoce Perskiej zrzucono około milion pocisków z U(238), ok. 315 ton. W Serbii w r. 1995 ok. 10 tys. pocisków; Kosowie i Serbii (1999-2000) - ok. 31 tysięcy. Okolice Bagdadu miewają przynajmniej 1000 razy podwyższoną wartość promieniowania. Białaczka, deformacje, rak, bezpłodność, cukrzyca, zaćma i sto innych. [9]
Opowiadanie przez Annabelę Goldie, że to nie jest broń atomowa świadczy, że powtarza ona tylko instrukcję, bez rozumienia. Armia i media beneficjentów tych pocisków podkreślają, że pociski przekazane przez Anglików „nie mają związku z bronią jądrową i nie zostały w ten sposób sklasyfikowane”. To Natura, Dialektyka Przyrody, Bogini Życia wyznacza klasyfikację, a nie odwrotnie.
Cząsteczki U238 i Pu239 są toksynami, a nie nie są. Takimi samymi toksynami są białka mRNA, mmRNA.
Rosja mówi, że 1) Anglicy wysyłają broń z komponentem nuklearnym, 2) że Rosjanie są dla ludności na Ukrainie (liczne plemiona nomadyjskie, uciekinierzy z basenu Morza Śródziemnego, postchazaria itd.) bardziej humanitarni niż Anglicy. My celowo nie używamy pocisków U238.
A Anglicy odpowiadają, że Rosjanie kłamią, gdyż to nie jest broń atomowa, sklasyfikowana jako atomowa. - Tymczasem jest to postawa nominalistyczna - broń jest promieniotwórcza. Czyli Anglicy nie mają racji.
Zdaniem Rosjan, Rosja ma setki tysięcy takich pocisków, ale ze względów ludzkich i prawnych (promieniotwórczość) Rosjanie ich nie użyli. Ławrow był pytany (III 2023) o ukraiński czarnoziem, ale tu jest co innego: od 24 lutego 2022 należało wytwarzać inne formy językowe, a w tym wykazywanie, że dla Rosji ważniejsza jest Syberia niż posiadanie czarnoziemu ukraińskiego. Zresztą przedstawianie, że Putinowi chodziło o zajęcie pałacu lub zabicie Zełenskiego słabo koresponduje z powodem wytracania armii przez Andropowa :-), oraz z metodami zabijania KGB. Przecież Andropowowi chodziło o zainstalowanie Gorbaczowa, czyli o demonstracyjne wzmocnienie władzy, o wytracenie wpływów wojskowych, na rzecz KGB. I tu byłoby podobnie.
W marcu 2022 prawdę zakryto „oczywistościami”.
W opinii Anglików to Putin kłamie, że pociski z U238 (i Pu239) są szkodliwe. - Rzekomo są nieszkodliwe.
Pocisku z U238 (+Pu239) należą do broni promieniotwórczej, nawet masowego rażenia (w dłuższej skali[10]), tak jak małe dawki „nowiczoka” mogą zabić premiera, który starannie rozwija język prowojenny, że „Rosja musi przegrać”, że „z bandytami się nie rozmawia”, że „Ukraina musi wygrać”, lecz tego Putin nie chce zrobić. Chciał zabić Skripala, który prawie go nie krytykował, ale nie chce premiera, który na Putina krzyczy i krzyczy, który Putina wyśmiewa i nim pomiata tak, jakby stracił rozum i to krzyczy na cały świat. Rząd polski (od maja 2022 ludzie mówią, że nie jest polski, tylko polskojęzyczny) myli się, że Rosja może zaatakować Polskę dopiero po zajęciu Ukrainy i że jest to prawo takie, jak prawo Newtona, bo już to powiedział prezydent Kaczyński. Owszem, tak powiedział, ale przecież dla innych retorycznie powodów, dla kurażu. Zresztą zaskoczony wojną w r. 2008.[11]
To naukowy politologiczny nonsens twierdzić, że Rosja musi podbić Ukrainę, aby odegrać się na Polsce. Rosja ma 222 km granicy z Polską, więc po co tu Ukraina? Ponadto Rosja mogłaby użyć sto metod broni BC (biol.-chem.) - Zintensyfikować BC. Nawet bez U238/Pu239.
Putin utrzymuje, że „NATO używało takich pocisków podczas wojen w Jugosławii i Iraku i że ludność masowo dotknęły przez to choroby onkologiczne. Jeśli mówimy o Ukrainie, to ci, którzy będą z niej korzystać, powinni to rozumieć.”
Putin właściwie mówi, że oszczędza ludność na Ukrainie, ma pod dostatkiem czołgów, broni U238. To koresponduje z sondażami, że ludność USA ceni Donalda Trumpa (faworyt Partii Republikańskiej, I-III 2023, obok gubernatora Florydy Ron DeSantisa). Trump dawał wielokrotnie do zrozumienia (jesień 2022 - III’ 2023), że jest jedynym kandydatem, który wie o co tu chodzi w wojnie na Ukrainie, który zna język tej wojny i ją by zlikwidował. „Tylko ja mogę powstrzymać Putina.” „Jestem jedynym kandydatem, który może powiedzieć: zapobiegnę wojnie światowej”.
4. Język a wojna. Wojna światowa. Ukryte nurty wojny na Ukrainie, mRNA i na czym polega kolaps języka. Psychopolityka a wojna na Ukrainie.
Pokazujemy tu, że od marca 2022 toczy się pewna wojna, w której wszyscy biorą udział, ale
1. o tym nie chcą powiedzieć
i
2. nie potrafią.
Ad 1) - Nie chcą powiedzieć, że ta wojna (od 24 II 2022), te działania, te intencje, które zresztą ujawnia ten (od 24 II 2022) język, język konkretów, zmierza do wojny światowej; dotyczy to także o dziwo rządu naszego, który, jak się wydaje, zdaje sobie z tego sprawę, ale w okresie roku 2022 żyje w konflikcie sumienia katolickiego, w warunkach rozbitej podświadomości, która szuka - mówiąc językiem matematyki - „pokrycia” dla zbioru 222 tys. naddatkowych śmierci (luty 2020 - marzec 2022).
Ad 2) - Nie potrafią powiedzieć, że ten stosowany język jest językiem determinującym wojnę, zmierza sam z siebie do wojny światowej, do braku innego myślenia, jak „wet za wet”, dotyczy to także rządu polskiego, który, mimo wiedzy, zgodził się na to, aby doprowadzić do 222 tys. naddatkowych śmierci (luty 2020 - marzec 2022; 22.5 tys. śmierci w 28 dni, do marca 2022, po „szczepieniu” mRNA). Wojna Putina, może być jeszcze inną wojną, skoro Pfizerowska członkini zarządu zeznała, że firma nigdy nie testowała „szczepionki” odnośnie do „transmisji” choroby.
Poseł do Parlamentu Europejskiego Rob Roos: „Czy szczepionka COVID firmy Pfizer była testowana pod kątem zatrzymania transmisji wirusa, zanim weszła na rynek? Co wiedzieliśmy o ochronie, zanim weszła na rynek?”
- Janine Small z firmy Pfizer, prezes międzynarodowych rynków rozwiniętych: „Nie ... Wiesz, musieliśmy ... naprawdę poruszać się z prędkością nauki, aby wiedzieć, co dzieje się na rynku”. Firma wytworzyła rynek zatrzymania transmisji zanim był produkt do zatrzymania transmisji.
Być może obowiązuje tu zasada naczyń połączonych i byłby związek wojny, rynku, koncernów, kapitału, depopulacji ze stanowiskiem Angielki Annabelle Goldie: „Anglia przekaże Ukrainie broń z małą zwartością promieniotwórczego uranu”. Rosja to nazwała kolejnym krokiem, których „jest coraz mniej”, zapewne chcąc powiedzieć, że język komunikacji społecznej (wykonawczej) i kulturowej, w tym rozumienia dla historii, jest coraz bardziej zawężony i coraz mniej operacyjny, elastyczny, w działaniach. 12 - Zjawisko to nazywamy kolapsem języka, tak jak jest w życiu gwiazdy, które mija i następuje kolaps gwiazdy.
Siergiej Ławrow powiedział, że Anglicy stracili „orientację co do swoich działań”, „podważają strategiczną stabilność na całym świecie” i są skłonni „do podejmowania nie tylko ryzyka, ale i zbrodni wojennych” - w kontekście cierpień ludności cywilnej. TV Sky News wydała usprawiedliwienie (oświadczenie) angielskiego ministerstwa obrony narodowej, że Anglicy używają „tej substancji” (U238) w swoich pociskach „od dziesięcioleci”. - To chyba tym gorej?
I że „jest to standardowy składnik”, rzekomo „nie mający nic wspólnego z bronią jądrową lub możliwościami jądrowymi.”
Oświadczenie takie jest nieuprawnione, ponieważ U238 ma wiele wspólnego z jądrami atomowymi, z fizyką atomową, a możliwości jądrowe są jak najbardziej stopniowalne i nie muszą być związane z natychmiastowym niszczeniem życia, z burzeniem domów, mostów, elektrowni, portów, cukrowni, miast. Podczas spalania penetratora kinetycznego w pokonywaniu tarcia, powstaje ciepło i zapala się uran, a wdychany pył sieje spustoszenie jako trucizna i promieniowanie. 13 Wśród owych wymienionych przez Sky News „możliwości” jest promieniowanie, a nawet broń atomową można ograniczać tylko do promieniowania. Owszem, naziści stosowali U238. Są też produkowane do Leopardów 2 i do angielskich Challenger 2, Amerykanie pozbywali się w ten sposób pocisków ze zubożonym uranem w operacji „Pustynna Burza”, w bombardowaniach Jugosławii, w Iraku w 2003 roku. To myśmy się zamartwiali promieniowaniem Czarnobyla, a tu nagle precz ze zmartwieniami! Co za sprzeczność.
Wojna na Ukrainie przynosi straty Ukrainie. Jest marzec 2023. Rolnicy protestują, zresztą celowo pod stocznią. - Na znak Solidarności. Protestują przeciwko napływowi wadliwego zgniłego zboża z Ukrainy, a premier ucieka. Jak wtedy w Sierpniu’80. Wywiesili postulaty. Ignorowane.
„Wybraliśmy stocznię jako symbol.” - Język rządu: „żadnych rozmów z Rosją”, „żadnej współpracy”, przypomina stosunki rodzinne, w których syn idzie na księdza, aby zrobić na złość [12] [13] ojcu - aby zrobić przyjemność matce (albo jest pod wpływem matki). Wojna - zamiast uregulowania konfliktu z Rosją.
Ukraina powstała w r. 1991, jej granice nie są uznane w ONZ. Być może nie wiemy, jakie są prawdziwe cele francuskiej opcji Valerego G. d’Estainga. Rząd unika planu pokojowego, ponieważ chce naród zapędzić językiem w kozi róg, aby pokryć zapotrzebowanie na konflikt sumienia w sprawie 222 tys. naddatkowych śmierci i śmierci w okresie 28 dni od wstrzyknięcia mRNA. Widać to wyraźnie z aktywności na rzecz zawieszenia broni (zatrzymania wojny) przez Macrona i premiera Pedro Sancheza, ale można wydedukować, że w samej UE nawet dwa tuziny (!) państw myśli podobnie, chociaż żadne nie dysponuje odpowiednim językiem, który przedstawiła tylko Polska. [14]
Wojna na Ukrainie ujawnia związki między różnymi rzekomo izolowanymi elementami życia społecznego. Ujawnia ograniczenie języka. Pojedyncze zdanie niczego nie wyjaśnia, dlatego wojna na Ukrainie wymaga czegoś innego niż komunikacja w życiu potocznym.[15] Komunikacja w życiu potocznym bazuje na treningu. Na codziennej musztrze i te części kory mózgowej absolutnie nie nadają się do rozumienia istoty tej wojny. O wojnie na Ukrainie mogą mówić w telewizji tylko ci, którzy mają wielkie dokonania w analizie, a nie w treningu, musztrze, a ponadto nie wolno ich za wypowiedziane słowa karać. I tak analityk wypowiedział słowa, które potem musiał pomniejszać na skutek nacisku opinii publicznej wytrenowanej w ogólnikowych telewizyjnych zdankach. [16]
Aby pojąć jakiś jeden komunikat o tej wojnie, to najpierw trzeba naczytać się wielu dzieł, aby zrozumieć kontekst tego jednego usłyszanego w telewizji zdania. Wypowiadanie w telewizjach zdań na temat ten wojny stanowi naruszenie zasad etyki i odpowiedzialności za słowo, ponieważ każde zdanie wymaga przestudiowania wielotomowej biblioteczki o wojnie, zarządzaniu, rynku i o milionie spraw pozornie ze sobą nie powiązanych.
[1] Marian Mazur, „Z chaosu porządek”.
[2] Luty, marzec 2022, www.experientia.wroclaw.pl
[3] NS1,2... R. Sikorski ...
[4] M. Zabierowski. „Analiza kształtowania wizerunku w psychologii i zarządzaniu”, Wrocław 2014 (t. I, o Kościuszce), 2015 (t. II, o Napoleonie); „Kulturowe i społeczne uwarunkowania komunikacji”, Wrocław 2012.
[5] Od 6 II 89. Inni podają 4 VI 89, ale fachowcy wskazują na rok 1988.
[6] Widać to z licznych stwierdzeń Japończyków. Przypomina mi się tu sprawa, gdy w r. 2006 pewien naukowiec co kwartał informował, że ledwie lato zacznie się kończyć, to będzie wojna. Miesiąc przed wojną to samo powiedział prezydentowi - szef wywiadu. Obydwaj nie wiedzieli gdzie. Ten naukowiec wtedy czytał wszystkie gazety. Wyprzedził szefa struktury wartej tysiąc miliardów o około dwa lata. Wiadomości o wojnie systematycznie dostarczał ministrowi wybitny działacz podziemia, inż. Marek Celejewski. Minister w to nie wierzył, ponieważ wywiad tego nie potwierdzał. Wiadomość ta była warta biliony. Nie byłoby też 10/04.
[7] Twierdzenie M. Mazura o wrażeniach (o sterowaniu wrażeniami, przez wrażenia).
[8] Projekt tego typu (d’Estainga) miał podać AG na szczycie NATO.
[9] Cytuję z pamięci raporty wojskowych.
[10] Walka zielonych o rzekomy organizm zwany Gają dziwnie tego nie uwzględnia.
[11] Wywiad popełnił błąd i poinformował prezydenta na miesiąc przed wojną, podczas gdy inż. Marek Celejewski tę informację od polskiego naukowca przekazywał co kwartał. W końcu usłyszał odpowiedź: „A chciałby Pan, aby była wojna?” Z tej odpowiedzi można wywnioskować, że od 24 II 2022 (a raczej wcześniej) jest chcenie, aby była wojna.
[12] M. Zabierowski, „Kulturowe i społeczne uwarunkowania komunikacji”, Wrocław 2012.
[13] Istnieją raporty o szkodliwości U238. W Colorado School of Mines potwierdzono, że w Iraku zapanowała choroba popromienna, sześciokrotny wzrost zachorowań na raka, a dawki ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne gamma zmierzona przez DRG-OGT wynosiła 530-560 ^R/h, czyli 45-krotność promieniowania tła.
[14] Luty - marzec itd. 2022, experientia.wroclaw.pl
[15] M. Zabierowski, rozdz. X, „Kulturowe i społeczne uwarunkowania komunikacji”, Wrocław 2012.
[16] JB, ok. lutego 2023. Jest to dość dobry analityk, aczkolwiek jeszcze brakuje mu zdanych egzaminów (i ćwiczeń) z mechaniki kwantowej.






