Carlo Maria Viganò 11 stycznia 2026 r. 2026 , Homilie Znaleźli go w Świątyni.

Homilia na niedzielę w Oktawie Objawienia Pańskiego,
Świętej Rodzinie: Jezusowi, Józefowi i Maryi

I był im poddany.
Łk 2:51

Po objawieniu pasterzom w Świętą Noc Bożego Narodzenia i publicznym objawieniu Trzech Króli w Objawienie Pańskie, liturgia tej niedzieli wprowadza nas w intymność Świętej Rodziny. Ustanowienie tego święta jest stosunkowo niedawne: w 1895 roku Leon XIII ustanowił je w trzecią niedzielę po Objawieniu Pańskim, a następnie w 1921 roku Benedykt XV ustalił je na niedzielę w oktawie Objawienia Pańskiego. Nie zapominajmy, że w tamtych latach Kościół katolicki i społeczeństwo dochodziły do ​​siebie po prześladowaniach liberalnych i masońskich rządów XIX wieku oraz po okropnościach Wielkiej Wojny. Atak na społeczeństwo chrześcijańskie skierowany był przede wszystkim przeciwko rodzinie, a w szczególności przeciwko rodzinie katolickiej. Z drugiej strony, ten destrukcyjny plan był od dawna teoretyzowany w lożach masońskich i z czasem znalazł swoje urzeczywistnienie. W naszych czasach ideologia „woke”, o szatańskim pochodzeniu, postrzega tradycyjną i patriarchalną rodzinę jako przeszkodę dla ustanowienia globalistycznego Nowego Porządku i z tego powodu narzuca zniesienie całej cywilizacji greckiej, rzymskiej i chrześcijańskiej. Święto, które dziś obchodzimy, stanowi zatem opatrznościową odpowiedź, w której Kościół Święty nieustraszenie broni rodziny naturalnej, wyniesionej do porządku nadprzyrodzonego wraz z Sakramentem Małżeństwa ustanowionym przez naszego Pana. Dla tej niezbędnej komórki społecznej – której żadna ziemska władza nie może zastąpić żadnym zastępcą bez zasłużenia na najsurowsze kary Boże – mądrość rzymskich papieży wskazała jako wzór Świętą Rodzinę Jezusa, Maryi i Józefa: rodzinę świętą, ponieważ składa się nie tylko ze świętych, ale ze Słowa Bożego, które stało się ciałem, Matki Bożej zawsze Dziewicy i Jej najczystszego Oblubieńca Józefa, z rodu króla Dawida i domniemanego ojca naszego Pana. Bardzo szczególna, a zarazem normalna rodzina: szczególna ze względu na swoich członków, normalna, ponieważ nawet dla nich dostrzegamy hierarchię w działaniu, której współczesny świat tak bardzo nienawidzi: hierarchię ontologicznie patriarchalną właśnie dlatego, że opiera się na Boskim Ojcostwie Ojca Przedwiecznego, którego dziedzicami uczynił nas nasz Pan Jezus Chrystus. Jako dzieci Boże w porządku Łaski, stajemy się również dziećmi Regina Crucis , Tej, którą umierający Pan dał nam na Golgocie jako Matkę każdego z nas i całego ciała kościelnego, tak że wzywamy Ją jako Mater Ecclesiae (Matkę Kościoła).

Święta Rodzina jest imago Ecclesiae : gdzie jest jeden wspólny Ojciec, który nią rządzi, troskliwa Święta Matka, która wychowuje swoje dzieci, i niezliczone potomstwo Chrystusa, które widzi światło w wodach chrztu i jest prowadzone ku wiecznym pastwiskom. Jest modelem porządku, doskonałym boskim κόσμος, ważnym dla wszystkich czasów i miejsc: modelem rodziny naturalnej opartej na związku mężczyzny i kobiety, mającej za swój główny cel rozmnażanie ludzkości i wychowanie dzieci. Rodzinę, którą Boski Mistrz wyniósł na weselu w Kanie do obrazu miłości Chrystusa do Kościoła i którą Apostoł Paweł wspaniale nakreślił w Liście do Efezjan (Ef 5, 22-33). Rodzina, która jest, że tak powiem, trynitarna , o ile jest mistycznym współpracownikiem w stwórczym działaniu Boga Ojca, odkupieńczym działaniu Boga Syna i uświęcającym działaniu Boga Ducha Świętego. Miłość, która jednoczy męża i żonę w przekazywaniu życia, jest słabym promieniem tej Boskiej Miłości, która jednoczy Ojca z Synem; Miłości tak doskonałej i nieskończonej, że jest samym Bogiem, Duchem Świętym, który pochodzi od Ojca i Syna, i który jest Panem i Dawcą życia . Wreszcie jest to rodzina, która jest hierarchiczna sama w sobie, ponieważ ona i jej członkowie są z kolei wpisani w porządek, który stawia Majestat Boga ponad wszelkim stworzeniem.

W rodzinie, w której małżonkowie i dzieci kochają Pana i przestrzegają Jego Przykazań, miłość między małżonkami i wzajemna miłość między rodzicami a dziećmi z pewnością oznacza, ale w pewien sposób przewyższa, posłuszeństwo, czyniąc słowa św. Pawła żywymi i realnymi: „Na to zaś wszystko przyodziejcie się w miłość, która jest spoiwem doskonałej jedności. A w sercach waszych niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego zresztą zostaliście wezwani w jednym ciele” (Kol 3,14-15). Tak więc, jak chętnie słuchamy Boga, ponieważ wiemy, że jest dobry i miłosierny, tak też słuchamy naszych rodziców lub prosimy o posłuszeństwo naszych dzieci, ponieważ panuje wśród nich miłość, więź doskonałości . Nade wszystko , mówi św. Paweł, niech będzie miłość : to znaczy Bóg, który jest Miłością (1 J 4,16). Trwanie w miłości oznacza zatem trwanie w Bogu: qui manet in caritate in Deo manet, et Deus in eo (1 J 4,16).

Istnieje również rodzina niebiańska, najdrożsi wierni: Święty Katolicki, Apostolski i Rzymski Kościół. Rodzina, w której mamy Boga za naszego Ojca, Pana naszego za naszego brata i Niepokalaną Dziewicę za naszą Matkę. W tej rodzinie wszyscy katolicy są zgromadzeni razem, Mistyczne Ciało poddane Jezusowi Chrystusowi, Królowi i Arcykapłanowi, jego Boskiej Głowie. W tym doskonałym społeczeństwie, którego celem jest uświęcenie dusz w interregnum między Wniebowstąpieniem Naszego Pana a Jego Chwalebnym Przyjściem na końcu czasów, posłuszeństwo Ojcu Niebieskiemu ma pierwszeństwo przed posłuszeństwem ojcu ziemskiemu. Dlatego widzimy dwunastoletniego Jezusa, podczas pielgrzymki do Jerozolimy, oddzielającego się od swoich rodziców i pozostającego w świątyni, aby słuchać i zadawać pytania uczonym w Prawie. Przypomina Matce Bożej i świętemu Józefowi, że ma do wypełnienia misję: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2,49). Pan przypomina nam, zarówno dzieciom, jak i rodzicom, że cel rodziny katolickiej nie ogranicza się do rozmnażania gatunku i wychowywania go zgodnie z prawem natury, ale zakłada i nakłada bardzo poważną odpowiedzialność chrzczenia i nauczania dzieci w jedynej prawdziwej religii, wykorzystując autorytet rodzicielski, aby umożliwić im życie cnotliwe i unikanie grzechu. Zakłada i nakłada również zdolność rozumienia, kiedy Pan wzywa duszę do służby w życiu kapłańskim lub zakonnym, dając rodzicom możliwość przekształcenia w Łaskę ludzkiego cierpienia związanego z rozłąką z dzieckiem, które kochali i obserwowali, jak dorasta, i które, jak Maryja i Józef, odnajdą na nowo w świątyni.

Jeśli dzieci naprawdę pragną być posłuszne, muszą zrozumieć, że najskuteczniejszym sposobem przeciwstawienia się piekielnym zasadom Rewolucji jest obrona patriarchatu , który opiera się na prawdziwej koncepcji posłuszeństwa, a nie na jego dewiacjach, czy to poprzez nadmiar – służalczość – czy przez defekt – nieposłuszeństwo wobec wszelkiej władzy. Pan nagrodzi je za święte posłuszeństwo wobec tego, czego słusznie żądają od nich rodzice, i poprowadzi je, jak postępować cnotliwie, gdyby konieczne było nieposłuszeństwo wobec władzy ojcowskiej, aby uniknąć nieposłuszeństwa wobec Boga.

Oddajmy się pod opiekę Świętej Rodziny i poświęćmy czas na codzienne odmawianie – jeśli jeszcze tego nie czynimy – tej ukochanej modlitwy do św. Józefa ułożonej przez papieża Leona XIII, w której znajdujemy podsumowanie naszych nadziei: Chroń, Opatrznościowy Stróżu Boskiej Rodziny, wybrane dzieci Jezusa Chrystusa; oddal od nas, o najmiłościwszy Ojcze, plagę błędów i wad, która zaraża świat; wspieraj nas łaskawie z nieba w tej walce z mocą ciemności, o nasz najpotężniejszy Opiekunie; i jak niegdyś uratowałeś zagrożone życie Dzieciątka Jezus od śmierci, tak teraz broń Świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności; i rozciągnij swoją opiekę nad każdym z nas zawsze, abyśmy idąc za Twoim przykładem i z Twoją pomocą, mogli żyć cnotliwie, umierać pobożnie i osiągnąć wieczne błogosławieństwo w niebie. Amen. I niech się tak stanie.

 

+ Carlo Maria Viganò, arcybiskup

Viterbo, 11 stycznia 2006 r.
Niedziela w październiku, przypadająca w uroczystość Objawienia
Pańskiego Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa