Czy Braun zwariował?
Raczej nie, to wyborcy, którzy pokładają w nim polityczne nadzieje mają źle w naiwnej głowie. Braun ośmiesza się, bo mógł dostać zlecenie wycofania się na pozycje mniejszej popularności, bo ew. zagraża w wyborach określonej konfiguracji głosów w Sejmie, która to konfiguracja jest już teraz planowana, a co widać gołym okiem.
Polska jest miotana obcą agresją: żydowską, hitlerowską, a teraz i ukraińską, strasznymi sprzecznościami cywilizacyjnymi, a coraz bardziej i rasowymi. I to rozpoczynanie opowiadania bredni ws. „biznesu” z firmami indyjskim, jest działaniem typowym dla polskiego pawia.