Vaccines DNA, RNA, Patent, Transhumanism
Brighteon
Szanowni Biskupi Polski!
Pseudopapież Bergoglio podjął wiele kroków, którymi zburzył same fundamenty Kościoła Katolickiego. Jest nieważnym papieżem.
Środki masowego przekazu ogłosiły, że w piątek 21 maja 2021 r. Bergoglio oficjalnie ogłosił nowy proces synodalny. Potrwa dwa lata i będzie podzielony na trzy etapy. Etap diecezjalny rozpocznie Bergoglio w Watykanie w dniach 9-10 października 2021 r., a od 17 października odbędzie się w poszczególnych diecezjach. Proces będzie sprowadzany przez dwa Instrumentum Laboris i zakończy się w październiku 2023 roku. To zakończy istnienie Kościoła Katolickiego jako takiego, ponieważ papiestwo zostanie oficjalnie zniesione.
Szanowni Biskupi Polski! Jest dla was jasne, że ta droga synodalna ma na celu likwidację instytucji papiestwa. Bergoglio moralnie skompromitował papiestwo herezjami, a teraz zaczął już likwidować i samą instytucję papiestwa. Tak więc to już jest koniec Kościoła Katolickiego w Polsce i gdzie indziej. Według Bergoglia i jego lokajów katolicyzm będzie tylko przeszłością.
Taki poziom debaty i szacunku do lekarzy wyrażających „niepopularne” opinie chciałabym widzieć w naszym Senacie.
Fragment posiedzenia teksańskiej Komisji Senackiej do Spraw Państwa (The Texas Senate Committee on State Affairs) z dn. 6 maja 2021 r. w sprawie projektu Ustawy nr 1669, która postuluje:
1. zakaz przymusu przyjmowania lub podawania szczepionek oraz wprowadzania Paszportów Szczepionkowych
2. zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji i segregacji ze względu na indywidualny status szczepień, w szczególności zakaz dyskryminowania osób, które skorzystały z prawa do odmowy szczepienia
3. nałożenie na placówki opieki zdrowotnej i opieki długoterminowej zakazu odmowy świadczenia usług na rzecz obywatela na podstawie jego statusu szczepień lub statusu odporności na chorobę zakaźną, pod sankcją nałożenia kar dyscyplinarnych i administracyjnych oraz utraty uprawnień do otrzymywania pieniędzy podatników z budżetu państwa
Biedny prelegent Tadeusz Guz, w swoich wywodach posługuje się pojęciami masonerii, marksizmu kulturowego etc.
A przecież nic takiego nie istnieje — a więc T. Guz sam uprawia jakiś tajemniczy nihilizm. Gdyby tak Guz rozpędził się na tematy ekonomiczne, to udowadniałby również i to, że kapitalizm, pieniądze nie mają charakteru narodowego. A to już nawet nasze nadwiślańskie kapitalistyczne głupki negują.
Bidny ten Guz, a w zasadzie to my jesteśmy biedni, bo Guz należy do elit kościoła katolickiego w Polsce, a to takie nic. Ten straszny kryzys w Kościele nie jest niczym dziwnym, bo takie są nasze elity.