„MOCNE! ŻYDOWSKIE zbrodnie ludobójstwa! | Ewa Rzeuska”
Pani Ewa Rzeuska to chyba jedyny już czy ostatni obrońca Polski przez żydami - w pewnej klasie wiedzy, erudycji czy pryncypialności, którą można by zauważyć w mediach.
Rzuca się jednak w oczy to, że często popada w nurt żydowskiej narracji, a czego należy się wystrzegać. Nie wolno też prowadzić dialogu z żydami, a nawet usprawiedliwiać się wobec ich zarzutów na temat polskich spraw. Cytowanie „pozytywnych” wypowiedzi pewnych żydów jest borsuczeniem naszej kultury języka i myślenia – nic więcej.
Prawnik musi wiedzieć, że przyjęcie narracji adwersarza osłabia własną formę prowadzenia mowy. Takie stanowisko nie prowadzi do celu. Polacy w Polsce są u siebie i żaden żyd nie ma żadnego prawa do rozliczania nas z naszego „antysemityzmu".