Ciekawe, że wśród pojawiających się często już antysemityzmów nie ma mowy: ani o apostazji Jana Pawła II, ani o zaborze Oświęcimia przez żydów, ani a najeździe rabinów na katolickie świątynie – np. dni judaizmu. A i rozbój Rabina Pash`a w Lublinie jest totalnie przemilczany.
No i nie o gadanie chodzi, ale podejmowanie środków zaradczych.
To są granice, których nikt w polin nie przekracza - poliniarze znają mores, to widać.
