Polaczkom nie wolno nawet pisać SMS ws. np. bólu głowy czy bólu tyłka.
Żchydy zaś mogą wszystko.
Niech tolerancja idzie dalej, to nawet język polski będzie zakazany za najdalej parę lat. I to też będzie jakoś przyjęte.
A pomyśleć, że polaczki to taki szlachetny naród, gdzie się tylko da, to zaprzeczają temu, że są antysemitami, a innym narodom potrafią wytkanąć każdy znak zapytania pod adresem żyda.
Ale i to bez skutku - jak widać - trzeba starać się jeszcze lepiej.
Co by to jeszcze zrobić? Jak to jeszcze lepiej wejść żydowi w tyłek?
Red. Gazeta Warszawska
PS. Nawet tu:
"Covidowa cenzura? ..." a to żadna covidowa, ale żydowska.
A ten np. Łukasz Warzecha - jaki un mundry, konserwatywny...
+
Covidowa cenzura? „Wygląda na to, że Twitter zawiesił konto dra Pawła Basiukiewicza” [AKTUALIZACJA]
Twitter najprawdopodobniej zawiesił konto dra Pawła Basiukiewicza – medyka, który znany był ze swojego racjonalnego podejścia do kwestii obostrzeń covidowych.
Dr Paweł Basiukiewicz, kardiolog, specjalista chorób wewnętrznych w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim, dał się poznać jako lekarz, który wbrew głównemu nurtowi przedstawiał w mediach racjonalne podejście do tzw. pandemii Covid-19.
Medyk m.in. sprzeciwiał się lockdownowi, który doprowadził do tragedii tysięcy Polaków.
Wszystko wskazuje na to, że lekarz nie będzie już mógł dzielić się swoimi przemyśleniami z użytkownikami Twittera – jego konto najprawdopodobniej zostało zbanowane.
– Wygląda na to, że TT zawiesił konto Pawła Basiukiewicza – czyżby cenzura miała się stać główną cechą portali społecznościowych lat ’20 XXI w.? – napisał Piotr Szymański, konserwatysta ze Szczecina.
– Rzeczywiście, pojawia się taki komunikat. Niepokojące – skomentował Łukasz Warzecha, znany konserwatywno-liberalny publicysta.
To nie byłby pierwszy raz, gdy duża platforma mediów społecznościowych banuje kogoś o niepopularnych poglądach. Bardzo często nie da się wykazać, że osoba, której konto zawieszono, w jakikolwiek sposób złamał regulamin danej platformy.
AKTUALIZACJA:
Wiadomo już pod jakim pretekstem Twitter zawiesił konto dra Pawła Basiukiewicza. Według administratorów doktor miał nękać lub namawiać kogoś do nękania innych osób.
„Konto P. Basiukiewicza zawieszono z takim uzasadnieniem. Kompletnie absurdalnym” – napisał Łukasz Warzecha.






