ZDRADA TYSIĄCA
PRZEZ WSZYSTKIE ZWYCZAJNE PODEJRZENIA
Uwaga redaktora SOTN : Nie ma powodu, by nie wierzyć choćby choćby słowu z relacji Patricka Byrne'a (podanej poniżej) na temat tego, co naprawdę wydarzyło się między dniem wyborów a dniem inauguracji w związku z wysoce podejrzanymi działaniami i zaniechaniami zespołu Trump.
W świetle tej niezwykłej relacji insiderów o tym, co faktycznie wydarzyło się podczas całkowicie katastrofalnych i oczywiście daremnych prób ujawnienia największej kradzieży wyborczej w historii świata, wniosek może być tylko jeden . Klęska wyborcza prezydenta Trumpa, od początku do końca, była czymś celowym!
Mówiąc dokładniej, może być tylko bezsporny wniosek: ta sama zdradziecka klika, która sprawiła, że wybory zostały skradzione Trumpowi przez Joe Bidena i Partię Demokratów, to to samo plemię bankierów, które upewniło się, że Trump nie zmieni wyniku głosowania. JAK NICZYĆ WIELE TWARDYCH DOWODÓW. Nawiasem mówiąc, niezbity dowód, który wskazywał, że prezydent Trump faktycznie otrzymał 80 milionów głosów, a nie oszust Joe Biden.
Ale jak to się stało?
Komu udało się - od wewnątrz - przejrzyste tuszowanie tego lekkomyślnego niewiarygodnie bezczelnego i nieporównywalnie desperackiego napadu wyborczego Demokratów?