Obserwator Zachodni: Andrzej Zieliński. Jak uratować świat.

Od lutego 2020 narzucono zarządzanie pandemiczne, testy, blokady, tzw. dystans społeczny, maski, kwarantanny, paszporty medyczne, obowiązek wstrzykiwania toksyny, a wcześniej - podatki od emisji CO2, zakaz standardowej produkcji energii, nakaz tworzenia zielonych źródeł energii, LGBT, czyli tu nie ma koincyndencji. Nie można powiedzieć, że liberalna cywilizacja Zachodu ma zostać zastąpiona przez komunizm, czyli przez  system antykapitalistyczny. Tak działa kapitalizm, że jego drugą stroną jest komunizm. Nie trzeba niczego z zewnątrz, kapitalizm sam wytwarza komunizm.

Termin, a nie pojęcie, globalizacji sprzężono z drugim terminem – z demokracją. Oba terminy mają oznaczać kapitalizm. Wprowadzamy kapitalizm, czyli demokracje. Globalizacja daje dobro, demokrację. Oba terminy mają denotować kapitalizm, ten, który jest, ten który jest tu i teraz i maja zachęcać do akceptowania decyzji likwidacji produkcji, bo kapitalizm „wie, co robi”.

 

Te trzy terminy globalizacja, demokracja i kapitalizm zostały narzucone systemowi wojtyłowskiemu, Solidarności, systemowi Jerzego Popiełuszki (JP) - w ramach walki esbecjonizmu z systemem JPII/JPS - od 6 II 89, od okrągłego stołu. To wszystko nie jest farsą, ludzkość spadnie w przepaść w razie eskalacji wojny, ludzkość swoim jednostronnym konkrety stycznym językiem zmierza ku wojnie atomowej, która jest potencjalnym elementem depopulacji. Wszystkie wypowiedzi na temat wojny od 24 II 2022 polegają na wadliwym interpretowaniu terminów we współczesnym języku, wszystkie na temat pandemii wirusowej, wszystkie wypowiedzi na temat testów PCR, blokad leków, przychodni, szpitali, lasów, parków, potrzeby dystansu miedzy ludźmi na ulicy, wszystkie na temat maski, kwarantanny, medycznego apartheidu testowego z kombinezami włącznie, słynnego niewpuszczania chorych bez testów, „potrzeby” zamknięcia leczenia pod pozorem leczenia, „potrzeby” zamknięcia życia publicznego i infrastruktury gospodarczej, potrzeby utraty środków do życia… W imię zysku uczestniczyły w tym wszystkie skale kapitalizmu, od największych do kilkuosobowych spółek, np. firm donoszących na tych, którzy ujawniali prawdę.

Polska mogła tego uniknąć, gdyby uczelnie od lutego wprowadziły badania, przewidziały w lutym 2020 to, co było możliwe od „lutego +”, np. depresje, falę samobójstw. Naukowcy powinni byli wypowiedzieć, że nowe „szczepionki” nimi nie są, że powodują nowe choroby (np. śmierć nagła) ofiary w każdej grupie zawodowej, hobbystycznej, w każdym typie sportu, muzyki, w każdym przedziale wieku. Także naddatek śmierci po urodzeniu, martwych urodzeń.

Niezależni weryfikatorzy donosili na wszystkich ludzi, których nadzwyczajny talent upoważniał do zajęcia stanowiska ostrzegającego przed szczepieniami, np. pani Wójcicki likwidowała takie kanały na youtube. Itd.

Rządy Zachodu (bo nie BRICS), w imię zysków systemu kapitalistycznego, zysków firm kapitalistycznych na wszystkich poziomach, od największych po najmniejsze, cenzurowały prawdę o eliksirze na c19 (BRICS to w zupełnie innych celach, nie ulegną zniszczeniu), o paszportach kowidowych; rządy opłacały niezależnych weryfikatorów prawdy, uczelnie temu wtórowały, zamieniły się w ośrodki niszczące prawdę. Ukrywano przewidywania  wzrostu martwych urodzeń można również przypisać szczepionkom.

Zupełnie jak w sprawie tęczy, LGBT, zbędnej produkcji inflacji. Jak w sprawie „zielonej energii”, emisji dwutlenku węgla; w sprawie wytwarzania niedoborów przez inflacje i przez  blokowanie produkcji żywności, produkcji w gospodarstwach indywidualnych, w kopalniach, produkcji nawozów, aut elektrycznych, paliw. Ten nieseparowany splot jednoczesnych Obiektów Zjawiskowych Społecznych wskazuje na ukryty cel – wprowadzenia porządku policyjnego, wojskowego oraz depopulację.

Cały system kapitalistyczny (nie ma sensu zaprzeczać, że w Polsce zaimplementowano system kapitalistyczny), na wszystkich szczeblach, od koncernów po handlarzy maskami, testami, respiratorami, po niezależnych prywatnych weryfikatorów prawdy, prywatnych firm ochraniających firmy i które sprawdzają posiadanie aktualnych testów, paszportów itd., dąży do samolikwidacji. Tego chcą najbogatsi, a głównym motywem rozwoju III RP było hasło „bogacenie się to rzecz normalna, nie zazdrość najbogatszym”. Przypomina to sytuację przedrozbiorową, z klasą najbogatszych, która zaproponowała rozbiory. 

Rządy kapitału, państwa kapitalistyczne, rządy państw kapitalistycznych (a nie państw socjalistycznych, wszak ChRL ma swoje odrębne cele, także BRICS), ochraniarze, niezależni zachodni weryfikatorzy prawdy, którzy pozakładali prywatne firmy - wszyscy cenzurowali wypowiedzi Gatesa (podobne  Schwaba) sprzed plan-demii, że jeśli dobrze popracujemy nad szczepieniami to populację zmniejszymy o dziesięć lub piętnaście procent. Cele Klausa Schwaba znały i wspierały wszystkie rządy państw kapitalistycznych, wszystkie firmy pozarządowe. Układ ten wykorzystali oligarchowie we wszystkich państwach, jednak kapitalistycznych, a nie socjalistycznych, czy marksistowskich, jak się usiłuje wmawiać. Państwa kapitalistyczne wyznają teorię zielonych. Nazywa się ich socjalistami, marksistami, ale są to tylko niesamoistne narzędzia kapitału, który akceptuje 1/10 populacji.

Kapitał myśli konkrety stycznie i mówi, że jeżeli korekta zarządzania nie zostanie dokonana, to będzie katastrofa, ale błędnie rozumie takie terminy jak korekta, zarządzanie, dokonanie itd. Jest to zwykłe kopiowania maltuzjanizmu, które odbiorcy nazywają socjalizmem. Że populacja wzrasta ekspotencjalnie, a żywność arytmetycznie.   Wyżywienie ludzkości dobiega końca, upadek cywilizacji jest nieuchronny, małżeństwa są szkodliwe, ponieważ prowadzą do przeludnienia – takie tezy są nazywane marksizmem. Kapitalizm, tuzy profesjonalnego kapitalizmu domagają się wysterylizowania ludzkości, a szczepionki to tylko przykład.

Wywiady takich państw jak Francja, USA, Włochy zadają sobie pytanie jak dokonać depopulacji, ale się ochronić, dokonują analizy zmian demokratycznych, działania firm charytatywnych, sektora dobroczynnego, identyfikują stopień farsy, granice globalizacji. Widać to było z oświadczeń D. Trumpa, prezydenta USA.

Od r. 1989 narzucono język, że fabryka jest o tyle warta, o ile ja ktoś kupi, bo jeżeli jest dobrem narodowym, to jest niczyim i jest tyle warta, za ile ktoś ją kupi na rynku, na rynku rzecz jasna wszelkim, otwartym, czyli globalnym, międzynarodowym, demokratycznym. Na tym polegał nowy język, nowa „teoria” życia, bytu narodowego.  Każdy (demokracja to każdy) może kupić, silni mają zwyciężać, wszyscy są dopuszczeni, gdyż transakcja kupno-sprzedaż jest panaceum na wszelkie trudności.

Tak tedy kapitalizm jest globalizmem i demokracją. Niekoniecznie globalizm jest kapitalizmem, ponieważ jest on sam z siebie niewydolny i dąży do socjalizmu, komunizmu, kontroli. Panaceum na wszelkie choroby jest rynek, sprzedaż, z chaosu porządek; zasada rządów kapitału, czyli z chaosu porządek, kto silniejszy ten zwycięża, to panaceum na wszelkie problemy.

Systemem demokratycznym, ale nie kapitalistycznym był system JPII/JPS. Współczesna demokracja, czyli wojtyłowska dekada J. Popiełuszki i Solidarności (VIII 1980 – 6 II 89) została powiązana z koncepcją państwa pracowniczego, narodowego, jak w homiliach prymasa Wyszyńskiego, Jana Pawła II (JPII), J. Popiełuszki (JP). System JPII/JPS zabezpieczał (faktycznie zabezpieczał, nie tylko miał zabezpieczać) społeczeństwo przed autorytaryzmem władzy PZPR, a nadużycia władzy przez jednostki (elity dyrektorskie) były natychmiast relacjonowane w prasie ruchu społecznego dekady S’1980-89.  I dlatego system JPII/JPS  został zburzony przez Wojskowe Służby Wewnętrzne. 

System JPII/JPS dać pracownikom do ręki instrumenty gwarantujące olbrzymią wolność i niewątpliwie sprawiedliwość zakładową. Natomiast w nowym systemie, który zaimplementowano 6 II 89 (niektórzy przesuwają datę do umów w Magdalence) jest wprost przeciwnie, demokracja upada, wzrasta cenzura, zresztą finansowana przez kapitał, przez firmy prywatne. Cenzura jest realizowana także przez firmy małe, tak jak szlachta biedniejsza wisiała u klamki szlachty bogatej. Tego w dekadzie systemu JPII/JPS nie było. 

Na wszystkich szczeblach demokracji oddolnej  byli przedstawicie klasycznej demokracji parlamentarnej w zakładach pracy, w której wybrani przedstawiciele ludu pracowniczego nie przestawali być reprezentantami ludu, który ich wybiera, podczas gdy w kapitalizmie wybrani przedstawiciele ludu - już ludu właściwie pozbawionego pracy, samo-zatrudnionego, gdyż pozostali wyginęli, jak na stepie, a więc w sensie zakładów pracy ludu niepracowniczego – przestają być reprezentantami ludu. Demokracji oddolnej znaczy pracowniczej. Od czasów narzucenia kapitalizmu oderwanie się elit politycznych od społeczeństwa jest bezwarunkowe i nie zależy od nazwy partii. Dlatego ukuto symbol AW$LD. Istnieje ruch demokracji oddolnej, ale pozapracowniczej, czyli masy samo-zatrudnionych.

Globalizacja doprowadziła do utraty mocy produkcyjnych, populacyjnych i zamiast stać się dobrodziejstwem to stała się zagrożeniem. Globalizacja w rozumieniu silniejszy zwycięża połyka obszary infrastruktury produkcyjnej, służby zdrowia i życia oraz suwerenność państwa.

 Pomimo zredukowania demokracji oddolnej z dekady 1980-89 (systemu JPII/JPS) w systemie kapitalistycznym nie nastąpił powrót do niej, ponieważ nie ma pracowników, są tylko samo-zatrudnieni, czyli firmy, zwykle żyjące na koszt eksploatacji zastanych infrastruktur produkcyjnych, zdrowia itd. Oraz na koszt manka, czyli długów, życia na koszt przyszłych pokoleń, na kredkę. Przykładem powrotu do (ubogiego) komunizmu jest hegemonistyczna Unia Europejska, KE, PE – instytucje te pod naciskiem rynków, czyli globalizacji, działają arbitralnie, autorytarnie, nakazowo. Zajmują się dystrybucją produkcji, fabryk, zakładów pracy, praw ludności, ale to jest wytwór biznesu i prywatnych interesów.

Bez pracowników, bez pracy demokratyczne formy rządzenia państwem nie są w stanie bronić się przed logiką kapitalizmu „z chaosu porządek”, gdyż w tej logice współcześni Radziwiłłowie, czyli magnateria, zawsze uzależni drobniejszą szlachtę, czyli parlamentarzystów. Obiektywnie, naukowo było to do przewidzenia w r. 1989+ i, i=1,2,3,… , ale tylko mały promil ekonomistów to przewidział. Podobnie jak tylko promil populacji dostrzegł w r. 2020, że szczepionki mają nie leczyć, ale depopulować.

Nie jest to żadna ekspansja wielkiego kapitału, tylko normalny porządek wynikający z zawołania z lat 90. - „nie zazdrość bogactwa, bo każdy ma prawo zarabiać, ty też, tylko widocznie jesteś głupszy, ale zmądrzej i zostaniesz milionerem”.

Proces globalizacji to zwykła reprezentacja (homomorfizm) kapitalizmu, a dominacja wielkich korporacji i koncernów była przewidywana w polskiej szkole metodologii nauk ekonomicznych.  Kapitał poszukuje rynków i taniej pracy. I tak się stało w Polsce. Demokratycznie  wybrani politycy są przekupywani i są zadaniowani, są wykonawcami instrukcji, czyli życzeń kapitalizmu, biznesu. Nie ma demokratycznych form rządzenia państwem w systemie innym niż ten, który praktykowano w dekadzie systemu JPII/JPS, zwalczanego przez Wojskowe Służby Wewnętrzne. Parlamentarzyści utrzymują się na listach na zasadach korupcji finansowej oraz przystawania do systemu, dokładnie tak, jak w XVIII wieku bogata szlachta uzależniła biedniejszą.

Istnieją wolne wybory, ale w systemie zaniku wartości pracy, to w demokracji parlamentarnej nie ma kontroli pracowniczej nad przedstawicielami ludu w parlamencie, tylko jest kontrola silniejszego, zgodnie z zasadą „z chaosu porządek”, czyli najbogatszych.  Po wybraniu kończy się kontrola przez lud, zaczyna się kontrola przez kapitał, rzecz jasna ponadnarodowy  i tego nie rozumie działacz społeczny Jerzy Zięba. W tym sensie wybory są fikcją, bo silniejszy przejmuje kontrolę nad reprezentantami, a reprezentanci muszą to ukryć przed ludem. Miejsce demokracji w sensie kontroli przez lud zajmuje kłamstwo, korzyść, lęk, korupcja, ale przede wszystkim to pierwsze, bo reprezentant chce okłamać wyborcę.

Kapitał ponadnarodowy ceni zysk, a nie narodowość i w tym sensie jest ponadnarodowy, że rynek, kapitał, zysk, zarządza narodami i staje się hegemonem. Parlamentarzysta obawia się szlachcica ekonomicznie silniejszego i kapitał przegłosowuje ustawy, aż powstaje Unia Europejska, która mówi „przecież podpisaliście umowę na kierowanie przez nas, a umowy trzeba dochować”.

Globalizacja nie tyle umożliwia rozpowszechnianie kłamstw, bo to oczywiste, ile przechwytuje suwerenność i nakazuje państwom popieranie lockdownów, dystansu, masek, respiratorów, „remdesiwirów”, tak jak to wynika z postanowienia zysku. Społeczeństwa w globalizacji sa zwykłymi społeczeństwami kapitalistycznymi, w których dyktuje silniejszy, zgodnie z pierwszą i podstawową zasadą „z chaosu porządek”. Tak właśnie zanikła w Polsce w XVII i XVIII wieku demokratyczna forma  zarządzania państwem, ponieważ szlachta bogatsza traktowała szlachtę uboższą instrumentalnie, jako głos za lub przeciw, czyli zanikało meritum. Używanie słowa demokracja ma sens tylko w warunkach kontroli.  W tzw. „dzisiejszych czasach”, czyli w globalizmie, a zatem w kapitalizmie szanse na zaistnienie i rozwój demokracji przeminęły. Kapitalizm polega na „nie zazdrość drugiemu”, a więc wielki kapitał jest fazą ostateczną – globalizacja jest fazą ostateczną i nie ma już czego przejmować, stąd populacja staje się niepotrzebna, nie można jej użyć do wytworzenia zysku i musi być zredukowana do 1/10. Jest to konsekwencja tego, że w kapitalizmie zarządzanie społeczeństwami, państwami polega na realizacji zasady rynkowej, czyli „z chaosu porządek”. Tak więc chaos (rynek, kinetyka) leży u podstaw tendencji do centralizacji w wymiarze międzynarodowym. Z mrowia równouprawnionej szlachty wyłonili się Radziwiłłowie i oni już nie chcieli „z chaosu porządku”, tylko chcieli dyktować, wiec sprzedali uboższą szlachtę, która w odpowiedzi szła do powstań, a potem na sybir.

Ponieważ liczy się zysk, a nie praca i rodzina (nie istnieje rodzina bez pracy), to system „z chaosu porządek” eksploatuje nie tylko wielkie bogactwa, ale te średnie i małe, czyli rodziny. Rządy kapitału osiągają ostateczna formę dominacji globu, a więc formę globalizacji, dlatego znikają infrastruktury suwerennościowe państw i w tym znikaniu uczestniczą obywatele, a przykładem jest zanik służby zdrowia, preferowanie uderzenia w zdrowie Polaków; przejęcie służby zdrowia przez komercję wpisuje się w szerszy plan, w którym zablokowanie leków (na zakażenia oskrzeli i płuc), przychodni, szpitali jest mile widziane. Tu nie chodzi o naruszanie tradycji, ale o likwidacje państw rękoma obywateli i ludów aparatem państwowym.

Kapitalizm, jako model „z chaosu porządek”, „kto da więcej – sprzedane” musiał w końcu wytworzyć komunizm, centralizm, w ramach procesu  gospodarki rynkowej, która odrywa kontrolę pracowniczą (czyli ludu) nad reprezentantami ludu (parlamentarzystami) i przenosi ja do szlachty bogatszej. Kapitalizm wytwarza demokrację ale dla najbogatszych, gdzie 50 klanów Radziwiłłów spiera się z 50 klanami Lubomirskich itd., ale demokracją dla drobnicy szlacheckiej już dawno ona (demokracja) nie jest.

W toku procesów rynkowych (wykupywania, handlowania), powstaje coraz potężniejsza klasa posiadaczy, jak w I RP, w efekcie po latach wielki biznes rządzi światem. Było to do przewidzenia w r. 1989. Urzędnicy wypełniają polecenia biznesmenów, tak jak szlachta biedniejsza wykonywała polecenia szlachty najbogatszej i zniszczyła Najjaśniejszą.

Nie trzeba twierdzić, że od r. 1989 była propozycja demokracji globalnej (czyli kosmopolitycznej) – to błąd, b ludzie są wtedy zdezorientowani. Ze niby jest jakiś czynnik trzeci globalistyczny. Tymczasem był tylko rynek i on zagarniał glob. Glob czyli ziemie, geografie. Chodzi o czysty system kapitalistyczny, bez domieszki jakiegoś czynnika globalistycznego. Chodzi o wezwanie „kto da więcej”, „z chaosu porządek”, „silniejszy zwycięża”.  Skoro silniejszy ma zwycięża to musi powstać hegemon. Ekonomiści błędnie ustalili, że jest system kapitalistyczny oraz że na kapitalizm nastaje globalizm. Nonsens. Kapitalizm musi przejmować geografie, czyli glob. Po pewnym czasie nie ma już terenów do zajęcia, wiec powstał globalizm. Pozytywny wpływu globalizmu na kapitalizm jest taki, jak pozytywny wpływ opanowania rynku polskiego na kapitalizm niemiecki. Ale jest kapitalizm innych i już nie było dla nich miejsca, więc powstał globalizm.

Globalistyczny charakter wojen to instrument kapitalizmu. Wojna na Ukrainie to walka o teren geograficzny, bo tereny polskie są przez Niemcy przejęte. To nie globalistyczna wizja staje się coraz bardziej problematyczna, tylko system z chaosu porządek, a wiec kapitalizm,  jest systemem problematycznym, tzn. nie tylko niezupełnym, ale wewnętrznie sprzecznym – i sięgnął po własną ludność. Nie ma kogo Grabić, Glob opanowano, wiec trzeba ograbić populację. Na tym polega depopulacja, na systemie z chaosu porządek.

Exodus milionów Ukraińców to nie jest fenomen globalizacji tylko kapitalizmu, bo wojna ta ma na celu przejęcie nowych terenów geograficznych, jest pretekstem do przechwycenia terenów Rosji, słabsi będą wycofani, silniejsi wzmocnią się, pożywią się słabszymi, ustanowią swoje centrale, ufundują swoje centralizmy, swoje układy międzynarodowe, czyli nowy porządek świata.

Globalizacja wcale nie miała wzmacniać narody, ludy, demokracje – przeciwnie globalizacja jest immanentnym czynnikiem kapitalizmu, bo kapitalizm ekspanduje na Wschód i Zachód i w Rosji się spotka ruch na Wschód z Rychem na Zachód. I to jest ten glob. Kapitalizm dąży do przejęcia wolnych terenów, wymyślił sobie tereny Rosji, a Putin w pewnym momencie ma być zmuszony oddać pół Rosji, a ¼ - ChRL. Polityka ChRL nie jest wcale globalne, tylko chińska, globalizowanie świata jest normalną sprawą w kapitalizmie i ChRL już to wie i na to odpowiada. Myślę, że wszystkie lock downy w Chinach maja inny cel niż w kapitalizmie. Np. ChRL chce zmusić masy do innej produkcji, dlatego stara produkcje likwiduje lockdownami, czyli c19 to pretekst.

To nie ekspansywna polityka Chin, tylko odpowiedź ChRL na kapitalizm. ChRL chce skorzystać i przejmie ¼ Rosji. ChRL nie jest ekonomicznym beneficjentem światowego procesu globalizacji, tylko jest beneficjentem kapitalizmu na Zachodzie.

ChRL nie ma zamiaru siać demokrację. Najważniejsze problemy mogą zostać rozwiązane tylko przez powrót do systemu JPII/JPS i cos takiego powiedział Trump. Nieudolnie, ale jednak. Że liczy się praca.

Nie ma aktywnego uczestnictwa obywateli w procesie kontrolnym reprezentantów bez klasy pracowniczej – jak w systemie JPII/JPS, jak w systemie decyzyjnym zakładowym, pracowniczym. Ten sposób na życie był w Polsce praktykowany w dekadzie 1980-89 i to była demokracja, aktywne współrządzenie obywateli w swojej profesji, robocie, w obszarze swojego zakotwiczenia życia w pracy. To byłoby przesłanie „Laborem exercens”. Na temat tej demokracji, powiedzmy oddolnej, czy bezpośredniej, od r. 1989 napisano kilka monografii w Szkole Kosmos-Logos.

Nie istnieją możliwości kierowania życiem ludzi na zasadzie 500+, poza produkcją, ponieważ wybrani przedstawiciele stają się elitami politycznymi kontrolowanymi przez kapitał, tak jak w I RP przez gangi Radziwiłłowskiej natury, wierchuszkę Złotnickich, przez elity Potockich, klany Rzewuskich.

Możliwość kontroli przedstawicieli ludu wymaga zakładów pracy. Nie znajdujemy się na rozdrożu, przeciwnie wszystko wiemy, system JPII/JPS zdał egzamin, a jego następca, system rynkowy – nie zdał egzaminu. Jeżeli szukamy sposobów na uratowanie godnej egzystencji to musimy wrócić do laborem exercens.

Nie było eksperymentu globalizacyjnego, był zwykły rozwój systemu „z chaosu porządek”. To nie granice terytorialne chronią państwo, ale praca wytwarza kontrolę nad parlamentem. Potrzebna jest ochrona interesów nie państwa, ale pracy. Demokracja wymaga wdrażania praw obywatelskich do pracy. Nastąpiła nie porażka globalizacji, ale kapitalizmu, ponieważ rozszerzanie władzy silniejszych na cały glob jest cechą „z chaosu porządek”. Nie wystarczy krzyczeć, że sami chcemy decydować o sobie – trzeba usunąć manko i kredyt na rzecz produkcji.

 

nadmail


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location