Krótka diagnoza głębokiego kryzysu w Kościele (część III)

W czterech artykułach przedstawiamy analizę dotyczącą aktualnego tematu COVID-19 i obecna szczepionka:

1) Ze stanowiska Bożego autorytetu w sprawie COVID-19 i nowych szczepień

2) Demon śmierci chce zabić twoje dzieci i ciebie poprzez szczepienie

3) Krótka diagnoza głębokiego kryzysu w Kościele

4) Jak pokonać śmierć

Bizantyjski Katolicki Patriarchat, który broni podstawowych prawd wiary chrześcijańskiej,

tą krótką diagnozą zwraca się do was, Europejczyków i Amerykanów, którzy mają chrześcijańskie korzenie. Wielu z was zostało ochrzczonych, albo zostali ochrzczeni wasi rodzice lub dziadkowie. Niemniej jednak wielu z was ma minimalną wiedzę o chrześcijaństwie i często błędne wyobrażenia na temat prawdziwego naśladowania Chrystusa. Fundamentem chrześcijaństwa jest ewangelia Chrystusa. Śmierć Chrystusa na krzyżu i Jego chwalebne zmartwychwstanie ‒ to siła nie do pokonania w walce ze złem odziedziczonym w człowieku, a także z działającym w świecie duchem kłamstwa. Tylko Jezus daje jasną perspektywę i odpowiedź na sens życia i sens cierpienia. Pokazuje, czym jest prawdziwa miłość związana z ofiarą. On sam jest Synem Bożym, który stał się człowiekiem z miłości do nas. Wziął na siebie całe zło, aby nas od niego uwolnić. Po naszym krótkim życiu, które jest wypełnione próbami, często rozczarowaniami, cierpieniem, chorobami, zdradą, opuszczeniem, a następnie śmiercią fizyczną, Jezus daje nam wieczne szczęście. Zapewnienie, jakie daje prawdziwe chrześcijaństwo, które głosi naukę Chrystusa i daje nam Ducha Chrystusowego, jest największym skarbem, jaki można mieć na tej krótkiej drodze życia. Dziś otacza nas duch konsumpcji, przemocy, systematycznych kłamstw i oszustw pogańskich kultów ‒ hinduizmu, buddyzmu czy szacunku dla energii kosmicznej i innych, a właściwie demonów. Na tych ścieżkach nikt nie znajdzie bezinteresownej miłości, prawdy i prawdziwego szczęścia, którego pragnie jego dusza. Już św. Augustyn woła: „Ty stworzyłeś nas dla siebie, Boże, a serce ludzkie jest niespokojne, dopóki nie spocznie w Tobie”. Pismo Święte mówi: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy (i ty), kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3:16).

Jesteśmy podobni do Boga w nieśmiertelnej postaci naszego bytu, którą jest nasz duch. Życie wieczne to nie tylko życie bez końca. Nasze życie fizyczne kończy się śmiercią, ale nasz duch, który nie jest związany prawami materii, przechodzi od czasu do wieczności ze śmiercią  fizyczną. Ale wieczność jest albo szczęśliwa, albo nieszczęśliwa. Nasze życie ‒ to w zasadzie okres próby, kiedy każdego dnia, w różnych sytuacjach, decydujemy między prawdą a kłamstwem, między dobrem a złem. Życie jest więc walką, walką o zwycięski wieniec wiecznej chwały. Jeśli zdasz sobie sprawę ze swojej słabości, bezsilności, z ciągłego niepowodzenia na drodze dobra i prawdy, to jest to moment, w którym jesteś gotowy przyznać, że potrzebujesz przebaczenia grzechów. Żaden psycholog ani żadna terapia nie da ci tego, tylko Jezus, Syn Boży, który zapłacił za twoje grzechy. Kiedy zwracasz się do Niego, On oczyszcza twoją duszę. W modlitwie możesz komunikować  z Nim, możesz czytać Jego słowo. Przez chrzest zostałeś zanurzony w jedności z Jego śmiercią i jednocześnie w nowym życiu. Otrzymałeś to nowe życie ‒ życie dziecka Bożego, syna (córki) ‒ na chrzcie. Idąc ścieżką prawdy, rozwija się w tobie to życie duchowe. W Jezusie, z którym jednoczysz się przez wiarę, masz życie wieczne, nawet teraz w czasie. W określonych sytuacjach zaczniesz doświadczać subtelnych przejawów Bożej miłości i Bożej obecności. Gdyby wszyscy cię zostawili: ojciec, matka lub żona ‒ Jezus nigdy  cię nie opuści. Jego miłość do ciebie jest wieczna, musisz jej codziennie szukać i przyjmować, zwłaszcza w modlitwie.

Jezus ustanowił Kościół, aby głosił Jego nauczanie i udzielał Jego sakramentów. Słudzy Kościoła są jednak tylko ludźmi i zależy to od tego, jeśli służą Bogu lub odwrócili się od Boga i popełniają poważne przestępstwa pod sztandarem prawdy i Kościoła, a tym samym stają się zdrajcami Chrystusa jako apostoł Judasz. Niestety, dziś jesteśmy tego  świadkami. Papiestwo, najwyższy urząd w kościele, zajmuje satanista Bergoglio, który publicznie sprzeciwił się Chrystusowi. Intronizował demona Pachamamę w głównej bazylice w Rzymie! Promuje związki homoseksualne, a tym samym znosi daną przez Boga instytucję rodziny, która składa się z mężczyzny, kobiety i dzieci. Promując te  nienaturalne pseudo-rodziny, stwarza warunki do kradzieży dzieci kochającym rodzicom, aby mogły zostać adoptowane przez sodomitów. Służy temu ustawodawstwo wprowadzające wymiar sprawiedliwości do dla nieletnich. Ale w swoich przemówieniach Bergoglio wypowiada pobożne a nawet łamiące serce frazy, przeciwko którym zwykły człowiek jest bezbronny i wierzy, że on jest mężem Bożym. W rzeczywistości uosabia demona kłamstwa i śmierci, który podstępnie i cynicznie niszczy Kościół i stara się zniszczyć, potępić, jak najwięcej ludzi. Świadczy o tym również fakt, że w tym krytycznym momencie promuje, jak sam podkreśla, nową szczepionkę dla wszystkich! Ta szczepionka ma na celu zredukowanie ludzkości, czyli masowe ludobójstwo!

Temu programowi śmierci w 2009 roku utorował drogę Traktat lizboński. Usunięto fundament moralny ‒ Dekalog, na którym zbudowano kulturową Europę. Do tej pory cały system prawny i stosunki międzyludzkie były budowane na zasadzie sprawiedliwości i poszanowania prawdziwej godności ludzkiej. Uwzględniano także zasadę miłości do bliźniego. Zło było karane, dobro cenione i wspierane edukacją, wychowaniem,zachętą, dobrym przykładem. Wszystko zostało wywrócone do góry nogami przez paradygmat lizboński z jego priorytetem sodomii. A Watykan milczał na temat tych fundamentalnych zmian!

Zdrada Kościoła jest powodem, dla którego przez pół wieku od Soboru Watykańskiego II w świecie chrześcijańskim mogły nastąpić tak wielkie zmiany. Sobór potajemnie wymienił szacunek dla Boga na szacunek dla pogańskich demonów, a Ducha Chrystusa przez aggiornamento na ducha tego świata, który nadal panuje w Watykanie. Przełom duchowy miał katastrofalny wpływ na narody chrześcijańskie. W programach nauczania na całym świecie były promowane demoralizacyjne wytyczne Kinseya a za ich pośrednictwem homoseksualizm i pedofilia. Stopniowo w życie publiczne i polityczne został wcielony system kłamstw… W ten sposób znaleźliśmy się w sytuacji, w której się teraz znajdujemy. Ale nie jest to wina prawdziwego Kościoła Chrystusowego, to znaczy tych, którzy pozostali wierni Chrystusowi i podstawowym prawdom wiary, oni są dzisiaj prześladowani przez oficjalną strukturę kościelną. Wielu księży i wierzących jest oczernianych, karanych jako buntownicy i nieposłuszni Ojcu Świętemu Franciszkowi, a jednak to oni zachowują Ducha prawdy i przechowują skarb życia wiecznego w kruchych naczyniach.

W tym czasie odważnie przemówił  arcybiskup C. M. Viganò, wieloletni pracownik Watykanu a następnie nuncjusz watykański w Stanach Zjednoczonych. Przeciwstawił się zbrodniom w kościele. Publicznie wezwał pseudo-papieża Bergoglia do rezygnacji. Wezwał też do rezygnacji sieć homoseksualną na najwyższych miejscach. Podkreślił, że tylko przez prawdziwą pokutę można ożywić Kościół. Odstępstwo przywódców kościelnych Jezus przepowiedział, kiedy powiedział, że w świętym miejscu zostanie wzniesiony bożek obrzydliwości-ohyda spustoszenia -co zostało spełnione przez intronizację demona Pachamamy w 2019 roku. To przełamało duchową barierę, rzuciło klątwę na Kościół i świat i nic nie stało na przeszkodzie, aby zapoczątkować absurdalną sztuczną pandemię Covid-19, której celem jest satanizacja i ludobójstwo. Bergoglio zapoczątkował tę przestępczą pandemię, nakazując zamknięcie kościołów.

Jeśli spojrzymy na historię, Kościół Chrystusowy od początku był prześladowany. Cesarze rzymscy torturowali i zabijali chrześcijan przez trzy stulecia tylko dlatego, że oni wierzyli w Chrystusa. Świadczą o tym biografie chrześcijańskich męczenników. Nawet później, w czasach wolności, Kościół był często prześladowany przez wrogów z wewnątrz i z zewnątrz. Bóg pozwalał aby to cierpienie oczyszczało Kościół. Jednak nadal istniało rozróżnienie między dobrem a złem, prawdą i kłamstwem. Dzisiaj duch świata przeniknął do Kościoła tak bardzo, że nie można go już odróżnić. Oślepli ci, którzy mieli prowadzić innych do zbawienia, dlatego z bólem mówimy, że słowo Chrystusa jest o nich prawdziwe: Jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną.

Pytacie, gdzie znaleźć stały punkt w tym zamieszaniu, pośród morza kłamstw i oszustwa? Gdzie znaleźć czystą miłość, gdzie znaleźć pewność i bezpieczeństwo, kiedy na czele Kościoła stoi teraz ten sam duch, który od kilkudziesięciu lat promuje satanizację i ludobójstwo na świecie? Nadszedł czas, należy zwrócić się do Boga i znaleźć osobistą relację z Nim. Dlatego tak ważna jest modlitwa i czytanie Pisma Świętego oraz Życia świętych i męczenników, którzy są dla nas wzorem prawdziwego Kościoła.

 

+ Eliasz

Patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu

+ Metodiusz OSBMr       + Tymoteusz OSBMr

Biskupi-sekretarze

 

http://vkpatriarhat.org/pl/?p=18267

 


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location