Komentarz Eleison nr DCCCXC (890)
3 sierpnia 2024
ZDEFINIOWANE PRAWO
Desperackie próby Franciszka, by wykorzystać cały autorytet papieski do zniszczenia trydenckiego rytu Mszy Świętej i wyeliminowania go z Kościoła katolickiego raz na zawsze, słusznie zyskują coraz mniejszą akceptację wśród katolików. To, dlaczego Bóg Wszechmogący mógł pozwolić na to, by Jego Autorytet, który powierza Swoim wikariuszom na ziemi, był tak niewłaściwie wykorzystywany, pozostaje tajemnicą, ponieważ rzecz jasna daje go w ręce ludzi po to, by budowali oni Kościół, a nie po to, by go burzyli. Wielu katolików jest tak udręczonych tym problemem, że uciekają się do prostego rozwiązania, jakim jest sedewakantyzm, ponieważ zgodnie z tą teorią nie było żadnego ważnego papieża od czasów Jana XXIII (1958-1963), wszystkich sześciu papieży od Soboru Watykańskiego II (1962-1965) w ogóle nie było papieżami. Jednak teoria ta, która wydaje się z taką łatwością rozwiązywać problem papieży soborowych, przybiera wiele sprzecznych form i może prowadzić do całkowitego porzucenia wiary przez katolików na tej podstawie, że nie może istnieć żadne ważne kapłaństwo, więc równie dobrze mogą pozostać w domu, zamiast chodzić na Mszę. Tak więc sedewakantyzm może rodzić więcej problemów, niż wydaje się rozwiązywać.
Takie owoce sugerują, że sedewakantyzm może nie być właściwym rozwiązaniem poważnego problemu wywołanego przez wszystkich sześciu soborowych papieży, jednego po drugim, a którego kulminacją są wyjątkowe okropności Franciszka. Może to być dobry moment, aby przypomnieć owocne rozwiązanie Arcybiskupa Lefebvre (1905-1991), tradycjonalizm, którego był wybitnym pionierem w dzisiejszym sprzeciwie wobec modernizmu Soboru Watykańskiego II.
Tradycja jest katolicyzmem, powiedział, a katolicyzm jest Tradycją. „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.” (Hbr 13, 8). Stulecia protestantyzmu i liberalizmu stworzyły nowoczesny świat, który jest tak czarujący i uwodzicielski, że w końcu nawet wikariusze Chrystusa na ziemi dali się przekonać, że Pan Jezus musi dostosować się do współczesnego człowieka, a nie odwrotnie. Ale Pan Jezus i Jego Kościół nie potrzebują modernizacji, wszystko, czego potrzebują, to być ukazani tak, jak zawsze czyniła to katolicka Tradycja w minionych czasach. A zdumiewający sukces założonego przez Arcybiskupa Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X na całym świecie, przynajmniej do jego śmierci w 1991 roku, dowiódł, że tradycyjna wersja Jezusa i Jego Kościoła może nadal kwitnąć, pomimo nowoczesności.
Co zatem Arcybiskup mówił o modernistycznym autorytecie katolickim? Powiedział, że nawet katoliccy papieże sami w sobie pozostają omylnymi ludźmi, chyba że zaangażują swój nieomylny autorytet, co mogą czynić na czterech ścisłych warunkach jasno określonych w uroczystej definicji nieomylności z 1870 roku. Jeśli wszystkie te cztery warunki nie są spełnione – a soborowi papieże nigdy nie przedstawili wszystkich czterech podczas propagowania soborowych nowości – wówczas są tak samo zdolni do popełniania błędów, jak każda normalna istota ludzka. Tak więc wszystkie modernistyczne nowości Soboru Watykańskiego II w żaden sposób nie podlegają ochronie papieskiej nieomylności, która jest ograniczona w swoim praktycznym zastosowaniu.
Ale co z nakazami porzucenia tradycyjnego rytu łacińskiej mszy? Czyż nie jesteśmy zobowiązani do posłuszeństwa? Nie, nie jesteśmy zobowiązani do posłuszeństwa, ponieważ nie jest to polecenie zgodne z prawem, jak zawsze twierdził Arcybiskup Lefebvre i jak zawsze twierdził Kościół Katolicki. Papież nie ma od Boga władzy, by rozkazywać wszystko, co tylko przyjdzie mu do głowy. Definicja prawa jest taka, że jest to nakaz rozumu dla wspólnego dobra, wydany przez tych, którzy są odpowiedzialni za wspólne dobro. Jeśli więc nie służy ono wspólnemu dobru, jak każde prawo mające na celu zalegalizowanie aborcji, to nie jest to żadne prawo.
Dlatego, gdy chodzi o Ofiarę Mszy Świętej, o której Ojciec Pio powiedział, że Ziemia może obejść się bez światła słonecznego niż bez tej Ofiary, zastąpienie jej najbardziej czcigodnego i dostojnego obrzędu w języku łacińskim, skoncentrowanego na Bogu, nowym obrzędem w nowożytnych językach, doktrynalnie wątpliwym, pozbawionym godności, opracowanym w celu skoncentrowania się na człowieku, jest tak ewidentnie sprzeczne z prawdziwym wspólnym dobrem Kościoła katolickiego, że nie może być przedmiotem prawdziwego prawa Kościoła. Dlatego żadne takie udawane prawo nie musi być przestrzegane, niezależnie od tego, ile razy Paweł VI, Franciszek lub ich następcy będą próbowali narzucić takie monstrum.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXIX (889)
27 lipca 2024
LIST DO RZYMIAN, ROZDZIAŁ XI
W Liście do Rzymian wraz z rozdziałem 11 dochodzimy do trzeciego i ostatniego z trzech pełnych rozdziałów autorstwa św. Pawła, których celem jest wyjaśnienie poganom, jak to możliwe, że tak wielu członków wybranej rasy Starego Testamentu wywołuje zgorszenie, odrzucając Nowy Testament. Podczas swoich podróży misyjnych św. Paweł wielokrotnie spotykał się z gwałtowną opozycją ze strony członków Narodu Wybranego, więc dobrze wiedział, jak źle potrafią się oni zachowywać. Zobaczcie na 1 Tes 2, 14-16, gdzie stwierdza on, że „nie podobają się Bogu” i „sprzeciwiają się wszystkim ludziom”, a „w końcu przyszedł na nich gniew Boży”. Św. Paweł nie byłby wcale zaskoczony ich ostatnim i najokrutniejszym „koszeniem trawnika” w Gazie.
Jednak w Liście do Rzymian w rozdziale 11 nie ma śladu takiego „antysemityzmu” (jak rasa wybrana chce go nazywać, przez co rozumie jakikolwiek sprzeciw wobec czegokolwiek, co robi lub mówi ktokolwiek należący do tej rasy). Św. Paweł mógł się domyślać, że każde takie przywołanie ich zbrodni oddaliłoby pogańskich czytelników jego Listu jeszcze bardziej od zrozumienia niewierności związanej z odrzuceniem Chrystusa przez Żydów. Zamiast tego podaje trzy główne powody, dla których Opatrzność Boża mogła pozwolić na tę niewierność. Po pierwsze (1-10), jest ona tylko częściowa; po drugie (11-24) jest bardzo użyteczna, a po trzecie (28-32) jest tylko tymczasowa. Podnosząc swoich czytelników na znacznie wyższy poziom niż żydowskie zbrodnie, św. Paweł przygotowuje drogę do zakończenia swoich trzech rozdziałów, od 9 do 11, krótkim hymnem na cześć chwalebnej tajemnicy niezbadanych dróg Bożych (33-36).
Sam Pan Bóg nie odrzucił swojego ludu Starego Testamentu, ponieważ w każdym pokoleniu istnieje pewna garstka Żydów zbawiona przez łaskę. Sam św. Paweł jest Żydem z krwi, a kiedy Żydzi naprawdę nawracają się do Chrystusa, mogą być doskonałymi katolikami, ponieważ w przeciwieństwie do nawróconych pogan, niejako wracają do domu. Zatem wybrana mniejszość Żydów osiąga swój niebiański cel, nawet jeśli znaczna większość jest zaślepiona (1-10).
Po drugie, niewierność Żydów jest wysoce użyteczna, ponieważ nawrócenie pogan ma na celu pobudzenie ich zazdrości, a jeśli ich odrzucenie Chrystusa otworzyło poganom drogę do zbawienia w Kościele Bożym, to ich powrót do Chrystusa przy końcu świata będzie zmartwychwstaniem pogan. Co więcej, podstawowa żydowska winorośl (np. Abraham, Izaak i Jakub) jest nadal święta, nawet jeśli wielu Żydów od niej odpadło, więc niech pogańscy chrześcijanie, którzy są szczepami na tej winorośli, pamiętają, że oni również mogą od niej odpaść, nawet jeśli mogą zostać do niej ponownie zaszczepieni. W każdym razie wszyscy poganie, jako chrześcijanie, są zależni od tego krzewu winnego (11-24).
I po trzecie, niewierność Żydów wobec Ewangelii Chrystusa i Nowego Testamentu jest tylko tymczasowa, ponieważ przy końcu świata, kiedy Ewangelia będzie już głoszona wszystkim poganom, pozostali Żydzi nawrócą się zbiorowo, tj. jako całość, choć z wyjątkami. Bo rzeczywiście Żydzi są nadal wybranym, obdarowanym i powołanym ludem Boga. Najświętsze Serce nigdy nie zapomniało o swoim ludzie, co pokaże, gdy nawróci ich tuż przed końcem świata. W międzyczasie oni nie wierzą w Niego, aby otrzymać to samo miłosierdzie, którego On udzielił niegdyś niewiernym poganom (30-32).
Na zakończenie wszystkich trzech rozdziałów dotyczących tajemnicy odrzucenia Nowego Testamentu przez rasę wybraną Starego Testamentu, św. Paweł wysławia cudowne i niezgłębione drogi Boże. Przez 2000 lat od czasu Wcielenia nasz Pan nie był rozumiany przez znaczną większość Jego własnego ludu, a co więcej, ponieważ „im wyżej są, tym ciężej upadają”, to nie tylko Go odrzucili, ale naród Boga stał się wybranym narzędziem szatana, jak to widzimy od października ubiegłego roku w Gazie, gdy z premedytacją znęca się nad Palestyńczykami, co spotkało się z potępieniem na całym świecie. Czy Bóg ich wytępił, czy św. Paweł nawoływał do wrogości wobec Boga i ludzi (1 Tes 2, 16)? Nie, Bóg wykorzystał ich nieludzkie postępowanie jako nieustanne biczowanie niewiernych katolików, aby przyprowadzić ich z powrotem do siebie, i zainspirował św. Pawła, aby dostrzegł, jaką korzyść czerpie z ich wrogości. Naśladujmy św. Pawła, jeśli potrafimy.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXVIII (888)
20 lipca 2024
KOMENTARZ VIGANO
W zeszłym tygodniu na łamach Komentarzy (13 lipca, nr 887) ukazało się streszczenie długiego oświadczenia Arcybiskupa Vigano z dnia 28 czerwca, w którym uzasadnił on swoją decyzję o niereagowaniu na wezwanie Neo-Kościoła do stawienia się przed jednym z jego sądów w celu obrony przed oskarżeniem o schizmę. Streszczenie miało formę 44 wierszy, po jednym wierszu na każdy z 44 akapitów oryginalnego tekstu, co dało Czytelnikom przynajmniej przegląd całej treści tekstu Arcybiskupa, ale nie zawierało prawie żadnego komentarza do tego, co napisał, z wyjątkiem dwuwierszu w wersji angielskiej:
Z niektórymi argumentami można się nie zgadzać,
Ale oto duch katolicki, wierny i wolny.
W tym tygodniu w Komentarzach rozwiniemy te słowa.
Pierwszą rzeczą, którą należy zauważyć co do oryginalnego tekstu, jest jego bogactwo argumentów, nie zebranych w żadnej wyraźnie rozpoznawalnej hierarchii, ale wszystkie odnoszą się do głównego i najcenniejszego przesłania Arcybiskupa – tak zwana „odnowa” Soboru Watykańskiego II (1962-1965) spowodowała tak wielką zmianę w Kościele katolickim, że chociaż pozory Kościoła przedsoborowego mogły być zachowane, aby zwieść katolików, którzy nie byli czujni, to jednak istota Kościoła katolickiego została tak zmieniona, że nie był on już prawdziwym Kościołem, ale sprytnie podmienionym kościołem, tak radykalnie fałszywym, że trzeba było nadać mu nową nazwę, aby katolicy nie byli już dłużej zwodzeni. Sam Arcybiskup nie nazywa go Neo-Kościołem, ale tak dla zwięzłości i jasności będą go nazywać niniejsze Komentarze.
Główny powód, dla którego Arcybiskup odrzucił wezwanie Rzymu, jest łatwy do wyrażenia: między Neo-Kościołem a prawdziwym Kościołem istnieje taka sprzeczność (akapit 13), że podczas gdy prawdziwy Kościół ma boski Autorytet, na mocy którego może żądać od dusz posłuszeństwa pod groźbą wiecznego potępienia (Mk 16, 16), to przeciwnie, Neo-Kościół nie ma takiego autorytetu, ponieważ przez wszystkie swoje fałszywe doktryny porzucił katolicką Prawdę, której obrona i ochrona jest podstawowym celem boskiego katolickiego Autorytetu. Od chwili upadku Adama i Ewy ludzkość żyła w świecie zepsutym, w którym nie wystarczało już przedstawienie Bożej Prawdy, by była ona przyjęta.
Do chwili, gdy Słowo stało się ciałem około 4000 lat później, ludzkość stała się tak zepsuta, że aby ocalić jakąkolwiek znaczącą liczbę dusz, Nasz Pan musiał ustanowić hierarchię, aby narzucić zbawczą Prawdę: papieża (Piotra), biskupów (apostołów) i uczniów (kapłanów). Ludzie mogli nadal decydować się na nieposłuszeństwo wobec Bożej hierarchii i Prawdy, ale Jego hierarchia nadal zasadniczo ją podtrzymywała – aż do czasu, gdy Luter ponownie doprowadził do zepsucia, którego kulminacją był Sobór Watykański II, podczas którego hierarchia naszego Pana zasadniczo porzuciła Bożą Prawdę. Ten rozłam między Bożą Prawdą a Bożym Autorytetem spowodował z pewnością bezprecedensowy kryzys w całej historii Kościoła, niemożliwy do naprawienia przez człowieka, w którym tylko sam Pan Bóg będzie w stanie przywrócić swoje papiestwo. Uczyni to, aby umożliwić ostateczny triumf Kościoła katolickiego przed zstąpieniem Antychrysta.
Oto podstawowa rzeczywistość naszej dzisiejszej sytuacji w Kościele i świecie. Arcybiskup Lefebvre rozpoznał ją i nie lekceważąc problemu, zrobił to, co było jeszcze możliwe dla ludzi, aby go złagodzić. Arcybiskup Vigano przywołuje jego przykład (akapit 2) i robi, co może, aby za nim podążać, na przykład odmawiając stawienia się na wezwanie odstępczego Rzymu i przedstawiając wiele argumentów na uzasadnienie tej odmowy. Ktoś może nie zgadzać się z niektórymi z jego argumentów, na przykład w sprawie wakatu Stolicy Apostolskiej w Rzymie. Ale są to szczegóły, które bledną w konfrontacji z jego zrozumieniem ogólnej powagi kryzysu, niweczącego autorytet hierarchów. Oto prawdziwa wiara męczenników Kościoła na przestrzeni wieków. Oby odwaga i nauczanie Arcybiskupa Vigano otworzyły jeszcze wiele oczu, dopóki Pan Bóg będzie go obdarzał życiem.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXVII (887)
13 lipca 2024
VIGANO KONTRATAKUJE
Wezwany przez Rzym do stawienia się przed sądem Neo-Kościoła w dniu 28 czerwca, aby odpowiedzieć na oskarżenia o „schizmę”, bohaterski obrońca wiary, Arcybiskup Vigano, zdecydował się zareagować publicznie i wyjaśnić, dlaczego odrzucił wezwanie Neo-Kościoła. Streszczenie tego wyjaśnienia, składające się z jednego zdania na akapit, nie może oddać wiernie oryginału, ale daje Czytelnikom ogólny obraz sytuacji:
1 Cytat z Listu do Galatów rozdział 1, wersety 8-9; Niech każda nowinkarska Ewangelia będzie przeklęta, tj. bezwzględnie odrzucona.
2 W 1975 roku arcybiskup Lefebvre powiedział swoim rzymskim oskarżycielom, że to on powinien ich osądzać, a nie odwrotnie.
3 Nie uznaję autorytetu rzymskiego sądu, który mnie oskarża, ponieważ nie ma on Prawdy.
4 Ani przez chwilę w moim życiu nie byłem poza jedyną Arką Zbawienia – Kościołem katolickim.
5 Wrogowie Kościoła, kierowani przez masonerię, nienawidzą mocy katolickiej Tradycji.
6 Jest oczywiste, że za rewolucją Vaticanum II w Kościele stoi masoneria.
7 Masoni potwierdzili, że w wyniku tego 1789 roku (Rewolucja Francuska) w Kościele przejęli nad nim kontrolę.
8 Ilu z wodzirejów ” odnowy” Vaticanum II zostało potępionych przed Soborem!
9 Obecny przywódca włoskiego episkopatu odprawia Mszę w intencji notorycznego modernisty z przeszłości.
10 Właśnie ten profesor stwierdził, że „konieczna odnowa” jest blokowana z obawy przed protestantyzmem.
11 Przepaść oddziela prawdziwy Kościół dogmatów od Neo-Kościoła (nie jest to określenie Vigano) apostazji.
12 Prawda została zrelatywizowana. Jeśli modernistyczny Sanhedryn oskarża mnie, to oskarża wszystkich katolickich papieży.
13 Kościół i Neo-Kościół są ze sobą sprzeczne. To Neo-Kościół oskarża mnie o „schizmę”.
14 „Konieczna odnowa” Neo-Kościoła oznacza dla prawdziwego Kościoła heretycką ewolucję dogmatów.
15 Zupełnie nowa „wiara” Neo-Kościoła jest zerwaniem z wiarą prawdziwego Kościoła istniejącego od 2000 lat.
16 Ale Arcybiskup Lefebvre nigdy nie kwestionował prawowitości soborowych papieży? To było 40 lat temu!
17 Dzisiejszy Neo-Kościół wyznaje jednogłośnie mnóstwo potępionych błędów.
18 Skazując w ten sposób miliony dusz na zatracenie, Neo-Kościół utracił swój Katolicki Autorytet.
19 „Autorytet” Nowego Kościoła do postawienia mnie przed sądem jest nieważny. Nie akceptuję go.
20 Sam byłem jednym z wielu wysokich rangą duchownych, którzy nie widzieli, co się naprawdę dzieje.
21 Dopiero jako nuncjusz w USA, konfrontując się z kardynałem McCarrickiem, w końcu zrozumiałem – mamy do czynienia ze
22 skoordynowanym globalnym atakiem, zarówno religijnym, jak i politycznym, na tradycyjne społeczeństwo chrześcijańskie.
23 Zepsucie, które obserwowałem, jest integralną częścią procesu wprowadzania Nowego Porządku Świata.
24 Jak powiedziała Matka Boża z La Salette, „Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta”.
25 Nie mogę milczeć w obliczu niszczenia Kościoła i zguby tak wielu dusz.
26 W prawie kanonicznym nie ma przestępstwa schizmy, gdy konklawe i wybór papieża są poddawane w wątpliwość.
27 Paweł IV zadekretował, że żadnemu „papieżowi”, który był heretykiem przed swoim wyborem, nie należy się posłuszeństwo.
28 Tak więc Bergoglio, przez wcześniejszą herezję i nieważną intencję przy jego „wyborze”, nigdy nie był papieżem.
29 Jednak to, że atakuję Bergoglio w ten sposób, w żaden sposób nie dowodzi, że chcę być w schizmie. I
30 Czy jego własna preferencja by być znanym jedynie jako „Biskup Rzymu” nie jest prawdziwym atakiem na papiestwo?
31 Czy wszyscy soborowi papieże rezygnujący z tiary z powodów ekumenicznych nie powinni być podawani w wątpliwość jako papieże?
32 Jeśli soborowy ekumenizm jest nonsensem, to jak ekumeniczny Bergoglio może nie być nonsensownym papieżem?
33 Wielu biskupów i księży nie może znieść tego, co narzuca im siłą, szantażem i groźbami.
34 My, pasterze, musimy się obudzić i zareagować! Odpowiemy przed Bogiem za wszystko, czego dokonamy.
35 Potępiam moich oskarżycieli, ich „sobór” i ich „papieża”. Święci Piotrze i Pawle, ratujcie Kościół!
36 Jako biskup konsekrowany do strzeżenia Wiary i głoszenia Słowa, bronię Kościoła, a nie siebie.
37 Nie mogę być oskarżony o odcinanie się od Neo-Kościoła Bergoglio, ponieważ nigdy do niego nie należałem.
38 Papież nie może być oskarżony przez kogokolwiek znajdującego się w hierarchii pod nim? Może, jeśli nigdy nie był papieżem.
39 Bergoglio nadużył również swojego papieskiego autorytetu, aby pomóc w promowaniu śmiercionośnych „szczepionek”, co jest prawdziwą zbrodnią.
40 Zawarł również przestępczy układ z chińskim rządem, zdradzając prawdziwie wierzących katolików.
41 Jeśli chodzi o oskarżenie mnie o odrzucenie błędów i wypaczeń Vaticanum II, uważam to za wielki zaszczyt.
42 A jeśli Vaticanum II usprawiedliwia pewnych schizmatyków (zob. Lumen Gentium 13) to jak mogą oni oskarżać mnie o schizmę?
43 Potępiam również wszystkie wielorakie herezje posoborowego „Magisterium” i „Kościoła synodalnego”.
44 Drodzy katolicy, módlcie się, czyńcie pokutę i składajcie ofiary za wolność i triumf Matki Kościoła.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXVI (886)
6 lipca 2024
LIST DO RZYMIAN, ROZDZIAŁ X
To, że pod rządami Starego Testamentu Izraelici byli narodem wybranym spośród całej ludzkości, aby zapewnić Synowi Bożemu miejsce do życia na ziemi, tak aby mógł cierpieć i umrzeć za wszystkich ludzi jako ich Zbawiciel i Mesjasz, i że Izraelici odmówili uznania Go za swojego Mesjasza, kiedy w końcu pojawił się wśród nich, jest wielką tajemnicą. Można odwoływać się do ludzkiej natury, do grzechu pierworodnego, do ludzkiej pychy, ale pozostaje to tajemnicą. W jaki sposób jakikolwiek naród na ziemi mógł być lepiej przygotowany przez dwa tysiące lat od czasów Abrahama na przyjście swojego Mesjasza, a jednak odmówił uznania Go, zamieniając się w ciągu dwóch tysięcy lat, które upłynęły od tego czasu, w Jego najbardziej przebiegłych i zmotywowanych prześladowców?
W rozdziale 9 Listu do Rzymian św. Paweł rozpoczął swoją odpowiedź na to pytanie, oświadczając, że Lud Boży nie upadł, ale podczas gdy pod Starym Testamentem składał się wyłącznie z Żydów przez urodzenie się w ich narodzie, to pod Nowym Testamentem składa się teraz z Żydów lub pogan przez ich wiarę w Jezusa Chrystusa. A jeśli Bóg dobrowolnie postanowił uprzywilejować tym darem wiary pogan, a nie Żydów, to była to Jego prerogatywa, a Żydzi mogli i nadal mogą winić tylko siebie za odrzucenie tego daru. To odrzucenie posłużyło do podkreślenia Jego miłosierdzia wobec pogan, którzy wcześniej nie mogli należeć do Ludu Bożego, a teraz dzięki wierze katolickiej mogą należeć do Kościoła katolickiego, prawdziwego Izraela duchowego, podczas gdy Żydzi odrzucający Jezusa Chrystusa i trzymający się Prawa Mojżeszowego w celu zbawienia tworzą fałszywy Izrael cielesny, niezdolny do zbawienia ich dusz.
W rozdziale 10 św. Paweł podobnie zestawia dwie „sprawiedliwości”, czy też stany zbawienia przed Bogiem, zwane także ” usprawiedliwieniem” (w. 1-4). Usprawiedliwienie według Starego Testamentu wymagało spełnienia wszystkich obowiązków wymaganych przez Prawo Mojżeszowe, co według św. Pawła było po ludzku niemożliwe (w. 5). Z kolei usprawiedliwienie z Nowego Testamentu nie wymaga takich wymagających zadań przekraczających ludzkie siły, a jedynie tego, by Żyd lub poganin uwierzył w Jezusa wewnątrz i wyznał Go na zewnątrz (w. 6-13). Prawdą jest, że aby uwierzyć w Jezusa Chrystusa, trzeba dowiedzieć się o Nim od kaznodziei (w. 14-17). Ale nie wszyscy ludzie decydują się wierzyć, nawet jeśli wiedzą o Chrystusie (w. 16). Tak więc Żydzi zarówno słyszeli (w. 18), jak i rozumieli (w. 19) Ewangelię Chrystusa, ale wybrali (i dobrowolnie wybierali przez wieki), aby nie wierzyć w Chrystusa (w. 21).
W rozdziale 10 Listu do Rzymian wersety od 6 do 13 mają szczególne znaczenie, ponieważ zostały użyte przez Lutra jako jeden z kluczowych tekstów Pisma Świętego do zbudowania protestantyzmu i zapoczątkowania całego współczesnego świata. W określonym kontekście, św. Paweł kontrastuje prostotę i łatwość wyznania wiary z nieludzką trudnością wypełniania uczynków Prawa Mojżeszowego (zob. List do Rzymian rodział 7), ale nie określa tutaj, co jeszcze jest konieczne do tego wyznania wiary, aby umożliwić duszy wejście do Kościoła katolickiego i zbawienie na wieczność. Na przykład, mężczyzna może mieć bardzo zapominalskiego syna, więc jeśli syn zamierza skorzystać z rodzinnego samochodu, jego ojciec może mu powiedzieć: „Samochód potrzebuje benzyny”. Aby samochód działał, potrzebuje również oleju i wody, ale ojciec nie powie mu: „Samochód potrzebuje benzyny, oleju i wody”, ponieważ w danym kontekście nie jest to to, co syn powinien usłyszeć, chociaż jest to całkowicie prawdziwe i pełniejsze.
Ale Luter używa cytatu z Pisma Świętego tak, jakby do zbawienia potrzebne było tylko wewnętrzne i zewnętrzne wyznanie wiary w Chrystusa, tak jakby ojciec powyżej powiedział: „Samochód potrzebuje tylko benzyny”, co jest oczywiście fałszywe. Aby dołączyć do nowotestamentowego Narodu Bożego, Kościoła Katolickiego, należy również przyjąć chrzest – „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16). Tego św. Paweł nie musiał dodać w Liście do Rzymian 10, 8-13, ale udając, że św. Paweł stwierdził, iż chrześcijańskie zbawienie wymaga jedynie subiektywnego wyznania wiary, tak jakby samochody potrzebowały tylko benzyny, Luter użył tego cytatu, aby przekreślić cały Kościół katolicki! Od tego czasu subiektywizm (człowiek ważniejszy od Boga) powoli, ale nieuchronnie przejmuje katolicyzm. Dziś jest to ideologia „woke”.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXV (885)
29 czerwca 2024
POZOSTAŃ WYSPOWIADANY!
13 czerwca, czyli około trzy tygodnie temu, w jednej z amerykańskich stacji radiowych pojawił się przerażający reportaż na temat najnowszych przygotowań Rosji do nuklearnej wojny światowej. Reportaż ten może być prawdziwy lub nie, niniejsze „Komentarze” nie są w stanie tego stwierdzić, ale z pewnością odpowiada on obecnej sytuacji, jaką znamy, a to, co jest teraz ważne, to nie tyle dokładność tych lub innych szczegółów, ile dostrzeżenie w nich jako całości ręki Wszechmogącego Boga, dobrowolnie pozwalającego ludziom karać się poprzez wzajemną rzeź na ogromną skalę, aby przynajmniej mniejszość z nich przyjęła Jego zaproszenie do Nieba, zamiast odrzucenia tego zaproszenia przez wszystkich, poprzez wybranie Piekła. W porządku chronologicznym, oto szczegóły, które zostały opisane w raporcie:
1 Pod koniec maja Rosja ogłasza ćwiczenia z użyciem taktycznej broni jądrowej (krótkiego zasięgu).
2 Na początku czerwca Rosja rozpoczyna ćwiczenia w Południowym Okręgu Wojskowym.
3 Około 3 czerwca Rosja wysyła 11 okrętów podwodnych z pociskami jądrowymi na Ocean Atlantycki.
4 Około 6 czerwca Rosja wysyła dodatkowe 27 okrętów podwodnych z pociskami jądrowymi na Ocean Spokojny.
5 Około 11 czerwca Rosja rozszerza śródlądowe ćwiczenia nuklearne krótkiego zasięgu o Leningradzki Okręg Wojskowy wokół Petersburga, obejmując tym samym cały zachodni front Rosji i zbliżając ją do sił NATO i krajów członkowskich NATO.
6 W dniu 12 czerwca Rosja dokonuje niespodziewanego rozmieszczenia wokół Moskwy, Petersburga i ich silosów rakietowych dalekiego zasięgu swojego najnowszego systemu obrony powietrznej S-500 „Prometheus”, najlepszego na świecie, ale który nie miał być rozmieszczony przez co najmniej kolejne sześć miesięcy. W rzeczywistości nie podejrzewano nawet, że istnieje masowa produkcja niezbędna do tak szybkiego rozmieszczenia i gotowości do działania w tak dużych rozmiarach.
Według doniesień stacji radiowej, „wszystko wskazuje na to, że Rosja jest w pełni przygotowana do przeprowadzenia pierwszego uderzenia nuklearnego i skutecznej obrony przed kontratakiem. Jedyne, czego Rosjanie jeszcze nie zrobili, to ogłoszenie powszechnej mobilizacji wojennej całej populacji i rozpoczęcie przenoszenia ludzi do schronów przeciwbombowych. Wszystko inne zostało już zrobione”.
Z tych wszystkich szczegółów można by łatwo wywnioskować, że Rosja chce wojny światowej. Ale z pewnością tak nie jest. Putin nigdy nie chciał inwazji na Ukrainę. Jego celem była jedynie denazifikacja i demilitaryzacja Ukrainy, aby nie stała się zagrożeniem dla przetrwania Rosji, aby nie stała się zagrożeniem dla przetrwania Rosji, ponieważ ze względu na swoją niewielką odległość od Rosji może służyć wrogom Rosji jako baza do ataku na Moskwę, na przykład za pomocą pocisków rakietowych dostępnych na wyciągnięcie ręki. Putin najechał Ukrainę w 2022 roku niewielkimi siłami, mając nadzieję, że to wystarczy, by Ukraińcy zrozumieli, że poważnie traktuje negocjacje w sprawie porozumienia. Ale ukraiński prezydent Zełenski został przejęty w 2014 roku przez ludzi, którzy praktycznie kontrolują zachodnie mocarstwa, zwłaszcza USA, i którzy chcą III wojny światowej, ponieważ mają nadzieję, że doprowadzi ona do ich dominacji nad światem, o której są przekonani, że im się należy i o której marzyli od 2000 lat.
I tak jedna z ich marionetek, Boris Johnson, ówczesny premier Anglii, przekonał Zełenskiego, by nie negocjował, ale walczył dalej, i od tego czasu Ukraińcy toczą tę wojnę zastępczą na zlecenie Zachodu, aż do tej pory stracili ponad pół miliona zabitych, a ich kraj został praktycznie zniszczony. I oczywiście, ponieważ duża część zachodnich mediów znajduje się pod kontrolą tych samych ludzi, jesteśmy bombardowani nieustanną propagandą, że ukraińska wojna to wina Putina, że to on był agresorem w 2022 roku, że to on będzie agresorem, gdy wybuchnie III wojna światowa itd.
Ale Putin prawdopodobnie nie chce wojny światowej. Wręcz przeciwnie, może podążać za radą prezydenta USA Trumana (1945-1952): „Mów łagodnie, ale noś duży kij”. Może mieć nadzieję, że jego przygotowania do wojny zostaną potraktowane przez Zachód na tyle poważnie, że zwyciężą rozsądniejsze rady. Niestety, w tej chwili nie wydaje się to prawdopodobne. „Kogo bogowie chcą zniszczyć, najpierw doprowadzają do szaleństwa”.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXIV (884)
22 czerwca 2024
LIST DO RZYMIAN, ROZDZIAŁ IX
Kiedy trwa nieprzerwanie okrucieństwo dzisiejszych Izraelczyków wobec Palestyńczyków żyjących pośród nich, ich najbardziej brutalne „koszenie trawników” (to ich własne określenie) od czasu założenia Izraela w 1948 roku, jest to odpowiedni moment, aby zastanowić się nad naturą Żydów i ich pochodzeniem, tak jak widzi je sam Stwórca w tekście swojego własnego Słowa. W nie mniej niż trzech pełnych rozdziałach największego listu św. Pawła, Liście do Rzymian w rozdziałach od IX do XI, Apostoł Narodów stara się im wyjaśnić, w jaki sposób masa Żydów, prawdziwie Wybrany Naród przez 2000 lat od Abrahama do Chrystusa, mogła, gdy w końcu pojawił się ich własny Mesjasz, ukrzyżować Go i zamiast nawrócić się do Jego Kościoła, stać się jego najgorszymi prześladowcami.
Święty Paweł musiał zdawać sobie sprawę z tego, że Żydzi w jego czasach, podobnie jak w naszych, całkowicie odrzucili go jako „nienawidzącego Żydów” lub „antysemitę”, ponieważ rozpoczyna te trzy rozdziały od wyrażenia swojego „smutku i udręki” z powodu niemożności przyprowadzenia do Chrystusa swoich współwyznawców Żydów (wers 2), ponieważ jako Izraelici cieszyli się oni małą litanią niezrównanych przywilejów od Boga. Do dziś, jeśli Żydzi dominują w tak wielu różnych dziedzinach, to tylko dlatego, że Bóg nie odebrał im naturalnych darów inteligencji i zrozumienia, których potrzebowali, aby zapewnić Mesjaszowi Jego ludzką kołyskę dla dobra całej ludzkości.
Niepowodzenie obdarzonych talentami Żydów w podążaniu od Starego Testamentu do Nowego nie oznacza klęski po stronie Boga Wszechmogącego (wers 6), ponieważ to był Jego własny wybór, poprzedzający wszelkie ludzkie wybory, aby pozwolić Żydom odejść od Niego, podczas gdy On zmiłuje się nad poganami. Tak więc wszyscy Żydzi według rasy są Izraelem cielesnym, reprezentowanym przez Agar, Izmaela i Ezawa, podczas gdy wszyscy katolicy przez wiarę w Jezusa Chrystusa, Żydzi i poganie, są duchowym Izraelem, reprezentowanym przez Sarę, Izaaka i Jakuba, zaledwie zapowiadanym przez Izrael cielesny. Cały Stary Testament istniał tylko dla Nowego Testamentu.
Zarzut: ale jeśli wybór Boga poprzedza wszystkie wybory ludzi, to jest winą Boga, że Żydzi odrzucają Chrystusa.
Odpowiedź: Nie, Bóg jest całkowicie wolny, aby wybrać, nad kim będzie miał miłosierdzie, a komu pozwoli zatwardzić swoje serca przez ich własny wolny wybór zła, aby pokazać swoją własną moc i sprawiedliwość (wersy 14-16). W ten sposób przez prawie 2000 lat, od chwili Ukrzyżowania, szczególne prześladowanie Kościoła przez Żydów służyło podkreśleniu miłosierdzia Boga wobec wszystkich katolików wierzących w Chrystusa, Żydów i pogan. To, że Bóg otworzy swój Nowy Testament zarówno dla pogan, jak i dla Żydów, zostało przepowiedziane w wielu miejscach Starego Testamentu (werst 24-29) – św. Paweł wymienia cztery takie cytaty w Liście do Rzymian w rozdziale 15, 9-12.
Podsumowując, podczas gdy poganie są usprawiedliwieni przez wiarę w Jezusa Chrystusa (wers 30), wszyscy Żydzi, którzy potknęli się o Jezusa Chrystusa, pokładając ufność we własnych dobrych uczynkach, nie są usprawiedliwieni, ale potępieni (wersy 31-33). Mogą oni nadal należeć do Izraela cielesnego, tego Izraela Starego Testamentu i Prawa, ale odkąd Jezus Chrystus umarł na krzyżu, nie mogą należeć do prawdziwego Izraela duchowego, chyba że uwierzą w Jezusa Chrystusa jako swojego Pana, Odkupiciela i Mesjasza.
W rzeczywistości ostatnie dwa tysiąclecia od Ukrzyżowania pokazały, jak Żydzi jeszcze bardziej odeszli od prawdziwego Starego Testamentu, ponieważ zachowują w swoich postchrześcijańskich synagogach oryginalny tekst, bez wątpienia jako dowód ich zaszczytnego pochodzenia i chwalebnego powołania, ale zasadnicze znaczenie i treść tego tekstu odrzucają, ponieważ każda strona Starego Testamentu, jeśli ktoś wie, jak go czytać, wskazuje na Jezusa Chrystusa. Oczywiście.Tak więc w ciągu kilkuset lat Żydzi wymyślili swój własny substytut Starego Testamentu, a mianowicie Talmud, który wspomina o naszym Panu tylko po to, by bluźnić przeciwko Niemu. Tak więc Talmud, a nie Stary Testament, jest świętym tekstem Żydów w dzisiejszych synagogach. To rozróżnienie jest najważniejsze. Talmudyczni Żydzi są kontynuacją fałszywego Izraela. Żydzi katoliccy przez wiarę należą do duchowego Izraela, którym jest Kościół katolicki.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXIII (883)
15 czerwca 2024
COVIDOWI PRZESTĘPCY
W czasie kryzysu covidowego w latach 2020-2022, kiedy niezliczeni politycy i personel medyczny okłamywali nas, że mordercze „szczepionki” są „całkowicie bezpieczne i skuteczne”, jednym ze stosunkowo niewielu bohaterskich głosicieli prawdy był uczciwy Anglik, dr Michael Yeadon, z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem na wysokich stanowiskach w firmie Pfizer, amerykańskim kolosie Big Pharmy, pseudonimie międzynarodowego przemysłu farmaceutycznego, któremu tak wielu ufało – aż do czasu covidowego. Klip wideo z oryginalnego wywiadu można znaleźć w Internecie – https://x.com/wideawake_media/status/1654829752090329088 ( Mówiony tekst został bardzo nieznacznie zmodyfikowany poniżej w celu zachowania przejrzystości).
Dziennikarz: Dziękuję za dołączenie do nas. Jest Pan byłym wiceprezesem firmy Pfizer. Czy mógłby Pan pokrótce opowiedzieć nam o swojej pracy w tej firmie?
Dr Mike Yeadon: Przez wiele lat, aż do 2011 roku, byłem odpowiedzialny za ogólnoświatowe badania i wczesny rozwój w dziedzinie nowych leków Pfizera na układ oddechowy i alergie. Pośrednio kontaktowałem się z 200 osobami za pośrednictwem kilku stron internetowych.
Dziennikarz: To dało ci rzeczywisty obraz tego, co działo się na początku 2020 roku?
Dr Mike Yeadon: Nie ma wielu zakątków tej branży, o których nie miałem pewnej wiedzy, a kiedy zacząłem zauważać moich byłych kolegów, w tym Sir Patricka Vallance’a (?), mówiących w telewizji rzeczy, o których wiedziałem, że nie są prawdą, i o których wiedziałem, że on wiedział, że nie są prawdą, to wtedy nagle zrozumiałem, o co chodzi, to było prawdopodobnie w lutym 2020 roku. Pamiętam, jak powiedziałem żonie, że to nie jest to, o czym mówią. Coś tu jest grane.
Potem, kiedy zobaczyłem, że nie tylko mój kraj jest całkowicie unieruchomiony, ale dziesiątki innych państw jednocześnie, powiedziałbym waszym słuchaczom, że był to dowód na ponadnarodową operację. Nie ma możliwości, by wydarzyło się to tylko na poziomie lokalnym lub krajowym. Dlatego musiało to nastąpić na poziomie wyższym. Nie wiem, czy była to Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), czy Światowe Forum Ekonomiczne (WEF), czy jakaś inna organizacja. Jestem przekonany, że samo to działanie absolutnie dowodzi, bezsprzecznie, że nie mieliśmy do czynienia z jakimś wirusem krążącym w powietrzu, a następnie powiedzieliśmy sobie: „Och, wszyscy spanikowaliśmy”. Wszyscy robili te same głupie, nieskuteczne, „znane z tego, że nie działają” rzeczy w tym samym czasie – i żadna z nich nie była przygotowana ani zaplanowana na pandemię tylko w ich własnych krajach, ponieważ przeczytałem wszystkie teksty dotyczące tych kwestii.
Kiedy więc oskarżam tych ludzi o kłamstwo, robię to z przeświadczeniem, że nie wytoczą mi procesu. Wręcz przeciwnie, mówię: ” Dalej, pozwijcie mnie”. Bardzo chciałbym mieć taką sprawę w sądzie. „Przegracie, i to sromotnie” – mówię. I nie chcą mnie pozwać. Oczerniają mnie i cenzurują. Już mnie to nie obchodzi. Mamy do czynienia z czymś znacznie gorszym niż rzekomy wirus. Chciałabym móc powiedzieć, że to wszystko było przypadkowe, przynajmniej jeśli chodzi o rzeczy, które są ludziom wstrzykiwane, o obrażenia ludzi spowodowane tymi tak zwanymi „szczepionkami”. To nie było przypadkowe. Spędziłem 32 lata na racjonalnym projektowaniu leków. Wiedziałem i napisałem, jeszcze zanim którakolwiek z tych „szczepionek” uzyskała pozwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach, że są one niebezpieczne. Obawiam się, że jestem przekonany, i powiedziałbym z ręką na Biblii, przed sądem i sędzią, że te zastrzyki zostały wykonane, aby szkodzić ludziom, okaleczać ich i celowo zabijać.
Kim więc byli winowajcy stojący za Covid? Ci sami, co zwykle. Oto sedno cytatów przypisywanych „Henry’emu” Kissingerowi: na szczepionkach na pandemię można zarobić wspaniałe pieniądze. Wraz z sukcesem kampanii covididowej zmieniła się cała sytuacja na świecie. A kiedy ludzie zgodzą się na szczepienia, to dla nich koniec gry. Kissinger był publicznym liderem Nowego Porządku Świata.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXII (882)
8 czerwca 2024
LIST DO RZYMIAN, ROZDZIAŁY 9-11
Żydzi są często wspominani w niniejszych Komentarzach ze względu na istotną rolę, jaką odgrywają w sprawach światowych i kościelnych. W prawdopodobnie najwspanialszym ze wszystkich czternastu listów św. Pawła, poświęca on im całe trzy rozdziały: 9, 10 i 11. Dzieje się tak dlatego, ponieważ odegrali oni tak kluczową rolę w powstaniu i kształtowaniu się Kościoła katolickiego, że pierwsi wierzący byli zgorszeni tym, że doprowadzili Poncjusza Piłata do ukrzyżowania Chrystusa, a od tamtej pory ich odmową posiadania jakiegokolwiek związku z Chrystusem, która to odmowa, z nielicznymi, ale szlachetnymi wyjątkami, trwa do dziś. W rzeczywistości ich oskarżyciele powiedzą, że od czasu ukrzyżowania Chrystusa chcieli zdominować świat dla Antychrysta i że w naszych czasach zbliżają się do swojego celu bardziej niż kiedykolwiek, co jest niewyobrażalnym nieszczęściem dla całego świata. Ale Żydzi odpowiedzą, że wszystkie takie oskarżenia wynikają jedynie z nienawiści do Żydów lub „antysemityzmu”.
Gdzie jest prawda? Żydzi byli główną przeszkodą na drodze misji św. Pawła polegającej na zaszczepianiu Kościoła katolickiego wszędzie tam, gdzie mógł, aby ratować ludzkie dusze na wieczność. Oto dlaczego tak często są wspominani w jego Listach, i to nie zawsze przychylnie – zob. zwłaszcza 1 Tes 2, 14-16. Jednak każda wzmianka o nich autorstwa św. Pawła jest częścią Pisma Świętego, a zatem, jak naucza Kościół katolicki, wzmianki te są przede wszystkim Słowem Bożym, a dopiero w drugiej kolejności słowem ich ludzkiego autora.
Wynika z tego, że oskarżanie św. Pawła o „antysemityzm” jest oskarżaniem samego Boga o bycie „antysemitą”. Bez względu na to, co to słowo oznacza, jego znaczenie jest paskudne. Ale Bóg jest samą Prawdą (J 14, 6) i w żaden sposób nie jest paskudny. Dlatego wszystko, co św. Paweł mówi o Żydach, jest prawdą, a nie „antysemityzmem”.
Jeśli więc chcemy wiedzieć, co myśleć o Żydach, i w tym celu sięgamy do Pisma Świętego, aby odkryć, co Bóg o nich myśli, nie możemy zrobić nic lepszego niż zwrócić się do św. Pawła, który miał z nimi bezpośrednie doświadczenie w swoim apostolacie. Zwracając się do św. Pawła, znajdujemy jego najpełniejszą prezentację problemu, którą przedstawia w tych trzech rozdziałach Listu do Rzymian. Nie chodzi o to, że św. Paweł mówi głównie z powodu goryczy swojego apostolskiego doświadczenia z nimi, wręcz przeciwnie…
W Liście jako całości, te trzy rozdziały są umieszczone pomiędzy dogmatycznym nauczaniem rozdziałów od 1 do 8, a moralnym nauczaniem rozdziałów od 12 do16. W rozdziale 9 św. Paweł przedstawia Prawdziwego Izraela, duchowego Izraela, składającego się z tych dusz, Żydów lub pogan, którzy są usprawiedliwieni przed Bogiem przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Izrael cielesny, który składał się z niewielu dusz nie będących Żydami z rasy, był jedynie prefiguracją Izraela duchowego. Począwszy od Mojżesza, Izrael ten przez 1500 lat miał wyłączność na świątynię, kapłaństwo i ofiarę jedynego prawdziwego Boga, ale ostatecznym celem Boga było przygotowanie całej ludzkości do katolickiej świątyni, kapłaństwa i ofiary, które miały nadejść wraz z duchowym Izraelem, Kościołem katolickim.
W rozdziale 10 św. Paweł przedstawia fałszywy Izrael, składający się z Żydów, którzy słyszeli i zrozumieli Ewangelię Jezusa Chrystusa, ale ją odrzucili. Nie są oni zainteresowani duchowym Izraelem, otwartym dla całej ludzkości, w którym nie będą już mieli uprzywilejowanego i wyłącznego dostępu do prawdziwego kultu jedynego prawdziwego Boga. Zatem będą słyszeć Ewangelię Jezusa Chrystusa, ale odrzucą ją i ostatecznie ukrzyżują Go.
Rozdział 11 przedstawia potrójne powody Bożej Opatrzności dla dopuszczenia takiej niewierności Żydów: po pierwsze, jest ona tylko częściowa, ponieważ niektórzy Żydzi na przestrzeni wieków będą najlepszymi katolikami, tak jak to Bóg zamierzył; po drugie, niewierność będzie użyteczna, aby wywołać zazdrość Żydów i uczynić pogan pokornymi; i po trzecie, niewierność będzie tylko tymczasowa, ponieważ Żydzi nawrócą się przed końcem świata.
Ostatecznie Żyd (lub poganin), który odrzuca Boga, korzysta jedynie z wolnej woli danej mu przez Boga, ale ze swej strony św. Paweł kończy te trzy rozdziały krótkim hymnem na cześć tajemniczych i niezgłębionych dróg Boga.
Kyrie eleison.
Komentarz Eleison nr DCCCLXXXI (881)
1 czerwca 2024
CZASY OSTATECZNE, KONIEC ŚWIATA
Mądrością Bożą jest pozostawienie nas, ludzi, w niewiedzy co do Jego dokładnego kalendarza czy programu wydarzeń prowadzących do końca świata, ale w najbardziej bezpośrednie z tych wydarzeń wszyscy jesteśmy zaangażowani i nie jest zabronione spekulowanie na ich temat. Wręcz przeciwnie, dla zbawienia mojej duszy rozsądne może być zastanowienie się nad tym, co Bóg Wszechmogący zamierza, abym uniknął pewnych poważnych błędów.
Na przykład, Bóg może nakierować nas, istoty ludzkie, abyśmy robili to, co On chce, ale nigdy nie odbierze nam wolnej woli, przez co Złota Epoka trwająca tysiąc lat pomiędzy chwilą obecną a końcem świata jest niemożliwa – aby mogła trwać, Bóg musiałby nieustannie niweczyć ludzkie wybory. Luter (1483-1546) wiedział, że niszczy chrześcijaństwo. Zajęło mu to 450 lat aż do Soboru Watykańskiego II (1517-1965), ale pod koniec tego czasu ludzie stawali się coraz bardziej zepsuci. Może teraz nastąpić krótka Złota Epoka, taka jak Triumf Niepokalanego Serca Matki Bożej, ale nie potrwa ona długo. W La Salette w 1846 roku Matka Boża powiedziała, że po zaledwie 25 latach dobrych zbiorów grzech powróci, co oznacza koniec Złotej Epoki i początek nadejścia Antychrysta. Millenaryzm, rzekoma tysiącletnia Złota Epoka przed końcem świata, jest błędem potępionym przez Kościół.
Innym poważnym błędem, którego należy unikać, jest przekonanie, że Kościół dobiegnie końca na ziemi w blasku ludzkiej chwały. Jeden cytat naszego Pana kładzie kres tej iluzji: Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? (Łk 18, 8). Innymi słowy, przy końcu świata Kościół niemal zniknie z pola widzenia, prawdopodobnie w wyniku prześladowań ze strony Antychrysta, najbardziej okrutnych prześladowań w całej jego historii. Ten świat, który ma diabła za swego władcę (J 14, 29), zobaczy w tym prześladowaniu ogromną porażkę Kościoła, ale Bóg zobaczy w nim ostatnie krople świętości wyciśnięte z niego w postaci jednych z największych męczenników i świętych w całej jego historii, innymi słowy, jedno z jego największych zwycięstw. Nie powinno dziwić, że koniec Kościoła najbardziej przypomina Krzyż Naszego Pana. Powszechne zwycięstwo Kościoła nastąpi natychmiast na Sądzie Ostatecznym.
Innym błędem, którego z pewnością należy unikać, jest mylenie końca „czasów” (zob. Łk 21, 24) z końcem świata. Jeśli chodzi o komentarz Czcigodnego Bartłomieja Holzhausera do rozdziałów 2 i 3 Apokalipsy, w którym dzieli on historię Kościoła na siedem epok, „czasy ostateczne”, czyli koniec czasów, w których poganie mają wejść do Kościoła Bożego, aby zastąpić cały poprzedni naród wybrany, który nie chce już być ludem Bożym (Mt 27, 25), przypadają na koniec piątej epoki. Natomiast koniec świata nastąpi na koniec siódmej epoki. Rzeczywiście, dawny naród wybrany nawróci się do Naszego Pana, ich własnego Mesjasza, przy końcu świata (Rz 11, 26), ale do tego czasu nawróceni Żydzi będą raczej wyjątkiem niż regułą, innymi słowy, będzie ich zbyt mało, aby mogli wypełniać Boży cel zaludnienia Nieba. Stąd cały Boży plan zbawienia przez dwa Testamenty – zobaczcie w Liście do Rzymian, rozdziały 9, 10, 11.
Oto dlaczego Nowy Testament musiał zastąpić Stary; dlaczego obdarzona bogactwem talentów naturalnych rasa wybrana musiała ustąpić miejsca obdarzonej nadprzyrodzonymi darami rasie wybranej przez wiarę; dlaczego Żydzi tak długo musieli ustępować miejsca poganom; i dlaczego od tego czasu prowadzą z nimi wojnę (1 Tes 2, 14-16) – zwłaszcza z Palestyńczykami. Katolicy nie mogą jednak nigdy zapominać, jak wiele zawdzięczamy dawnym bohaterom Boga – bohaterom Starego Testamentu. Bez nich nie byłoby Wcielenia Jezusa.
Kyrie eleison.
https://fsspxr.wordpress.com/komentarze-eleison/






