Archbishop Viganò: Election of Bergoglio “Null and Void”? Arcybiskup Viganò: Wybór Bergoglio „nieważny”?

This image has an empty alt attribute; its file name is image-1.png

 

 

 Kwestie katolickie Aldo Maria Valli , Anti-Papież , Antonio Socci , Arcybiskup Vigano” , Catholic Family News , Franciszek , Gary Giuffre , Hillary White , Jorge Mario Bergoglio , Matt Gaspers , Rozpoznaj i opieraj się , Papiestwo , Tajemnica Benedykta XVI , White Dym 1958 27 komentarzy

27 przemyśleń na temat „ Arcybiskup Viganò: wybór Bergoglio „nieważny”? ”

  1. Patrycja

    Dziękuję za ten interesujący artykuł, który zawiera następującą oczywistą „odpowiedź” na pytanie, czy Franciszek jest należycie/prawdziwie wybranym papieżem, czy nie. Nie jest to dla laików dokonywanie takich osądów i wydaje się, że ci, którzy mają do tego uprawnienia, nie chcą tego robić… Cytując własne słowa arcybiskupa Vigano…

    „Uważam za niezrozumiałe, że członek Kolegium Kardynałów może zwierzać się przyjaciołom, że był świadkiem faktów unieważniających wybór Jorge Mario, a jednocześnie nie chce ich publicznie zadenuncjować, aby nie złamać tajemnicę papieską: tajemnicę, którą już złamał, rozmawiając o tym z tymi, którzy nic nie mogą zrobić, co zmusza Jego Eminencję do milczenia przed Kościołem, którego Pasterze być może mogliby rozstrzygnąć tę kwestię. Ale tutaj nie mówimy o Pieczęci Wyznania, ale raczej o sprawach, które mają powody do wstrzymania, dopóki nie będzie to ze szkodą dla instytucji, która je wprowadziła w życie; w przeciwnym razie jesteśmy jak faryzeusze z Ewangelii, którzy pytali naszego Pana, czy wolno w dzień szabatu wyciągać osła ze studni”.

    I jeszcze raz…

    „Jeśli te zwierzenia są prawdziwe, nie śmiem myśleć o moralnej trudach tych, którzy przygotowują się do zabrania tajemnicy do grobu, kiedy mieliby okazję zdemaskować intrygi i spiski mafii z Saint Gallen. Jeśli nie są prawdziwe, nie ma sensu rozmawiać o tym nawet z najbardziej zaufanymi osobami (które jednak musiały powiedzieć innym, skoro wiadomość wyciekła). “

    Innymi słowy, starsi duchowni, którzy mają władzę i którzy mogą coś zrobić z tym skandalicznym papiestwem, ale nie zawracają sobie tym głowy, drogo zapłacą za lekceważenie ich osądu.

    I tak moje stanowisko pozostaje niezmienione. Nie do mnie – ani do żadnej osoby świeckiej – należy decydowanie o legalności konklawe lub jej braku. Chrystus obiecał być ze swoim Kościołem aż do końca czasów. To wszystko, co mnie martwi, wraz z jasnym zrozumieniem granic i zakresu władzy papieskiej. Pokrzepia mnie fakt, że choć próbował, a nawet był tego bliski, Franciszek nie uczynił żadnego ze swoich błędów wiążącym dla wiernych. TO jest kluczem do rozpoznania Chrystusowej obietnicy działającej dzisiaj, moim zdaniem, i nie pozwalam, by cokolwiek mnie niepokoiło, z wyjątkiem tego, że Chrystus porzucił swój Kościół.

    Byli źli – a nawet okropni – papieże w całej historii, chociaż Franciszek naprawdę przyjmuje kościelne/papieskie herbatniki, co do tego nie ma wątpliwości. Wygląda na to, że jest najgorszy w historii, ale jego status prawowitego następcy Piotra nie należy do mnie. Moim obowiązkiem jest po prostu trzymać się Wiary, nie odstępować od niej – cytując św. Pawła – nawet jeśli anioł z Nieba (nie mówiąc już o papieżu) mi tak każe.

    Muszę również dodać, że chociaż doceniam jego wywiad, o którym mowa powyżej, nie jestem takim fanem arcybiskupa Vigano, jakim byłem, zanim zaczął promować niezatwierdzone objawienia i cud(y). Zupełnie nie moja scena.

    Odpowiedź
    • Marinaio

      Patricia, wygląda na to, że w końcu doszliśmy do punktu, w którym mamy pierwszą różnicę zdań. Naszym głównym celem w opracowaniu tego streszczenia wywiadu arcybiskupa Vigano jest to, że prawie na pewno istnieją informacje unieważniające i unieważniające, które są trzymane blisko klatki piersiowej przez jednego lub dwóch (lub więcej) kardynałów - prawdopodobnie kardynałów Burke'a i Brandmullera, z drogi Arcybiskup sformułował swoje ujawnienia w obu wywiadach. Mówicie: „Jestem zachęcony faktem, że chociaż próbował, a nawet był tego bliski, Franciszek nie uczynił żadnego ze swoich błędów wiążącym dla wiernych”. Ale, Patrycja, on ma!

      Jak wskazujemy w naszej analizie, Bergoglio wykorzystał rozdział 8 i przypis 351 Amoris Laetitia jako „wkładkę” do zmiany nauczania Magisterium Świętej Matki Kościoła. Oto, co słusznie mówi o tym posunięciu watykanista Edward Pentin:

      „Na osobiste polecenie Papieża wytyczne biskupów Buenos Aires z 2016 r. dotyczące rozdziału 8 jego posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia ukazały się w zeszłym tygodniu w dzienniku aktów prawnych Stolicy Apostolskiej, Acta Apostolicae Sedis (AAS). Interpretacja dopuszcza sakrament pojednania i Komunii Świętej w niektórych przypadkach rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, którzy na przykład starają się żyć w abstynencji seksualnej, ale muszą nadal mieszkać razem ze względu na wychowywanie dzieci”.

      Co więcej, pan Pentin, bardzo dobrze umiejscowione i wiarygodne źródło, mówi nam:

      „Watykan wyjaśnił w Acta Apostolicae Sedis, że ten prywatny list papieski gratulujący biskupom ich wytycznych zostanie podniesiony do statusu listu apostolskiego (mniej magisterskiego niż encyklika, ale bardziej niż adhortacja apostolska). Zawierał również specjalny reskrypt – oficjalną papieską decyzję w sprawie doktryny – napisany 5 czerwca przez kardynała Pietro Parolina, watykańskiego sekretarza stanu, który oświadcza, że ​​papież Franciszek wyraźnie zamierza, aby zarówno jego list, jak i wytyczne z Buenos Aires były „autentycznym magisterium”.

      Nie ma wątpliwości, Patrycjo, że ten człowiek Bergoglio wykorzystuje swój nieuczciwie zdobyty urząd do zmiany nauczania Kościoła katolickiego. Zgodnie z kryteriami Soboru Watykańskiego I (1) „naucza” cały Kościół powszechny w (2) sprawach wiary i moralności oraz (3) zamierza związać katolików swoim nauczaniem. To samo zrobił z nawoływaniem do zaszczepienia się COVID-19 „z miłości do bliźniego” i karą śmierci.

      Nie rozumiemy, jak ktokolwiek może nadal mówić: „och, cóż, przynajmniej nie jest nieomylny w tych kwestiach, ponieważ mówi osobiście lub ostrożnie”. To jest sofistyka i legalistyczne przekręcanie poprzez mentalną gimnastykę, której nie może poprzeć fakt, że ten dyktator, który wydaje się uzurpować sobie Stolicę Piotrową, zmusza nawet kardynałów do milczenia.

      Odpowiedź
      • Patrycja

        Marinaio,

        Twierdzenia o sfałszowaniu konklawe nie są tak naprawdę nowe – tak naprawdę nowe jest to, że arcybiskup Vigano je powtórzył i dał im wiarę. I z pewnością podane przez ciebie przykłady haniebnego zachowania Franciszka, wypowiedzi i in., mówią same za siebie. Nie można temu zaprzeczyć.

        Ale z pewnością pytanie do nas, laików, musi brzmieć (bębny), w jaki sposób ta informacja na nas wpływa? Co możemy lub powinniśmy z tym zrobić? Mamy publicznie stwierdzić, że nie mamy prawdziwego papieża, czy co?

        Dręczy mnie teraz irytujące wyskakujące okienko, więc na tym etapie nie mogę więcej napisać. Nie mogę się jednak doczekać odpowiedzi na to pytanie za 64 000 dolarów / funtów szterlingów (!) (jak to wpływa na nas, laików / co możemy lub powinniśmy z tym zrobić), zanim i tak ponownie wezmę się za klawiaturę!

        A do kogo dokładnie modlimy się w sprawie irytujących wyskakujących okienek?!

         
      • Marinaio

        Twoje pytanie jest bardzo dobre, Patricio. Co laicy mogą zrobić z tymi informacjami? Cóż, ci, którzy promują stanowisko Uznaj i przeciwstaw się, zawsze cytują kardynała Louisa Billota (+1931), że „nieprawidłowości” konklawe są „leczone u podstaw po powszechnej akceptacji” nowo mianowanego papieża. Ale my świeccy, mężczyźni i kobiety, musimy uświadomić, że NIE ma powszechnej akceptacji i nigdy jej nie było od 2013 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat było zbyt wiele protestów, aby wydawać śmieszne twierdzenie, że Franciszek był „powszechnie akceptowany”. Możemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zostać wysłuchanym, aby zmotywować naszych tchórzliwych kardynałów do wzrostu kręgosłupa, tak jak zrobił to wczoraj Harvey Millican na swoim blogu: https://harveymillican.com/2023/08/13/just-say-it-and -a-sidenote-on-back-to-school/
        Oczywiście, jeśli Benedykt XVI pozostał papieżem aż do swojej śmierci 31 grudnia 2022 r. – i można na to przedstawić bardzo dobry argument – ​​to konklawe było samo w sobie nieważne, ponieważ nie można zwołać konklawe, gdy papież jest wciąż żyje — chyba że zostanie uznany za antypapieża. W tym przypadku prosimy kardynałów Burke'a i Brandmullera oraz biskupa Athanasiusa Schneidera, aby przyłączyli się do emerytowanego biskupa Corpus Christi (Teksas) Rene Gracida, wzywając do przeprowadzenia dochodzenia przez „niedoskonały sobór”.
        Jeśli naprawdę chcemy pomóc Mistycznemu Oblubieńcowi naszego umiłowanego Pana Jezusa Chrystusa, to do nas należy wymyślenie sposobów pokojowego i godziwego usunięcia uzurpatora z zajmowanego przez niego urzędu. Postawmy razem głowy w tej sprawie.

         
    • Johna Larkina

      Każdy świecki katolik może osądzać każdego papieża wyłącznie na podstawie rozumu.
      Naprawdę rozsądne jest uznanie rzekomej abdykacji Benedykta za sprzeczną z prawem kanonicznym dotyczącym rezygnacji papieża. [kanon 188 i 332 nr 2] Naprawdę
      rozsądne jest uznanie słów, pism i postępowania Bergoliosa za formalnie heretyckie i uparte.
      Stąd formułowanie osądu, że Bergolio jest antypapieżem, staje się dla każdego myślącego katolika nie tylko działaniem opartym na rozsądku, ale także obowiązkiem,

      Odpowiedź
    • wers

      To, o czym ludzie zdają się teraz zapominać: konklawe papieskie jest jedynie procedurą administracyjną wyboru Biskupa Rzymu, który jednocześnie, ze względu na prymat Piotrowy, jest Najwyższym Papieżem Kościoła. Papiestwo nie jest sakramentem, a papież nie różni się sakramentalnie od innych biskupów. Dlatego, jeśli jakieś wady wyboru miały miejsce, ale nie zostały ujawnione na forum publicznym, a kardynałowie/Kościół zaakceptowali papieża, który przystąpił do Urzędu Piotrowego, to plotkowanie o takich „okultystycznych” wadach 10 lat po papieskim ingresie będzie nic nie robić.

      Odpowiedź
  2. Atanazy

    Tony i Vickie,

    Dziękuję za opublikowanie tego bardzo prowokującego do myślenia artykułu.

    Gdyby ta bomba arcybiskupa Vigano została ujawniona publicznie przez kogoś o niższej pozycji w Kościele, byłbym skłonny odrzucić ją jako teorię spiskową, tak jak odrzucam wszelkie argumenty, że Benedykt XVI pozostał papieżem pomimo jego bardzo jasne oświadczenie o abdykacji i jego wieloletnia późniejsza zgoda z papieżem Franciszkiem pod całkowicie absurdalnym tytułem „papież emeryt”.

    Zawsze mówiłem, że Franciszek, niezależnie od uprzedniej wiedzy i intencji, jest ideologicznie komunistą, a dokładniej kulturowym marksistą. Do tej pory utrzymywałem, że niezależnie od tej tragicznej rzeczywistości jest on prawomocnie wybranym papieżem, ponieważ uznała go za takiego cała hierarchia.

    Teraz, w świetle wybuchowych komentarzy arcybiskupa Vigano, nie jestem pewien, czy hierarchia jest przekonana, że ​​jest on legalnie papieżem. Jeśli kardynałowie są naprawdę świadomi nieprawidłowości w jego wyborze na Stolicę Piotrową, a mam na myśli poważne nieprawidłowości unieważniające, to mają obowiązek przed Bogiem ogłosić to publicznie. Przysięga zachowania tajemnicy, którą złożyli na konklawe, zawierała zastrzeżenie, że wszystko będzie zgodne z prawem Boga i Jego Kościoła. Jeśli jednak tak się nie stało, milczenie starszych prałatów w obliczu tego całkowicie odwróciłoby przysięgę, czyniąc ją przysięgą na szatana.

    Nie może być wiążącej tajemnicy w sprawie tak poważnej jak wybór antypapieża na Tron św. Piotra. Jeśli zbrodnia miała miejsce, aby umieścić tego destrukcyjnego człowieka na miejscu, aby zniszczył Kościół i wiarę, to musi to zostać ujawnione z dachów i to szybko. Każdy kardynał, który ma wiedzę o niezgodności z prawem w tej sprawie i trzyma buzię na kłódkę, prawie na pewno skazuje własną duszę na piekło.

    W tym miejscu przywołuję słowa arcybiskupa Lefebvre'a w odpowiedzi na pytanie, dlaczego zajął publiczne stanowisko w sprawie Tradycji, zwłaszcza Mszy św. Powiedział, trochę parafrazując: „Kiedy stoję przed boskim sędzią, a On pyta co zrobiłem ze swoim kapłaństwem, nie chcę słyszeć z Jego ust tych strasznych słów: „Pomogłeś zniszczyć mój Kościół wraz z resztą”.

    Dla każdego katolika, który ma choćby odrobinę zrozumienia wiary, jest całkiem oczywiste, że Franciszek nie znosi tradycyjnego nauczania i praktyk Kościoła. Bezwstydnie nienawidzi starej łacińskiej Mszy, która uświęcała świętych i męczenników, jak wyjaśnia Traditionis Custodes. Ta nienawiść do starej Mszy, czcigodnego rytu, którego nigdy nie zniesiono i który jest swobodnie dostępny dla każdego kapłana, który chce ją odprawiać, jest szczególnie niepokojąca, ponieważ wskazuje na bardzo zły stan duszy każdej osoby wyświęconej, która stara się stłumić i/lub lub go zlikwidować. Jak nasz Pan napominał w tym względzie „Poznacie ich po ich owocach”. Tak więc ta nienawiść do starej Mszy jest szczególnie wymowna dla stanu duszy Franciszka, ponieważ nie ma możliwości, aby mógł działać tak, jak postąpił w błędzie lub złym osądzie.

    To prowadzi mnie do zagadki, dlaczego był tak przychylnie nastawiony do FSSPX w tym samym czasie, gdy wymazuje tradycyjną Mszę z powierzchni ziemi. To nie ma sensu, chyba że, i wiem, że w pierwszym czytaniu może się to wydawać śmieszne, hierarchia FSSPX w Menzingen zawarła jakiś układ z Franciszkiem.
    Rozważmy tutaj kilka zbiegów okoliczności, które mogą być tylko zbiegami okoliczności, ale mogą też być oznakami niezdrowego sojuszu. Apostołowie Światowego Forum Ekonomicznego (lub Nowego Porządku Świata) mają swoją siedzibę w Davos w Szwajcarii. Grupa St. Gallen, o której mówi się, że spiskowała w celu wybrania Franciszka, ucznia Nowego Porządku Świata, papieża, wzięła swoją nazwę od miejsca ich spisku w Szwajcarii. ks. Davide Pagliarani, który, jak mówi mi jedno ze starszych duchownych źródeł w FSSPX, od czasu swojego wyboru w 2018 r. ustanowił klerykalistyczny i narcystyczny sposób myślenia, odzwierciedlając w ten sposób przywództwo Franciszka, jest Włochem, który został wybrany Przełożonym Generalnym ze stanowiska rektora seminarium FSSPX w Argentynie.

    Uważam to za wyjątkowo dziwne, że ten włoski ksiądz, który spędził 7 lat w Argentynie przed wyborem na najwyższe miejsce w FSSPX, spotkał się serdecznie z argentyńskim papieżem włoskiego pochodzenia w Casa Sancta Marta w lutym 2022 roku. Nigdy nie zostaliśmy stworzeni wtajemniczony w szczegóły tej rozmowy, poza tym, że została ona zaaranżowana przez wspólnego znajomego obu stron. To nasuwa pytanie: kto mógłby być jednocześnie przyjacielem tradycyjnego katolickiego zwierzchnika i komunistycznego papieża? Umysł naprawdę się kręci!

    W każdym razie myślę, że większość członków FSSPX zastanawia się, dlaczego FSSPX milczy na temat skandali tego papieża, nawet współpracując z jego stanowiskiem w sprawie skażonych aborcją szczepionek. Gdyby arcybiskup Lefebvre żył dzisiaj, czy milczałby na temat potworności tego pontyfikatu i tego, co on oznacza dla Kościoła, czy też byłby jak arcybiskup Vigano?

    Muszę szczerze powiedzieć, że zostałem niedawno wyrzucony z mojego kościoła FSSPX w Glasgow po 40 latach przez dwóch jawnie heterodoksyjnych księży, że coś jest bardzo nie tak na samej górze FSSPX.

    Po zwróceniu się z poważnymi problemami do bezpośredniego przełożonego dystryktu, jak również do ks. Pagliaraniego na temat tych księży, poparty solidnymi i niepodważalnymi dowodami, moja korespondencja spotkała się tylko z ciszą, aż w końcu przełożony dystryktu napisał jedną linijkę, aby poinformować mnie, że nie jestem już mile widziany w żadnym kościele FSSPX.
    Kiedy przeciwstawiłem się temu niekatolickiemu nastawieniu, pojawiając się jak zwykle z moją 86-letnią matką na Mszy św., zastałem przy bramie kościoła opłacanego ochroniarza, niewątpliwie po to, by zastraszyć, oraz młodą damę ze zgromadzenia uzbrojoną w telefon komórkowy. telefon, która ostrzegła mnie, że kościół jest własnością prywatną i jeśli wejdę, wezwie policję. Wszedłem i wezwano policję.

    Mogę uczciwie oświadczyć, że nie opowiadam tego z powodu jakiejś złośliwości czy ogólnie złych przeczuć wobec FSSPX, ale aby ostrzec wiernych, że coś poszło nie tak na samej górze, tak jak to miało miejsce w Rzymie. Co tak naprawdę wiemy o tym ks. Pagliarani? Czy wystarczy, że podczas wywiadu mówi jak tradycyjny kapłan, a prywatnie zachowuje się jak przywódca sekty? Kiedy starsi kapłani, a ja mam inne świadectwo od wewnątrz, opłakują gorzkie owoce, których byli świadkami od czasu jego wyboru na stanowisko przełożonego generalnego, biorąc pod uwagę to, do czego właśnie dopuścił, aby przydarzyło się mnie i innej kobiecie, starszej obywatelce o nieskazitelnym charakterze , w Glasgow, każdy katolik godny tego miana powinien zadawać bezpośrednie pytania.

    Tak, oto jest. Nigdy nie myślałem, że dożyję dnia, w którym naprawdę zacznę wierzyć, że papież może być antypapieżem, a już na pewno nigdy nie spodziewałem się dnia, w którym zacznę myśleć, że FSSPX zostało zinfiltrowane na samej górze. W rzeczywistości ci, którzy znają mnie najlepiej, pamiętają, jak byłem jednym z najbardziej zagorzałych przeciwników tak zwanego „oporu” w latach 2011/2012 i jak zawsze odrzucałem twierdzenia sedewakantystów. Ale to było wtedy i jest teraz. Jest zbyt wiele zbiegów okoliczności, aby były to tylko zbiegi okoliczności, i zbyt wiele gorzkich owoców na wystawie.

    Odpowiedź
    • Marinaio

      Twoje argumenty są dobrze ujęte, Atanazy, a nasze serca szczerze współczują tobie, Patricii i wszystkim innym, którzy odczuwają ciężar dyktatorskiego pastora. To jest tak niepokojące, wiemy to z pierwszej ręki.
      Mimo to, biorąc pod uwagę wszystko – nawet ich nieprzemyślane stanowisko w sprawie Deathvaxx – FSSPX jest jedyną zorganizowaną nadzieją, jaka pozostała w tym czasie, którą widzimy. W ciągu ostatnich 40 lat znaliśmy dosłownie niezliczoną ilość doskonałych księży FSSPX, w tym samego arcybiskupa Lefebvre'a. Zawsze doceniamy tych, którzy są pobożni — którzy starają się pomóc swojej trzodzie w osiągnięciu wiecznego zbawienia.
      Na koniec, jeśli jesteśmy „sedewakantystami”, to jesteśmy nimi dopiero od 31 grudnia 2022 roku. To nie jest ten sam sposób myślenia, co ci, których twierdzenia „odrzuciliście do śmieci”, więc nie przejmujcie się tym zbytnio.
      Niech Bóg błogosławi ciebie i wszystkich wiernych w Glasgow.

      Odpowiedź
      • Atanazy

        Marinaio

        Całkowicie zgadzam się, że w FSSPX jest o wiele więcej świętych i pobożnych księży niż złych przykładów tego skandalicznego, kultowego zachowania. Niestety wydaje się jednak, że ci drudzy obecnie kontrolują FSSPX, co bardzo źle wróży FSSPX. Apostolat naszego świętego arcybiskupa Lefebvre'a już teraz schodzi na złe drogi i to jest niepokojące. Mimo to ufamy Bogu i pozostawiamy wszystko Jego opatrzności.

        Nawiasem mówiąc, nie wydaje mi się, żebyście Ty i Vickie zaliczały się choć trochę do kategorii sedewakantystek, z którymi wymieniam się od dziesięcioleci, głównie dlatego, że oboje komunikujecie się miłosiernie iw zrównoważony sposób. Moje ogólne doświadczenie z sedewakantystami jest takie, że są to gniewni ludzie, kierowani gorzką gorliwością. Jednak, cytując św. Jakuba, „gniew człowieka nie sprawuje sprawiedliwości Bożej”. Jeśli ten papież jest rzeczywiście i antypapieżem, to Bóg ogłosi to we właściwym czasie. To, co możemy o nim zdecydowanie powiedzieć, to to, że jest materialnym heretykiem i ideologicznym komunistą, więc zdecydowanie nie jest katolikiem w duchu.

        Niech Bóg błogosławi was obu w to wielkie święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

         
      • Patrycja

        Marinaio,

        „FSSPX jest jedyną zorganizowaną nadzieją, jaka nam pozostała w tym czasie”.

        Cóż, gdzie to pozostawia tych z nas, którym zabroniono nawet stawiania stopy w swoich kaplicach – i to za nic więcej niż angażowanie się w publiczną krytykę (na blogu) na temat poważnych niedociągnięć w lokalnej kaplicy? Prawo kanoniczne zezwala nawet jawnym grzesznikom na uczestnictwo we Mszy (ale nie na zbliżanie się do Komunii Świętej), więc „wygnani” – jeszcze bardziej znani niż jakikolwiek publiczny grzesznik – należą do wyjątkowej kategorii stworzonej przez FSSPX. Mało duszpasterska opieka w najlepszym wydaniu! Cokolwiek się stało, „idź za tą jedną owcą, która się zgubiła”!

        Nie oczekuję (ani nie chcę) szczegółowej dyskusji na temat tej sytuacji, a jedynie zwracam uwagę, że „łódź ratunkowa” wyraźnie przecieka już od dłuższego czasu, a dla niektórych z nas całkowicie zatonęła. Tak więc, chociaż zgadzam się, że wydaje się to zorganizowaną nadzieją, być może jedyną, dla tych, którzy szukają tradycyjnej Wiary nieoszlifowanej w tych burzliwych czasach, jest ona daleka od doskonałości. Z drugiej strony, jak sądzę, powinniśmy pamiętać o starym powiedzeniu: Nie pozwól, aby doskonałe stało się wrogiem dobrego. Jeśli „dobry” to właściwe słowo!

         
  3. wers

    Nihil novi: podobna sytuacja miała miejsce już wcześniej (więcej niż raz). Nieprawidłowości były np. przy wyborze papieża Prignano – Urbana VI: kardynałowie twierdzili, że zostali zmuszeni do wyboru przez rzymską motłoch (teraz – to była jawna nieprawidłowość, a nie plotki szemrane od lat na korytarzach jak teraz), ale potem przyjęli wybór Prignano i nikt nie protestował. Potem zastanowili się i ogłosili, że wybory w Prignano są nieważne. I byli poważni (w przeciwieństwie do dzisiejszych sedewakantyków), więc natychmiast wybrali nowego papieża. Tak zaczęła się Wielka Schizma Zachodnia. Historia Kościoła uznaje Prignano za prawomocnego papieża, mimo gróźb w czasie wyboru (bo kardynałowie nie sprzeciwiali się później jego wyborowi przed koronacją).
    Następnie spójrz na przykład na Benedykta IX. Były ogromne nieprawidłowości i nadal jest trzykrotnie uważany za papieża.
    Kiedy patrzysz na wiadomości z historii Kościoła, takie jak te od ks. Vigano przestają być sensacyjnymi „bombami”.

    Odpowiedź
    • Marinaio

      VRS, dziękuję za przemyślane i pouczające komentarze. Chcielibyśmy z szacunkiem zaznaczyć, że o ile nasze badania i źródła wskazują, że w przeciwieństwie do obecnego dyktatorskiego uzurpatora, nie było zarzutów o formalną herezję lub świętokradzkie skandale (Pachamama) ani Urbanowi VI, ani Benedyktowi IX. Utrzymujemy – nawet biorąc pod uwagę ariańską herezję/okres – że nigdy nie było człowieka, który twierdziłby, że jest Namiestnikiem Naszego Pana Jezusa Chrystusa, który „nauczał” i działał w ten sposób.

      Odpowiedź
      • wers

        „nigdy nie było człowieka, który twierdził, że jest Wikariuszem Naszego Pana Jezusa Chrystusa, który „nauczał” i działał w ten sposób” — Przede wszystkim to,
        co
        mówi i jak działa, nie ma znaczenia dla pytania, czy konklawe było wadliwe albo nie.
        Po drugie, jeśli chodzi o czyny i wypowiedzi, to był na przykład pewien Paweł VI i pewien Jan Paweł II. Pierwsi próbowali zniszczyć obrzędy Sakramentów Kościoła Rzymskiego, sprzedawali tiary i na zakończenie tzw. „Soboru Powszechnego” rozmawiali o przyjacielskim spotkaniu Religii Boga, którym stał się człowiek, i religii ludzi, którzy sami siebie uczynili bogami . Dość osobliwe jak na Namiestnika Chrystusa, prawda? Ten ostatni ucałował Koran, nazwał Żydów talmudycznych swoimi „starszymi braćmi w wierze Abrahama” i twierdził, że heretyckie sekty protestanckie otworzyły drogę do komunii świętych w niebie. Bergoglio jest o krok dalej w tej bezbożnej ewolucji lub rewolucji, która osiągnęła swój dość groteskowy punkt kulminacyjny/apogeum.

         
      • Marinaio

        VRS, być może nie wyraziliśmy się wystarczająco jasno. Mówiliśmy o kryteriach nieomylności papieża ex cathedra w powyższej odpowiedzi, ale ponieważ wydaje się, że rozumiesz, że mówimy o rzeczach, które Franciszek po prostu powiedział, sprowadźmy nieomylne nauczanie Soboru Watykańskiego I do trzech kryteriów: (1
        ) „nauczanie” całego Kościoła powszechnego w
        (2) sprawach wiary i moralności oraz
        (3) zamiar powszechnego związania wszystkich katolików nauczaniem.
        Franciszek PRÓBOWAŁ zmienić katolickie nauczanie Magisterium poprzez zmianę Acta Apostolica Sedis dotyczącą Amoris laetitia, rozdział 8 i przypis 351. To nie jest coś, co powiedział — to coś, co zrobił, aby zmienić nauczanie Kościoła. To samo zrobił z nawoływaniem do zaszczepienia się COVID-19 „z miłości do bliźniego” i karą śmierci.
        Tak więc, chociaż to, co mówisz, jest do pewnego stopnia prawdą, że to, co mówi i jak działa, nie ma znaczenia dla tego, czy konklawe było wadliwe, czy nie, te rzeczy mogą równie dobrze wynikać z wysokiego prawdopodobieństwa, że ​​jest anty- papieżem, a nie prawdziwym Namiestnikiem Chrystusa.
        Pomimo waszych przykładów, które my również uważamy za odrażające, nawet okropny II Sobór Watykański nie był doktrynalny i dogmatyczny, ale duszpasterski i został specjalnie określony przez hierarchię jako taki. Dlatego żaden dokument V II nie jest chroniony przed błędem. To samo dotyczy skandalu w Asyżu w 1986 roku czy pocałunku Koranu. Dzięki Bogu nie uczono ich, że są to uniwersalne wymagania bycia katolikiem.

         
      • wers

        1. Udawanie, że Franciszek rzeczywiście próbował powołać się na nieomylność w przypisie, jest dość groteskowe. Jeśli chodzi o rozdział 8 AL, to niczego nie definiuje, więc nie ma też na celu powoływania się na nieomylność.
        2. Problem polega na tym, dlaczego Franciszek?
        Sobór Watykański II chciał zmienić Magisterium Kościoła i papieże tacy jak JPII chcieli to zmienić. Weźmy na przykład niesławny Unitatis Redintegratio 3, powtarzany raz po raz z zachwytem JPII (por. np. Catechesis Tradendae / Ut unum sint)”
        „Wynika z tego, że te oddzielone Kościoły i Wspólnoty, choć uważamy, że cierpią na braki, bynajmniej nie zostały pozbawione znaczenia i wartości w tajemnicy zbawienia. Albowiem Duch Chrystusowy nie powstrzymał się od używania ich jako środków zbawienia, których skuteczność czerpie z samej pełni łaski i prawdy powierzonej Kościołowi katolickiemu”. W rzeczywistości długą, gadatliwą
        encyklikę Ut unum sint wyprowadził z powyższego fragmentu zawierającego na przykład takie błędne BS (a tu macie przykłady czego JPII faktycznie NAUCZYŁ):
        UUS 11: „Dzięki łasce Bożej jednak ani to, co należy do struktury Kościoła Chrystusowego, ani ta komunia, która jeszcze istnieje z innymi Kościoły i wspólnoty kościelne [tj. sekty protestanckie – moja uwaga] zostały zniszczone.
        Istotnie elementy uświęcenia i prawdy obecne w innych wspólnotach chrześcijańskich, w różnym stopniu, stanowią obiektywną podstawę komunii, choć niedoskonałej, istniejącej między nimi a Kościołem katolickim”.
        UUS 84:
        „W wizji teocentrycznej my, chrześcijanie, mamy już wspólne Martyrologium. Dotyczy to także męczenników naszego stulecia, liczniejszych, niż mogłoby się wydawać, i pokazuje, jak na głębokim poziomie Bóg zachowuje komunię między ochrzczonymi w najwyższym żądaniu wiary, przejawiającym się w ofierze samego życia. Fakt, że można umrzeć za wiarę pokazuje, że można spełnić także inne wymagania wiary. Zauważyłem już z głęboką radością, jak niedoskonała, ale prawdziwa komunia jest zachowywana i rozwija się na wielu poziomach życia kościelnego. Dodaję teraz, że ta komunia jest już doskonała w tym, co wszyscy uważamy za najwyższy punkt życia w łasce, męczeństwie aż do śmierci, najprawdziwszej możliwej komunii z Chrystusem, który przelał swoją Krew i przez tę ofiarę zbliża tych, którzy kiedyś byli daleko (por. Ef 2,13).
        Chociaż dla wszystkich wspólnot chrześcijańskich męczennicy są dowodem mocy łaski, nie tylko oni dają świadectwo tej mocy. Chociaż w sposób niewidzialny, komunia między naszymi Wspólnotami, nawet jeśli jest jeszcze niepełna, jest prawdziwie i solidnie zakorzeniona w pełnej komunii świętych — tych, którzy pod koniec życia wiernego łasce pozostają w komunii z Chrystusem w chwale . Święci ci pochodzą ze wszystkich Kościołów i Wspólnot kościelnych, które dały im wejście do komunii zbawienia”.
        [tj. naucza się, że sekty heretyckie dają dostęp do komunii zbawienia – jeśli to nie jest herezja, nie wiem, czym jest herezja]

        „Kiedy mówimy o wspólnym dziedzictwie, musimy uznać za jego część nie tylko instytucje, obrzędy, środki zbawienia i tradycje, które zachowały wszystkie społeczności i przez które zostały ukształtowane…” [więc obrzędy Cranmera
        i Lutra są tutaj ogłoszeni częścią „wspólnego dziedzictwa] – dość schizmatyckiego, prawda?]

        Ale czy słyszy się dzisiaj (poza kilkoma głosami), że JP II był antychrystem, fałszywym prorokiem, arcyheretykiem itp., czyli wszystkimi nazwiskami przypisywanymi Bergoglio. NIE.

        Głównym problemem dzisiaj jest IMHO fałszywa alternatywa z modernistycznymi konserwatystami (zwolennikami ery JPII i hermeneutykami opowiadaczy ciągłości), którzy chcą za wszelką cenę ocalić okres posoborowy, ponieważ należą do niego całym sercem i modernistycznymi postępowcami, powiedzmy wojna między Wojtyliańskie Opus Dei i Ratzingerowskie podwójne głośniki z bergolskimi jezuitami.
        Chcą, aby ludzie wierzyli, że Franciszek jest tym złym i jedynym jak fałszywy deus ex machina w posoborowej baśniowej krainie.

        Inny przykład: Bergoglio wydaje swoją pierwszą adhortację Evangelii Gaudium, która jest pełna posoborowych bzdur, jak wzbogacanie Kościoła katolickiego o wartości dzisiejszego (tj. talmudycznego) judaizmu. Wcale nie ma krzyku. I wreszcie Amoris Laetitia o nie 1, nie 3, a 6 przykazaniu – i cały ten cyrk, dubia – po co? ponieważ mogą cytować Familiaris Consortio JPII (która i tak jest rewolucyjna ze swoją teologią ciała, nową koncepcją małżeństwa i ideą białego małżeństwa)!

        „Pomimo waszych przykładów, które my również uważamy za odrażające, nawet okropny Sobór Watykański II nie był doktrynalny i dogmatyczny, ale duszpasterski” – och, w ten sam sposób możemy również utrzymywać, że AL był duszpasterski.

        3. Inną groteską, którą często powtarzam powyżej, jest przypisywanie Franciszkowi poparcia dla covidowych szczepionek (bez wątpienia skandalicznych, nieroztropnych i szkodliwych) poziomu herezji, który byłby zabawny, gdyby nie był świadectwem mentalności współczesnego człowieka. Nie, poparcie dla szczepionek Covid jest złem, ale nie herezją, chyba że w kultowej religii Qanon.

        4. Czwarte pytanie to idiotyczna reinterpretacja terminu „antypapież”. W dziejach Kościoła antypapież był pretendentem do tronu Piotrowego wzniesionym przeciwko aktualnemu papieżowi. Dlaczego? Ponieważ katolicy z przeszłości, w przeciwieństwie do dzisiejszych sedewakantystycznych „mięsień”, poważnie traktowali wiarę. Jeśli więc uznali papieża za nieważnie wybranego lub heretyka, wybrali innego papieża, ponieważ Stolica Apostolska w Rzymie nie powinna być pusta – Rzym w świecie katolickim powinien mieć swojego biskupa, więc jeśli go nie ma, wakat musi zostać jak najszybciej obsadzony. Dlatego zrobią wszystko, żeby mieć papieża.

        5. Osobiście wolałbym, żeby Bergoglio nie był papieżem. Rozwiązałoby to wiele trudnych kwestii, w szczególności skandalicznych, wadliwych kanonizacji Montiniego, Roncaliego i Wojtyły. Jednak to nie ja decyduję i działam, a osoby odpowiedzialne za działanie nic nie robią (poza kobiecym plotkowaniem, jak ostatni tekst ks. Vigano o konklawe z 2013 r.). W takiej sytuacji staram się modlić codziennie przez jedną dekadę za katolickiego papieża, który uporządkuje ten ogromny bałagan, który mamy od lat i cierpliwie czekam.

        Przepraszam, że tak gadatliwie, ale sprawa jest ważna. Niech cię Bóg błogosławi.

         
  4. Janet O'Connor

    Całkowicie zgadzam się z Vigano. Franciszek jest antypapieżem i nigdy nie został ważnie wybrany, ale chociaż oznacza to, że Benedykt był nadal papieżem aż do śmierci w zeszłym roku, IMHO to NIE był błąd, ale kwestia Benedykta, który sam się wygnał, tylko częściowo rezygnując z czynnej posługi, ale NIE z cały Urząd Papieski. Inna książka, która wskazuje na tę teorię, nazywa się Kodeks Ratzingera autorstwa Andresa Cianci, a Patrick Coffin zgadza się z tym pomysłem. Powiedział, że był w IMPEDED SEE w październiku ubiegłego roku, więc dlaczego miałby to mówić, gdyby było ważne? Nadal nosił biały pobyt w Watykanie i nazywał siebie Benedyktem XVI PP czy Papieżem Maksymem? Chciał konklawe po swojej śmierci, ale tak się nie stało. Angelo Sadono zorganizował go w połowie marca 2013 roku.

    Odpowiedź
  5. Atanazy

    Myślę, że ostatecznie musimy pójść za radą św. Roberta Bellarmina w tej sytuacji, a mianowicie, że my (podwładni) możemy oprzeć się złemu papieżowi, ale nie możemy go osądzać i/lub usuwać z urzędu. To stanowisko jest z pewnością tym, które ma poparcie historii, kiedy inni papieże byli kwestionowani z jakiegokolwiek powodu. Argument „Benedykt XVI tak naprawdę nie abdykował” jest całkowicie błędny i obalony jego własnymi słowami, więc pytanie naprawdę sprowadza się do tego, czy Franciszek został zgodnie z prawem wybrany, czy nie, i na to pytanie powinny odpowiedzieć wyższe głosy w Kościele, jeśli mają wiarę i odwagę, aby to zrobić. Chociaż jest zdecydowanie najbardziej niszczycielskim papieżem, jakiego Kościół kiedykolwiek widział, z pewnością nie w pełni katolikiem, jeśli w ogóle katolikiem, alternatywą jest to, że Bramy Piekieł zatriumfowały, przerywając papieską sukcesję w 2013 roku. Nie mogę zaakceptować tego, że tak jest, więc pomimo tego, że jest zły, i nawet jeśli został wybrany przez kupców, musi być, niestety, uznany za papieża. Ale to nie znaczy, że podwładni w Kościele, począwszy od kardynałów w dół, powinni być mu zdalnie posłuszni, gdy wyraźnie obraża wiarę i nauczanie moralne Kościoła. Należy stawić mu bardzo surowy opór i pociągnąć go do odpowiedzialności za jego poważne błędy.

    Odpowiedź
    • Marinaio

      Drogi Atanazy, nie śpieszyłbym się tak szybko z wykluczeniem nieważnego wyboru, opartego albo na przymusie („strachu”, o którym mowa w Prawie Kanonicznym), albo na poważnym błędzie (takim jak zamiar stworzenia rozdwojonego papiestwa). Napisał pan: „Argument „Benedykt XVI tak naprawdę nie abdykował” jest całkowicie błędny i obalony jego własnymi słowami”. Twierdzilibyśmy jednak, że jest to równoznaczne z twierdzeniem, że zakładnicy, którzy na filmach wideo chwalą swoich porywaczy za dobre traktowanie, które według nich otrzymują, mówią bez obawy przed odwetem. Niekoniecznie mówimy, że Benedykt XVI był więźniem Watykanu, chociaż nie wykluczamy tego całkowicie. Naprawdę mówimy, że gdyby Benedykt został w jakiś sposób zmuszony do odrzucenia papiestwa, musiałby bardzo uważać na to, co mówi.
      W rzeczywistości firmy, które przygotowują, między innymi, dyrektorów biznesowych i misjonarzy, którzy podróżują za granicę, szkoląc się na potencjalne sytuacje związane z zakładnikami, zazwyczaj udzielają wskazówek, że gdy mają możliwość nagrania wideo, powinni to wykorzystać jako dowód życia. Co więcej, szkolenie to obejmuje uniwersalną technikę, zgodnie z którą jeśli zakładnik jest zmuszany do powiedzenia czegoś, czego nie mówi z własnej woli, powinien dodać coś, co jest tak przesadne, że bliscy będą wiedzieć, że oświadczenie jest wymuszone .
      Pomyśl o absurdalnych powodach, dla których „papież emeryt” podał, że porzucił papiestwo, wśród których najważniejszy jest fakt, że nie mógł organizować więcej Światowych Dni Młodzieży. A co z powodami, dla których nadal nosimy biel? „Tu, w Rzymie, nie mogliśmy znaleźć czerwonych sutann, które by na mnie pasowały”. Istnieje wiele innych przesadnych, niewiarygodnych wypowiedzi „papieża emeryta” lub jego opiekuna, Georga Ganschweina, które powinny wywołać czerwone flagi w związku z rzekomą rezygnacją.

      Odpowiedź
    • wers

      IMHO, to zależy od stanu w życiu i jego odpowiedzialności/obowiązków. Dla zwykłych świeckich katolików opcja R&R wydaje się obecnie najrozsądniejsza, ale niekoniecznie dla biskupów czy kardynałów (którzy są zobowiązani do działania, jeśli widzą herezję).

      Odpowiedź
  6. Atanazy

    Marinaio

    Nawet gdyby to, co sugerujesz, było prawdą, papież jest zobowiązany, z narażeniem własnej duszy, stanąć niewzruszenie za Chrystusem i Jego Kościołem w przeciwnościach, więc jeśli Benedykt XVI dał wiarę oszustwu w celu zachowania własnego życia lub dla jakiejkolwiek innej światowej powodu zdradził zarówno Chrystusa, jak i Jego Kościół. W obecnym stanie rzeczy wziął sobie do osądu ułatwienie wyboru najgorszego papieża w historii przez swoją niechęć do niesienia krzyża papiestwa. To wystarczająco złe bez dodatkowej myśli, że faktycznie ze strachu tolerował popełnienie oszukańczego następcy Tronu Piotrowego. Nie, nie wierzę w teorię zakładników. Benedykt po prostu nie wypełnił swojego obowiązku, a Kościół zapłacił bardzo wysoką cenę za to szczególne tchórzostwo. Ostatecznie jednak tak naprawdę nie znamy sytuacji w jej trakcie i prawdopodobnie nigdy jej nie poznamy. Dla mnie więc twierdzenie, że Benedykt był jakimkolwiek zakładnikiem, jest błędne. Ludzie zapominają, jak nasycony modernizmem Joseph Ratzinger był przez dziesięciolecia. Tak, Summorum Pontificum jest jego wieczną zasługą, ale nie zapominajmy, że był kiedyś na liście obserwacyjnej Świętego Oficjum jako „podejrzany o herezję” i był jednym z wielu notorycznych liberalnych periti podczas Soboru, księży w kołnierzu i krawacie.

    Odpowiedź
  7. Arthura McGowana

    Wątpię, czy wielu ludzi nie dojdzie do wniosku, że kardynałem o „formalnie legalistycznym umyśle” jest kardynał Burke.

    Odpowiedź
    • Marinaio

      To wydaje się być konsensusem, Arturze – a może więcej niż jednym kardynałem.

      Odpowiedź
  8. KS

    Miło widzieć, że coraz więcej osób pomagających w FSSPX w końcu dostrzega, że ​​obecne kierownictwo odciąga ich od tego, co pierwotnie przewidywał arcybiskup LeFevbre. Sprzeczności są zbyt rażące i trzeba zapytać, po prostu „komu” lub „czemu” próbujemy być posłuszni?
    Pierwszy komentarz brzmi jak typowy dysonans poznawczy Novus ordo, jako leniwy i wyprany mózg, odmawiający zrozumienia podstawowych nauk Kościoła i katechizmów na temat papiestwa.

    Ci ludzie ślepo podążają za przywódcami, a nie za spójnymi naukami prawdziwego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego. Ci, którzy z wdzięcznością rozumieją nie tylko spójność nauczania Kościoła, ale także to, czego nauczali poprzedni papieże, widzą zdradę z daleka.

    Odpowiedź
    • Patrycja

      Cóż, ponieważ napisałem ten pierwszy komentarz i ponieważ nie jestem zachwycony opisaniem mnie jako kogoś, kto nie rozumie podstawowych nauk katolickich, pozwolę sobie zaznaczyć, że przynajmniej znam nazwę Kościoła – która NIE jest „rzymska Katolicki". Niestety, nie mogę połączyć się z krystalicznie czystą, choć zwięzłą historią tego, jak Kościół został nazwany (przez protestanckich reformatorów) Kościołem „rzymskokatolickim” – aby promować ich teorię gałęzi, że Kościół katolicki był większy niż ta jego część pod rządami papieża w Rzymie. Przynajmniej tyle wiem… I możesz być pewien, że nigdy „ślepo nie podążałem” za przywódcami Kościoła. Dostałem zakaz uczestniczenia we Mszach FSSPX na całym świecie, właśnie dlatego, że tego nie robię.

      Odpowiedź
    • Marinaio

      Jak widać z odpowiedzi Patricii poniżej, KS, twoje założenia były chybione. Takie rzeczy zawsze skłaniają nas do przypomnienia sobie, co powiedzieli nam nasi rodzice, kiedy zakładamy. Jeśli chodzi o poprawkę Patricii dotyczącą prawdziwej nazwy naszego Kościoła, mamy bardzo dobry artykuł historyczny, który potwierdza to, co napisała Patricia. Ponieważ mamy podstawową platformę WordPress, nie możemy wstawić dokumentu tutaj.
      Na koniec, jeśli przeczytałeś nasz wstępny pasek boczny, wiesz, że staramy się utrzymywać cywilny i uprzejmy dyskurs na tej stronie. Tylko dlatego, że powiedzieliśmy, że sekcja komentarzy jest „szeroko otwarta”, nie oznacza, że ​​chcemy, aby nasi korespondenci obrażali się nawzajem.
      Jedna osoba, której komentarz nie został zatwierdzony, zasugerowała, że ​​użycie przez nas „Trad, Inc” było pejoratywne. W rzeczywistości jest to odpowiednie dla tych, którzy zarabiają na życie – lub otrzymują wynagrodzenie – za swoją pracę online, ponieważ przedstawiają się jako orędownicy „tradycyjnego katolicyzmu”. My w Tradidi nigdy nie wzięliśmy ani jednego centa ani z tego bloga, ani z żadnych napisanych przez nas artykułów, które zostały opublikowane na różnych stronach internetowych lub w gazetach.
      Tak więc, KS, chociaż czekamy na twoje komentarze i czekamy na wiadomość od ciebie, prosimy, abyś pamiętał o naszych wytycznych dotyczących dyskursu obywatelskiego. Niech cię Bóg błogosławi.

      Odpowiedź
  9. Tereze

    Bergoglio jest nie tylko antypapieżem, ale – zgodnie z proroctwami (już udowodnionymi!) jest w rzeczywistości FAŁSZYWYM PROROKIEM, wymienionym w Księdze Objawienia. Więc najprawdopodobniej jest najgorszym ze wszystkich antypapieży! On sprowadzi schizmę na nasz kościół i zbuduje jedną światową fałszywą religię. Bądź gotowy… nadchodzą gorsze rzeczy. Wielu wyśmiewało 10 lat temu 5 tomów „Księgi Prawdy” podyktowanych przez Boga Ojca, Jezusa i Matkę Maryję… ale do tego czasu wszystko jest już udowodnione, łącznie z tą śmiertelną szczepionką. Jest tego tak wiele… A przede wszystkim Bergoglio NIE jest papieżem… usunięcie papieża Benedykta XVI było zaplanowane co do kropki… Po prostu przeczytaj Boże orędzia dla nas, a zyskasz wewnętrzny spokój w tym, co nadchodzi. Najgorsze jest przed nami… ale Bóg pozwoli, aby ocalić resztkę PRAWDZIWEGO kościoła!

    Odpowiedź
    • Patrycja

      Tereze,

      Z całym szacunkiem, twój komentarz jest przypomnieniem tego, co się stanie, jeśli/kiedy świeccy pójdą drogą „sedewakantystyczną” – każda i każda interpretacja wszelkich twierdzeń rzekomych widzących/proroków jest traktowana jako prawda Ewangelii. Apokalipsa jest pełna symboliki i nie należy jej brać dosłownie, więc nikt nie może z niej zidentyfikować „faktów”, tak jak ty wydajesz się robić ze swoim twierdzeniem, że Franciszek jest „fałszywym prorokiem wymienionym w Księdze Objawienia” . Nie możemy tego wiedzieć. Nikt nie może.

      Muszę też powiedzieć, że zbyt wielu rzekomo tradycyjnych katolików ma bardzo krótką pamięć w stosunku do papieża Benedykta XVI – wdzięczni za małe miłosierdzie Summorum Pontificum, zapominają, że ten sam papież podczas swojego pontyfikatu powiedział kilka bardzo wątpliwych rzeczy w książce Długie wywiady, które trafiały na pierwsze strony gazet – prezerwatywy dla prostytutek to tylko jedna z tych, które przychodzą na myśl.

      Mamy okropnego papieża – co do tego nie ma wątpliwości. O czym sami możemy się przekonać. Wszelkie dalsze wnioski dotyczące pontyfikatu Franciszka muszą pochodzić od tych starszych duchownych, którzy mają prawo wypowiadać się/decydować w tej sprawie. Jako ludzie świeccy nie mamy takiej władzy.

      Odpowiedź

Zostaw odpowiedź

 

https://aaambrosetti.wordpress.com/2023/08/13/archbishop-vigano-election-of-bergoglio-null-and-void/


People in this conversation

Comments (4)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

The Satanic Bernardin-Bergoglio Pectoral Cross: “Why are the feet facing different directions?” Because the figure isn’t Christ… it is the ANTICHRIST | Barnhardt https://www.barnhardt.biz/2023/09/14/the-satanic-bernardin-bergoglio-pectoral-cross-w...

The Satanic Bernardin-Bergoglio Pectoral Cross: “Why are the feet facing different directions?” Because the figure isn’t Christ… it is the ANTICHRIST | Barnhardt https://www.barnhardt.biz/2023/09/14/the-satanic-bernardin-bergoglio-pectoral-cross-why-are-the-feet-facing-different-directions-because-the-figure-isnt-christ-it-is-the-antichrist/

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

I jeszcze coś. Po co mam czytać książkę o arcyheretyku Ratzingerze? Jego już nie ma, a jego heretyckie książki i książki o nim pozostały. Po co czytać te heretyckie wymiociny?

Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Dla mnie, irytujący jest ten abp Vigano. Zaczyna coś mówić, ale nie kończy. Jeżeli ma dowody na to, że konklawe z 2013 roku jest nieważne, to niech je przedstawi i opublikuje całemu światu. W chwili obecnej zachowuje się jak tchórz. Jak długo...

Dla mnie, irytujący jest ten abp Vigano. Zaczyna coś mówić, ale nie kończy. Jeżeli ma dowody na to, że konklawe z 2013 roku jest nieważne, to niech je przedstawi i opublikuje całemu światu. W chwili obecnej zachowuje się jak tchórz. Jak długo teraz będzie "mielił" temat? A może ze strachu zamilnie? Jak długo karze nam czekać na kolejne, swoje "rewelacje"? Ma coś bardzo ważnego do powiedzenia? No to niech mówi! Teraz! Niech nie karze nam czekać na jakiś odległy czas! Już minęło 10 lat od konklawe, szmat czasu, a Vigano dopiero teraz otwiera usta? A gdzie był do tej pory?

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Właśnie. Typowy nieodpowiedzialny tchórz. Raz udaje kapłana katolickiego, a raz emeryta.

Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location