Szok kulturowy, wynikający z tej przemiany naszego codziennego życia, nie jest dla nas, katolików tradycyjnych, rzeczą nową. Doświadczyliśmy podobnego szatańskiego podmuchu w Kościele Powszechnym w wyniku Soboru Watykańskiego II, deptanie ludzi i ich uczuć było przysłaniane zasłoną świętości i poczucia bezpieczeństwa. Utorowało to drogę obecnemu zwycięstwu totalitaryzmu komunistycznego nad narodami.
Arcybiskup Viganó niejednokrotnie przytaczał przykłady niegodziwej współpracy pomiędzy agentami “głębokiego kościoła” i “głębokiego państwa” w celu wprowadzenia Nowego, świeckiego Porządku pod zarządem Lucyfera, uzurpującego sobie dziedzictwo Chrystusa Króla.
Spadła zatem na nas, co nie ulega wątpliwości, kara zapowiedziana przez N.M Pannę w III Tajemnicy fatimskiej. Żyjemy w czasach apostazji od Pana Boga, dotyczy to również najwyższej hierarchii w Kościele, co skutkuje zwycięstwami sił antychrześcijańskich w skali, której ani one ani my do tej pory nie byliśmy w stanie sobie wyobrazić.