zajął (dla siebie jednego) wiele miejsc hotelowych w Hotelu Świętej Marty.
To głównie po to, aby tam urządzać wygodne miejsce schadzek dla żydów,
normalni zaś goście hotelowi – biskupi – muszą mieszkać w hotelach komercyjnych,
płacąc za nie pieniędzmi z tacy (+++).
Tu poniżej, aparycja rabina Spizzichino,
który dokonuje audytu kosherności kuchni w Hotelu Świętej Marty,
za który Bergoglio każe sowicie płacić!
Bo skoro samo koszerne żarcie jest zamawiane z najdroższych żydowskich restauracji w Rzymie,
to jak tu skąpić na rabinie?