LIVE: Middle East real-time cameras from Iran, Israel, Qatar and more.... NA ŻYWO: Kamery z Bliskiego Wschodu z Iranu, Izraela, Kataru i innych miejsc
<
LIST OTWARTY KS. DR HAB. PIOTRA MARII NATANKA
DO EPISKOPATU POLSKI
W kogo wierzycie lub komu wierzycie?
Krajewski: „Przyszedł do wszystkich! Umył nogi także Judaszowi” – jakież to ciężkie bluźnierstwo rzucone Chrystusowi w Twarz i to właśnie w Wielki Tydzień!
Pan Jezus nie umył nóg Judaszowi zdrajcy, ale Judaszowi, którego chciał ratować. Obmycie nóg Judasza nie było uznaniem jego grzechu, lecz daniem mu szansy na ratunek przed tym grzechem i wiecznym potępieniem.
Społecznie zaś Pan Jezus nie mógł postąpić inaczej, ponieważ szanował uczucia maluczkich, jakimi byli apostołowie. Nie rozpoznali oni zdrady Judasza i jako tacy mogliby popaść w zgorszenie, widząc Judasza odtrąconego „bez powodu”.
Pan Jezus obmył nogi słabeuszom i grzesznikom, ale nigdy żadnemu członkowi rady żydowskiej - Sanhedryn, ponieważ istnieje różnica w rodzaju grzechu: czym innym jest grzech wynikający ze słabości, a czym innym grzech systemowy. Szatan i piekło, Sanhedryn są rzeczywistościami związanymi z grzechem systemowym — tam w Sanhedrynie Pan Jezus nikomu nóg nie obmył, choć faryzeusze zapewne przyjęliby to z wielką satysfakcją.
Mamy tutaj analogię do słów Ostatniej Wieczerzy, gdzie czytamy: „To jest Krew moja, Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana” (Mk 14, 24; por. Mt 26, 28). Jeśli zatem Krew nie będzie przelana za wszystkich, to i obmycie nóg nie może być dokonane wobec „wszystkich”, lecz jedynie wobec tych „wielu”.
Wypowiedź Krajewskiego jest właśnie takim wielkim bluźnierstwem, bo swoje zbrodnie przypisuje Pani Jezusowi i przy tym gorszy maluczkich w Kościele, którzy nie rozpoznają różnicy między tymi dwoma grzechami ani prostego niuansu pomiędzy „za wszystkich” a „za wielu”.
Krajewski, małpując Pana Jezusa, bluźnierczo przypisuje Chrystusowi wszechczasowe intencje tworzenia podwalin zła, ponieważ właśnie tym jest interpretacja „za wszystkich” – w sensie ogólnym i globalistycznym – która wszędzie przynosi straszne skutki¸ a co każdy już dostrzega.
W obliczu groźby nasilenia działań militarnych, obejmujących m.in. ataki na infrastrukturę cywilną w Iranie, arcybiskup Coakley podkreślił wagę apeli papieża Leona XIV o pokój, kierowanych w czasie Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy.
WASZYNGTON – „Wzywam prezydenta Trumpa, aby wycofał się z wojny i wynegocjował sprawiedliwe rozwiązanie w imię pokoju, zanim zginie więcej ludzi” – powiedział arcybiskup Paul S. Coakley, przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych. W obliczu groźby nasilenia działań zbrojnych, w tym ataku na infrastrukturę cywilną w Iranie, arcybiskup Coakley podkreślił apele papieża Leona XIV o pokój w Wielkim Tygodniu i Wielkanocy.
Pełna treść oświadczenia arcybiskupa Coakleya znajduje się poniżej:
Lotnisko w Radomiu „przechowalnią” samolotów z Bliskiego Wschodu. Na Sadkowie wylądowały izraelskie Boeingi
Red. Gazeta Warszawska
Marian Miszalski wieloletni dziennikarz „Najwyższego Czasu!” i autor książek „Najnowsza spiskowa historia Polski”, „Żydowskie lobby polityczne w Polsce” czy „’Chamy i Żydy’ w dzisiejszej Polsce” zmarł w Niedzielę Wielkanocną, 5 kwietnia 2026 roku Miał 78 lat. Przyczyną śmierci był zawał serca.
Carlo Maria Viganò 5 kwietnia 2026 r. 2026 , Homilie Pierworodny z umarłych Arcybiskup Carlo Maria Viganò Pierworodny z umarłych I KRÓL ZIEMI Homilia na Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego Wiemy, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał. Sekwencja Wielkanocna Ofiary Wielkanocne
Grzegorz Ryś z Krakowa posunął się za daleko; chciał zadać cios Kościołowi z taką samą bezczelnością i chamstwem jak Jerzy Urban, ale tym razem jego podły numer obrócił się przeciwko niemu i uderzył w samego Rysia.
Ryś zdał sobie sprawę, że strzelił sobie w stopę i, podobnie jak Trump, chce obrócić swoją własną głupotę i porażkę na mądrość i zwycięstwo, a nawet i na miłosierdzie. Stąd te wywiady i masowe rozdawanie różnym bezdomnym rozcieńczonej kawy oraz kanapek z kaszanką.
Grzegorz Ryś z Krakowa ma rację; wspomniany list nie głosi nic innego jak nauki Soboru Watykańskiego II i katechizmu Jana Pawła II.
Nieporozumienie polega wyłącznie na tym, że Kościół posoborowy nie jest Kościołem Świętym, lecz synagogą szatana.
Piszemy o tym tak często, że staje się to niemal nużące.
Polacy mają ogromny problem z wyrwaniem się ze stanu emocjonalnego fideizmu i przejściem do przestrzeni otwartych oczu i uszu. Rzeczywistość jest prosta; wystarczy tylko chcieć nazywać rzeczy po imieniu.
List jest "pozytywny", ponieważ uruchomił kamień, który – z Bożą pomocą – zamieni się w lawinę, a prawda zacznie docierać do mas; a wtedy módlmy się o działanie, o działanie w prawdzie i rozsądku.
Red. Gazeta Warszawska
+
Niezrozumienie listu KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w synagodze wynika z faktu, że to, czego Kościół uczy przez ostatnie 60 lat, wciąż nie dotarło do wiernych - powiedział PAP kard. Grzegorz Ryś. Dodał, że w polskim Kościele potrzebna jest w tej kwestii konsekwentna edukacja religijna.
PAP: Wielkanoc nazywana jest nową Paschą. Żydzi w czasie święta Paschy wspominali wyzwolenie z niewoli egipskiej. A z jakiej niewoli uwalnia nas, chrześcijan, męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa?
Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego pragniemy złożyć Państwu najserdeczniejsze życzenia.
Niech Zmartwychwstały Chrystus obdarza Drogich Czytelników siłą i nadzieją w codziennych sytuacjach życia.
W tych coraz trudniejszych czasach życzymy Państwu wielu narodzin polskich dzieci.
Dziecko jest zarówno darem, jak i nadzieją — gdy rodzą się dzieci, wszystko, co trudne, staje się łatwiejsze. Tego właśnie Państwu życzymy.
Recenzja Spencera J. Quinna,
marzec 2026 r.
Czy naprawdę warto było toczyć wyniszczającą wojnę, aby Polska stała się ofiarą nie Hitlera, a Stalina, aby w Europie Wschodniej istniało imperium sowieckie, a nie niemieckie, abyśmy mogli stawić czoła nie Japonii, a sługusowi Stalina, Mao Tse-tungowi, na Wschodzie? Wojna i powojenne emocje uniemożliwiły szczere zmierzenie się z tymi pytaniami. Jednak tragiczny opis wydarzeń w Polsce, przedstawiony w tym rozdziale, z pewnością sugeruje, że istnieje argument za odpowiedzią negatywną.
—William Henry Chamberlin
Gdyby zmuszono mnie do krótkiego opisania Drugiej Krucjaty Ameryki, rewizjonistycznego opisu przywództwa aliantów w czasie II wojny światowej autorstwa Williama Henry'ego Chamberlina, na myśl przychodzą mi dwa słowa: trzeźwa księgowość. W niemal każdym rozdziale autor ocenia Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię pod kątem standardów, które same sobie wyznaczyły, dążąc do pokonania państw Osi. Czy spełniły te standardy? Czy ich deklarowane cele zostały osiągnięte? Czy świat po wojnie był w lepszym stanie niż przed wojną? Z pewnością takie pytania zasługują na szczere odpowiedzi.