Czy cały wielki ocean Neptuna zmyje tę krew
Czystą z mojej ręki?
— Szekspir, Makbet (Akt II, sc. 2)
Krew jest tak dziwną substancją w ludzkim doświadczeniu. Oczywiście wszyscy mamy krew, ale jest ona niejako ukryta, poza zasięgiem wzroku i umysłu. Z jednej strony jest płynem żywego ciała, niezbędnym jak powietrze. Krew to życie, energia, żywotność, młodość; mówimy o „czerwonokrwistych”, „gorącokrwistych”, „ciałach i krwiach”, „młodej krwi”. Jednak dla kontrastu symbolizuje on także zranienie i śmierć; sam widok krwi sprawia, że niektórzy ludzie mdleją. Jedynym momentem, w którym większość z nas faktycznie widzi krew, jest wyciek z żywego (lub być może niedawno martwego) ciała, a zatem - niedobrze! Widoczna krew jest oznaką niebezpieczeństwa, bólu, a może i śmierci. Nic więc dziwnego, że większość ludzi unika samego widoku.