Paweł Lisicki miażdży Dzień Judaizmu w Kościele. Logiczne konsekwencje tego wydarzenia są katastrofalne
Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? T
Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. (1Jana 2:22)
Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta,
który – jak słyszeliście – nadchodzi i już teraz przebywa na świecie. (1Jana 4:3)
Miażdżenie polega na tym, że duże, koncesjonowane, politycznie poprawne portale, nagle przebudziły się z gorliwością spóźnionych na barykady i wytykają „błędy” w życiu wiernych katolickich, nad którymi pastwi się zżydziała hierarchia.
A tu żadnych błędów nie ma, a występuje surowa apostazja połączona z przyzwoleniem nie tylko na ekspansję ideologiczną żydostwa, a nawet na zabór mienia. Tak na płaszczyźnie kościelnej: przejmowanie kościołów na potrzeby kultów judaistycznych, jak i na zabory terytorialne Państwa. Tu możemy wyliczyć np. Jedwabne czy Oświęcim, gdzie tam nie mu już polskiej jurysdykcji państwowej a obowiązuje żydowska.
Sam Oświęcim czy Brzezinka są już nawet granicą strefy Schengen, bo od paru lat Polacy nie mają tam wstępu bez dodatkowych procedur przepustkowych sprawowanych przez policję żydowską i Mossad.
Nota Bene, kiedy już nastąpiło takie cudowne przebudzenie w sprawie „dni judaizmu”, to kiedy nastąpi przebudzenie ws. okupacji żydaera w Oświęcimiu? A mamy tu na myśli nie takie bezzębne perorowanie, gdzie antychrystów tytułuje się papieżami, ale przebudzenie czynu. Czy gieroje PCH24 z red. Lisieckiemu na czele wezmą kije – drągi stalowe i butelki z benzyną, bo to lepiej – i pojadą do Oświęcimia, aby wypędzić stamtąd żydów? Poczekamy następne 25 lat? Kontrolowane spuszczanie ciśnienia.