„Tam zabijanie dzieci traktuje się jak zwyczajne świadczenie” – mówi położna z Oleśnicy
„Tam zabijanie dzieci traktuje się jak zwyczajne świadczenie medyczne – ostrzega położna.
– Poziom znieczulenia lekarzy i położnych poraża.
Jeśli ktoś traktuje życie dziecka z należytą godnością i szacunkiem,
nie ma tam czego szukać. Dlatego bardzo szybko stamtąd uciekłam.
Nie byłam zresztą jedyna.
Szkoda tylko, że wciąż tak wiele położnych nadal tam pracuje i pomaga w zabijaniu”.