Naczelna narracja zachodnich mediów jest taka, że „ukraiński naród” wyzwolił się z okowów złego, skorumpowanego reżimu Janukowycza. Rola nacjonalistów w obaleniu jego rządu, wraz z ich obecnością w nowym rządzie, została zbagatelizowana, przy akompaniamencie zapewnień organizacji żydowskich oraz Żydów pisujących do New York Times’a, że twierdzenia Putina o wykluwającym się faszyzmie i antysemityzmie to tylko cyniczne sztuczki mające uzasadnić agresję Rosji.
Wojciech Podjacki: Podżeganie do wojny z Iranem (część 1)
Podżeganie do wojny z Iranem (część 1)
W dniach 13–14 lutego 2019 r. odbyła się w Warszawie konferencja bliskowschodnia, która przynajmniej według zapewnień polskiej strony miała na celu zainicjowanie procesu pokojowego w tamtym regionie świata. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, po ogłoszeniu informacji o organizacji tej konferencji w naszej stolicy, zapewniał, że nie jest ona „wymierzona przeciwko komukolwiek i ma na celu twórcze poszukiwanie dróg do pokoju”[1]. Wtórował mu w tym minister Jacek Czaputowicz, deklarujący, że „nie jest ona skierowana przeciwko żadnym państwom”[2], a premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu podczas jej obrad koncentrował się głównie na aspektach humanitarnych i odmieniał słowo „pokój” przez wszystkie przypadki, wyrażając nadzieję, że ta inicjatywa stanowi „ogromny krok w promocji przyszłości, pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie”[3].