Jeden z nich wskazuje na całą głębię swojego poczucia winy
przez Marcusa Eli Ravage'a
Pierwotnie opublikowano w magazynie The Century Magazine w styczniu 1928 r.
Oczywiście, masz do nas pretensje. Nie ma sensu mówić mi, że nie. Nie traćmy więc czasu na zaprzeczenia i alibi. Wiesz, że masz, ja też to wiem i rozumiemy się. Co prawda, niektórzy z twoich najlepszych przyjaciół to Żydzi i tak dalej. Słyszałem to już chyba raz czy dwa. Wiem też, że nie bierzesz mnie pod uwagę osobiście – „mnie” jako konkretnego Żyda – kiedy atakujesz nas w swoim masowym stylu, bo jestem, no cóż, tak inny, wiesz, prawie tak dobry jak jeden z was. Ten mały wyjątek jakoś nie budzi we mnie wdzięczności; ale mniejsza o to. Nie lubisz tych agresywnych, pnących się, pchających się, materialistycznych typów – tych, którzy w świecie tak bardzo przypominają ci twoich własnych, obiecujących braci. Rozumiemy się doskonale. Nie mam ci tego za złe.