Europejczykom, zasłuchanym w hałaśliwą propagandę o kurdyjskiej demokracji, wolności wyznania, tolerancji muzułmanów wobec chrześcijaństwa, ciężko zrozumieć wymowę tego wydarzenia. Buty z krzyżem na podeszwie są wyrazem niechęci i pogardy do Jezusa Chrystusa, do chrześcijaństwa w ogólności i wszystkich symboli chrześcijańskich. Ukazują rzeczywisty stosunek muzułmanów ogólnie i Kurdów w szczególności do nas i do naszych wartości. Szkoda, że puste slogany o tolerancji i wzajemnym szacunku, przeznaczone dla naiwnych Europejczyków, znajdują żyzną glebę w naszych mediach i wprowadzają w błąd opinię publiczną. Niestety, część polskich dziennikarzy powtarza puste gadanie, ignorując fakty.
Czym była „Operacja Polska”?
Pierwsza strona kopii rozkazu nr 00485 otrzymanej przez oddział NKWD w Charkowie / Źródło: Wikimedia Commons/ Domena publiczna
Naród rozstrzelany – „Operacja Polska”
Mordowano ich masowo – najpierw na podstawie list zatwierdzanych w Moskwie, potem brano ofiary jak popadło, byle ich nazwiska brzmiały z polska. Aby zaspokoić oczekiwania moskiewskiej centrali, NKWD wyszukiwał Polaków nawet w książkach telefonicznych.
W morzu krwi Wielkiego Terroru, w tragedii zorganizowanego przez Stalina planowo głodu na Ukrainie, w dramacie przymusowej kolektywizacji zaginęła gdzieś historia Operacji Polskiej NKWD – zaplanowanego i przeprowadzonego systematycznie w latach 1937–38 ludobójstwa. Nadchodzący rok 2017 ma być, jak planuje większość parlamentarna, rokiem upamiętnienia Operacji Polskiej.