W wyniku ubiegłej wojny przemianowano dwie wielkie arterie stolicy, nadając im nazwiska Stalina1 i Sikorskiego.2

Nazwisko pierwsze nie budzi refleksji; narzuci! je okupant i zdaniem olbrzymiej większości Polaków nie przeżyje ono okupacji.

Co innego z nazwiskiem Sikorskie­go3: gloryfikuje go dziś zarówno narzucony przez Moskwę reżim, jak i masy narodu,

przywykłe z lar 1939-1943 uważać Sikorskiego za ucieleśnienie swej heroicznej walki z niemieckim cie­miężcą.

Rada Ministrów w Londynie, pod przewodnictwem Stanisława Mikołajczyka4, uchwa­liła

- w pierwszym impulsie po śmierci Sikorskiego - pochować go na Wawelu. Rząd, narzucony Polsce przez Rosję,

dopomaga do wytworzenia atmosfery', sprzyjającej realizacji rej uchwały. Na tym jednym, jedynym punkcie,

wydaje się istnieć zgoda między narodem a okupantem. Przy­szłe pokolenia Polaków' otrzymają jeden więcej wielki

wzór do naśladowania. Marsa mtodych Sobieskich prowadziła ich do trumny Żółkiewskiego; następne pokolenia

młodzieży polskiej u trumny Sikorskiego uczyć się mają, jak żyć dla Ojczyzny i jak dla Niej umierać.

Jakże ciężko brać pióro do ręki, by niszczyć narastającą legendę i ściągać z cokołu bohatera. Wszak „de mortuis nil nisi bene”...

Rozprawmy się najpierw z tym ostatnim zdaniem. W zastosowaniu do postaci historycz­nych prowadzi ono prostą

drogą do brązu i fałszu. Owszem, mówmy tylko dobrze o zmarłych szewcach, krawcach czy organistach, ale dociekajmy prawdy,

brutalnej prawdy i tylko prawdy o zmarłych postaciach historycznych, które automatycznie stają się dla przyszłych pokoleń

wzorem do naśladowania lub przestrogą. Świat współczesny przywiązuje słuszną wagę do wy­chowania młodzieży, do kształtowania

jej osobowości przy równoczesnym wyrabianiu w niej

 

Read more: ADAM DOBOSZYŃSKI „Generał Sikorski - żywot ułatwiony”

 

I recently had the good fortune to read William Hagen’s Cambridge-published Anti-Jewish Violence in Poland, 1914–1920, one of the most interesting books I’ve read on Jewish-European relations since John Doyle Klier’s Oxford-published work on the Tsarist pogroms. It’s always refreshing to see scholars of European heritage tackle this subject matter, which has been dominated for too long by Jewish academics offering a one-sided, lachrymose, and propaganda-laden approach. Now eighty years old, Hagen, like Klier before him, has started publishing his most incisive work on the Jews only in the deep twilight of his career. Also echoing Klier’s work on the pogroms, Hagen’s Anti-Jewish Violence in Poland offers an unflinching look at the causes of inter-ethnic friction, often using novel or previously ignored source material, as well as a balanced and careful approach to the true extent of any violence that occurred. The result is a text that doesn’t just attempt to get to the bottom of what exactly happened, but also why it happened. The following essay is a hybrid work involving a partial review of Hagen’s work and some of my own thoughts and research on the subject.

Read more: A Critical Look at the Polish ‘Pogroms’ of 1914–1920

Blogpress, śr., 17/12/2014 - 08:40
W klubie Ronina miało miejsce trzecie już spotkanie dotyczące lustracji prof. Witolda Kieżuna. Temat ten budzi żywe emocje, co widoczne było w czasie dyskusji pomiędzy publicystami z udziałem rozgorączkowanej publiczności.

Relacje z dwóch wcześniejszych wydarzeń można znaleźć na naszym portalu:

Kulisy lustracji prof. Witolda Kieżuna:
http://blogpress.pl/node/19936
Spotykał się lecz nie donosił:
http://blogpress.pl/node/19976

Tym razem była to debata pomiędzy dr. Piotrem Gontarczykiem a dr. hab. Sławomirem Cenckiewiczem i Piotrem Woyciechowskim.

Read more: Gontarczyk kontra Cenckiewicz i Woyciechowski w sprawie prof. Witolda Kieżuna  

Czytelnik skrytykował ten Biuletyn, ponieważ, jak powiedział, poświęcamy zbyt dużo uwagi bieżącym sprawom, historii i skorumpowanej historii, a zbyt mało Pismu Świętemu. W jaki inny sposób powinniśmy skupić się na obecnej Prawdzie – na tym, co Jezus teraz robi ? Nie mógł dostrzec, że historia i proroctwo obu Testamentów jest wysoce polityczna lub wyobraża politykę jako tworzącą się historię i znaki czasu dane przez Boga, abyśmy mogli rozpoznać nasz dzień i jego Przesłanie. Jezus zbeształ faryzeuszy i saduceuszy: „Obłudnicy, umiecie interpretować wygląd nieba, ale nie możecie odczytać oczywistych znaków czasu ” ( Mt 16:3 )?

Read more: Znaki Czasu

Uwagi wprowadzające.

Użycie w tytule terminu "ideologia" nakazuje objaśnić sposób jego rozumienia. Otóż celem moim będzie oddanie treści idei politycznych, których w XX wieku używano dla mobilizacji zwolenników ruchów faszystowskich i dla zyskania poparcia społecznego dla ich przywódców. Idee te zawierają zarówno pewien obraz świata, metody jego przekształcenia jak i zestaw wartości najważniejszych i pożądanych w życiu społecznym. Takie funkcjonalne - uwzględniające przede wszystkim jej społeczno-polityczne oddziaływanie - potraktowanie pojęcia ideologii pozwala na użycie tego terminu w szerokim znaczeniu [1] i jednocześnie na pominięcie rozważań nad tym, czy idee te były prawdziwe czy nie, jaka była ich relacja z rzeczywistością społeczną etc. Innymi słowy, pomijam tutaj spory o charakter ideologii, które zajmowały badaczy od Destutta de Tracy, Karola Marksa, Karla Mannheima po Louisa Althussera [2] . Dla mojego wykładu wystarczy, że były one używane, propagowane i spełniały swoje zadanie, tzn. wystarczyły dla mobilizacji mas do działania. Jest bowiem moją tezą, że zwłaszcza w fazie początkowej każdego ruchu politycznego odwoływanie się do idei ma ogromne znaczenie; nie negując faktu, że okoliczności obiektywne stwarzają określone możliwości, w czasach demokracji trzeba jednak walczyć o uznanie poprzez odwołanie się do idei (ideologii), w gruncie rzeczy ideologie w ogóle zaczynają odgrywać wielką rolę w warunkach demokracji i masowego udziału w życiu politycznym.

Read more: Maria Zmierczak - Ideologie totalitarne: faszyzm i narodowy socjalizm.