Lista Nagłych Zgonów: 20190806 Brunon Kwiecień

Nie żyje Brunon Kwiecień, skazany za przygotowywanie zamachu na Sejm

06 sierpnia 2019, 17:15

Krakowski sąd apelacyjny obniżył w 2017 roku wyrok dla Brunona Kwietnia z 13 do 9 lat Brunon Kwiecień nie żyje - poinformowała we wtorek rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej podpułkownik Elżbieta Krakowska. Mężczyzna został znaleziony we wtorek martwy na łóżku w swojej celi. "W ustaleniu przyczyn zgonu więźnia pomoże sekcja zwłok" - dodała rzeczniczka.

Kwiecień kilka lat temu został skazany za przygotowywanie zamachu na Sejm. - Liczył, że w sierpniu wyjdzie na wolność na mocy warunkowego zwolnienia z odbywania kary. Nie skarżył się na żadne poważne problemy ze zdrowiem - powiedział w rozmowie z tvn24.pl jego obrońca, mecenas Maciej Burda.

Jak przekazała rzeczniczka w komunikacie, "6 sierpnia 2019 r. w Zakładzie Karnym Nr 1 we Wrocławiu ok. godziny 9.00 oddziałowy, podczas wypuszczania osadzonych do lekarza okulisty, zauważył, iż leżący na łóżku skazany Brunon K. nie daje oznak życia".

Zaznaczyła, że "funkcjonariusze bezzwłocznie przystąpili do akcji reanimacyjnej", a "na miejsce natychmiast wezwano zespół pogotowania ratunkowego, który po kontynuacji akcji reanimacyjnej stwierdził zgon mężczyzny".

"Służba Więzienna prowadzi własne czynności wyjaśniające "

Jak przekazała ppłk Krakowska, o śmierci powiadomiono policję i prokuraturę, "która prowadzi czynności w tej sprawie".

"Niezależnie od tego, jak zawsze w takich przypadkach, Służba Więzienna prowadzi własne czynności wyjaśniające. Dyrektor Okręgowy powołał komisję złożoną z funkcjonariuszy okręgowego inspektoratu SW we Wrocławiu, która pracuje na miejscu po to, aby wyjaśnić wszystkie szczegóły tego zdarzenia" - czytamy w komunikacie.

Obecnie przyczyny śmierci Kwietnia nie są znane. "Z całą pewnością w ustaleniu przyczyn zgonu więźnia pomoże sekcja zwłok" - zaznaczyła rzeczniczka Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

" Liczył, że w sierpniu wyjdzie na wolność "

Według informacji tvn24.pl Brunon Kwiecień jeszcze kilka tygodni temu rozmawiał z Maciejem Burdą, swoim obrońcą w procesie o przygotowania do zamachu na Sejm oraz pełnomocnikiem w sprawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez agentów ABW, którzy rozpracowywali Kwietnia.

- Brunon Kwiecień liczył, że w sierpniu wyjdzie na wolność na mocy warunkowego zwolnienia z odbywania kary - powiedział mecenas Burda. - Wiele razy powtarzał, że nie zamierza popełnić samobójstwa - dodał adwokat. - Nie skarżył się na żadne poważne problemy ze zdrowiem. Cierpiał jedynie na dolegliwości związane z oczami - wyjaśnił.

Jak przekazał, jego klient twierdził, że funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego podżegali go do popełnienia kolejnych przestępstw: zamachu na ambasadę Izraela, zabójstwa ówczesnej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz Waltz, wysadzenia pomnika martyrologii żydowskiej oraz handlu bronią.

Prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie. Sąd utrzymał tę decyzję w mocy.

 

Planował zamach na Sejm,

Przygotowywał zamach na Sejm19 kwietnia 2017 roku krakowski sąd apelacyjny zadecydował, że Brunon Kwiecień jest winny przygotowywania zamachu terrorystycznego na Sejm. Obniżył równocześnie wyrok 13 lat więzienia, który wymierzył w 2015 roku sąd I instancji i skazał Kwietnia na 9 lat więzienia. Na poczet kary zaliczył też okres, który mężczyzna spędził wcześniej w areszcie.

Brunon Kwiecień odpowiadał przed sądem za przygotowywanie od lipca do listopada 2012 roku ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, nakłanianie w 2011 roku dwóch studentów do przeprowadzenia zamachu oraz nielegalne posiadanie broni i handel nią.

Według śledczych Kwiecień, doktor chemii, ówczesny pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych na bazie saletry, umieszczone w pojeździe SKOT. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu.

W śledztwie Kwiecień przyznał się do tego, że przygotowywał i opracowywał zamach na gmach Sejmu, natomiast nie poczuwał się do winy i twierdził, że inspirowała go inna osoba. Nie przyznał się do podżegania studentów ani do posiadania broni i handlu nią.

 

https://www.tvn24.pl/brunon-kwiecien-nie-zyje-byl-skazany-za-przygotowywanie-zamachu-na-sejm,958962,s.html

 

 Lista nagłych zgonów: 2012xxxx, teściowa Brunona Kwietnia (Lista Nagłych Zgonów) Nie żyje teściowa Brunona K. Została zamordowana Teściowa Brunona K., podejrzanego o zamiar przeprowadzenia zamachu na polskie władze, nie żyje. Jak ustalili reporterzy śledczy RMF FM, ...Created on 06 August 2019

 


People in this conversation

Comments (1)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

To nie był żaden terrorysta. Przyznał się do winy częściowo, bo taka była wstępna umowa z ABW. W zamian miał wyjść wcześniej warunkowo, ale bezpieka oszukała Pana Śp. Kwietnia. Im chodziło wyłącznie o przepchnięcie „ich” ustawy przez Sejm...

To nie był żaden terrorysta. Przyznał się do winy częściowo, bo taka była wstępna umowa z ABW. W zamian miał wyjść wcześniej warunkowo, ale bezpieka oszukała Pana Śp. Kwietnia. Im chodziło wyłącznie o przepchnięcie „ich” ustawy przez Sejm (nowela), co miało sens praktyczny tylko w sytuacji uchwalenia pożądanego budżetu. Obie pozycje oznaczały znaczny wzrost nakładów na spec-służby, stąd operacyjne skonfigurowanie Pana Śp. Kwietnia na pozycji zamachowca na Sejm. Prawdopodobnie cały aspekt praktyczno-materialny (ładunki wyb., SKOT, itd, itd) był „z d..py operacyjnej” wzięty, od początku do końca. Śp Pan Kwiecień został zwyczajnie wrobiony, bo się nadawał operacyjnie, poza tym - kto tam podleciał, abwera - leniwce z natury - trochę przespała i nie było już czasu. Kwiecień poszedł na częściową współpracę, bo oznaczała szansę na fizyczne przeżycie. Ale to się okazało za mało dla bezpieki, która mając już „obiekt” wstępnie i zasadniczo urobiony, nie chciała zaczynać nowej roboty od zera z kim innym i postanowiła wykorzystać Pana Śp Kwietnia - „na zaś”. O tym właśnie wspomina w artykule jego adwokat. Ale tego już Śp Pan Kwiecień zdecydowanie odmówił, bo są dla prawdziwych ludzi rzeczy gorsze od śmierci - np. całkowite zniszczenie dobrego imienia u najbliższych. Oczywiście nie chodziło o realne przygotowywanie kolejnych zamachów - wszystko pozostałoby fikcją operacyjno-medialną, ale to i tak okazało się za wiele dla Czcig. Śp Brunona Kwietnia. Z pewnością wiedział, jak mu zapłacą za odmowę dalszej współpracy.

Ale za to dla nas - pośród Świętych jego miejsce.

Read More
Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location