W samo południe, w centrum Warszawy zginął dziennikarz. Policjanci twierdzą, że spadł z ławki i rozbił sobie głowę. Prokurator utrzymuje, że przyczyną śmierci nie był jednak uraz mechaniczny. Rodzina zmarłego podejrzewa, że został on pobity przez policjantów. Nie można tego wykluczyć, na co wskazuje także nasze dziennikarskie śledztwo. To, prowadzone przez policję, roi się od szkolnych błędów i wielu zaniedbań? Czy są one celowe?
Lista Nagłych Zgonów: 20180501 Tadeusz Czichon.
Firma ATM brała udział w manipulacjach oficjalnych informacji nt. przebiegu procedury odczytów zapisów rejestratorów czarnej skrzynki ATM – z rzekomego lotu Tupolewa do Smoleńska w dniu 10 kwietnia 2010 roku – to niewątpliwe. Do dziś dnia nie jest oczywiste to, kto i co odczytywał, gdzie i kiedy.
A jest absolutnie oczywiste, że lotu do Smoleńska tamtego dnia nie było.
Zabawa w cudzą śmierć jest bardzo niebezpieczna – najczęściej kończy się własnym zgonem.