"Jonathan Pollard stwierdził wyraźnie po ułaskawieniu go przez Donalda Trumpa,
że Żyd ma obowiązek zdradzić każdy kraj, który przyznaje mu obywatelstwo.
Sun Tzu powiedział, że jeśli nie wiesz, kim jesteś i nie potrafisz zidentyfikować wroga, przegrasz każdą bitwę.
W przeciwieństwie do Pogo, możemy powiedzieć, że spotkaliśmy wroga, a on nie jest nami, ponieważ jesteśmy Amerykanami,
a oni są wykorzenionymi zwolennikami żydowskiego ducha rewolucyjnego."
La Defaite de l'Occidante Emmanuel Todd twierdzi, że upadek imperium amerykańskiego był spowodowany wyparowaniem protestantyzmu,
który określa jako jego ukrytą gramatykę.
„ un phénomène historique kluczowy qui, justement, explique la pulvérisation desclass dirigeantes américaines ”.
[1]Protestantyzm, który „w dużej mierze był siłą gospodarczą Zachodu, jest martwy”.
[2]Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Anglia zostały uwikłane w „dośrodkowy, narcystyczny, a następnie nihilistyczny dryf”,
który doprowadził zarówno obecne imperium, jak i jego poprzednika do czegoś, co Todd nazywa „państwem zerowym”,
które definiuje jako państwo narodowe, które nie jest już „strukturyzowany według pierwotnych wartości”,
co w tym przypadku oznacza, że protestancka etyka pracy i poczucie odpowiedzialności, które wcześniej ożywiały tamtejszą ludność, wyparowały.
[3]Zarówno Trump, jak i Biden uosabiają apoteozę Państwa Zero,
ponieważ decyzje Waszyngtonu pod obiema administracjami przestały być moralne i racjonalne.
|
Cherchez le Juif : satanizm jako ukryta gramatyka Ameryki
W La Defaite de l'Occidante Emmanuel Todd twierdzi, że upadek imperium amerykańskiego był spowodowany wyparowaniem protestantyzmu, który określa jako jego ukrytą gramatykę. Ameryka stoi obecnie w obliczu porażki na Ukrainie z powodu całkowitego zaniku chrześcijańskich podstaw swojej kultury, „ un phénomène historique kluczowy qui, justement, explique la pulvérisation desclass dirigeantes américaines ”.[1]Protestantyzm, który „w dużej mierze był siłą gospodarczą Zachodu, jest martwy”.[2]Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Anglia zostały uwikłane w „dośrodkowy, narcystyczny, a następnie nihilistyczny dryf”, który doprowadził zarówno obecne imperium, jak i jego poprzednika do czegoś, co Todd nazywa „państwem zerowym”, które definiuje jako państwo narodowe, które nie jest już „strukturyzowany według pierwotnych wartości”, co w tym przypadku oznacza, że protestancka etyka pracy i poczucie odpowiedzialności, które wcześniej ożywiały tamtejszą ludność, wyparowały.[3]Zarówno Trump, jak i Biden uosabiają apoteozę Państwa Zero, ponieważ decyzje Waszyngtonu pod obiema administracjami przestały być moralne i racjonalne. Stan Zero został poprzedzony Stanem Zombie, który zachowuje formę, ale jest opróżniony z treści. Todd widzi Benjamina Franklina jako typowego protestanta-zombie, który nie praktykuje już swojej religii, ale zachowuje jej etykę, przywiązany do wartości uczciwości, pracy, powagi i zawsze świadomy, że człowiek ma tylko ograniczoną ilość czasu.[4]Społeczeństwo protestanckie zombie pojawiło się w Europie, gdy Niemcy i Wielka Brytania stworzyły świat: w którym zanika praktyka religijna, ale gdzie trwają społeczne wartości religii, jak również obrzędy przejścia zalecane przez różne Kościoły. Ani chrzest, ani małżeństwo, ani pochówek nie są kwestionowane. Jednak na znak, że Zachód nie przestrzega już biblijnego przykazania „rośnijcie i rozmnażajcie się”, – spada dzietność w klasie średniej. Pozbawiony nadzoru protestancki etos pracy w Wielkiej Brytanii przekształcił się w czysty nacjonalizm.[5]Umiejętność czytania i pisania jest podstawową wartością protestancką, ponieważ zasada sola scriptura wymaga od mas umiejętności czytania i pisania, aby mieć dostęp do Pisma Świętego, co czyni każdego człowieka jego własnym kapłanem, promując w ten sposób demokrację i egalitaryzm. Todd swoje rozumienie protestantyzmu wywodzi ze słynnej książki Maxa Webera The Protestant Ethic and the Spirit of Capitalism . Próbując odpowiedzieć na pytanie „ Qu'est-ce quel'Occident?” Todd identyfikuje się jako uczeń Webera. Todd jest „ en bon élève Maxa Webera, który jest placą religii Lutra i Kalwina à la source de ce qui apparaissait à son époque comme la supériorité de l'Occident”.[6] Najlepszym wykładem tezy Webera w świecie anglojęzycznym jest książka RH Tawney’a Religion and the Rise of Capitalism . Tawney pisze: „Weber w słynnym eseju przedstawił tezę, że kalwinizm w swojej angielskiej wersji był rodzicem kapitalizmu”. Według Webera „radykalizm religijny... . . szły w parze z radykalizmem gospodarczym”.[7]Jedna z pierwszych krytyków tezy Webera dostrzegła jednak związek między purytanami i Żydami. W swojej książce „ Żydzi i nowoczesny kapitalizm” z 1907 r . Werner Sombart wskazuje, że wszystko, co Weber powiedział o purytanach, było tym bardziej prawdziwe w odniesieniu do Żydów. Jeśli wcześniejsza książka Sombarta o kapitalizmie skłoniła Webera do napisania artykułów na temat ducha purytańskiego, artykuły te skłoniły Sombarta do napisania książki o Żydach. „W rzeczywistości” – pisze Sombart – „za tę książkę odpowiedzialne są badania Maxa Webera. Wspomniałem już, że badanie Maxa Webera na temat znaczenia purytanizmu dla systemu kapitalistycznego było impulsem, który skłonił mnie do rozważenia znaczenia Żyda, zwłaszcza że czułem, że dominujące idee purytanizmu, które były tak potężne w kapitalizmie, były doskonalej rozwinęły się w judaizmie i miały znacznie wcześniejszą datę”.[8]Czytając tezę Webera, Sombart zastanawia się:
Według Sombarta purytanizm to nic innego jak anormalna forma judaizmu, ponieważ oba opierają się na:
Sombart nie był pierwszym, który zauważył to powiązanie. Cytuje Heinricha Heinego, który zadał pytanie: „Czy protestanccy Szkoci nie są Hebrajczykami ze swoimi biblijnymi imionami, swoją Jerozolimą i faryzejską przemową? A czy ich religia nie jest judaizmem, który pozwala jeść wieprzowinę?”[11] Pisząc 60 lat przed tym, jak Sombart podjął próbę skorygowania tezy Webera, twierdząc, że kapitalizm jest żydowski, Karol Marks napisał w „ Zur Judenfrage”, że światowy kult Żyda to przekupstwo, a jego światowy bóg, pieniądze, i że najbardziej żydowski kraj w obliczu ziemia była Nową Anglią ze względu na purytanów, którzy się tam osiedlili:
Marks również podkreśla praktyczną sferę życia, w szczególności handel, jako obszar, w którym wartości żydowskie wywarły największy wpływ na ich nominalnie chrześcijańskich naśladowców i wielbicieli, purytanów. Pieniądze, a nie teologia, są prawdziwym ekumenicznym lingua franca :
Jak Tawney pokazał malgré lui , na poziomie teoretycznym nie ma różnicy między purytańską boskością a katolickim uczniem, jeśli chodzi o związek między moralnością a ekonomią. Jednak na poziomie praktycznym było odwrotnie. Jeśli zapytamy, co mają wspólnego Żyd i purytanin na poziomie praktycznym, odpowiedzią będzie kapitalizm, a nie teologia. Marks, podobnie jak William Cobbett, którego podziwiał, uważał, że kapitalizm rozpoczął się od grabieży katolickich klasztorów. Zrywając z katolicyzmem, angielskie chrześcijaństwo stało się żydowskie, ponieważ Kościół anglikański, czerpiąc korzyści finansowe z grabieży klasztorów, przyjął Mamonę za swojego boga. To właśnie miał na myśli Marks, gdy mówił, że chrześcijaństwo, które „wywodzi się z judaizmu… . . został ponownie wchłonięty przez judaizm”.[15]To samo chrześcijaństwo, które Marks scharakteryzował jako „wzniosłą myśl judaizmu”[16] Na początku ery chrześcijańskiej chrześcijanin był „Żydem teoretyzującym”. Osiągnął ten stan, wybierając poszukiwanie nieba ponad pogoń za pieniędzmi. Z drugiej strony, każdy chrześcijanin, który potwierdza hegemonię mamony nad moralnością, staje się „praktycznym chrześcijaninem”, co jest innym określeniem Żyda. Lub, jak to ujął Marks: „Żyd jest praktycznym chrześcijaninem. A praktyczny chrześcijanin znów stał się Żydem”.[17] Lektura Webera przez Sombarta brzmi jak kontynuacja traktatu Marksa o Żydach. Według obu mężczyzn Geist kapitalizmu jest Żydem. „Pogląd żydowski” według Sombarta jest „nowoczesny”. Wszystkie te działania podsumowuje się w słowie „kapitalizm”.[18]Sombart uzasadnia twierdzenie Heinricha Pescha, że nowoczesny kapitalizm jest sponsorowaną przez państwo lichwą, gdy twierdzi, że pożyczanie pieniędzy, kwintesencja żydowskiej okupacji, „zawiera podstawową ideę kapitalizmu”.[19] Podobnie jak Marks, Sombart uważał, że „religia żydowska ma te same wiodące idee co kapitalizm”.[20]„Racjonalizm jest charakterystyczną cechą judaizmu i kapitalizmu”.[21]Kapitalizm, podobnie jak lichwa, na której się opiera, jest, jak to ujął Sombart, „wbrew... . . Natura." Zanim kapitalizm mógł się rozwinąć, „trzeba było nie do poznania zmienić naturalnego człowieka i wprowadzić w jego miejsce racjonalistyczny mechanizm”.[22] Powstanie kapitalizmu w chrześcijańskiej Europie oznaczało, że biznesmen stawał się coraz bardziej „żydowski” w swoich kontaktach ze współchrześcijanami. Pobożnemu Żydowi nie wolno było pobierać odsetek od pieniędzy pożyczonych innym Żydom, ale „nie był uciskany ciężarem zakazu lichwy, który ciążył na chrześcijaninie”, jeśli chodzi o pożyczanie nie-Żydom. Wkrótce pozwolenie zamieniło się w formę zachęty, która szybko przerodziła się w talmudyczną kulturę oszustwa, w której Żyda chwalono za jego lichwiarskie kontakty z chrześcijanami. Żyd „lubił oszukiwać i przesadzać”.[23] W miarę jak takie podejście rozprzestrzeniało się wśród chrześcijańskich biznesmenów i w połączeniu z niezaprzeczalnym faktem, że rabusie w Anglii należeli do arystokracji, wśród Anglików zaczął pojawiać się konflikt klasowy, gdzie żydowskie pojęcia, takie jak „goje ”, były stosowane w odniesieniu do tych, którzy nie byli częścią kalwińskiego elekta. W następstwie chwalebnej rewolucji, kiedy, jak to ujął Marks, „Locke zastąpił Habakuka”,[24]ekonomia wyparła teologię, a potępieni „ goje ” zostali na nowo zdefiniowani jako proletariat lub warstwy niższe. Według Johna Locke'a i Adama Smitha źródłem wszelkiej wartości była praca. Kapitalizm został stworzony przez oligarchów wigów, którzy stworzyli Bank Anglii jako sposób przywłaszczania sobie wartości dodatkowej poprzez lichwę, a klasy robotnicze, które były źródłem wszelkiej wartości, stały się poprzez tę samą alchemię gojami, co w skrócie oznacza lud kogo wolno było oszukać. Zanim Marks przybył do Anglii, konflikt klasowy był nierozerwalną częścią systemu kapitalistycznego. Podobnie koncepcja godziwej ceny nie była nieznana wśród Żydów, ale odnosiła się tylko do współ-Żydów. W stosunkach Żydów z Gojami cena była taka, jaką Żyd mógł wymusić. To rozróżnienie miałoby daleko idące konsekwencje. Jak wskazuje Sombart, na przestrzeni wieków żydowskie standardy handlowe stawały się coraz bardziej normą w całej Europie. Chrześcijańscy kupcy zaczęli coraz bardziej zachowywać się jak Żydzi i stopniowo metody te zaczęły wypierać handel oparty na katolickiej teologii moralnej. Wraz z powstaniem kapitalizmu chrześcijanin, który aspirował do traktowania każdego człowieka jak swego brata w Chrystusie, był coraz bardziej wypierany przez kapitalistę, który traktował klienta w taki sam sposób, w jaki Żyd traktował Goja w swoich kontaktach biznesowych z nim. Chrześcijanie, którzy mieli największe szanse na sukces w handlu, stali się tymi, którzy najchętniej zachowywali się jak Żydzi, czego dowodem był sukces Longobardów, czego dowodem byli maklerzy lombardów w Brugii. Podobnie jak Jurij Slezkine, Sombart uważał, że „pogląd żydowski był poglądem «nowoczesnym»”. W rezultacie „Żydzi byli orędownikami sprawy wolności indywidualnej. Opierali się regulacjom, wspierali wolny handel, wolną konkurencję i zaawansowany racjonalizm gospodarczy… Religia żydowska i kapitalizm zawierają tego samego ducha. Obydwa są obcymi, sztucznymi elementami pośród naturalnego, stworzonego świata. Obydwa są wytworami intelektu.”[25] W przeciwieństwie do teorii Webera o pochodzeniu kapitalizmu, teza Sombarta faktycznie odpowiada historycznemu postępowi kapitalizmu, ponieważ „działalność gospodarcza podąża za wędrówką Żydów, którzy przechodzili z narodów południowej do północno-zachodniej Europy. Holandia, Anglia i Francja stały się znaczącymi aktorami gospodarczymi od pierwszego pojawienia się hiszpańskich emigrantów żydowskich w tych krajach”.[26]Według Sombarta kula kapitalistyczna zaczęła się toczyć wraz z wypędzeniem Żydów z Hiszpanii:
Wielu Żydów z Półwyspu Iberyjskiego trafiło do hiszpańskiej Holandii, w wyniku czego Antwerpia stała się najważniejszym ośrodkiem łączącym atlantycki handel złotem i srebrem, handel przyprawami z Indii Wschodnich, handel śródziemnomorski z południa i miasta hanzeatyckie Bałtyku. Biorąc pod uwagę powiązania Antwerpii ze wszystkimi tymi rynkami, a także z handlem rzecznym w Niemczech, handel poczynił milowy krok naprzód, a także biorąc pod uwagę rolę, jaką Żydzi niedawno wypędzeni z Hiszpanii (we współpracy z angielskimi protestantami i holenderskimi kalwinami) odegrali w określeniu, w jaki sposób gdyby prowadzono handel, nie jest zaskakujące, że kapitalizm stałby się ipso facto wrogi interesom katolickim, a także prawu moralnemu. Sombart, podobnie jak wcześniej Marks, uważał, że przeznaczeniem Stanów Zjednoczonych jest stać się najważniejszym krajem kapitalistycznym ze względu na okoliczności związane z ich kolonizacją i narodzinami jako narodu. Najważniejszym z nich był „dostęp Żydów do nowo odkrytego złota i srebra w krajach Ameryki Środkowej i Południowej”, co „ułatwiło im rolę w międzynarodowym handlu towarami luksusowymi”. W rezultacie „Stany Zjednoczone są wypełnione po brzegi żydowskim duchem”.[28] Po dekonstrukcji twierdzenia Webera Sombart proponuje własny mit dotyczący genezy kapitalizmu. Nowoczesna Europa powstała z połączenia dwóch grup: Niemców zakorzenionych w ziemi i Żydów, którzy byli wędrownymi pasterzami. Według Sombarta:
Główną przesłanką, na której opiera się niemiecka połowa tezy o pochodzeniu Sombarta, jest twierdzenie, że „Od samego początku [nasi przodkowie, czyli Niemcy]. . . zdawało się być zakorzenione w ziemi.”[30]Oznacza to, że Niemcy mieszkający w chłodnych lasach są bliżej natury („Człowiek ma bliższy kontakt z naturą na północy niż w gorących krajach”) niż Żydzi, którzy „odnieśli swoje szczególne wrażenie od tysięcy lat tułaczki po pustyni”.[31]Innymi słowy, niemiecki geniusz stworzył „feudalny system dworski”, system przywiązany do ziemi:
System ten znajduje swoje przeciwieństwo w żydowskim kapitalizmie: „Z niekończących się odpadów piasku, z zajęć duszpasterskich wypływa przeciwny sposób życia – kapitalizm”.[33]
Podobnie jak w przypadku Maxa Webera, którego książkę krytykuje, Werner Sombart wpada w kłopoty, gdy próbuje sformułować teorię, która mogłaby wyjaśnić początki kapitalizmu. Zacznijmy od tego, że niemiecka połowa założycielskiego mitu Sombarta kłóci się z rzeczywistością historyczną. Niemcy nie byli związani z ziemią, a już na pewno nie „od samego początku”, jak twierdzi Sombart. W rzeczywistości wzrost niemieckiej hegemonii nad kulturą europejską, symbolizowany przez Święte Cesarstwo Rzymskie, rozpoczął się od dokładnego przeciwieństwa przywiązania do ziemi. Zaczęło się od czegoś, co Niemcy nazywają „ Voelkerwanderung ”, tj. od wędrówek plemion niemieckich, które rozpoczęły się na dobre około IV wieku naszej ery. Kiedy Goci osiedlili się na południowym brzegu Dunaju i pokonali legiony rzymskie w bitwie pod Adrianopolem w 378 r., scena została przygotowana na stulecia grabieży i rabunków, podczas których te barbarzyńskie hordy, w dużej mierze germańskie, przetoczyły się przez to, co pozostało z imperium rzymskiego i przebudowali Europę na swój obraz. Longobardowie (lub Langobardowie) są typowym przykładem jednego z wędrownych plemion germańskich, które po upadku Rzymu zmieniły oblicze Europy poprzez grabieże i grabieże. Po podporządkowaniu sobie miejscowej ludności Longobardowie zażądali daniny, aby móc zajmować się rzeczami, które uważali za ważne, a mianowicie polowaniem, prowadzeniem wojen i hodowlą świń. Inwazja germańska miałaby znaczące konsekwencje dla rozwoju gospodarczego Włoch, a gdy północne Włochy staną się wiodącą potęgą Europy w bankowości i finansach, ich rozwój będzie miał znaczące konsekwencje dla całej Europy, a gdy Europa założy swoje kolonie w Nowym Świecie, konsekwencje także dla całego świata. Podbój Włoch przez Longobardów rozpoczął się, gdy cały naród Longobardów (200 000 ludzi) został wypędzony przez Mongołów ze swojego ostatniego domu w Panonii nad Dunajem. Podążając trasą wyznaczoną już przez legiony rzymskie, Longobardowie przekroczyli Alpy Julijskie do Włoch w 568 roku „i wkrótce zajęli Wenecję i dolinę Padu aż do Mediolanu”.[35] W następstwie inwazji podbici „Rzymianie” mieli dwie możliwości. Mogli pozostać na lądzie, w takim przypadku stali się niewolnikami Longobardów. Ta klasa chłopska zaspokajała potrzeby materialne elit lombardzkich, ponieważ „główną działalnością większości wolnych Longobardów była wojna i polowania; swoją ziemię pozostawili, aby pracowała na niej zależna ludność”.[36]Nowa germańska kultura arystokratyczna zastąpiła swoją rzymską poprzedniczkę, a „ich głównym zajęciem było polowanie oraz hodowla świń i innych zwierząt najłatwiej przystosowanych do życia w lesie”.[37] W połowie VII wieku Longobardowie kontrolowali obszar czterokrotnie większy niż bizantyjskie Włochy, ale „Longbardzi… . . zostali praktycznie odcięci od wszelkiej działalności morskiej, a nawet zaniedbali korzystanie ze swoich dwóch portów, Genui i Pizy”.[38]Z drugiej strony „Grecy” kontrolowali wszystkie dzielnice przybrzeżne, wszystkie porty, a zatem cały handel dawnego Cesarstwa Rzymskiego na Zachodzie. Handel we Włoszech trwał nadal w „ciemnych wiekach”, głównie dzięki portom bizantyjskich Włoch, z których wszystkie „utrzymywały stałe kontakty z Konstantynopolem i wschodnią częścią Morza Śródziemnego, które w tamtym czasie były gospodarczo najbardziej energiczną i przedsiębiorczą częścią świata. ”[39] Ci, którzy zdecydowali się nie służyć nowym germańskim panom, opuścili ziemię i osiedlili się na kompleksie wysp tworzących deltę rzek Pad i Adyga, który stał się znany jako Wenecja. Wenecja zachowała swoją tożsamość jako placówka imperium rzymskiego głównie dzięki swojej marynarce wojennej, co ułatwiło handel z Konstantynopolem, stolicą Cesarstwa Wschodniego, która pozostała nietknięta przez najazdy germańskie. W rezultacie kultura we Włoszech nabrała podwójnego charakteru germańsko-grecko-rzymskiego. Uprawa ziemi zgodnie z systemem gospodarki feudalnej, dworskiej charakteryzowała germańskie, langobardzkie wnętrze Włoch, podczas gdy handel z Grekami, który zrodził gospodarkę pieniężną, charakteryzował miasta wzdłuż wybrzeża. Ostatecznie w średniowieczu te dwie Włochy, wraz z ich różnymi systemami gospodarczymi, weszły w konflikt ze sobą i do Kościoła katolickiego należało rozstrzygnięcie istniejących różnic i podjęcie decyzji, który postęp gospodarczy jest zgodny z chrześcijańskiego porządku społecznego, a które nim nie były. Ostatnim elementem, który przyczynił się do rozwoju życia gospodarczego w postimperialnych, chrześcijańskich Włoszech, był Kościół katolicki, w szczególności duże majątki kościelne, którymi początkowo zarządzały w sposób systematyczny zakony monastyczne: „Najbardziej odpowiedzialnym za to był św. Benedykt (480-543), który w swojej słynnej Regule, opracowanej około 534 roku dla opactwa na Monte Cassino, dostarczył modelu praktyki gospodarczej wszystkich domów benedyktyńskich założonych później w całych Włoszech i Europie Zachodniej.[40]Stopniowo pod wpływem benedyktyńskich mnichów, którzy oprócz tradycyjnych ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa złożyli śluby stałości wiążące ich w jednym miejscu, hodowla zwierząt i rolnictwo zastąpiły polowania i grabieże, które dotychczas podstawy arystokratycznej kultury Langobardów. Sombart mylił się, przypisując Niemcom jakiś mistyczny związek z ziemią. Germański związek z ziemią nie wywodził się z kultury wędrujących plemion niemieckich, ale ogólnie z Kościoła katolickiego, a w szczególności ze ślubu stabilności złożonego przez mnichów benedyktynów, którzy przez 1000 lat próbowali ucywilizować i schrystianizować germańskich barbarzyńskich rabusiów, którzy stanowili klasy rządzącej w Europie. Rozwój gospodarczy we Włoszech odbywał się w matrycy kulturowej złożonej z tych trzech konkurujących ze sobą sił. Stopniowo lasy i bagna Doliny Padu, gdzie Longobardowie polowali, zostały wykarczowane i osuszone pod okiem benedyktynów, a nadwyżki żywności produkowane na tych ziemiach pomogły wyżywić zorientowaną na handel populację miast takich jak Wenecja i Florencja i Mediolan, który mógłby wówczas zaangażować się w coraz bardziej rozległy i wyrafinowany handel z Bizancjum i Lewantem z jednej strony oraz Flandrią i Anglią z drugiej. Ten coraz bardziej lukratywny handel, zwłaszcza po dodatkowym impulsie, jaki dały wyprawy krzyżowe, doprowadził z kolei do wzmożonego rozwoju gospodarczego, co z kolei doprowadziło do zapotrzebowania na coraz bardziej wyrafinowane instrumenty finansowe do śledzenia i ułatwiania jeszcze bardziej złożonych form handlu. Gdy wzmożona aktywność gospodarcza doprowadziła do wzrostu bogactwa, a zwiększone bogactwo do wzrostu władzy, pojawiły się konflikty między stabilną feudalną kulturą ziemi a pieniężną kulturą handlu, która powoli zastępowała ją jako centra handlu północnych Włoch, takie jak Florencja, Lukka, Siena i Mediolan zyskał na znaczeniu wraz z Wenecją. „W średniowieczu to międzynarodowe przedsięwzięcia handlowe w największym stopniu sprzyjały powstaniu ducha kapitalistycznego”.[41] Handel kwitł pomimo kościelnego sceptycyzmu i jawnej dezaprobaty. Św. Tomasz z Akwinu uważał, że handel niszczy kulturę: „Ponieważ – pisał anielski lekarz –
Pod koniec XV wieku wydawało się, że przepowiednie Tomasza z Akwinu spełniły się w przypadku miast-państw północnych Włoch, gdzie „konkurencja stała się intensywna, wykraczając poza to, co było dozwolone przez prawo” i nie była już „łagodzona aspiracjami do społeczeństwa opartego na braterskiej jedności”.[43]Z pewnością tak się dzieje, jeśli przyjmiemy kazania żebraczych kaznodziejów za dokładny obraz tego, co się dzieje. Zamiast ucieleśniać ideał katolicki, Florencja pod rządami Medyceuszy stawała się miejscem, w którym: „nikt nie czuje wstydu, jeśli postępuje w sposób kapitalistyczny. Młodsi mężczyźni, porwani przez prąd, ciągną za sobą starszych. Kapitaliści starają się przełamać bariery, które prawodawstwo cywilne i kościelne stawia przed ich działaniami”. Wyszkolony w oparciu o Webberowskie rozumienie protestantyzmu, Todd ignoruje wkład katolickiego klasztoru w rozwój etyki pracy na niemieckojęzycznych ziemiach Świętego Cesarstwa Rzymskiego, począwszy od „ Ora et labora ” – motta benedyktynów, po „ Arbeit macht frei ” – nazistowskiego wypaczenia tej koncepcji aż do Wirtschaftswunder z lat pięćdziesiątych. Ignoruje także rolę żydowskiego ducha rewolucyjnego w podważaniu tej etyki pracy poprzez promowanie zarówno lichwy – najlepiej symbolizowanej przez powstanie rodziny Rothschildów – jak i rewolucji – najlepiej symbolizowanej przez agentów Rothschildów, takich jak Heinrich Heine, lub agentów rodziny Schiffów, takich jak Lew Trocki. Wspólnym mianownikiem zarówno lichwy, jak i rewolucji jest żydowski, tak jak wspólnym mianownikiem, który jednoczy wszystkich, którzy uważają, że praca jest źródłem wszelkiej wartości, łącznie z Karolem Marksem, jest katolicyzm. Protestantyzm zapewnił narzędzie przejściowe od tego drugiego do pierwszego w całej północnej Europie – tak Todd definiuje „Zachód”. W węższym rozumieniu Zachód opiera się na trzech rewolucjach, które tworzą „wybrany klub, do którego należą wyłącznie Anglia, Stany Zjednoczone i Francja. Angielska chwalebna rewolucja z 1688 r., amerykańska Deklaracja niepodległości z 1776 r. i rewolucja francuska z 1789 r. są wydarzeniami założycielskimi tego wąskiego, liberalnego Zachodu.[44]„Cała sfera protestancka”, używając terminologii Todda, opiera się na rewolucji. W tym momencie trzymanie się przez Todda tezy Webera schodzi na dalszy plan jego własnego argumentu, powodując, że skupia się on na kwestiach zewnętrznych, takich jak umiejętność czytania i pisania i predestynacja, ignorując jednocześnie główny punkt, jakim jest rewolucja. Reformacja protestancka rozpoczęła się jako operacja grabieży, która zrabowała klasztory 900 lat nagromadzonej pracy, ale wkrótce przekształciła się w rewolucję protestancką, która miała na celu utrwalenie tych nieuczciwie zdobytych zdobyczy poprzez teologiczne wypaczenia w rodzaju tego, co Tawney trafnie scharakteryzował, pisząc, że „ początkująca arystokracja przyszłości wbiła zęby w padlinę i po skosztowaniu krwi nie mogła dać się biczować kazaniem”.[45]W tym sensie Tawney, Weber i Todd błędnie zrozumieli trajektorię protestantyzmu, który był w zasadzie teologicznym uzasadnieniem grabieży po fakcie. Rzucająca się w oczy nieobecność na liście fundamentalnych rewolucji Todda to rewolucyjna dekada lat czterdziestych XVII wieku w Anglii, która o 40 lat poprzedziła Chwalebną Rewolucję. Todd z jakiegoś powodu pominął główny przykład ducha rewolucyjnego zarówno w Anglii, jak i Nowej Anglii, a mianowicie purytanów, którzy są podwójnie ważni ze względu na ich jawne i oczywiste powiązania z żydowskim duchem rewolucyjnym, ale także dlatego, że jeden z najbardziej słynnym purytanem był John Milton, człowiek, który napisał protestancki epos Raj utracony , który przedstawiał Szatana jako patrona protestantyzmu. Zarówno William Blake, jak i Percy Bysshe Shelley wierzyli, że Szatan był bohaterem Raju utraconego : Obaj skrytykowali Szatana Miltona, dopatrując się kilku niedoskonałości w Raju utraconym . Obaj próbowali prześcignąć Miltona, tworząc własną, doskonałą wersję Szatana Miltona. Shelley idzie o krok dalej niż Blake, projektując swojego Szatana, tworząc nowego tragicznego bohatera, który nie ma hamartii.[46] Protestantyzm może być ukrytą gramatyką Imperium Amerykańskiego, ale satanizm jest ukrytą gramatyką protestantyzmu. Herman Melville to zrozumiał. W „Moby Dicku” pierwszy oficer Starbuck zganił kapitana Ahaba za „szaleństwo” związane z dokonaniem „zemsty na głupim brutalu”. . . to po prostu pozbawiło cię najślepszego instynktu”, określając to jako „bluźnierstwo”. Achab, który wydaje się być skazany na zagładę z własnej ręki, podwaja się jak dobry Emersonian i mówi: „Nie mów mi o bluźnierstwie , człowieku; Uderzyłbym słońce, gdyby mnie obraziło.[47] Przygotowując się do wypłynięcia na Pequod , Ishmael i Queequeg stają twarzą w twarz z dziwną postacią, która „wycelowała swój masywny palec wskazujący w stronę danego statku” i zapytała ich: „Przyjaciele, czy wysłaliście ten statek?” Imię „obdartego starego marynarza” to Eliasz. Kiedy Ismael przyznaje, że on i Queequeg podpisali kontrakt zobowiązujący ich do wypłynięcia na wyprawę wielorybniczą z kapitanem Ahabem, Eliasz odpowiada na wyznanie Izmaela, pytając: „Czy jest coś o waszych duszach?” To pytanie, które Amerykanie zadają w związku ze statkiem państwowym od dawna. Pytanie stało się szczególnie istotne, gdy łódź podwodna Stocktona Rusha, trafnie nazwana „ Tytan” , eksplodowała wraz z całym personelem na pokładzie w pobliżu wraku Titanica , za którego obejrzenie każdy pasażer zapłacił 250 000 dolarów. Rusha opisano jako „kowboja, który poszedł na skróty”, ale tak naprawdę jest awatarem Kapitana Achaba. Posłuszny konwencjonalnej narracji Izmael uważa, że Achab jest „dobrym łowcą wielorybów i dobrym kapitanem swojej załogi”, ale nieznajomy wie, że jest kimś więcej. Ishmael i Queequeg zawarli pakt z diabłem, ale jak większość Amerykanów nie rozumieją, jak to zrobić. Po podpisaniu umowy wszystko jest „naprawione i ułożone” w sposób odzwierciedlający teologię przymierza i kalwińską predestynację. Podobnie jak jego imiennik, Eliasz jest prorokiem pozbawionym czci w swoim rodzinnym miejscu. Pequod to statek państwowy; Achab to psychopata, który siedzi u steru, gdy płynie ku zagładzie. Stockton Rush wciela się w Kapitana Ahaba. Wszyscy dyrektorzy generalni to psychopaci i narcyzi, a zanim zgłosisz jakiekolwiek zastrzeżenia, zawsze jest to wyjątek potwierdzający regułę. Psychopata jest teraz kapitanem statku państwowego, którym jest Ameryka, która jest czwartą wielką religią świata, jak zauważył profesor Yale David Gelernter. David Gelernter nie zauważył, że satanizm jest ukrytą gramatyką religii znanej jako Ameryka. Ameryka była kolonią protestancką, więc nie powinno być zaskoczeniem, że satanizm stał się ukrytą gramatyką Anglii, ojczyzny Ameryki, w czasach reformacji. Wskazał na to Szekspir w przemówieniu Ulissesa w Troilusie i Cressidzie , kiedy opisywał następstwa reformacji i jej nieubłagany przebieg:
Akcja sztuki Szekspira rozgrywa się w starożytnej Grecji, co oznacza, że tak naprawdę mówi on o sytuacji w elżbietańskiej Anglii po operacji grabieży znanej jako reformacja, kiedy korona utraciła wszelką legitymację, ale zachowała władzę, przekształcając katolicką Anglię do pierwszego na świecie państwa policyjnego. Geniusz Szekspira polegał na jego zdolności do dokładnego, choć poetyckiego, opisania nowatorskiej formy rządów, którą reformacja zapoczątkowała w Anglii. Todd nazywa to nihilizmem, który jest blisko spokrewniony z satanizmem. Ponieważ natura nie znosi próżni, próżnię powstałą po zniknięciu protestantyzmu wypełnił „nihilizm”, który Todd definiuje jako „amoralizm wynikający z braku wartości”.[49]Nihilizm, mówi nam w innym miejscu, „zaprzecza rzeczywistości i prawdzie; to kult kłamstwa.”[50]Nihilizm prowadzi do narcyzmu, przy czym oba opierają się na zaprzeczeniu rzeczywistości, która stała się pandemią w społeczeństwach twierdzących, że „mężczyzna może stać się kobietą, a kobieta może stać się mężczyzną”, co Todd opisuje jako fałszywe i „blisko teoretycznego serca zachodniego nihilizmu”.[51]Ponieważ „dobro i zło. . . utracili swoje imiona”, mężczyzna może stać się kobietą, jeśli potężny dekret na to pozwoli. Ma to konsekwencje polityczne, ponieważ oznacza również, że traktat nuklearny z Iranem pod rządami Obamy może z dnia na dzień przekształcić się w reżim zaostrzonych sankcji pod rządami Trumpa.[52] Todd wskazuje, że satanizm jest ukrytą gramatyką Państwa Zerowego, gdy twierdzi, że „szatański rytuał” („ une sorte de rituel économico-philosophico-satanique”) służył jako punkt demarkacyjny pomiędzy erą elity WASP a momentem kiedy została zastąpiona przez Synagogę Szatana jako klasa rządząca Ameryką. Zaślepiony powierzchownymi kategoriami, które zapożyczył od Maxa Webera, Todd nie dostrzega nie tylko tego, że ukryta gramatyka protestantyzmu jest satanistyczna, ale także, co ważniejsze, tego, że Ameryka stała się Wielkim Szatanem, kiedy Żydzi przejęli jej kulturę. Todd upiera się, że zniknięcie protestantyzmu jest „decydującym kluczem wyjaśniającym” do zrozumienia „obecnych globalnych zawirowań”[53]nie mówiąc nam, kto zastąpił Osy jako nowa klasa rządząca w Ameryce. Todd twierdzi, że „wymieranie religii” ( l'extinction religieuse) doprowadziło do „zaniku moralności społecznej i uczuć zbiorowych; do procesu odśrodkowej ekspansji geograficznej połączonej z rozpadem pierwotnego serca systemu”[54]jakby był to bezosobowy akt natury bez ludzkich aktorów na czele. Satanizm był trajektorią imperium anglo-amerykańskiego od czasu, gdy Szatan wygłosił swoje słynne przemówienie na początku protestanckiego poematu epickiego Raj utracony . Jak już wskazaliśmy, angielscy poeci romantyczni wiedzieli, że Szatan był bohaterem Raju utraconego . Kiedy Percy Bysshe Shelley chciał rozpalić ogień buntu w Irlandii, nie mógł znaleźć lepszego wyrażenia niż to, którego Szatan użył, aby obudzić demony w piekle, gdy na zakończenie tego przemówienia powiedział: „Obudźcie się, powstańcie lub upadli na zawsze .” Bohaterski satanizm Miltona staje się widoczny na początku tego samego przemówienia, kiedy szatan, wyrzucony z nieba, budzi się w morzu płomieni, które jest teraz nie tylko jego wiecznym domem, ale także jego królestwem. W tej przemowie Szatan zaczyna od pożegnania z niebem, ale wkrótce przechodzi do sedna:
„Wreszcie tutaj” – powiedzieli purytanie, kiedy przybyli do Ameryki – „możemy rządzić bezpiecznie”. Po śmierci purytańskiego dyktatora Olivera Cromwella w 1660 r. przez Anglię przetoczyła się fala wstrętu do ekscesów purytanizmu, czego najlepszym symbolem był tłum, który ekshumował ciało Cromwella i powiesił je. Głowa Crowella odskoczyła podczas tego aktu profanacji i miejsce jej pobytu pozostaje nieznane do dziś, ale jego duch rewolucyjny opuścił Anglię, gdy głowa była wciąż na ramionach, i wyemigrował przez Atlantyk do Massachusetts, gdzie stał się Spiritus movens rewolucję amerykańską sto lat później. Człowiekiem, który rozumiał to najlepiej, był boski metodysta William Fletcher. W liście potępiającym „wywrotowy sofizm”, który pastor Richard Price, nonkonformistyczny zwolennik rewolucji amerykańskiej i francuskiej, głosił w swoich kazaniach, Fletcher porównał Price'a do Szatana, odnosząc się konkretnie do epopei Miltona. niegodziwą, patriotyczną mowę Price’a mogła wygłosić: Szatana do Syna Bożego, gdy według fantazji Miltona spotkali się na równinach niebieskich. Spotykam się z tobą na polu bitwy, aby bronić mojej wolności i utwierdzać wolność tych niebiańskich legionów. Zanim przebiję Twój bok włócznią, pozwól mi przebić Twoje sumienie moimi argumentami. „W wolnym czasie w niebie, gdzie wolność jest doskonała, każdy jest swoim własnym prawodawcą. Być wolnym to kierować się własną wolą; a kierowanie się wolą drugiego to charakter służalczości”. Nazywają Mesjasza Księciem; ale tak jak mówisz, nic od siebie nie robię i nie wstydzę się dodać: Ojcze, nie moja wola, ale twoja niech się stanie; i uczyć złe duchy, które podążają za tobą, modlić się: Bądź wola Twoja w niebie i na ziemi; jasne jest, że jesteś władzą samorządową i wprowadzasz niewolnictwo.[55] Wolność szatańska to inne określenie niewolnictwa. Fletcher bezpośrednio powtarza przemowę Szatana, przypisując Price’owi i innym zwolennikom rewolucji amerykańskiej pogląd, że „samorząd i zwierzchność w piekle są lepsze od służalczego posłuszeństwa i podporządkowanej wielkości w niebie”. Fletcher kończy swój argument stwierdzeniem, że „mowa patriotycznego Serafina”, zwanego inaczej Szatanem, „opiera się na [tych samych] zasadach przedstawionych w broszurze doktora Price’a”. To ten szatański duch, „który zalewa Amerykę i grozi zapełnieniem samej Wielkiej Brytanii”.[56] Sto lat po napisaniu swojego eposu przez Miltona przemówienie Szatana stało się podstawą Deklaracji Niepodległości Ameryki. Chociaż wszyscy sygnatariusze tej deklaracji byli w pełnym buncie przeciwko kalwinizmowi, który zainspirował Miltona, sygnatariusze Deklaracji Niepodległości wyrazili istotę przemówienia Szatana, pisząc:
Przeznaczeniem Ameryki było stać się tym, co ajatollah Chomeini nazwał „Wielkim Szatanem” w chwili, gdy współwyznawcy Miltona wylądują na brzegach Zatoki Massachusetts. Synowie tych purytanów byli najlepszymi interpretatorami tego ducha, który w XIX wieku przekształcił się w unitarianizm, a następnie w apostazję. Ralph Waldo Emerson z pewnością czytał Raj utracony . Wiemy o tym, ponieważ jego najsłynniejszy esej „Samodzielność” rezonuje z tym samym szatańskim duchem i rytmem. Dowiedziałem się tego od Miltona
Emerson doszedł do wniosku, że „w końcu nie ma nic świętego poza integralnością własnego umysłu”. Kiedy pokolenie wychowane na Biblii sprzeciwiło się, mówiąc: „Ale te impulsy mogą pochodzić z dołu, a nie z góry”, Emerson odpowiedział, powołując się na Szatana: „Wydaje się, że tak nie jest, ale jeśli jestem dzieckiem diabła, to wtedy żyć będzie od diabła”. Emerson wpadł na pomysł, że jest „dzieckiem diabła” z kalwińskiej zasady całkowitej deprawacji, którą odrzucił, zachowując jednocześnie szatańską istotę protestanckiego ducha rewolucyjnego. Sąsiad Emersona, Nathaniel Hawthorne, odziedziczył to samo kalwińskie dziedzictwo i podobnie jak Emerson odrzucił je, ale nigdy nie mógł zaakceptować naiwnego optymizmu Emersona i pozostał więźniem ciemnego lasu, który opisał w „Young Goodman Brown” po tym, jak Brown zostawił swoją żonę Faith spotkać się z diabłem. W obliczu niecierpliwości diabła młody Goodman Brown mógł jedynie powiedzieć, że „Wiara zatrzymała mnie na jakiś czas”, zanim został przyjęty do „wspólnoty waszej rasy”, co oznacza, że „naturą ludzkości jest zło”. Wiara powstrzymała Republikę Amerykańską na jakiś czas, ale pojawienie się Imperium Amerykańskiego po II wojnie światowej było jednym długim zanurzeniem w satanizm. Podobnie jak Szatan, mroczna postać, która powitała młodego Goodmana Browna w lesie, purytański pastor wyjaśnia, że „zło musi być twoim jedynym szczęściem”. Ameryka, jeśli mamy przez to na myśli czwartą wielką religię świata, od tego czasu pozostaje w jednym długim pakcie z diabłem. Ben Franklin był znany jako amerykański Prometeusz, ponieważ ukradł ogień z niebios, kiedy podczas burzy puścił latawiec ze zwisającym z niego kluczem i zgromadził wypływającą z niego energię elektryczną w słoiku Leyden, co było wstępnym krokiem w kierunku okiełznania tej siły natury i torując drogę do jej wykorzystania w napędzaniu silników powstającego imperium amerykańskiego. Dzięki satanistom takim jak Ben Franklin, który był członkiem klubu Hellfire w Londynie, duch Wielkiego Szatana zamieszkał w katolickiej Francji zaledwie 13 lat po tym, jak wyłonił się w Deklaracji Niepodległości, której kulminacją była Rewolucja Francuska 1789. Rosja ukarała Francję za bunt przeciwko Bogu w 1814 r., lecz pomimo wielokrotnych kar Bożych, Duch Buntu nigdy nie opuścił Francji, czego dowodem są zamieszki, które obecnie nękają ten kraj zmierzający w stronę anarchii. Francuzi, mając dość wsparcia Macrona dla wojny NATO na Ukrainie, modlą się teraz o rosyjską inwazję, ponieważ Rosja była pierwszą plagą Bożą, która ukarała Francuzów za grzech buntu przeciwko namaszczonemu przez Boga przywódcy ich kraju podczas Rewolucji Francuskiej. Francja jednak nie chciała odrobić lekcji, której Bóg udzielił jej Rosjanom. Prusacy stali się plagą Bożą w 1870 r., ale Francja ponownie nie zgodziła się na nauczenie się lekcji, której udzielił im Bóg. W 1890 r. Civilta Cattolica wyjaśniła lekcję, jaką Bóg chciał dać Francji, ogłaszając w 100. rocznicę Rewolucji Francuskiej, że każdy kraj, który odwróci się od praw stworzonych przez Boga, będzie rządzony przez Żydów, którzy nadal ucieleśniają rewolucję ducha, którego Francja nie chce się wyrzec. Fiksacja Todda na punkcie protestanckiego Geista Webera zaślepia go na fakt, że ten sam żydowski duch ogarnął Francję. Nihilizm to słowo Todda określające szatańskiego ducha, którego korzenie sięgają czasów, gdy Jezus Chrystus skonfrontował się z Żydami, którzy twierdzili, że są „nasieniem Abrahama”, mówiąc im, że „Waszym ojcem jest szatan” (Jana 8:44). Zabijając Chrystusa, Żydzi, którzy odrzucili Wcielony Logos, stali się „Synagogą Szatana”, której odrzucenie Logosu znalazło wyraz w trajektorii rewolucyjnej działalności, która rozciągała się od Barabasza i Szymona bar Kochby, przez Trockiego i bolszewików, do Irvinga Kristola i innych Trockistowskie upiory z Alcove B w City College w Nowym Jorku w latach trzydziestych XX wieku, znane jako neokonserwatyści, którzy zniszczyli to, co pozostało z Rosji po upadku komunizmu, poprzez działalność żydowskich rabusiów, takich jak Jeffrey Sachs i żydowscy oligarchowie, którzy czerpał korzyści z jego działalności. Pod rządami Władimira Putina Rosja otrząsnęła się „po koszmarze lat 90.”[58]ale Ameryka nie otrząsnęła się ze zwycięstwa w zimnej wojnie, które stworzyło ten koszmar, ponieważ „zachodni przywódcy pozostali ślepi na rzeczywistość”.[59] Pokazując swój własny martwy punkt, Todd identyfikuje grupę niewidomych odpowiedzialnych za zaćmienie elity WASP jako „ les néoconservateurs ”[60]lub po prostu „ les neocons ”. Niezdolność Todda do zidentyfikowania wroga staje się widoczna w oryginalnym francuskim wydaniu, gdzie termin „neokoni” wydaje się niepokojąco nie na miejscu w środku jego skądinąd precyzyjnej francuskiej prozy:
Jeśli zadamy pytanie: qu'ils sont les „neocons”? dowiadujemy się, że są to:
Zamiast nazywać Żydów grupą, która stworzyła Szatańskie Państwo Zero w Ameryce, Todd tworzy kategorię umysłu znaną jako „Blob”, którą opisuje jako:
Todd zdaje się nie zdawać sobie sprawy, że nazwa pochodzi z horroru z lat 50. XX wieku, przypisując ją Stephenowi Waltowi, który otrzymał przydomek od Bena Rhodesa, byłego doradcy Obamy, na określenie mikrokosmosu odpowiedzialnego za politykę zagraniczną.[64]„Waszyngtońska plama przedstawiona przez Walta całkowicie odpowiada mojej wizji wiodącej grupy pozbawionej zewnętrznych powiązań intelektualnych i ideologicznych”.[65]Po wymienieniu rodziny Kaganów – w tym Victorii „Pieprzyć UE” Nuland, która jest żoną Roberta Kagana – jako „jednego szczególnie centralnego przykładu „małej grupy półintelektualistów zamieszkujących Blob, podwieś w Waszyngtonie”,[66]okazuje się, że Blob jest, mirabile dictu , Żydem:
Kiedy Todd ustali żydowską tożsamość Bloba, wyłaniają się wszelkiego rodzaju interesujące powiązania. Ponieważ Żydzi „pamiętają Ukrainę jako oficjalne miejsce narodzin «rosyjskiego» antysemityzmu, poczynając od pogromów w latach 1881-1882”,[68]Wojna NATO przeciwko Rosji jawi się jako żydowskie pragnienie, zwłaszcza ze strony Nulanda, ukarania Ukrainy za pogromy Chmielnickiego. Lub, jak to ujął Todd: „Dlaczego Amerykanie ukraińskiego pochodzenia żydowskiego, którzy wraz z rządem w Kijowie pilotują tę rzeź, nie mieliby odczuwać tego jako sprawiedliwej kary wymierzonej krajowi, który sprawił, że ich przodkowie tak bardzo cierpieli?”[69] W odróżnieniu od „ les néoconservateurs ”[70]którego Todd opisuje jako spadkobierców makartyzmu, George Kennan, WASP, który był architektem amerykańskiej polityki powstrzymywania podczas zimnej wojny, „nie był wcale ślepym antykomunistą”. Ponieważ Kennan mówił po rosyjsku, ponieważ znał i kochał rosyjską kulturę, opracował strategię powstrzymywania, która miała na celu zapobieżenie konfrontacji zbrojnej.[71]Według Todda era Kennana zakończyła się wraz z przejęciem amerykańskiej polityki zagranicznej przez neokonserwatystów. Todd identyfikuje człowieka odpowiedzialnego za to przejęcie jako Walta Rostowa, doradcę Lyndona Johnsona ds. bezpieczeństwa narodowego podczas wojny w Wietnamie. W tym momencie teza Todda staje się problematyczna, ponieważ Rostow nie był w żadnym znaczeniu tego słowa „neokonserwatą” (słowo, które nie istniało w latach sześćdziesiątych), ale w przeciwieństwie do swoich poprzedników w Departamencie Stanu, którzy byli oddani polityce Kennana powstrzymywania, Rostów był Żydem. Todd mówi nam, że „Dzisiaj wioska Waszyngton to nic innego jak zbiór jednostek całkowicie pozbawionych wspólnych zasad moralnych. Nie przez przypadek mówię „wieś””[72]ale nie może się zdobyć na to, by powiedzieć nam, że „wioską” rządzą Żydzi, mimo wszystkich zgromadzonych przez niego dowodów, które temu przeczą:
I tu dochodzimy do zasadniczego problemu La Defaite de l'Occident. Todd sam jest Żydem, dla którego określenie Żyd jest pustą kategorią umysłu, nie mającą odniesienia do rzeczywistości, którą szczegółowo opisałem. Podobnie jak pułkownik Macgregor i Tucker Carlson woli eufemizm „neokonserwatywny”. Todd przyznaje, że „Blob” jest pod żydowską kontrolą, ale Żyd nie jest dla Żydów znaczącą kategorią, jak pokazali Noam Chomsky i Norman Finkelstein. Użycie przez Todda terminu „neokonserwatysta” uniemożliwia mu zidentyfikowanie, kto przejął Amerykę po wyparowaniu ducha protestanckiego w 1978 r., roku, w którym zmarli trzeci John D. Rockefeller i jego brat Nelson. Zamiast powiedzieć nam, kto był odpowiedzialny za zaćmienie protestantyzmu, które doprowadziło do upadku imperium amerykańskiego, Todd odnosi się do bezosobowej „etapowej implozji kultury WASP – białej, anglosaskiej i protestanckiej”, która rozpoczęła się w latach sześćdziesiątych XX wieku kiedy neokonserwatyści pozbawili Imperium Amerykańskie „centrum i projektu”,[74]którą Todd opisuje jako „kulturę narodową podzielaną przez masy i klasy rządzące”.[75] Złamanie kulturowej formy amerykańskiego imperium znanego jako protestantyzm było podobne do rozszczepienia atomu z powodu przemocy i zniszczeń, jakie sprowadził na Amerykę i resztę świata, ale nie był to bezosobowy wybuch siły wyższej. To była rewolucja. Był to zamach stanu, który wyparł protestancką etykę pracy żydowskim idolem nihilizmu. Todd jest po prostu genialny, jeśli chodzi o wyjaśnianie, w jaki sposób nihilizm prowadzi do przemocy. Na tym etapie rozpadu Imperium Amerykańskiego wojna stała się „dynamiką” Państwa Zero, dla którego „ponieważ wojna jest zawsze i wszędzie jedną z wirtualności nihilizmu”.[76]Naleganie Ameryki na wojnę jako rozwiązanie każdego problemu, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, doprowadziło do całkowitej izolacji. Amerykańskie głosowanie przeciwko sponsorowanemu przez ONZ zawieszeniu broni w Gazie jest „nihilistyczne”, ponieważ „odrzuca powszechną moralność ludzkości”.[77]W ostatnim głosowaniu Stany Zjednoczone poparły trzy inne kraje: Izrael, Mikronezja i Nauru, które, ponieważ guano, ich główny zasób naturalny, zostało wydobyte odkrywkowo, kwalifikuje je jako paradygmatyczne gówno świata kraj. Nihilizm doprowadził do samozagłady, co pozwala nam zobaczyć, że „bezmyślne i bezwarunkowe zaangażowanie Ameryki na rzecz Izraela jest symptomem samobójczym”[78]to zmieniło Stany Zjednoczone w krainę masowych strzelanin, zombie z fentanylem, religii zerowej i zaprzeczania rzeczywistości, gdzie „głównym impulsem jest potrzeba przemocy”.[79]Todd dodaje do tej listy kryzys opioidowy, nie mówiąc nam oczywiście, że był to kolejny żydowski projekt prowadzony przez rodzinę Sacklerów. Pod koniec swojej książki Todd staje się klasycznym przykładem przenikliwej inteligencji krytycznej sabotującej siebie poprzez brak identyfikacji wroga. Jak powiedział Sun Tzu, jeśli nie wiesz, kim jesteś i nie potrafisz zidentyfikować wroga, przegrasz każdą bitwę. Co ważniejsze, Todd nie wie, że jego własna tożsamość i tożsamość jego wroga to jedno i to samo. Francuzi mówią Cherchez la femme, ponieważ uważają, że każdą tajemnicę można rozwiązać, odnajdując stojącą za nią kobietę. Moglibyśmy zmodyfikować to słynne zdanie i powiedzieć, w świetle rewelacji Todda, Cherchez le juif . Ale Ameryka zyskała własny wgląd w gramatykę ukrytą za ujawnieniem przez Todda stanu zerowego, kiedy Pogo powiedział słynne słowa: „Spotkaliśmy wroga, a on jest nami”. Więc dokąd nas to prowadzi? Niemiecki czytelnik daje pewną wskazówkę, gdy pisze:
Najlepszym sposobem zrozumienia terminu „odparowanie” ( Verdunsten ) byłoby zintensyfikowanie jego znaczenia poprzez zastąpienie go pokrewnym terminem „destylacja”. Destylacja jest przyspieszoną formą parowania, jaką widzieliśmy u schyłku Cesarstwa w połowie XXI wieku . Protestantyzm to nic innego jak etiolowany katolicyzm, który powstał w wyniku kradzieży Biblii, która miała miejsce w ramach zasady „sola scriptura” w czasach Reformacji w połączeniu z szatańskim duchem buntu, który przekształcił protestantyzm w system gospodarczy znany jako kapitalizm . W ciągu pięciu stuleci, gdy parowanie nasiliło się i doprowadziło do destylacji, katolickie dziedzictwo wypaliło się, pozostawiając po sobie jedynie szatańską istotę buntu. Perry Miller słusznie zauważa, że Ralph Waldo Emerson w równym stopniu ucieleśniał oba aspekty. Prowadził burżuazyjne życie żonatego mężczyzny, gładząc małą Rose Hawthorne po głowie i dając jej słodycze podczas wizyt u jej ojca Nathaniela, jednocześnie wyznając w swoich pismach, a zwłaszcza w „Samodzielności”, zasadniczo satanistyczną filozofię. ” Dlaczego więc Ameryka odniosła tak spektakularny sukces gospodarczy, skoro protestantyzm był jej ukrytą gramatyką? Odpowiedź jest dość prosta. Ameryka stała się bogata dzięki obfitym zasobom naturalnym ( reiche Bodenschaetze) i niespotykanej dotąd zdolności do mobilizacji siły roboczej, czego najlepszym symbolem jest linia montażowa Henry'ego Forda. Kalwinizm, jako pierwszy przejaw protestantische Geist w Ameryce, utrudniał wzrost bogactwa, ponieważ Kalwin, w przeciwieństwie do Lutra, dopuścił lichwę i przez to ostateczne sądzenie Ameryki, które nastąpiło po II wojnie światowej. Kapitalizm, jak przypomniał nam Heinrich Pesch, to sponsorowana przez państwo lichwa połączona z systematycznym zawłaszczaniem wszelkiej wartości dodatkowej. Tolerancja lichwy stworzyła obciążenie długiem, które zmusiło przemysł, zwłaszcza po utworzeniu systemu Rezerwy Federalnej, do obniżania płac w daremnej próbie nadążania za drapieżnictwem procentu składanego. Kiedy już mamy jasne pojęcie o problemie, wyjście z tego bałaganu staje się jasne. Musimy wyeliminować lichwę z gospodarki. Musimy przywłaszczać sobie i redystrybuować bogactwo zgromadzone przez lichwę. Musimy wyeliminować finansowanie wszelkich kampanii politycznych i reklamy politycznej, a co najważniejsze, musimy odmówić Żydom praw obywatelskich, których nie przyznał im żaden kraj w Europie przed emancypacją Żydów przez Napoleona na początku XIX wieku . Administracja Bidena jasno pokazała, co się dzieje, gdy Żydzi przejmują nasz rząd. Dopóki tak się stanie, będziemy mieć zagraniczne wojny, głównie mające na celu wsparcie Izraela i niszczące zadłużenie. Pierwszym krokiem w tym kierunku byłby zakaz zajmowania jakichkolwiek stanowisk politycznych osobom posiadającym podwójne obywatelstwo. Jonathan Pollard stwierdził wyraźnie po ułaskawieniu go przez Donalda Trumpa, że Żyd ma obowiązek zdradzić każdy kraj, który przyznaje mu obywatelstwo. Sun Tzu powiedział, że jeśli nie wiesz, kim jesteś i nie potrafisz zidentyfikować wroga, przegrasz każdą bitwę. W przeciwieństwie do Pogo, możemy powiedzieć, że spotkaliśmy wroga, a on nie jest nami, ponieważ jesteśmy Amerykanami, a oni są wykorzenionymi zwolennikami żydowskiego ducha rewolucyjnego. Notatki
|
https://www.unz.com/ejones/cherchez-le-juif-satanism-as-the-hidden-grammar-of-america/









