Burza w Polsce po decyzji Żeleńskiego ws. UPA. Szef MSZ Ukrainy reaguje

   Żadna burza, ale dalsze włażenie w tyłek żydom, niemcom, ukraińcom i czerni - wszelkiej innej maści w Polsce.

   Dla polaczków żyd to jest PAN, niemiec to jest PAN, teraz to i ukrainiec to jest PAN. Kolejnymi PANAMI będą czarnoruchy wszelkiej maści, a właściwie taki proces już się toczy. Polskie dziwki masowo kopulują z czarnymi wszech Afryki Azji, a społeczeństwo nie ujawnia żadnych reakcji.

   Żeleński nie zasługuje na żaden medal, czy choćby nawet na formalną uprzejmość towarzyską ze strony Polaka – najmniejszego nawet sołtysa, a nie dlatego nawet, że propaguje ukrainizm i prowadzi ludobójstwo narodów zamieszkających tamte tereny, ale tylko dlatego, że jest ukraińcem.

  "Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podkreślił, że pogarszanie relacji z Polską nie służy ani Ukraińcom, ani Polakom. " - do polskich spraw niech się ten rezun nie wtrąca! Wszelki dialog warsiawskiego rządu z ukrainą jest przestępstwem!

 Ukraińcami brzydzą się wszystkie narody europejskie poza Polakami, którzy traktują ich jak ludzi. A ukraińcy w zamian, zanim na nowo zaczną mordować Polaków, to na początek zamordowali suma z jeziorka warszawskiego, który został bestialsko zamęczony w bagażniku samochodu – po nielegalnym połowie.

Red. Gazeta Warszawska

+

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podkreślił, że pogarszanie relacji z Polską nie służy ani Ukraińcom, ani Polakom. Zaznaczył, że w obliczu zagrożenia ze strony Rosji konieczne jest unikanie konfliktów i dalsza współpraca. Takie stanowisko zajęło ukraińskie MSZ po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA".

Szef MSZ: zaostrzenie relacji między Ukrainą i Polską nie służy
 
Szef MSZ: zaostrzenie relacji między Ukrainą i Polską nie służy
 
 
 

Najważniejsze informacje:

  • Minister Andrij Sybiha uznał, że zaostrzenie relacji polsko-ukraińskich jest niekorzystne dla obu narodów.
  • Przyczyną napięć stała się decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA".
  • Sybiha przypomniał o wspólnych działaniach Ukrainy i Polski zmierzających do rozwiązywania trudnych kwestii historycznych.
  • Minister zapewnił, że decyzja o nazwie jednostki była zamiarem żołnierzy i nie miała na celu urażenia Polaków.
  • W Polsce pojawiły się propozycje odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego przyznanego mu przez poprzedniego prezydenta.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha odniósł się do wydarzeń, które w ostatnich dniach podgrzały atmosferę między Polską a Ukrainą. Decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" jednej z ukraińskich jednostek wojskowych spotkała się z silnymi reakcjami w Polsce. UPA jest bowiem w Polsce uznawana za formację odpowiedzialną za zbrodnie na polskiej ludności.

 

 

@KrpVII
zatrzymali mężczyznę, który jak wynika z ustaleń, najprawdopodobniej ma bezpośredni związek z wyłowieniem suma z jeziorka na Gocławiu. 57-latek został ustalony i zatrzymany przez kryminalnych wczoraj, niedługo po uzyskaniu informacji medialnych na temat incydentu. Więcej informacji na https://praga-poludnie.policja.gov.pl/r7/aktualnosci/150085,Zatrzymany-do-sprawy-wylowienia-suma-z-jeziorka-na-Goclawiu.html
 
Polskie dzieci, tradycyjnie już zdradzone przez polskie społeczeństwo, patrzą bezradnie na to bestialstwo (red.GW).
 

"Zaostrzenie relacji między Ukrainą i Polską nie przynosi korzyści ani Ukraińcom, ani Polakom" - napisał Sybiha w mediach społecznościowych. Podkreślił, że przez ostatnie dwa lata oba kraje prowadziły konstruktywny dialog dotyczący sporów historycznych, co umożliwiło m.in. przeprowadzenie ekshumacji i ponownych pochówków ofiar.

Dlaczego decyzja o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" wzbudziła kontrowersje w Polsce?

Uczestnictwo Polaków i Ukraińców w Kongresie Historyków obu krajów dało początek merytorycznej debacie na temat historii, prowadzonej w naukowy, obiektywny sposób. Minister wskazał, że taki sposób rozmowy powinien być podstawą współpracy między sąsiadującymi państwami.

Oto co w Ukrainie mówi się o skandalu z UPA. Dziennikarz relacjonuje

"I to jest właśnie właściwe podejście, oparte na wzajemnym szacunku, uznaniu i uczciwości. Nie wolno go podważać ani nakręcać spirali nienawiści. Tym bardziej w sytuacji, gdy nad nami wszystkimi - Ukraińcami, Polakami i innymi Europejczykami - ponownie zawisło zagrożenie ze strony naszego odwiecznego wroga, Rosji" - podkreślił minister.

Sybiha podkreślił, że wybór imienia dla jednostki wojskowej był decyzją samych ukraińskich żołnierzy. Zaznaczył, że ze strony wojskowych nie było zamiaru obrażenia Polaków, a motywacją była przede wszystkim chęć upamiętnienia walki o niepodległość przeciwko sowieckiej okupacji.

"Nasi obrońcy zasługują na bezwarunkowy szacunek. To oni dziś, kosztem własnego zdrowia, a często i życia, utrzymują linię frontu i bronią całej Europy przed rosyjskim zagrożeniem. Płacą za to najwyższą cenę. Wiem na pewno, że nasi żołnierze nie mieli nawet w najmniejszym stopniu intencji antypolskich. Chodziło im o uczczenie tych, którzy wiele lat temu również walczyli przeciw imperialnej Moskwie, bolszewicko-komunistycznej okupacji i represjom" - napisał Sybiha.

Jak historyczne spory wpływają na relacje polsko-ukraińskie?

Szef MSZ Ukrainy przypomniał, że oba narody przez pokolenia walczyły o własną niepodległość. Wskazał, że zarówno Polska, jak i Ukraina musiały przez lata zdobywać wolność w wyniku ciężkiej pracy i walki.

"Jesteśmy wdzięczni Polsce za jej przywódczą rolę we wspieraniu Ukrainy w tym strasznym czasie wojny. Chcemy omawiać wszystkie kwestie, także te najtrudniejsze, w duchu wzajemnego zrozumienia i otwartości. Wzywamy do dialogu i umacniania naszych relacji zgodnie z priorytetami bezpieczeństwa oraz pomyślnej przyszłości naszych państw" - podkreślił minister.Senator KO się nie hamował. Zarzucił Zełenskiemu fałszowanie historii

Senator KO się nie hamował. Zarzucił Zełenskiemu fałszowanie historii

Na decyzję Zełenskiego zareagował polski prezydent Karol Nawrocki, który zaproponował, aby podczas najbliższego posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego (8 czerwca) rozważyć odebranie Zełenskiemu tego wyróżnienia. Zełenski otrzymał Order Orła Białego w 2023 r. z rąk ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy.

Jakie znaczenie mają różnice w ocenach historycznych?

Latem 1943 r. Ukraińska Powstańcza Armia przeprowadziła zorganizowany atak na ok. 150 miejscowości zamieszkałych przez Polaków na Wołyniu. Za te czyny odpowiedzialni byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i podporządkowanej jej UPA. Zbrodnia ta nosi nazwę rzezi wołyńskiej. Polska i Ukraina od lat różnią się jednak w ocenie działalności OUN i UPA.

Z perspektywy Polski to wydarzenie uznawane jest za ludobójstwo, natomiast Ukraina traktuje je w szerszym kontekście symetrycznego konfliktu zbrojnego. Ukraińcy postrzegają OUN i UPA głównie jako organizacje antysowieckie, wskazując na ich opór wobec powojennej okupacji sowieckiej, podczas gdy w Polsce akcentuje się również ich działania antypolskie.

 

 https://wiadomosci.wp.pl/burza-w-polsce-po-decyzji-zelenskiego-ws-upa-szef-msz-ukrainy-reaguje-7292818455583168a


People in this conversation

Comments (2)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Teraz dopiero wszyscy polaczkowie UDAJĄ, że się obudzili ! Przecież już kupę lat temu Juszczenko dekretem prezydenckim ustanowił CAŁĄ UPA bohaterem narodowym tzw. „ukrainy” - ergo - każdy żołnierz i każdy oficer UPA jest w sensie moralno-prawnym...

Teraz dopiero wszyscy polaczkowie UDAJĄ, że się obudzili ! Przecież już kupę lat temu Juszczenko dekretem prezydenckim ustanowił CAŁĄ UPA bohaterem narodowym tzw. „ukrainy” - ergo - każdy żołnierz i każdy oficer UPA jest w sensie moralno-prawnym (a może i administracyjnym ?) takim bohaterem. Z tego punktu widzenia decyzja [...] kijowskiego to tylko wyciągnięcie prostej konsekwencji z tamtego dekretu, zwłaszcza że dotyczy tylko jednej formacji WOJSKOWEJ (a nie np. całej armi, czy jakiejś instytucji cywilnej - zapewne niejeden bandermensch powiedziałby, że to jest nawet krok wstecz). Pos. Fritz na antenie red. Szlachtowicza powiedział nawet, że on jest „w szoku”. No, to nieźle u niego trwa ten szok - już kilkanaście lat... Rzygać się chce, i tyle. Po „wiecznotrwałym” dekrecie Juszczenki nastąpiły przecież inne akty prawne, w podobny deseń. To wszystko każda opozycja w Polsce winna teraz punktować 24 godz. na dobę, „w koło Macieju” i „dookoła Wojtek”. Tymczasen wypunktował to jeden jedyny prof. Osadczy i to nie u Szlachtowicza (który najczęściej profesora zaprasza) ale - na własnym kanale jewtubowym. Widać dla nas historia stosunków z tzw. ukrainą zaczyna się w momencie, w którym polaczki rzuciły się na pierwsze fale „uchodźców wojennych” z ukrainy w Polsce JAK SĘPY NA ŚCIERWO - niemalże tyłki im podcierać i za każdą potrzebą za rączkę wyprowadzać ! Prof. Osadczy od dawna na (rodzinną) ukrainę nie jeździ, bo grożą mu, że go zamordują. Ale zamordować go mogą i w Polsce, a mimo to wypunktował wszystko wzorowo - on jeden.

Przyznanie Orderu Orła Białego temu [...] w Kijowie jest w pełni zgodne z wiodącą tego odznaczenia - antypolską - tradycją: otrzymał go i gen. Murawiew-„Wieszatiel” i Katarzyna II Wielka i Fryderyk Wielki i wielu Polaków zdrajców i zaprzańców. Stanisław August Poniatowski sprzedawał OOB na prawo i lewo: pewnego razu spowiednik króla czynił mu gorzkie wyrzuty, że monarcha właśnie opylił order kolejnej łachudrze, za 60 dukatów. Król z roztargnienia źle zrozumiał zacnego księdza i zawołał z rozpaczą: „Ależ mon pêre, cóż miałem robić, skoro kutwa ani dukata nad to postąpić nie chciał !”

Na dobrą (polską) sprawę, Order Orła Białego powinien dawno zostać zlikwidowany. Ocalenie reputacji tego odznaczenia nie jest już możliwe. Ale w przypadku [...] w Kijowie, w Polsce też już jest tak kijowo, że i odebrania zapewne nie będzie. Tusk już zapowiedział, że na to zgody nie wyrazi. Mamy od dawna w kraju pełzający, konstytucyjny zamach stanu i właśnie dyżurni prawnicy kieszonkowi wymyślili, że do odebrania potrzeba kontrasygnaty premiera.

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

To nie zamach stanu, ale likwidacja Polski jako państwa i projekt wypędzenia Polaków z ich majątków, bo wszystkie te wille są zadłużone, wystarczy zmienić oprocentowanie i jest po kłopocie, nie trzeba będzie używać ani policji, ani wojska do...

To nie zamach stanu, ale likwidacja Polski jako państwa i projekt wypędzenia Polaków z ich majątków, bo wszystkie te wille są zadłużone, wystarczy zmienić oprocentowanie i jest po kłopocie, nie trzeba będzie używać ani policji, ani wojska do wypędzenia, ludzie sami wyjdą na bruk.

Nawrocki nie reaguje, bo albo nie rozumie tego, albo jest to ustawka. Cała ta prezydentura wygląda na ustawkę, on jest gorszym prezydentem niż nawet Bolek. W pałacu jest cała masa funkcjonariuszy i nikt nie tego, co oni ta robią.

Read More
Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location