4 years 4 months ago
"Bogu dziękujcie, ducha nie gaście"
Państwowa Komisja Wyborcza oszukała sztab wyborczy Komorowskiego w wyborach pierwszej tury, bo nie potrafiła sfałszować wyników w takim stopniu, aby pasowały one do również fałszywych prognoz.
A tak fałszowano wyniki wyborcze w Polsce od 25 lat.
To oszustwo i zdrada PKW`u zostało uniemożliwione przez narodowy, powszechny, oddolny ruch kontroli wyborów. Podkreślamy „narodowy” - a nie obywatelski - jak to jest nachalnie lansowane. Obywatel to nie naród, nie narodowiec – bo to nie to samo. Głównym lanserem „obywatela” był bandyta Geremek, który mówił i nauczał o „społeczeństwie obywatelskim”, a co żydy i lemingi polskie gorliwie podchwyciły i mamy wszędzie wszystko „obywatelskie”.
To Naród powstrzymał to oszustwo wyborcze 10 maja 2015 i to Naród musi umieć grać do końca, i nie pozwolić się uśpić przez „obywateli”, którzy przecież są liczni w tych ruchach kontroli wyborów.
Sam rezultat pierwszej tury jest niestety sukcesem alternatywnych mediów i ich trolli, którzy to współgrając z fałszywymi prognozami oszustów od Komorowskiego, utrwalili w Polakach program mówiący, że „nic się nie da zmienić”. A widać prosto, że gdyby do wyborów poszła większość Polaków i głosowała za alternatywą, to przymierze PO-PIS zostałoby złamane i taki Kukiz – lub inny - przeszedłby do drugiej tury, a w tym tygodniu widzielibyśmy panikę bandytów od „okrągłego stołu”. A każda alternatywa byłaby lepsza aniżeli „okrągły stół” i argument, że „i tak nic się nie da” jest argumentem wrogów Narodu i tylko dureń w to wierzy i powtarza.
Da się! Trzeba tylko chcieć.
Tym razem się nie udało, ale i tak jest to wieki sukces i nie Dudy, nie Kukiza, ale tych wspaniałych ludzi od kontroli wyborów – WIELKIE BRAWO!
Można było wygrać wszytko, tak się nie stało, trudno, trzeba teraz umawiać się z Dudą, i to tak, aby było mu trudno złamać obietnice wyborcze. Trzeba nałożyć na Dudę kaganiec ograniczeń, jasne deklaracje w sprawie:
- nieangażowania się po stronie Ukrainy.
- konieczności poprawy stosunków z Rosją.
- powstrzymania terroru żydowskiego w Polsce, jak „Jedwabne”, „marsze żywych”, „Kielce”, etc.
Trzeba żądać od niego deklaracji w tych tematach, wymóc warunki do powrotu Polaków do Polski, do pełniejszej ochrony rodziny, właściwej polityki pieniężnej państwa, etc. Poruszać sprawy ważne, a nie marginalne. Sprawy żydowskie, grabieży naszego mienie etc., muszą być uwypuklone i Duda musi się deklarować w tych trudnych zagadnieniach.
W tej atmosferze sukcesu trzeba jednak pamiętać, że musi Polakom starczyć oddechu na cały bieg, który jest znacznie dłuższy niż druga tura czy wybory jesienne. Płaszczyzn jest wiele, weźmy jedną z nich: media. Np. na płaszczyźnie mediów trzeba niejako uporządkować stosunek to tzw. „mediów alternatywnych”, które zaczynają być wielką siłą na rynku medialnym. Nie ma w tym nic złego gdyby nie to, że są one kolejną mistyfikacją żydostwa. To one doprowadziły właśnie do tego, że wspomniany układ PO- PIS utrzymał się na powierzchni w drugiej turze, a o czym ostrzegaliśmy parę dni temu artykułem: http://gazetawarszawska.com/pugnae/1496-wybory-zydowski-okupant-w-obliczu-naszej-grozby
Jest niewątpliwe to, że wybory faktycznie wygrały media alternatywne, a przegrali alternatywni kandydaci. To właśnie z tego powodu, że wyborcy dali się zamknąć w domach, że nie poszli do urn.
Ta pierwsza tura wyborów jest wielkim sukcesem alternatywnych portali internetowych i całych chmar trolli, którzy z wielkim sukcesem zasiali w Polakach przeświadczenie, że na wybory się nie chodzi, bo nie ma dobrego kandydata, który by spełniał pokładane w nim nadzieje.
Było to współgranie z oszustwami sondaży, które wskazywały na to, że Komorowski ma przeważające poparcie i lekko przejdzie dalej – a wtedy to i tak nic nie zmieni. A o mechanizmie oszustwa sondażowego, które ustawia prognozy pod zaplanowane fałszerstwa PKW napisaliśmy parę la temu obszerniej w http://gazetawarszawska.com/pugnae/1497-kto-skorzystal-na-smierci-sp-roberta-larkowskiego. W linku odnieśliśmy się do morderstwa na Lepperze , który został zlikwidowany po to, aby dać pozory nowego obszaru, który niejako samoistnie zagospodarował Palikot ze swoimi małpami. Otóż nawet w Polsce taki ruch, jaki może zaproponować Palikot, nie ma szans na przekroczenie progu wyborczego, a to obecne (lepiej kontrolowane) wybory pokazały – co widać czarno na białym.
Narodowi Kontrolerzy Wyborów! Tak trzymać!
I nawet gdyby Komorowski mógł być wystawiony na durnia przez własną sitwę – co może być faktem, bo Duda pasuje im lepiej (powtórzenie manewru "Solidarność"), to Polacy wchodząc do gry zaczynają też rządzić. Naród wstaje z kolan!
I to chodzi.
Narodowi Kontrolerzy Wyborów! Tak trzymać!
In Christo
Krzysztof Cierpisz
11-V-2015
+++






