Gubernator Florydy Ron DeSantis podpisał w poniedziałek ustawę, która zabrania firmom społecznościowym, takim jak Twitter i Facebook, „świadomego” znieważania polityków.
Projekt ustawy, SB 7072, został zaproponowany w lutym , kilka tygodni po tym, jak były prezydent Donald Trump został wyrzucony z Facebooka i Twittera po zabójczych prawicowych zamieszkach na Kapitolu. Prawo zabrania platformom mediów społecznościowych zakazywania kandydatom politycznym z Florydy i upoważnia Komisję Wyborczą Florydy do nakładania grzywien, jeśli kandydaci mieliby zostać obniżeni. Grzywny wahają się od 250 000 USD dziennie dla kandydatów do urzędów w całym stanie i 25 000 USD dziennie dla biur spoza stanu.
„Doprowadzi to do większej ilości przemówień, a nie mniej przemówień” - powiedział DeSantis podczas konferencji prasowej na Florida International University w Miami w poniedziałek. „Ponieważ mowa, która jest niewygodna w narracji, będzie chroniona”.
Wielu już sceptycznie odnosi się do legalności nowej ustawy, a przyjazna dla technologii Izba Postępu nazwała ją „wyraźnie niekonstytucyjną”. Jako prawo stanowe, środek może zostać uchylony, jeśli sądy uznają, że jest on sprzeczny z sekcją 230 Ustawy o przyzwoitości komunikacyjnej, która zasadniczo chroni platformy przed odpowiedzialnością za działania umiarkowane w dobrej wierze. Mogłaby również podlegać zaskarżeniu konstytucyjnemu na mocy Pierwszej Poprawki, która została zinterpretowana jako szeroko zapobiegająca ingerencji rządu w przemówienia korporacyjne.
Jednak niezależnie od jego statusu prawnego, środek ten pomoże ugruntować polityczną uczciwość DeSantisa wśród antytechnologicznego skrzydła Partii Republikańskiej. Od lat Republikanie naciskają na platformy takie jak Facebook w związku z ich polityką moderowania treści, oskarżając firmy o stronniczość wobec konserwatywnych wypowiedzi w Internecie. Ustawa DeSantisa jest jednym z pierwszych głównych zwycięstw populistycznych republikanów w opozycji do potęgi Big Tech.
Carl Szabo, wiceprezes i główny radca prawny NetChoice, grupy handlowej reprezentującej duże firmy technologiczne, takie jak Facebook i Amazon, argumentował, że prawo może zostać uznane za niezgodne z konstytucją. „Pierwsza Poprawka zakazuje rządowi przekonywania lub kontrolowania wypowiedzi na prywatnych stronach internetowych” - powiedział Szabo. „Gdyby to prawo mogło być w jakiś sposób egzekwowane, pozwoliłoby na legalne, ale okropne posty użytkowników, w tym pornografię, przemoc i mowę nienawiści, które utrudnią rodzinom bezpieczne poruszanie się po Internecie”
Prawo zawiera środek, dodany na początku tego miesiąca, zwalniający każdą firmę, która jest właścicielem dużego parku rozrywki lub miejsca rozrywki. W tamtym czasie republikański przedstawiciel stanowy Blaise Ingoglia powiedział, że zwolnienie zostało wprowadzone w celu ochrony usługi przesyłania strumieniowego Disney Plus. Gospodarka Florydy czerpie duże korzyści z parków Disney World w Orlando, które zapewniają państwu znaczne dochody podatkowe .
5 maja Rada Nadzorcza Facebooka podtrzymała zakaz platformy dotyczący Trumpa, ale wezwała firmę do stworzenia nowych zasad nakładania trwałych zawieszeń. Facebook ma sześć miesięcy, aby napisać tę nową politykę i zdecydować, czy Trump powinien zostać wpuszczony z powrotem na platformy mediów społecznościowych należące do Facebooka.
„Podczas tej sesji podjęliśmy działania, aby zapewnić nam, ludziom - prawdziwym mieszkańcom Florydy w całym Słonecznym Stanie - gwarancję ochrony przed elitami z Doliny Krzemowej” - powiedział DeSantis. „Jeśli cenzorzy Big Tech będą egzekwować zasady niekonsekwentnie, aby dyskryminować dominującą ideologię Doliny Krzemowej, będą teraz pociągnięci do odpowiedzialności”.
https://www.theverge.com/2021/5/24/22451425/florida-social-media-moderation-facebook-twitter-deplatforming
Zaktualizowano 24.05.21 o 16:08 ET: Zawiera nowe informacje dotyczące wyłączenia parku rozrywki na podstawie ustawy.






