Facebook zablokował Konfederację. "To próba ingerencji w demokrację"
+
Żydowska organizacja terrorystyczna portal Facebook, inna, nowa nazwa MENDA usunął konto KONFEDERACJA.
Ta decyzja jest całkowicie słuszna, to z tego powodu, że partia Konfederacja od dawna już wdawała się w dyskusje z administracją FB nt. tego co wolno, a czego nie wolno. Tym samym usankcjonowała prawo FACEBOOK do cenzury, a tu FB z tego skwapliwie skorzystał.
Chwalcom tej demokracji POPIS przypominamy, że my solidaruchy wywalczyliśmy, ograniczenia cenzury w PRL. Cenzura była legalna, ale według prawa i działania cenzury podlegały kontroli sądowej i społecznej. Tam, wtedy my solidaruchy – w walce z cenzurą – ofiarowaliśmy nasze życie, kariery, godność dla innych, nie tylko dla nas. Prawo cenzury PRL równo traktowało "Małego Kazia" jak i duże wydawnictwo. Tu Konfederacja myśli tylko o sobie, bo przecież pod jej nosem: FB, YT, TT cenzurują bezkarnie tysiące małych graczy, których głos protestu jest niesłyszalny.
Ta obecna demokracja zniszczyła te więzy prawne i nadała nieograniczone prawa takim żydowskim portalom monopolistom jak TT, FB, YT czy podobne. Portale te przestępczo śledzą użytkowników, zbierają ich dane, manipulują, cenzurują, a nawet kierują akcjami prowadzonymi do zaszczuwania na śmierć osób niewygodnych politycznie+++, uruchamiają liczne algorytmy, bez których inwigilacja i ludobójstwo pandemiczne nie byłoby możliwe.
Te gigantyczne, koszerne portale, a za nimi znacznie mniejsi gracze internetowi, dopuszczają się masowych aktów cenzury w sposób całkowicie niekontrolowany, a okradają przy tej okazji użytkowników z opłat za użytkowanie serwerów, które nam bezkarnie blokują według własnego widzimisię. Np. nasz portal gazetawarszawska.com wielokrotnie był przerzucany z serwera do serwera, a baza danych była blokowana, niszczona przez gorliwych groszorobów serverowych, którzy są bezkarni.
Podatki? FB, YT, etc. okradają Polskę na setki miliardów rocznie.
A to wszystko, to dopiero początek!
Tu widać w tekście, poniżej, jak Konfederacja się tłumaczy przed Facebookiem, że nic złego nie robi!
I to ma być partia polityczna w suwerennym państwie!
Facebook – MENDBOOK – brawo! Wykosić te mendy Konfedaracji!
Red. Gazeta Warszawska
+

W środę w południe Facebook zablokował profil Konfederacji. Stronę obserwowało ponad 670 tys. osób. Facebook uważa, że partia złamała regulamin dotyczący informacji o COVID-19. - To próba ingerencji w demokrację - ocenia poseł Konfederacji Krzysztof Bosak.
W środę w południe Facebook zablokował profil Konfederacji. Stronę obserwowało ponad 670 tys. osób. Facebook uważa, że partia złamała regulamin dotyczący informacji o COVID-19. - To próba ingerencji w demokrację - ocenia poseł Konfederacji Krzysztof Bosak.
"Otrzymałem informację o tym, że Meta planuje dziś zdjąć fanpage Konfederacji. Możemy mieć różne poglądy, nie ma zgody na równych i równiejszych w sieci" - poinformował na Twitterze minister Janusz Cieszyński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.
Profil Konfederacji, który śledziło ponad 670 tys. osób, został zablokowany przed godz. 14. Był to największy fanpage spośród partii politycznych - profile PiS i PO śledzi po ok. 300 tys. osób.
Powodem ma być "złamanie regulaminu dot. informacji o COVID". Decyzję firmy krytycznie ocenia minister Janusz Cieszyński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. "Masa dezinformacyjnych treści, na których platforma zarabia, dalej wisi w sieci, więc chyba to nie do końca to. Kiedy sam zgłaszałem takie strony, Meta odpowiadało, że manipulacyjne treści są OK" - przekazał.
Konfederacja: to próba ingerencji w demokrację
Politycy Konfederacji nie kryją oburzenia. "To próba ingerencji w demokrację. Konieczne jest wreszcie uchwalenie projektu ustawy chroniącej wolność słowa w internecie, przedstawionego wiele miesięcy temu przez ministra Sebastiana Kaletę" - stwierdził poseł Krzysztof Bosak.
"Nie zostawimy tego bez odpowiedzi" - zapowiedział Tomasz Grabarczyk, dyrektor biura prasowego Konfederacji.
Pozew przeciwko Facebookowi
Konfederacja opublikowała oficjalne oświadczenie ws. działań Facebooka. "Działanie Facebooka uderza w reguły demokracji i tym samym godzi w polską rację stanu. Taki sposób działania amerykańskiej firmy nie może pozostać bez odpowiedzi" - czytamy w komunikacie.
"Zapowiadamy złożenie przeciw Facebookowi pozwu w trybie cywilnym oraz zapowiadamy pilne przedstawienie projektu internetowego chroniącego chroniącego uczestników demokratycznej debaty politycznej przed ocenzurowaniem" - piszą dalej politycy Konfederacji. Stwierdzili również, że oczekują "przywrócenia profilu Konfederacji" oraz reakcji polskiego rządu w tej sprawie.
Oświadczenie kancelarii premiera
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów głęboko nie zgadza się z decyzją, której skutkiem jest ograniczenie możliwości funkcjonowania w Internecie legalnie działającej w Polsce partii politycznej - poinformowała w oświadczeniu KPRM, wskazując, że godzi to w podstawowe wolności obywatelskie.
"Różnice pomiędzy stanowiskami rządu a przedstawicielami partii politycznych wyrażane są w debacie publicznej i oceniane przez wyborców w procesie demokratycznym. Usuwanie stron ugrupowań parlamentarnych z mediów społecznościowych przez administracje międzynarodowych portali, godzi w podstawowe wolności obywatelskie i nie może być akceptowane" - podkreślono.
+++ Larkowski zamordowany przy pomocy FACEBOOK???
Lista Nagłych Zgonów: Robert Wit Wyrostkiewicz - Co kryje się za jego - Robert Larkowski - tajemniczą śmiercią? Zamordowany za pomocą FACEBOOK?
https://www.gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/4749-robert-larkowski
16 lipca o 21.45 na serwisie Youtube.pl użytkownik toshirskij zamieścił nagranie 17-sekundowej rozmowy telefonicznej z Robertem Larkowskim, publicystą i działaczem narodowym. – Dobry wieczór panie Robercie. W internecie mówią, że podobno pan sie powiesił. Proszę zdementować te plotki – pada pierwsze zdanie. – Co? – odpowiada zdumiony Larkowski. – No właśnie na jednej stronce bardzo popularyzują, że podobno pan się powiesił – tłumaczy osoba dzwoniąca. Larkowski się śmieje, ale wyczuwa się, że nie jest mu do śmiechu… – No wiem, to jest bezsens i absurd i bardzo się cieszę, że słyszę pana głos. Do widzenia – mówi dzwoniący i ten sposób kończy się krótka rozmowa.
16 lipca, po przytoczonej rozmowie, Larkowski zamieścił wpis na swoim profilu na portalu społecznościowym Facebook: "DLA ZAINTERESOWANYCH INFORMACJA – CZUJĘ SIĘ DOBRZE,A "POWIESZENIA" SZCZERZE ŻYCZĘ TYM SZAKALOM, KTÓRZY ROZSIEWAJĄ TAKIE WREDNE PLOTKI. ZDECHNIECIE PRZEDE MNĄ – TO PEWNE. ROBERT LARKOWSKI".
Zaniepokojonym o życie Larkowskiego i dzwoniącym do niego zdaniem Tadeusza Gluzińskiego miał być Antoni Giwojna. – Szanowny Panie Robercie, kolega który zadzwonił do pana z tą informacją nie może zobaczyć Pańskiego profilu – podejrzewa iż zablokował go Pan, a martwi się niezmiernie. I prosi o ewentualne odblokowanie. Nazywa się Antoni Giwojna – napisał Gluziński.
– Niestety rowniez nie dysponuje żadna informacja – napisał mi Giwojna pytany o kulisy zgonu Larkowskiego. Giwojna poinformował mnie, że plotki o samobójczej śmierci Larkowskiego pojawiły sie na stronie https://www.facebook.com/RemoveKrautze Obecnie są usunięte, a ślad po usunięciu pozostał w wyszukiwarce Google.
Nagranie z rozmowy z Larkowskim z prośbą o dementi jego śmierci stało się tego samego dnia publicznym nagraniem na kanale Youtube. Jak stwierdził w rozmowie ze mną Giwojna, wykonał telefon do Larkowskiego, ponieważ ludzie zaczynali dawać wiarę w śmierć publicysty, a udostepnił to nagranie, aby zadać kłam plotkom.
17 lipca Larkowski napisał na Facebooku a propos pogłosek o swojej śmierci: "Chamy się wieszają,szlachta ginie pod sztandarami…"
– pozdrawiam a plotami się nie przejmuj – odpisała mu 18 lipca Katarzyna Kowalska.
– Ci co je rozsiewają, powinni się martwić – i to bardzo… – odpisał jej Larkowski.
Jednak to chyba zmarły się martwił i to zdaje się wpłynęło na jego bezsenną noc z 19 na 20 lipca. – W sobotę rano Robert Larkowski do mnie pisał, że miał nieprzespaną noc więc już z nim było źle, ale bym nie przypuszczał, że aż tak. Zmarł tego samego dnia. Z nikim chyba tak często nie pisałem w ostatnim czasie. Był mi bliski jak własny ojciec choć tylko raz się z nim spotkałem na jego wykładzie o Katolickiej Kontrrewolucji Narodowej w Krakowie. Niech Dobry Bóg wynagrodzi mu trudy życia, które poświęcił Kościołowi i Polsce. R.I.P.- napisał Jacek Kosior na stronie profilu facebookowym zmarłego.
20 lipca Robert Larkowski zmarł. Dzień wcześniej nic na to nie wskazywało… Rano pisał jeszcze do Jacka Kosiora, administratora swojego profilu publicznego na Facebooku.
Kto skorzystał na śmierci ŚP. Roberta Larkowskiego?(+Pugna+)W sobotę 20 lipca A.D. 2013 zmarł nagle R. Larkowski, który był publicystyczną ikoną Obozu Wielkiej Polski, a w zasadzie ruchu narodowego w Polsce jako całości. Losy medialne Roberta Larkowskiego, który ...Created on 22 September 2018
Wskazano, że usunięcie całego profilu z powodu zamieszczania na nim niezgodnych z naukową wiedzą informacji na temat pandemii stanowi "przykład cenzury prewencyjnej i w kontekście braku symetrycznych działań wobec innych treści tego typu rodzi podejrzenie, że faktyczne powody decyzji administracji portalu mogły być inne, niż wskazane w oświadczeniu".
"Konfederacja jest legalnie działającą w Polsce partią polityczną i powinna mieć możliwość korzystania na równych prawach z platform społecznościowych. Pozycja firm technologicznych w systemie demokratycznym nie powinna dawać im możliwości arbitralnego i pozostającego poza jakąkolwiek kontrolą kontrolowania treści. Znalazło to odzwierciedlenie w stanowisku Polski podczas prac nad Digital Services Act, którego celem powinno być zapewnienie możliwości nadzoru nad polityką moderacji stosowaną przez wielkie platformy cyfrowe" - zaznaczono.
"Liczymy na szybką reakcję"
W oświadczeniu KPRM napisano ponadto, że Facebook jest monopolistą i ze względu na swoją dominującą pozycję powinien podlegać szczególnej kontroli w zakresie ewentualnego nadużywania swojej pozycji wobec innych podmiotów.
"Powoływanie się na argumenty swobody prowadzenia działalności gospodarczej jest w tym przypadku zupełnie chybione, ponieważ to właśnie nadzór nad monopolami, a nie dowolność w ich funkcjonowaniu, stanowi fundament działania rynku. Blokowanie dostępu do Facebooka dla organizacji społecznych stanowi realne zagrożenie dla wolności słowa w debacie publicznej" - czytamy w komunikacie KPRM.
Minister Janusz Cieszyński ma przekazać stanowisko polskiego rządu w sprawie usunięcia profilu Konfederacji. "Liczymy na szybką reakcję właściciela portalu i przywrócenie dotychczasowej funkcjonalności strony" - głosi oświadczenie.







