Tusk uważa, kwestia reparacji została zamknięta, ale kwestia „wyrównania rachunków" to już nie.
Jest to dla nas gorsze niż dwuznaczne, bo jeżeli Niemcy nie mają płacić „reparacji”, too..., co oznacza „wyrównywanie” rachunków?
– To mają być polskie odszkodowania na rzecz niemiec i niemców. To nie inaczej!
Tak się zresztą dzieje, niemcy — za pomocą wszystkich rządów poprzedniej władzy w Polsce, systemowo wyniszczali polską gospodarkę, aby zniszczyć groźną im konkurencję i otworzyć drang nach Osten.
To, co powiedział hitlerowiec Donald Tusk, oznacza to właśnie! Niemcy cierpieli w 1939 roku, cierpieli po wojnie i cierpią teraz, trzeba „wyrównać rachunki”, to znaczy przywrócić ich gospodarczą obecność w Polsce, bo dzięki temu Polak będzie miał swojego pracodawcę, ten „gdańszczanin” to rozumie, ale tego nikt w Polsce nie dostrzega.
Nie oszukujmy się też, że PiS jest jakąś alternatywą.
PiS podłożyło się w tych wyborach, aby Tusk mógł przejąć władzę i przehandlować resztę Polski. Te 350 Ton złota, w bankach zagranicznych, za które Morawiecki zapłacił pieniędzmi Polaków, jak i też PiS owskie „żądania” reparacji, to była jedynie prowokacja wobec niemiec i Brukseli, mającą na celu mobilizację motywacyjną ich agentur w ostatnich wyborach.
Zaraz po wyborach samorządowych, Tusk wprowadzi EURO i odda te 350 TON złota do Brukseli, a za pomocą tego EURO zaprowadzi totalną kontrolę nad Polakami, lawinowo już będzie wprowadzony pieniądz cyfrowy i zagłada Polaków będzie faktem nieodwołanym. To złoto poprawi stan kasy brukselskiej, która faktycznie jest bankrutem.
Przypominamy poprzednią ustawkę PiS – PO. Kaczyński ogłosił przedterminowe wybory, które planowo mu się nie udały i oddał władzę Tuskowi. Wtedy właśnie podjęto decyzję o Nordstream i ten rurociąg wszedł na polskie wody terytorialne, gospodarcze w strefie Świnoujścia, fakt ten jest głęboko przemilczany, a dla Kaczyńskiego był niewygodny. Jeszcze gorszą sprawą były „księgi wieczyste”, które pozostały nieuregulowane, skutkiem czego otwarto niemcom i żydom furtkę do rekolonionalizacji Polski.
Red. Gazeta Warszawska.
+
Tusk domaga się od Niemców "wyrównania rachunków". "Kwestia reparacji zamknięta"
- Jestem nie tylko polskim politykiem, ale historykiem i gdańszczaninem. Wszystkie te trzy powody każą mi myśleć zupełnie serio, że wyrównanie rachunków byłoby dziejową sprawiedliwością - stwierdził w Berlinie Donald Tusk.