Bronimy Palestyny, bo są tam liczni chrześcijanie i ludzie godni praw ludzkich, poza tym jesteśmy winni dług wdzięczności Palestyńczykom za gościnę, jakiej doznały w czasie IIWS żony polskich żołnierzy, które z dziećmi pozostały samotne na tej ziemi, a ich mężowie poszli do Włoch, a potem do Berlina. Rodzinom tym nigdy nie stała się żadna krzywda, poza tym, że żydowskie małe dzieci rzucały kamieniami w nasze polskie dzieci – pozbawione ręki obronnej ojców przebywających właśnie na wojnie.
Swołocz żydowska jest swołoczą od kołyski.
Nie mniej cytaty króla, o prawach humanitarnych wynikających z nauk Koranu, nie mają nic wspólnego z praktyką muzułmańską w stosunku do chrześcijan. Rocznie muzułmanie mordują 200 000 chrześcijan i nikt nie robi z tego żadnego ambarasu.
We wszystkie sprawach, poza agresją żydowską w Palestynie, nie ma żadnego konfliktu interesów między islamem a żydostwem, tak nowoczesnym jak i tym tradycyjnym.
Trzymajmy się prawdy.
Red. Gazeta Warszawska
+
"Moi przyjaciele, Pokój, Boże miłosierdzie i błogosławieństwo niech będą z wami. W ten sposób muzułmanie i Arabowie pozdrawiają innych: życząc sobie, aby inni zostali pobłogosławieni pokojem i miłosierdziem Bożym.
Nasza religia przyszła z przesłaniem pokoju. Pakt Omara, wydany u bram Jerozolimy prawie 15 wieków temu, ponad tysiąc lat przed Konwencjami Genewskimi, nakazywał żołnierzom muzułmańskim nie zabijać dziecka, kobiety ani starszej osoby, nie niszczyć drzew, nie krzywdzić księży, nie niszczyć kościołów.
Oto zasady, które muzułmanie muszą zaakceptować i przestrzegać, podobnie jak wszyscy, którzy wierzą w nasze wspólne człowieczeństwo. Życie wszystkich cywilów ma znaczenie!
Moi przyjaciele,