Doniesienie na Kaczyńskiego za negację zbrodni Ukraińców

 

Załogant TW Balibina dryfujący na tratwie pod banderą Hiacynt, którego matką chrzestną był szef MSW Kiszczak powoli, coraz bardziej, podmaka.
Dobrze, że w końcu są takie pryncypialne zawiadomienia do prokuratury. Prokuratura niczego złego się nie dopatrzy, ale prokurator, który się pod tym podpisze, będzie na liście. Warto tu przywołać stare informacje mówiące o tym, że Kaczyński, jako jeden z czterech żydów otrzymał pełny dostęp do archiwów — teczek osobowych TW — w MSW, było to zaraz po Okrągłym Stole.
Dostęp do tych teczek personalnych umożliwił Kaczyńskiemu sterowanie osobami życia publicznego, które były szantażowane groźbą ujawnienia faktu współpracy z milicją MO i donosicielstwem. Dzięki temu Kaczyński, przez dziesięciolecia, stertował ludźmi we własnej partii, jak i w partiach „konkurencji”. Oczywiście o zasadniczych zasadach polityki w Polsce nie miał nic do powiedzenia, dostawał instrukcje wykonawcze, będąc cały czas posłusznym PERSONALNYM w młynie.

Red. Gazeta Warszawska

 

+

Opublikowano: 11.08.2025 | Kategorie: Historia, Polityka, Prawo, Publikacje WM, Wiadomości z kraju

Czy Jarosław Kaczyński odpowie za kłamstwo historyczne — zaprzeczanie udziałowi Ukraińców w brutalnym tłumieniu Powstania Warszawskiego podczas II wojny światowej?

Dziennikarz i działacz kresowy, publikujący m.in. w „Myśli Polskiej”, Konrad Rękas złożył zawiadomienie do Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w sprawie Jarosława Kaczyńskiego. Powodem są słowa lidera PiS, wygłoszone podczas obchodów 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, w których stwierdził:

„Kto tej zbrodni dokonał, wszyscy wiemy, że Niemcy. Był udział także innych nacji, ale on był tu marginalny. I skądinąd nie byli to Ukraińcy, tylko Rosjanie, choć powszechnie uważano ich za Ukraińców”.

O fakcie zawiadomienia organów Rękas poinformował na swoim profilu na „X”, publikując zdjęcie doniesienia.

Największe śledztwa historyczne – w tym prowadzone przez IPN – potwierdzają, że w represjach powstańczych brały udział oddziały kolaborujące z Niemcami, w tym formacje złożone z obywateli ZSRR, wśród których byli Ukraińcy. Udział tych formacji nie jest więc „marginalny” ani nie może być sprowadzany do „Rosjan” – takie słowa nie znajdują potwierdzenia naukowo-historycznego.

W świetle polskiego prawa możliwa jest odpowiedzialność karna za publiczne zaprzeczanie udziału w zbrodniach nazistowskich, jeżeli wypowiedzi zaprzeczają ustalonym faktom historycznym (tzw. negacjonizm historyczny) i mogą być uznane za działania o charakterze kłamliwym.

Tu warto przypomnieć, że Jarosław Kaczyński podczas Euromajdanu na Ukrainie, w dniu 01.12.2013, pozwolił sobie wznieść banderowskie zawołanie „Sława Ukrainie!” (analog niemieckiego „Sieg Heil!”), które często przed brutalną śmiercią słyszały z ust ukraińskich oprawców ofiary rzezi wołyńskiej.

W świetle tych dwóch faktów byłoby dobrze, gdyby Jarosław Kaczyński jasno się określił przed wyborcami, z jakim narodem się utożsamia.

Zawiadomienie Rękasa otwiera dyskusję nie tylko o granicach wolności słowa, lecz również o odpowiedzialności polityków za publiczne wypowiedzi historyczne.

Autorstwo: Aurelia
Zdjęcie: Konrad Rękas
Na podstawie: X.com, MyslPolska.info, Kresy.pl
Źródło: WolneMedia.net

 

https://wolnemedia.net/doniesienie-na-kaczynskiego-za-negacje-zbrodni-ukraincow/


People in this conversation

Comments (1)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Kaczyński kłamie! Fakty kontra narracja polityczna - Konrad Rękas
https://youtu.be/iYj_DJYVEUw?si=VdLCTCFQL7AXYJ4a

Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location