Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce
Czy Polsce należą się odszkodowania wojenne i czy tylko od Niemców? Wszak II Wojnę rozpętała także Rosja Sowiecka
Jest to pytanie retoryczne. Polska powinna się domagać reparacji (odszkodowań za doznane szkody i krzywdy) ale także od Rosjan, Amerykanów i
bolszewickich Żydów, którzy okupowali Polskę w okresie wojny i po wojnie w PRL, bo wszystkie te państwa naraziły Polskę na szkody i cierpienia, także powojenne (40 lat PRL).
Jednak zachodzi uzasadniona obawa, a nawet pewność, że owe ewentualne odszkodowania trafiłyby do kieszeni rządzących obecnie Polską bandytów,
oszustów złodziei, a Naród, jak zawsze z tego nie skorzysta.
Trzeba więc nadal cierpliwie czekać do czasu jak powstanie władza rzeczywiście polska, narodowa i pozbędziemy się obecnych szubrawców na zawsze. Nie można czekać biernie i oczekiwać cudu, ale trzeba walczyć z gnębiącą Naród uzurpatorską władzą powstałą po sierpniu1980 i 1989 roku.
Oraz domagać się uparcie już teraz pewnych korzyści dla społeczeństwa z tytułu odszkodowań dla np. objęcia Narodu Polskiego niemiecką opieką prawną, socjalną, medyczną, podobną jaką oferuje UE uchodźcom spoza Europy; to byłaby sprawiedliwe, uczciwe i korzystne dla obywateli polskich, a nie dla bandytów, oszustów i złodziei rządzących naszym krajem od 28 lat. ¨
- dr Leszek Skonka opublikowano:
26-10-2010
PETYCJA Główny Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu - LIST OTWARTY DO PARLAMENTU
POLSKIEGO.
Propaganda ekipy rządzącej dopiero po 27 latach postuluje tzw."dekomunizacje".
Byli działacze obywatelscy - ofiary stalinizmu PRL bezskutecznie domagali się od 17 lat naprawienia krzywd i ukarania winnych i naprawienia krzywd.
Np. Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu nie otrzymał nawet zwykłej odpowiedzi od Rządzących na swoja petycję skierowaną imiennie do ówczesnego premiera
Tadeusza Mazowieckiego.
Przytaczamy pełny tekst petycji działań innych organizacji i osób w tej
sprawie.
PETYCJA OBYWATELSKA DO SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ -
W październiku 1990r kilka osób, z różnych środowisk zwróciło się do
Premiera Jarosława Kaczyńskiego, by wykorzystał przysługujące mu uprawnienia
i przyznał RENTY lub EMERYTURY SPECJALNE, aktywnym obywatelsko i społecznie
działaczom opozycji represjonowanym w PRL i III RP. (X)
Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu domaga się od lat bezskutecznie
zadośćuczynienia za wyrządzone krzywdy najbardziej aktywnym, patriotycznym
obywatelom, których w okresie PRL nie było wielu. Przytaczamy tekst Petycji
i niektórych materiałów wysłanych po 1989 roku do Parlamentu, Rządu PRL i
III RP.
Prosimy o ich dołączenie do Listu skierowanego do Premiera Jarosława
Kaczyńskiego.
Przewodniczący Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu i działacz przedsierpniowej opozycji (ROPCiO i WZZ)
Leszek Skonka
BYŁO DWÓCH AGRESORÓW W 1939 r.
10 września 1990 Sejm RP podjął Uchwałę o reparacjach wojennych od RFN.
Uważamy, że za zniszczenia, wyrządzone szkody i krzywdy należy się Polakom zadośćuczynienie także od drugiego agresora - Rosji.
12 marca 1990 Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce zwrócił się za pośrednictwem premiera Rządu III RP pana Tadeusza Mazowieckiego z Petycją do
Sejmu, pod którą zebrał około 10 tys. podpisów, wśród Polaków w kraju i za granicą, domagającą się naprawienia krzywd i szkód wyrządzonych Polsce także przez Związek Radziecki. Pan Premier Mazowiecki, zgodnie z jego polityką " grubej kreski" zignorował tę petycję, nawet nie odpowiedział na nią..
Po 16 latach Petycja wciąż jest aktualna. Przytaczamy jej tekst:
PETYCJA
Główny Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce, zgodnie ze swoimi statutowymi celami i powinnościami obywatelskimi upomina się w imieniu
swoich członków, sympatyków i innych pokrzywdzonych przez stalinizm, zwłaszcza tych, którzy sami już nie mogą ubiegać się o zadośćuczynienie, o naprawienie wyrządzonych im krzywd, zrekompensowanie strat i ukaranie winnych zadanych im cierpień.
Uważamy, że najwyższa już pora by te nabrzmiałe, bolesne krzywdy, tłumione i przemilczane przez lata, wreszcie naprawić. Wymaga tego zarówno zwykła ludzka sprawiedliwość, jak i względy społeczno-wychowawcze. Młode pokolenia Polaków powinny nabrać przekonania, że warto i trzeba poświęcać się dla innych, dla kraju, dla Ojczyzny, bo choć nieraz z opóźnieniem, to jednak cierpienia i ofiary poniesione dla ogółu są zawsze dostrzegane, doceniane i nagradzane, a zło wyrządzone społeczeństwu przykładnie ukarane i napiętnowane.
Tylko wtedy będzie można wymagać i oczekiwać tak bardzo dziś potrzebnego zaangażowania i ofiarności wszystkich obywateli, a zwłaszcza młodszych pokoleń. Bez zaangażowanie i aktywności obywatelskiej nie da się naprawić Rzeczypospolitej.
Dlatego postanowiliśmy zwrócić się do Sejmu o podjęcie aktów prawnych, które zapewniałyby naprawienie, w taki sposób i w takim zakresie, w jakim jest to dziś jeszcze możliwe, krzywd wyrządzonych obywatelom polskim przez stalinizm w całym okresie powojennym w Polsce oraz ukaranie winnych tych krzywd, niezależnie od tego, gdzie się obecnie znajdują, jakie zajmują stanowiska i kto ich ochrania.
Domagamy się też, by Sejm RP wystąpił do Rządu, by podjął działania zmierzające do przyznania odszkodowań za krzywdy i szkody wyrządzone Polakom przez Państwo Radzieckie. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na wschodnie ziemie Polski 17 września 1939 roku Polacy potraktowani zostali przez władze radzieckie - wrogo. Sowieci zachowywali się na tych terenach jak okupanci: grabili, rabowali, pozbawiali ludność polską mienia, domów, mieszkań, warsztatów pracy, ziemi, wysiedlali, wywozili w głąb państwa radzieckiego, więzili, szykanowali, zmuszali do ciężkiej niewolniczej pracy mordowali lub skazywali na powolną śmierć z wycieńczenia, chorób, głodu i mrozu. Obecne państwo radzieckie, mimo zachodzących w nim zmian, jest kontynuatorem państwa Lenina i Stalina, dlatego powinno wziąć na siebie uregulowanie zaległych długów zaciągniętych wobec Polaków. Tym bardziej, że ZSRR, także po zakończeniu wojny, nadal pośrednio działał na szkodę Narodu polskiego,
narzucił Polsce ustrój, obcy rząd, podporządkował kraj swoim imperialnym interesom.
Najpierw jednak trzeba spowodować naprawienie krzywd wyrządzonych w
Polsce w okresie powojennym przez władze formalnie polskie.
Zdajemy sobie w pełni sprawę z trudności ekonomiczno-gospodarczych
kraju, ale mimo to widzimy możliwości naprawienia doznanych przez ofiary
stalinizmu krzywd, także w zakresie rekompensaty materialnej. Można uzyskać
- środki finansowe na rekompensaty przez konfiskatę majątków ludzi, którzy
weszli w ich posiadanie przez nadużywanie stanowisk, powiązania z kolejnymi
ekipami władzy lub przez zwykłą kradzież. Państwo może i powinno część
swojego majątku, także nieruchomości (ziemi, przedsiębiorstw), oddać na
fundusz odszkodowań dla ofiar stalinizmu.
Należałoby zwrócić byłym właścicielom zagrabione majątki lub oddać im
podobnej wartości obiekty. Osobom, które poniosły straty w wyniku
pozbawienia ich pracy, możliwości wykonywania zawodu, należą się także
odszkodowanie materialne i satysfakcja moralna. Należałoby wszystkim
pozbawionym pracy i wykonywania zawodu zapewnić powrót do tych samych lub
podobnych instytucji i na te same, podobne lub wyższe stanowiska. Należy
zaliczyć okres pozbawienia wolności lub przymusowego pozostawiana bez pracy
do stażu zatrudnienia, z tym, że okres przebywania w więzieniu lub śledztwa
powinno się liczyć podwójnie.
Natomiast ludziom będącym już na emeryturze, których w przeszłości
pozbawiono prawa do pracy i awansu zawodowego, naukowego, z przyczyn
politycznych np. oficerów WP, nauczycieli, pracowników nauki itp., należy
awansować i to tak wysoko, jakby to nastąpiło, gdyby nie byli
dyskryminowani. Uzasadnione jest zaliczenie do grupy inwalidzkiej osób,
które nabyły stałych schorzeń lub kalectwa w czasie pozbawienia ich wolności
w okresie śledztwa, przebywaniu w więzienia lub po wyjściu z niego, jeśli
było to związane z przebywaniem w więzieniu, obozie, na zsyłce lub w
śledztwie.
Ofiarom stalinowskich represji należy wypłacać specjalny dodatek do
renty lub emerytury w wysokości do 50% aktualnych średnich krajowych
zarobków. Wielu, bowiem ludzi tej grupy obywateli pobiera bardzo niskie
świadczenia emerytalne, gdyż na skutek swojej politycznej działalności byli
dyskryminowani zawodowo, zajmowali najniższe stanowiska zawodowe, nie mogli
podnosić swoich kwalifikacji fachowych, pomijano ich w awansach, nagrodach,
często też pozbawiano pracy. Toteż niektórzy z nich żyją od lat w nędzy.
Konieczne jest publiczne wyrażenie uznania i współczucia ludziom
skrzywdzonym przez stalinizm. Konieczne jest także podjęcie bezwzględnych
działań zmierzających do ustalenia winnych zbrodni, przestępstw, nadużyć
władzy. Wymaga tego przede wszystkim szacunek dla ofiar stalinizmu.
Ustaleń winnych nie dokonają jednak żadne instytucje państwowe, a tym
bardziej Komisja Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Instytucje te miały
kilkadziesiąt lat by sprawy te podjąć, lecz nie uczyniły tego. Toteż nie
można mieć do nich zaufania.
Uważamy, że działalności tego rodzaju powinny przewodzić ciała
społeczne i ludzie sprawdzeni, godni szacunku. Główny Komitet Pamięci Ofiar
Stalinizmu w Polsce wyraża gotowość uczestniczenia we wszystkich działaniach
zmierzających do naprawienia krzywd ofiarom stalinizmu.
Główny Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu występuje z inicjatywą
powołania Głównej Komisji ds. Odszkodowań dla Ofiar Stalinizmu w Polsce.
Komisji do Badania Zbrodni i Przestępstw Stalinowskich w Polsce. Utworzenie Funduszu Odszkodowań dla
Ofiar Stalinizmu. Siedzibą tych instytucji mógłby być Wrocław.
Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce Wrocław 12 marca 1990 roku.
Korwin-Mikke: trzeba powsadzać do kryminału całą bandę, która rządzi
wczoraj, 11:22
- Nasz elektorat to są ludzie, którzy uważają, że ten cały ustrój jest do
chrzanu. Trzeba go rozp..., trzeba powsadzać do kryminału całą tę bandę,
która rządzi - powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu" Janusz
Korwin-Mikke.
Janusz Korwin-Mikke, fot.Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Janusz Korwin-Mikke odniósł się w rozmowie z "Super Expressem" do ustawy
śmieciowej. - To jest skandaliczna sprawa! To tylko dowodzi, jaki w Polsce
jest zamordyzm! Tylko jest niestety realizacja kretyńskich zaleceń tej bandy
złodziei i durniów, czyli Komisji Europejskiej - ocenił polityk. Dodał, że
"Stalin, cokolwiek by o nim powiedzieć, takich głupich ustaw nie wydawał".
Lider Kongresu Nowej Prawicy zapytany, czy wszedłby koalicję z PiS
powiedział: "my mamy zupełnie inny elektorat". Nasz elektorat to są ludzie,
którzy uważają, że ten cały ustrój jest do chrzanu. Trzeba go rozp...,
trzeba powsadzać do kryminału całą tę bandę, która rządzi - podkreślił w
mocnych słowach.("Super Express",żg)
Tekst ukazał się na łamach regionalnego tygodnika "Gazeta Śląska" nr 24
(14-20.06.2013).
nad
- Super User
- 2 years 4 months ago
- Odsłony: 672
-
Share
- Drukuj






