"Po 12 latach doktrynalnej katastrofy, moralnej dwuznaczności oraz administracyjnego autorytaryzmu
i chaosu Kościół zasługuje na jedność i pokój."
+
"Po 12 latach..." - to znaczy, że przed Bergoglio, to było dobrze i spokojnie,
i to, co widzieliśmy przez całe dziesięciolecia: z JPII. JP, PVI i JXXIII,
to było dobrze i był to „kościół”, i byli to „papieże”,
tak jak za "...papieża Franciszka", bo Bergoglio był "papieżem".
Czy redakcja "rorate-caeli" jest tak głupia, że nie dostrzega zła Soboru WII i okresu przed Soborem,
który przygotował te zbrodnie i tych antypapieży?
Czy też redakcja ta jest kolejnym przykładem wilków w owczej skórze i emiterów informacji podprogowych?
To coś tak jak wyliczanie syjonistów od żydów, którzy są dobrzy, nielegalnych migrantów od legalnych,
którzy są dobrzy i budują nam dobrobyt. Jak też wszelaka czerń, która pootwierała wszędzie swoje kebaby, ma prawo do pokoju.
Polacy, choć niezadowoleni z migrantów, zachowują się jednak wzorowo, bo według koszer-TV Republika,
np. jakieś uliczne demonstracje przeciwko nielegalsom przebiegają pokojowo i godnością,
i taki muslim od kebaba spokojnie robi swoje kebaby i spluwa na to, i podaje do zjedzenia głupiemu polaczkowi.
Polaczek przyjmie te plwociny — albo nawet wymaz z odbytu, zapłaci, podziękuje i zje.
Podobnie do Braun'a, który zrywając ukraińską szmatę z budynku polskich władz w Białymstoku,
przesyła to ścierwo z godnością do ambasady ukraińskiej w Warszawie, a nie bacząc,
że ukrainiec zakładający to świństwo na naszym budynku, żadnego respektu wobec nas nie prezentuje,
a jedynie zaznacza rewir swojej władzy oraz dodatkowo pogardę i deklarację wymordowania nas - „jak tylko nastąpi moment”.
A ten moment może nadejść wszystko jedno kiedy, a przeszmuglowana broń jest masowo magazynowana
w tajnych ukraińskich magazynach w Polsce i czeka.
To podobnie do przeszmuglowanej broni, którą nagle – spod ziemi – 17 września 1939 wyciągnęli żydzi
i rozpoczęli mordy na bezbronnych polskich sąsiadach.
Red. Gazeta Warszawska
+