Dewirylizacja liturgii we Mszy Novus Ordo - Fr. Richard G. Cipolla, Ph.D., D. Phil.(Oxon.)
Wspaniały art. wyjaśnia w dużym stopniu powody zaniku męskości. Msza jest, - po prostu — także czynnikiem kulturotwórczym, co trzeba zrozumieć.
Nowy ryt zabił kobiecość i męskość, w takiej sytuacji np. pedofilia staje się czymś niekoniecznie obcym księdzu od nowusa.
Twarz jest zwierciadłem duszy, wystarczy wybrać np. 10 portretów księży od nowusa i 10 portretów księży mszy dawnej, te grupy porównać. W pierwszym przypadku widać tam grupę szmondaków, a w drugim grupę mężczyzn – rezultat takiego szybkiego, prymitywnego testu jest szokujący.
Jeśli mąż ma problemy z potencją, to żona powinna wysyłać go na msze rytu trydenckiego i nie trzeba będzie kupować Viagry — duża oszczędność.
Trudny tekst do tłumaczenia automatycznego, dlatego na dole jest org. po angielsku.
Podajemy też komentarze, które są b. ciekawe.
Red. Gazeta Warszawska
+
Korespondencja między kard Heenan Westminsterski i Evelyn Waugh przed ogłoszeniem Novus Ordo jest dobrze znana, w którym Waugh wydaje CRIE de coeur o liturgii posoborowej i znajdzie sympatyczny, jeśli nieskuteczne, ucho kardynała. [1] To, co nie jest tak dobrze znane, to komentarz kardynała Heenana do Synodu Biskupów w Rzymie po eksperymentalnej Mszy, Missa Normativa , zaprezentowanej po raz pierwszy w 1967 r. wybranej liczbie biskupów. Inspiracją dla tego eseju były następujące słowa kard. Heenana skierowane do zgromadzonych biskupów: